Aaaaaa, zesz w trabe jeza...

24.08.07, 08:49
bedzie dalej motoryzacyjnie, ale z innej banki. Wlasnie nam sie rozje....chalo
stare auto zwane sejczento. I wiecie co? Wiecie co? Lutne chlopa mego. Od
jakis dwoch tygodni capilo z maski zgnilymi jajami. Najpierw szukalismy
zdechnietego zwierzaka. Pozniej poszperalam w sieci i stwierdzilam, ze albo
sprzeglo sie sfajczylo, albo klimatyzator tak zajebiscie dziala, albo
elektryka zaczela szwankowac, bo ciagle nam wypala swiatla. Prawie blagalam
chlopa, zeby sie umowil z mechanikiem, bo cos z autem jest nie tak. No i
wczoraj, w koncu, laskawie umowil sie na sobote. I dupa... auto dzisiaj nie
zapalilo. Akumulator nie ma nawet roku, wiec...? No kuzwa,jak mozna jezdzic w
cuchnacym aucie przez 2 tyg. i sie w ogole nie zainteresowac, ze cos jest nie
tak. No jak???? A wczoraj stwierdzil, ze chyba rzeczywiscie jest cos nie tak,
bo mu przy uruchomieniu radio trzeszczy.
I kuzwa z tej wsi bez auta to wyjezdzac bedziemy dwie godziny.
A wiecie co mnie wkurwia najbardziej? Ze moze i zna sie na milionach rzeczy,
ale na autach ni troche, a grzebie w aucie jak stary mechanik. A pozniej latam
z plastrami... Dupa, dupa, dupa.
A bez starego rzecha, to my nowego nawet nie mamy jak kupic. Aaaaaaaaaaaaa.
Ide, bo zaczne rzucac miechem!
    • raduch Re: Aaaaaa, zesz w trabe jeza... 24.08.07, 08:54
      Oddychaj spokojnie, wdech - wydech... Już dobrze? smile
      To 2 różne sprawy. Fetorek pewnikiem dolatuje z filtru klimatyzacji.
      Jak nie odpala a odbiorniki szwankują to nie kontaktuje drugi co do
      grubości przewód idący do dodatniej klemy. Trzeba drapnąć
      scyzorykiem oczko i będzie git.
      • kryzysowa_narzeczona75 Re: Aaaaaa, zesz w trabe jeza... 24.08.07, 08:59
        raduch... cho no do mnie, bo ja nie wiem jakie oczko mam drapnac. Narazie to
        moge wydrapac oczy chlopu memu smile)
        Wiesz... jak mnie pokierujesz, to pojde i naprawie to pieprzone auto. Pojade do
        innego mechanika i pokaze chlopu memu, ze mozna w ciagu 2 godzin miec sprawne
        auto, a nie cieszyc sie, ze capi przez 2 tyg.
        Normalnie wsciekla jestem, ze hej i nawet nie wiesz jaka mam cholerna, ale to
        cholerna ochote sobie zapalic faje!
        • kryzysowa_narzeczona75 Re: Aaaaaa, zesz w trabe jeza... 24.08.07, 09:00
          aaaaa i chlop cos drapal przy akumulatorze, bo mowil, ze bylo zasniedziale (czy
          jakos tak). Tylko licho wie, czy drapal dobrze smile
        • raduch Re: Aaaaaa, zesz w trabe jeza... 24.08.07, 09:04
          Wiesz co? Już poprzednio napisałem byś może poprosiła sąsiada, ale
          wykasowalem. wink))))
          Do dodatniego bieguna akumulatora wędrują se co najmniej 2 przewody.
          Prawdopodobnie czerwone, choć SC nie znam. Nie kontaktuje ten drugi
          co co grubości. Standard. Bardzo podła to usterka, bo jak już się
          odpali silnik, to pozornie wszystko ok.
          • kryzysowa_narzeczona75 Re: Aaaaaa, zesz w trabe jeza... 24.08.07, 09:08
            sasiady w pracy. Zaraz sie ubiore i pojde grzebac a aucie. A co! Tez moge cos
            rozpierniczyc, prawda? smile) A moj chlop wpadl na super pomysl, ze trzeba kupic
            nowy akumulator! No nie lutnac takiemu? Co pol roku nowka. Sie nam powodzi smile)
            • kryzysowa_narzeczona75 Aaaa i dzieki wielkie. Ide se grzebac :)) 24.08.07, 09:08

