Nie chce mi się pisać o polityce

25.08.07, 13:03
Niestetywink
Bo coraz więcej normalnych tekstów i wypowiedzi w mediach. Jeszcze 2 lata temu w mediach istniał tylko jeden jedynie słuszny nurt. Wypowiadac się mogło w zasadzie tylko cwane i wierne buractwo, różne Lisy, Olejniki, Michniki, Maleszki itp. Przerażające prymitywy, jeśli przyjrzeć im się z bliska. Za wsiową elegancją skrywane chamstwo, agresja i pogarda dla każdego spoza sitwy, do tego strach i kompleksy.
Dzisiaj oprócz takich typów można sobie przeczytać Ziemkiewicza, Rybickiego, Legutkę czy Rymkiewicza, którego tekst linkuję. Przyjemnie się czyta kogoś kto zachowuje zdrowy rozsadek i nie posługuje się językiem agresji i nienawiści. I takich ludzi jest coraz więcej na szczęściesmile
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_070825/plus_minus_a_5.html
    • dziewice "zasady zobowiazuja" heh niezly plagiat ".. zobowi 25.08.07, 13:08
      "... zobowiazuje"

      Wojsko Polskie, tak delikatnie, 30% poparcie wszystkich przydupasow
      • pink.freud Re: "zasady zobowiazuja" heh niezly plagiat ".. z 25.08.07, 13:12
        Na pewno jest jakiś punkt wspólny świata w którym żyjesz i rzeczywistościwink))))) Nigdy nie miałeś ochoty go odnależć?smile
        • dziewice Re: "zasady zobowiazuja" heh niezly plagiat ".. z 25.08.07, 13:13
          robisz to za friko czy ci za to placa? smile hehe

          pewnie nawet w to wierzysz smile
          • pink.freud Re: "zasady zobowiazuja" heh niezly plagiat ".. z 25.08.07, 13:15
            Masz pretensje, że ktoś wierzy w coś innego niż Ty?smile
            • dziewice Re: "zasady zobowiazuja" heh niezly plagiat ".. z 25.08.07, 13:15
              no trudno zebys wierzyl we mnie
              • pink.freud Re: "zasady zobowiazuja" heh niezly plagiat ".. z 25.08.07, 13:19
                Nie jestem Twoją mamusią, to chyba jasnesmile Z drugiej strony czemu miałbym nie wierzyc?smile))
                • dziewice Re: "zasady zobowiazuja" heh niezly plagiat ".. z 25.08.07, 13:27
                  jak masz chomika to ma przejebane smile
    • alpepe Re: Nie chce mi się pisać o polityce 25.08.07, 14:02
      Ziemkiewicza to ja akurat wieki temu już czytałam w Gazecie
      Polskiej...
      • pink.freud Re: Nie chce mi się pisać o polityce 26.08.07, 15:02
        Fakt, Ziemkiewicz był chyba pierwszy, który mógł i chciał napisać co myśli.
    • falafala Re: Nie chce mi się pisać o polityce 25.08.07, 14:34
      jak ci sie nie chce to po co piszesz?
      • ejakulat Re: Nie chce mi się pisać o polityce 25.08.07, 16:03
        bo to rurzowy politruk z PISdy rodem
        • falafala Re: Nie chce mi się pisać o polityce 25.08.07, 18:25
          a to wspolczuje, ciezko jest reprezentowac partie, ktorej wymowa skrotu nazwy, w
          jednym z powszechnie znanych jezykow na swiecie, oznacza szczanie
          • pink.freud Re: Nie chce mi się pisać o polityce 26.08.07, 15:03
            Gratuluje kultury i siły argumentów kobietosmile
            • falafala Re: Nie chce mi się pisać o polityce 26.08.07, 17:23
              zauwaz, ze nie dyskutuje , stwierdzilam tylko fakt, to nie jest argument. A ze
              tlumaczenie jest jakie jest to nie moja wina, wiec pretensje nie do mnie. Nic
              nie poradze na to, ze slowo pis w polaczeniu z nazwa partii politycznej wywoluje
              powszechna wesolosc w kulturze anglosaskiej smile
              • pink.freud Re: Nie chce mi się pisać o polityce 26.08.07, 18:35
                Jeśli posługujesz się pidgin english to z pewnością wywołuje. Pis jest zapisem fonetycznym słowa peace lub piece. Piss brzmi tak samo tylko dla świeżojęzycznychsmile

                Jeśli już postanowiłaś zgłebiac tajniki angielskiego to mam dla Ciebie słowo pasujące do tego forum
                Tusk: Prison slang for the active-partner in anal-intercourse
                Po polsku cwelsmile ale może też oznaczać chuj np. "Eat my tusk bitch" co znaczy "Obciągnij mi kochanie" po kaszubskusmile

