aasiula1
27.08.07, 11:35
ostatni tydzien wakacji, julka idzie do zerówki. Znów będę biegać co
rano odprowadzać Julkę. Oczywiście z Zuzia w wozku, czy śnieg, czy
mróz, czy zawierucha

Ja się urodziłam pod złą szerokością geograficzną. Nie lubię zimy,
nawet zimowych sportów nie lubię. Sto razy bardziej wolę się pocić,
niż marznąć. Zeby chociaż zapadać w sen zimowy...