            • falafala Re: Aaaaaa, zesz w trabe jeza... 24.08.07, 09:15
              A moj chlop wpadl na super pomysl, ze trzeba kupic
              > nowy akumulator!
              smile No cos w tym jest, moj na pewno by cos takiego zrobil wink
              • raduch Re: Aaaaaa, zesz w trabe jeza... 24.08.07, 09:22
                falafala napisała:

                > A moj chlop wpadl na super pomysl, ze trzeba kupic
                > > nowy akumulator!
                > smile No cos w tym jest, moj na pewno by cos takiego zrobil wink

                Spoko spoko. Kiedyś przyłapałem na tym rasowego elektryka.
                Zapomniało mu się, że rozrusznik zasilany dwuprzewodowo. smile))
                • falafala Re: Aaaaaa, zesz w trabe jeza... 24.08.07, 09:27
                  Zapomnial o podstawowej zasadzie z prawa Murphy`ego, "Jezeli cos nie dzial
                  sprawdz czy jest podlaczone do pradu". Tego w szkole powinni kazac po 100 razy
                  pisac z recytacja przez sen wink
      • aasiula1 Re: Aaaaaa, zesz w trabe jeza... 24.08.07, 09:29
        raduch, jest coś na czym sie nie znasz? wink
        • falafala Re: Aaaaaa, zesz w trabe jeza... 24.08.07, 09:33
          a myslisz ze na kobietach tez sie zna ;D?
          • aasiula1 Re: Aaaaaa, zesz w trabe jeza... 24.08.07, 09:47
            raduch to moj idol, zna się na wszystkim. Wujek dobra rada normalnie
    • kryzysowa_narzeczona75 Raduch, jest gorzej niz myslalam 24.08.07, 09:47
      otworzylam maske, szybko odkrylam gdzied jest akumulator. Jak wol mialam
      narysowany ladny +, zdjelam palistkowa nakladke. Rzeczywiscie okazuje sie, ze
      jest tam wszystko zabrudzone. Wzielam caly zestaw kluczy i co sie okazalo??? Ze
      sruba jest tak zryta, ze nawet zebami tego nie odkrece. A ze jest umieszczona
      tak ciulowo, ze tylko z jednej strony mozna probowac ja odkrecac, to po 15
      minutach musialam sie poddac. No jest zryta, zryta ma maksa. Gdyby nie to, ze
      niunie sasiadki gapia sie na mnie przez okno i mam ochote im pizdnac
      (przepraszam za lacine) jakims kluczem, to wzielabym obcegi i normalnie silowala
      sie z cholerstwem. No i dosc istotne... chlop tam rano niby cos czyscil (tylko
      nie wiem czy udalo mu sie odkrecic ta zrypana srube). Albo nie oczyscil dobrze,
      albo to nie to. Aaaaaa i jak siada akumulator to auto rzezi i nie chce zapalic.
      Nasze cudne auto robi zaledwie niemrawe "pyk" i wiecej nie chce ze mna gadac.
      Kuzwa... faceci smile))
      • mamba30 Re: Raduch, jest gorzej niz myslalam 24.08.07, 09:53
        jeżeli robi pyk, to albo brak mu prundu - możesz odpalić z pychu - w
        Twoim stanie nie polecam - albo możesz odpalić z przewodów od innego
        auta i sie potem doturlać do warsztatu. Może top też być kwestia
        rozrusznika, skoro robi pyk, to bendix jest ok, ale może się
        szczotki zawiesiły. Możesz spróbować popukać kluczem w rozrusznik,
        może się odwieszą, bądź odpalić jak powyżej. Acha, spróbuj jeszcze
        wrzucić jedynkę i bez sprzęgła przekręcić kluczyk (jeżeli masz przed
        sobą wolne), czasami to pobudza rozrusznik.
        • kryzysowa_narzeczona75 Re: Raduch, jest gorzej niz myslalam 24.08.07, 09:57
          uuu, chrzanie, chrzanie. Niech chlop sie martwi jak na nasza wies sciagnac
          mechanika. Pewnie po pracy zejda sie sasiedzi, beda radzic nad autem przy piwku
          (tudziez piwkach), oczywiscie nic nie wymysla, ale piwko bylo zajebiste, a w
          sobote chlop zacznie sie martwic jak tu auto do mechanika doturlac.
          I w takich momentach zaluje, naprawde zaluje, ze nie mam mozliwosci spakowac sie
          i wyjechac sobie na łykend, zeby sie nie wkurzac. I oczywiscie nie draznic
          chlopa mego, bo przeciez ona zawsze wie co robi. Fak, fak, fak!!!
        • raduch Re: Raduch, jest gorzej niz myslalam 24.08.07, 10:48
          Mamba noooo. Tym samym przewodem zasilana jest stacyjka a więc i
          stycznik rozrusznika. Po uruchomieniu silnika płynie nim "tylko"
          prąd ładowania. Stąd te jajca. To oczko trzeba poprawić.
          Przekonana? smile
          • mamba30 Re: Raduch, jest gorzej niz myslalam 24.08.07, 11:17
            raduch napisał:

            > Mamba noooo. Tym samym przewodem zasilana jest stacyjka a więc i
            > stycznik rozrusznika. Po uruchomieniu silnika płynie nim "tylko"
            > prąd ładowania. Stąd te jajca. To oczko trzeba poprawić.
            > Przekonana? smile

            jeżeli cały czas wychodzimy z założenia, że to przewody kijowo na
            klemach działają smile)
        • browanx Re: Raduch, jest gorzej niz myslalam 24.08.07, 21:37
          mamba30 napisała:

          > jeżeli robi pyk, to albo brak mu prundu - możesz odpalić z pychu - w
          > Twoim stanie nie polecam - albo możesz odpalić z przewodów od innego
          > auta i sie potem doturlać do warsztatu. Może top też być kwestia
          > rozrusznika, skoro robi pyk, to bendix jest ok, ale może się
          > szczotki zawiesiły. Możesz spróbować popukać kluczem w rozrusznik,
          > może się odwieszą, bądź odpalić jak powyżej. Acha, spróbuj jeszcze
          > wrzucić jedynkę i bez sprzęgła przekręcić kluczyk (jeżeli masz przed
          > sobą wolne), czasami to pobudza rozrusznik.


          Mambina!!! Ty to wszystko wiesz?smile

          Paaaaadam do stóp.
      • dzikoozka Moze polej tą śrube cocacolą? 24.08.07, 10:00
        podobno od coli rdza puszcza
        • kryzysowa_narzeczona75 Re: Moze polej tą śrube cocacolą? 24.08.07, 10:01
          to nie rdza, a chyba jakis zaschniety smar, czy inne cholerstwo. Poza tym u mnie
          colio sie nie marnuje. Jak juz popelnie ten grzech i kupie cole, to obchodze sie
          z nia z szacunkiem - degustuje godzinami smile))
          • falafala Re: Moze polej tą śrube cocacolą? 24.08.07, 10:09
            ja tylko pepsi smile Siedzialm z sucha bulka i gryza bulki i zaraz pepsi do buzi by
            buleczke rozpuscic wsrod bombelkow... O! Takie smaki z dziecinstwa smile
            • dzikoozka Re: Moze polej tą śrube cocacolą? 24.08.07, 10:15
              błeeee sad((( nawet nie myśle jak to smakuje
              • falafala Re: Moze polej tą śrube cocacolą? 24.08.07, 10:22
                jakto jak? no super!smile

    • vandikia Re: Aaaaaa, zesz w trabe jeza... 24.08.07, 10:26
      spoko loko , u nas to ja wymieniam zarowki w aucie, ja sprzatam i
      myje samochod, ja kupuje plyn do spryskiwaczy, ja dbam