                Mam nadzieję, że wywołałem powszechną wesołosćwink
                • falafala Re: Nie chce mi się pisać o polityce 26.08.07, 19:29
                  coz na nazwiska ludzie nie maja wplywu, na nazwy tak, niektorzy maja przerabane
                  nazwisko nawet w ojczystym jezyku a co dopiero w narzeczu Gornej Wolty. Jezeli
                  sie wysilimy i pogrzebiemy zawsze gdzies znajdziemy brzydki odpowiednik w innym
                  jezyku neutralnego slowa. (Tak na marginesie slowo tusk jest rowniez uzywane
                  normalnie w angielszczyznie i oznacza np. cios slonia) Wnikajac, slang wiezienny
                  nie jest powrzechnie znana i uzywana angielszczyzna, slowa padajace czesto w
                  filmach amerykanskich i uwazane za obrazliwe, dla odmiany, sa. Taka jest natura
                  ludzka, ze chlonie takie slowa, zawsze mnie to intrygowalo. Pamietam gdy bedac
                  pacholeciem odwiedzilam Szwecje, na haslo Polska, kazdy sie wysilal i z
                  zakamarkow pamieci wyciagal slowo "kurwa" z usmiechem szczescia na twarzy.smile
                  Dlatego kiedy slowo pis pada w mieszanym narodowosciowo towarzystwie jest taki
                  sam oddzwiek.
                  A nie musiales szukac daleko i personalnie, PO w jezyku naszych sasiadow znaczy
                  "pupa" np. dziecka wink
                  Wiesz nie unikniemy skojarzen i nie mozemy znac kazdego jezyka, ale jak tworzymy
                  nazwe organizacji warto sie czasami zastanowic, czy nie bedzie ona, praktycznie
                  bezposrednio, oznaczac czynnosci wydalniczych vel seksualnych, w jezyku mniej
                  lub bardziej znanym przez 3/4 swiata.
                  • pink.freud Re: Nie chce mi się pisać o polityce 26.08.07, 19:56
                    Ok. wymiękam. Dobrze, że napisałaś, że nie dyskutujesz tylko stwierdzasz fakty, dlatego nawet się nie będę pytał czy zrozumiałaś co napisałem.
                    Jeśli spytasz Anglika co znaczy pis odpowie ci peace lub piece. Nie skojarzy mu to się z piss, bo to INNE SŁOWO, więc swoje porady mozesz sobie darować i nie musisz się zamartwiać, że komus się to będzie źle kojarzyło.

                    Co prymitywne uwagi o szczaniu mają wspólnego z tematem mojego wątku?
                    • falafala Re: Nie chce mi się pisać o polityce 26.08.07, 20:56
                      ja sie nie martwie, ja sie smieje i nie mi sie one skojarzyly, bo jestem
                      ostatnia do tego typu skojarzen, ale wlasnie obcokrajowcom, heh.
                      Wiesz to forum analityczno-umoralnijace, a nie polityczne wiec moja uwaga jest
                      jak najbardziej na miejscu, taka typowo analna wink.

                      Nie bede komentowac prywatnych przemyslen i odczuc zlinkowanego przez ciebie
                      pana, bo to jest jego osobisty odbior swiata. A z tym sie nie dyskutuje. Ja sie
                      ciesze, ze jest szczesliwy i otoczony przez szczesliwych ludzi. Jestem konkretna
                      dziewczyna i do argumentowania i polemik potrzebuje konkretow a jak nic w
                      tekscie nie moge ich znalezc. Coz to tekst dla wielbicieli slowa pisanego mnie
                      pociagaja konkretne dane.
                      • pink.freud Re: Nie chce mi się pisać o polityce 26.08.07, 22:20
                        Daj juz spokój. W tekście jest poruszonych tyle tematów, że mogłabyś sobie znaleźć jaki Ci pasuje i porozmawiać konkretnie. Sęk w tym, że brak Ci argumentów i wyskakujesz z dziecinnymi tekstami. I po co?

                        Chcesz konkretne dane, proszę bardzo. PiS w ciągu 2 lat zmniejszył deficyt z katastrofalnego 26% za SLD do 12% w zeszłym roku a po tym półroczu prawie całkowicie go zlikwidował. Wszystko to przy fanrtastycznych wskaźnikach gospodarczych, bez schładzania gospodarki, bez inflacji. Jest to pierwszy rząd, który działa konsekwentnie i perspektywicznie, wbrew swoim własnym interesom. Berz problemu mógłby tylko w tym roku powiększyć deficyt o dziesiątki miliardów (jak to robiło SLD czy PO-SLD w Wawie) i rozdać tę kasę przed wyborami.
                        Nadgonił PARULETNIE zaniedbania SLD w pozyskiwaniu funduszy z UE, dzięki temu nie straciliśmy wielu miliardów euro itd. itp.

