vandikia
22.08.07, 09:51
se idzie do kibla spokojnym sennym krokiem, podciaga do gory rolety
i przez zroszoną od zewnatrz szybe zaprasza do domu poranne
promienie letniego slonca. potem se czlowiek zajara na ludzie, dymek
uleci nad glowa. potem sie czlowiek umyje, ubierze, uczesze i
spokojnym krokiem idzie do samochodu. potem czlowiek se jedzie,
korkow nie ma, kwiatow pelno, ptaki spiewaja, no zyc nie umierac.
czlowiek parkuje, bierze w lape siate dzialkowych slodkich
pomidorkow, usmiecha sie do rozwalonych od rana kotow przed wejsciem
do pracy, wdycha gleboko swieze powietrze i wchodzi do budynku.
potem czlowiek wchodzi po schodach, dobiegaja go zapachy swiezej
kawy. otwiera drzwi czlowiek, widzi usmiechnietego przyjaciela,
odwzajemnia usmiech. czlowiek stawia torebke, podchodzi do biurka
przyjaciela, czyta otworzonego maila no i
KAPCIEM W MORDE
qrwa czy jak sie dzien za pieknie zaczyna, to znaczy ze najmarniej w
ciagu godziny bedzie wkurw?????????????????????????
grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
ale potem czlowiek se siada na forum, pije kawe, wypieprza z siebie
zło
i znowu nirwana, peace & love, wszyscy jestesmy super, zycie jest
super, ja jestem super.