      pukalo w kole ze 3 m-ce, maz nie dotarl do mechanika, mimo moich
      100krotnych prosb - a ma znajomego 4 domy od nas
      wiec znalazlam innego i sie okazalo, ze kolo moglo sie w kazdej
      chwili urwac, bo poszedl sworzen wahacza
      przyjmij me wyrazy wspolczucia
      • kryzysowa_narzeczona75 Re: Aaaaaa, zesz w trabe jeza... 24.08.07, 10:33
        powiem wiecej... on nie zadzwoni do mechanika, bo... ja go lepiej znam! Wczoraj
        zadzwonila moja mama (bo tez go lepiej zna).
        Wiesz co, generalnie nie moge na chlopa za bardzo narzekac, ale momentami mam
        serdecznie dosc, bo jest uparty jak...nie, nawet nie jak osiol, bo osla to
        jeszcze czasem mozna przekonac. WKurza mnie, ze nawet jak nie ma racji, to za
        cholere mi jej nie przyzna i bedzie trwal w swoim bzdetnym postanowieniu az sie
        w koncu zapienie. A wtedy to zrobi wszystko dla swietego spokoju. W koncu
        rozhustanym emocjonalnie kobietom trza ustepowac, nie? I jak tu czuc sie normalna?
        • vandikia Re: Aaaaaa, zesz w trabe jeza... 24.08.07, 10:44
          ja to juz moze nie bede sie wypowiadac
          ale ostatnio to mnie zadziwia, nie dosc ze ma wszystko pod nos,
          smacznie, milo, czysto, rozrywkowo. ostatnio to juz nawet smieci nie
          wyrzuca i jeszcze ma pretensje jesli mam zly humor, odrazu leca
          teksty "jak ty mnie traktujesz" albo ze jestem "pi.." skoro prosze
          by nie stawial pustych butelek po piwie na szafkach
          chyba juz totalnie stracil kontakt z rzeczywistoscia przez komputer
          • dzikoozka Re: Aaaaaa, zesz w trabe jeza... 24.08.07, 11:12
            sorry vandzila, ale będe brutalna: sobie jesteś winna
            "nie dość że ma wszystko pod nos" włąśnie dlatego jest coraz gorzej
    • ejakulat kobity 24.08.07, 10:42
      nosz kurwa nie moge tego czytać.
      kobity!!!, jakich wy facetów se wybieracie, facet ma mieć nie tylko
      w majtach, ale przede wszystkim w głowie.
      gdyby pod maske mojej fury, wsadziła łapy jakaś laska, to bym jej
      chyba normalnie zajebał w palnik.

      nie wiem co dolega autku, bo wróżką na odległość nie jestem, myślę
      tylko, jak można tak zasyfić coś, z czego korzysta sie na co dzień?
      • dzikoozka Re: kobity 24.08.07, 10:46
        ty macho lepiej trzymaj gacie bo Ci z podniecenia pękna ;PPP

        Prawdziwy facet nie bije kobiet.
        • ejakulat Re: kobity 24.08.07, 10:49
          czytaj ze zrozumieniem; powiedzialem - "zajebal w palnik"

          twoje auto w porzo?
          • dzikoozka Re: kobity 24.08.07, 11:04
            zajebał = włozył wielokrotnie penisa ?????
            w palnik = w palnik
            Aha, no to juz rozumiem, przepraszam za posądzenie, masssssochisto

            No ja nie mam nic wspólnego z moim autem (no chyba ze czasami wozi
            mi d.pe). Mąż ma pełną kontrolę i dba o auto bardziej niz o
            mnie wink)))
            • ejakulat Re: kobity 24.08.07, 11:07
              dzikoozka napisała:
              przepraszam

              drobiazg tongue_out

              No ja nie mam nic wspólnego z moim autem (no chyba ze czasami wozi
              mi d.pe). Mąż ma pełną kontrolę i dba o auto bardziej niz o
              mnie wink)))

              i to chodzi
      • kryzysowa_narzeczona75 Re: kobity 24.08.07, 10:49
        gdyby mi facet zajebal w palnik, to uwierz, byloby to jego ostatnie zajebanie w
        zyciu. I dam se glowe uciac, ze zostalabym uniewinniona tongue_out smile
        A od mojego chlopa wara. Jesli ktos moze go krytykowac na tymze forum, to tylko ja!
        • ejakulat Re: kobity 24.08.07, 10:51
          ok, masz w porzo faceta - ale dzis dymasz z buta
          • kryzysowa_narzeczona75 Re: kobity 24.08.07, 10:53
            ok-dzis nie bedzie obiadu, bo jak zakupy zrobie? tongue_out smile
            • ejakulat Re: kobity 24.08.07, 10:55
              jak kocha, to może zrozumie
              • kryzysowa_narzeczona75 Re: kobity 24.08.07, 11:02
                wiem, wiem, ty bys zajebal w palnik, ale on za dobry chlop jest tongue_out
                • ejakulat Re: kobity 24.08.07, 11:06
                  wiem wiem, ale za to moje auto - jest zawsze sprawne
                  • kryzysowa_narzeczona75 Re: kobity 24.08.07, 11:09
                    przedluzenie meskosci, co dla niektorych facetow jest zawsze najwazniejsze tongue_out
                    • ejakulat Re: kobity 24.08.07, 11:11
                      kobitom - zawsze tylko jedno w głowie wink
                      • kryzysowa_narzeczona75 Re: kobity 24.08.07, 11:13
                        chlopom tez-ich zajefajne auta tongue_out smile
                        • ejakulat Re: kobity 24.08.07, 11:17
                          się mylisz, co z tym obiadem bo glodny jezdem?
                          • kryzysowa_narzeczona75 Re: kobity 24.08.07, 11:24
                            ja nie, wiec musisz poczekac tongue_out
                            • ejakulat Re: kobity 24.08.07, 12:29
                              za to ja nie jestem w ciąży i nie musze czekać tongue_out
                              • kryzysowa_narzeczona75 Re: kobity 24.08.07, 12:41
                                hm...hm...
                                zadumala sie kryzysowa...
                                'coz za meska logika' - pomyslala i udala sie na spoczynek tongue_out
      • mmagi jak ma mało w majtkach to zebym nie wiem co 24.08.07, 11:13
        miał w głowie i tak guzik z tego wyjdziebig_grinDDDD
        • ejakulat Re: jak ma mało w majtkach to zebym nie wiem co 24.08.07, 11:16
          tam ch..j z guzikiem w majtach - ale zawesze ma auto sprawne wink
          • mmagi Re: jak ma mało w majtkach to zebym nie wiem co 24.08.07, 11:19
            wolimy raczej zeby co inne było porzadne i sprawne,mozna jezdzic
            Taxi,autosusem,metro i innebig_grinDDD
            • ejakulat Re: jak ma mało w majtkach to zebym nie wiem co 24.08.07, 11:21
              musze sie powtarzać; kobitom zawsze tylko jedno w glowie wink
          • mamba30 Re: jak ma mało w majtkach to zebym nie wiem co 24.08.07, 11:26
            ejakulat napisała:

            > tam ch..j z guzikiem w majtach - ale zawesze ma auto sprawne wink

            ja tam wolę se porządnie na koniku pojeździć, a o auto sama dbam i
            jakby co, pretensje mogę mieć li tylko do siebiesmile))

            Właśnie, kuźwa, na moje damskie oko, a właściwie słuch to albo
            amortyzatory a le najpewniej wahacze mam z tyłu do wymiany, grrrr
            • ejakulat Re: jak ma mało w majtkach to zebym nie wiem co 24.08.07, 12:30
              mamba30 napisała:
              > Właśnie, kuźwa, na moje damskie oko, a właściwie słuch to albo
              > amortyzatory a le najpewniej wahacze mam z tyłu do wymiany, grrrr

              w koniu? tongue_out
              • mamba30 Re: jak ma mało w majtkach to zebym nie wiem co 24.08.07, 12:49
                nie tam, mój koń sprawny ino zębów nie ma tongue_out
                • ejakulat Re: jak ma mało w majtkach to zebym nie wiem co 24.08.07, 12:55
                  nie łapię kontekstu - co ma brak zębów do pozycji na jeżdżca? wink
                  • mamba30 Re: jak ma mało w majtkach to zebym nie wiem co 24.08.07, 13:18
                    od razu najeźdźca smile)

                    sugerowałeś, że mój koń ma jakieś wady, a on amortyzatory ma
                    sprawne, ino zębów brak smile

                    spadam do biblioteki, trzeba zrobić zapas na weekend smile odezwę się
                    po powrocie, jak dojadę moim autkiem he he
                    • ejakulat Re: jak ma mało w majtkach to zebym nie wiem co 24.08.07, 13:39
                      mamba30 napisała:

                      > od razu najeźdźca smile)

                      sie samo przez sie, że najpierw gra wstępna wink

                      > sugerowałeś, że mój koń ma jakieś wady, a on amortyzatory ma
                      > sprawne, ino zębów brak smile

                      było jaśniej, że to koń mechaniczny

                      > spadam do biblioteki, trzeba zrobić zapas na weekend smile odezwę się
                      > po powrocie, jak dojadę moim autkiem he he

                      o piwie dla konia nie zapomnij
                      • mamba30 Re: jak ma mało w majtkach to zebym nie wiem co 24.08.07, 15:03
                        no coś Ty, żaden taki, un ci z krwi i he he.. jak trzeba to i
                        kości tongue_out

                        piweczko żem nabyła drogą kupna, zaraz rozpocznę konsumpcję
                        piątkową, weekend trza zacząc, nie? smile
    • mmagi Re: Aaaaaa, zesz w trabe jeza... 24.08.07, 11:08
      moze to chłopu jaja sie za teges,tera taki upałsmile)))))))))))
    • browanx będzie z innej bajki, ale chłopu pier... 24.08.07, 21:45
      dolnijsmile i to zdrowo o parapet.

      Szkoda pisaćwink
Pełna wersja