                        Chcesz konkretów, możesz sobie ze mną porozmawiać na każdy poważny temat, ale pewnie wolisz o skrobankach i prześladowaniach katofaszystowskich biednych wykształciuchówsmile
                        • hansgrubber Re: Nie chce mi się pisać o polityce 26.08.07, 22:43
                          1. Propaganga sukcesu jak za Gierka. Gratulacje.
                          2. Sukces PiS-u nazywa sie Unia Europejska, koniunktura gospodarcza
                          i Polacy ktorzy wyemigrowali a przysylaja do Polski pieniadze. Na
                          tym polega cud gospodarczy PiS-u. Kaczynski to Chavez Europy.
                          3. Chlopaki od Kaczora tak sie znaja na gospodarce ze musieli wziac
                          Gilowska do rzadu bo nie mieli pojecia o co w tym MinFin-ie
                          chodzi. smile Ale PiS-owska-Gilowska tez nie poszlala - PiS obiecywal
                          obnizenie podatkow i dwie stawki 18, 32. Po dwoch latach nie ma
                          nawet projektu ustawy. A tzw pakiet Kluski czy raczej zalosne
                          szczatki ktore z niego zostaly? A moze o rekordowo drogim tanim
                          panstwie PiS? smile
                          4. I co nadal chcesz gadac o konkretach? smile
    • ejakulat te pink floyd 25.08.07, 16:04
      co tam u wawelskiego, jakoś zamilkłeś w temacie
    • raduch Re: Nie chce mi się pisać o polityce 25.08.07, 20:17
      Pink, ten wywiad to piękny kawał nikomu nie potrzebnej roboty.
      Sztandarowe pomysły PiS wzięły w łeb, bo z nich prawnicy jak z
      koziej dupy trąba. I tyle. Żaden tam układ, żadne obce siły.
      To wie nawet Begerowa: brudną wodą i brudną ścierą można wypucować
      szybę do czysta. Tylko to trzeba umieć i trzeba się przyłozyć. smile
    • kryzysowa_narzeczona75 Re: Nie chce mi się pisać o polityce 26.08.07, 20:18
      oj pink, pink. Sam wkladasz reke w odchody, a pozniej marudzisz, ze smierdzi smile)
      • pink.freud Re: Nie chce mi się pisać o polityce 26.08.07, 22:07
        Hehe.. jak nie szczanie to odchodysmile
        Jakoś bym wytrzymał tylko ten brak dyskusji na argumenty mnie męczywink
        • kryzysowa_narzeczona75 Re: Nie chce mi się pisać o polityce 27.08.07, 07:53
          no wiesz... nazwa forum tez zobowiazuje smile)
          Ja ci dam niezly argument. Nie jest juz tak zle. Serio, serio! Niedawno mielismy
          za premierow kaczke, frankenstein'a i trędowatego, ostala sie tylko kaczka. Juz
          bardziej moge to przezyc smile)
    • hansgrubber Re: Nie chce mi się pisać o polityce 26.08.07, 21:40
      1. Coz za wybitna przenikliwosc i ze wszech miar sluszne wnioski.
      Ale sprobujmy poweryfikowac co pisze czolowy radiomaryjny na tym
      forum.
      2. Dwa lata temu bez problemu w mediach mozna bylo znalezc teksty
      wymienionych tu "normalnych" autorow. Na przyklad Ziemkiewicza, co
      latwo udowodnic. Pisal w Rzeczpospolitej, Newsweeku, Gazecie
      Polskiej. Gdzie ten jedynie sluszny nurt?
      3. Poszedlbym nawet dalej - sadze ze jedynie sluszny nurt jest w
      mediach Rydzyka - tam nie zaprasza sie nikogo kto reprezentuje inne
      poglady niz pan Rydzyk. Ciekawe czy latwiej znalezc teksty
      wymienionych tu "wrazych" autorow - Lisow Olejnikow etc w Naszym
      Dzienniku czy teksty "slusznych" Ziemkiewiczow i Rymkiewiczow w
      Wyborczej. Zaloze sie o dobre whisky bo lubie wygrywac. smile
      4. Bawi mnie ten cytat a zwlaszcza jego zrodlo - przez 18 lat zaden
      rzad nie podporzadkowal sobie Rzeczpospolitej - choc byly proby.
      Kaczynskim sie to udalo i oto calkiem przyzwoity dziennik stal sie
      gazeta rzadowa. A jak wiadomo gazety rzadowe klaszcza wladzy. Tak
      jak Trybuna Ludu. Swietny wzorzec. Gratulacje. smile
      5. Przy okazji chialbym nadmienic ze publicysta o ktorym
      prawdopodobnie piszesz to Rybinski nie Rybicki. smile
      6. Wsiowa elegancja, agersja i pogarda dla kazdego spoza sitwy to
      Twoje slowa ktorych nie komentuje bo nie mam w zwyczaju dopisywac
      sie do wizytowek.
    • krysica Re: Nie chce mi się pisać o polityce 28.08.07, 09:26
      mi nie chce sie ani pisać anis czytac o tym...!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja