kontrowersyjnie

28.08.07, 12:51
wiadomosci.onet.pl/1595804,12,item.html
jestem odwieczna przecwiniczka a.
ale zastanawiam sie, co mysla o sprawie ludzie, ktorzy w ogole a.
dopuszczają. wyłyżeczkować blizniaka, by zostawic drugiego. dla
mnie - nie do pomyslenia jeszcze bardziej niz 'zwykla' a.
    • aasiula1 Re: kontrowersyjnie 28.08.07, 12:58
      W dawnych czasach powiedziałoby się, że kara boska ich spotkała.
      Szkoda tych ludzi, stracili dzieci, ale gdyby kochali swoje dzieci
      od momentu poczecia, a nie chcieliby sobie wytworzyć idealnego
      potomka, to mieliby teraz dwa cudy. Teraz zostali sami, z wyrzutem
      do końca życia. Nie wierzę, żeby nie zadawali sobie pytania: co by
      było, gdybyśmy się nie zdecydowali na zabieg?
    • falafala Re: kontrowersyjnie 28.08.07, 13:02
      jestem za dopuszczalnoscia a.
      coz smutna sprawa, ale to nic sa przypadki usuwania jednego plodu bo ktos chce
      tylko jedno dziecko. Dla mnie tacy ludzie maja niepokolei w glowie.
      • niedzwiedzica_sousie Re: kontrowersyjnie 28.08.07, 13:20
        wiesz, oni zdecydowali się na aborcję, bo nie chcieli chorego
        dziecka, a nie dlatego, że chcieli tylko jedno.

        w ogóle we włoszech jakaś maskra, niedawno była też podobna sprawa,
        że zrobili aborcję, bo sadzili, że dziecko ma straszne uszkodzenia,
        a potem okazało się, że to była pomyłka na usg i usunęli
        zdrowiuteńkie dziecko

        a ja wczoraj byłam u gina i robiąc usg powiedział: kurwy jasnej
        można dostac, nic tu nie widać....hmmm ja tam nigdy nie widzę nic na
        usg, nie bazowałabym na tym, co jeden lekarz zobaczył decydując się
        na aborcję. głupota i tyle.
        • falafala Re: kontrowersyjnie 28.08.07, 13:30
          Rozumiem, ze ci ludzie nie chcieli chorego dziecka, to bardzo wielkie
          obciazenie, nie wszyscy sa w stanie temu podolac.
          Pewnie, ze glupota taie szybkie decyzje bez konsultacji itd, by stwierdzic czy
          plod jest na prawde uszkodzony to nalezy zrobic niejedno USG i dodatkowo
          badania. Takie przypadki swiadcza tylko o "inteligencji" niektorych lekarzy.
          Wlochy tpo wogole masakra jezeli chodzi o leczenie, kiedys czytalam o stanie
          szpitali to wlos sie jerzy na glowie. Makabra.
          U mnie na piewszym USG dwojka mlodych lekarzy dyskutowala : "Jedna reka, a gdzie
          jest druga?, NIe widze, powinna tu byc, No nie ma, ale powinna byc, No dobra,
          zostawiamy wolne miejsce..., nogi sa.."smile Oczywiscie nie wpadlo im na mysl, ze w
          koncu ja tam leze i tez mam jakies odczucia, palanty!
          • aasiula1 Re: kontrowersyjnie 28.08.07, 13:48
            ale co to znaczy "nie chcieli chorego dziecka"? Przecież oni już to
            dziecko mieli! Ogolnie wiadomo, ze jak sie robi dziecko, to nie
            zawsze wyjdzie w 100% ideał, ale jak sie decydują mimo ryzyka, to
            powinni ponieść konsekwencje. Dlaczego niewinne dziecko ma te
            konsekwencje ponosić?
            • mmagi Re: kontrowersyjnie 28.08.07, 13:55
              o masz,ta zaczyna..........nie chcieli,po prostu nie chcieli wydawac
              na swiat dziecka z zespołem Downa,jeden chce inny nieuncertain
              • aasiula1 Re: kontrowersyjnie 28.08.07, 17:21
                no ba, ja myślę, że każdy jednak nie chce, a jak chce to znaczy, ze
                jest nienormalny. Ja też bym nie chciała. Np nie chce mi się latac
                do apteki jak Julka jest chora. Nie lecieć?
                • mmagi Re: kontrowersyjnie 29.08.07, 11:36
                  a co to za porównanie przeiebionego dziecka do dziecka z
                  downem,kaleki itp,wezsuspicious
            • falafala Re: kontrowersyjnie 28.08.07, 13:57
              dlaczego "konsekwencje"? Chore dziecko nie jest konsekwencja uprawiania seksu.
              Malo tego , na szczescie natura broni sie przed uszkodzonymi plodami i w
              wiekszosci dochodzi w takim przypadku do spontanicznych abortow, bo dazac do
              rozwoju natura promuje zdrowe osobniki. Czy nam sie to podoba czy nie zycie
              czlowieka uposledzonego ulane rozami nie jest, nawet w, podobno, dojzalych
              emocjonalnie spoleczenstwach. Dziecka jeszcze nie bylo wiec zadnych konsekwencji
              nie ponioslo, jakby sie urodzilo i bylo ciezko uposledzone to wlasnie by
              ponosilo konsekwencje przez cale zycie.
              • aasiula1 Re: kontrowersyjnie 28.08.07, 17:23
                Jak to nie było dziecka? Było w łonie matki, w teoretycznie
                najbezpieczniejszym dla niego miejscu.
                Ja nie napisałam, ze konsekwencją seksu jest posiadanie chorego
                dziecka, tylko dziecka wogóle. A skoro już decydujemy się na
                dziecko, to znając statystki wiemy, ze mozemy spłodzić chore
                dziecko. Tyle.
                • kryzysowa_narzeczona75 Re: kontrowersyjnie 28.08.07, 17:40
                  wlasnie znajac statystki, uznajemy, ze nie istnieje az tak duze ryzyko urodzenia
                  dziecka np. z zespolem downa.
                  Asiula, uwierz, ze zawsze urodzenie chorego dziecka (mowie tutaj o sytuacji, gdy
                  matka w ciazy dowiaduje sie o powaznej chorobie genetycznej, np. zespole downa),
                  jest tragedia dla rodzicow. Jedni chcac podjac heroiczna walke i urodzic, drudzy
                  wola usunac. Jestesmy tylko ludzmi i nie ma co wymagac od kazdego, ze poradzi
                  sobie z taka sytuacja. Chore dziecko oznacza, ze podporzadkowujesz swoj czas,
                  swoje zycie (do samego konca) wlasnie choremu dziecku. Rezygnujesz z pracy, tzw.
                  normalnego zycia. Poswiecasz (czesto tak jest) malzenstwo. Chore dziecko to
                  rowniez duze wydatki, to ciagla walka, zeby stac nas bylo na kolejny turnus
                  rehabilitacyjny, na kolejna terapie. Chwala wszystkim rodzicom za to, ze chca i
                  potrafia wychowywac dziecko chore, ale nie pietnujmy tych rodzicow, ktorzy sie
                  tego boja, nie chca sprobowac i wola ciaze usunac.
                  Poza tym...jak mozemy mowic o czyms, o czym mamy nadzieje nigdy sie nie
                  przekonac? Nawet nie wiemy, czy dzieci z zespolem downa widzac, czujac swoja
                  odmiennosc, sa naprawde szczesliwe. Nawet nie wiemy, czy nie zaluja, ze sie
                  urodzily wlasnie takie. Nie wiesz tego. Tak samo jak nie wiesz, co czuje rodzic,
                  gdy dowiaduje sie, ze istnieje ryzyko urodzenia chorego dziecka, tego wlasnie
                  upragnionego, wyczekiwanego, ale chorego do konca zycia. Sa to dylematy, o
                  ktorych mozemy sobie dumac, ale nigdy nie chcemy z nimi stanac twarza w twarz i
                  przekonac sie, co wlasnie wtedy sie czuje.
                  • aasiula1 Re: kontrowersyjnie 28.08.07, 18:58
                    to zlezy w jakim wieku rodzi się dziecko. Poczytaj raporty o tym jak
                    dramatycznie wzrasta ryzyko wad genetycznych u dzieci, gdy matka
                    przkracza 27!!!! rok życia, a juz nie wspomne o tych rodzonych grubo
                    po 30 i dalej.
                    Słuchaj ja nie dyskutuje o odwadze ludzi, czy ja mają czy nie. Mogę
                    nawet dopuszczać myśl, ze dla chorych dzieci lepiej byłoby się nie
                    urodzić. Ale wiem, ze ja nie mogę decydować o tym, czy ten
                    człowiek, ma prawo zyc, czy mam go zabić
                    • kryzysowa_narzeczona75 Re: kontrowersyjnie 28.08.07, 22:48
                      Asiula, swoje pierwsze dziecie urodze majac 32 lata i wiesz co... moze raz
                      przeszlo mi przez mysl, ze moze miec zespol downa, ale szybko zrobilam rachunek
                      sumienia, jak w mojej i chlopa rodzinie bywalo z ciezarowkami, dziecmi, wiekiem
                      i stwierdzilam, ze nie, nie ma szans, zespol downa odpada. Usg potwierdzilo.
                      Jasne, ze z wiekiem kobiety ryzyko rosnie, ale gdybym miala o tym myslec podczas
                      planowania dziecka, to niestety, ale obawiam sie, ze strach bylby wiekszy i
                      dzieciecia by po prostu nie bylo.
                      • aasiula1 Re: kontrowersyjnie 29.08.07, 09:28
                        Jezusie, nie chodzi o to żeby popadać w panikę i nie płodzic dzieci,
                        ale wiadomo, że ryzyko jakieś tam jest. Zresztą w dzisiejszych
                        czasch urodzenie zrowiusieńkiego dziecka graniczy z cudem. Moje obie
                        dziewczyny przeszły skazę białkową, obie mają alergię na pyłki traw.
                        Kurna w takim swiecie zyjemy.
                • falafala Re: kontrowersyjnie 28.08.07, 17:51
                  Noo definicji dziecka nie rozmawiajmy, bo mamy inne.
                  wiemy, ze mozemy urodzic chore dziecko, ale wlasnie dzieki postepowi medycyny
                  mozemy w okresie poczatkowym ciazy dowiedzic sie czy plod nie jest obarczony
                  wada genetyczna i zdecydowac i oszczedzic sobie i dziecku cierpienia jezeli nie
                  potrafimy go ponosic. Nikt nie musi cierpic i nikt nie ma prawa zmuszac druga
                  osobe do cierpienia jezeli tego nie chce.
                  Jezeli ludzie ida adopotowac dzieci to wiekszosc szuka zdrowego, ladnego
                  dziecka. Jakos nie widac specjalnie tlumu chcetnych do adopcji tych
                  uposledzonych. Rodzice biologiczni tez oczekuja ze urodza zdrowe dziecko, tak
                  jak przedmowczyni napisala chwala tym co potrafia poswiecic swe zycie dla
                  dziecka, ale ci co nie chca nie musza.
                  • aasiula1 Re: kontrowersyjnie 28.08.07, 19:02
                    tu też się mylisz, rodziny np z holandii adoptuja w Polsce prawie
                    wyłacznie chore dzieci. Zalezy im na zapewnieniu rodziny tym
                    niechcianym.
                    Nie chodzi mi o to żeby narzucać swój światopogląd innym, ale dla
                    mnie sytuacja wygląda tak: Dla mnie aborcja to morderstwo człowieka
                    (po prostu). Skoro potępiasz morderstwo i nie zabiłabyś członka
                    swojej rodziny, to potępisz to że sąsiad wymordował swoją? Narzucisz
                    swój swiatopogląd? On może uważa że to jest ok? Tak jesli ja wodze
                    ze ktoś morduje bezbronne maleństwo, ze robi to jego matka, to sie
                    buntuje. Bo mnie obchodzi to życie, nawet jak nie obchodzi tą, która
                    je powołała
                    • falafala Re: kontrowersyjnie 28.08.07, 20:48
                      Nie myle sie, napisalam, ze malo chetnych, a nie ze wogole i dodam, ze Polskie
                      dzieci uposledzone znajduja swoj dom za granica, bo w kraju chetnych brak, a
                      wlasnie w Holandii gdzie aborcja na zyczenie jest dozwolona, eutanazja
                      dozwolona, ludzie sobie nie zagladaja w sumienie sa chetni, jakie ironiczne,
                      milo ze wspominasz smile

                      Domyslam sie jak dla ciebie wyglada sytuacja smile, ale twoj poglad jest wlasnie
                      swiatopogladem. Ja nie uwazam za czlowieka zaplodnionej komorki jajowej, dla
                      mnie czlowiek sie dopiero ksztaltuje i jeszcze nie uwazam ze narodzenie sie jest
                      wartoscia sama w sobie, sa sytuacje w ktorych lepiej sie nie narodzic, sa
                      sytuacje w ktorych, niestety, wazniejsze jest cierpienie i uczucia w pelni
                      uksztaltowanej jednostki ludzkiej niz kilkutygodniowego plodu. Wiesz wiele
                      Hindusow i nie tylko, uwaza zabijnie zwierzat za morderstwo, ale to nie zmienia
                      faktu ze to jest tylko ich swiatopoglad.
                      Napisalas, ze, obchodzi cie to zycie (nienarodzone), rozumiem wiec, ze
                      adoptowalas uposledzone dziecko, ze w mlodosci pracowalas charytatywnie dla
                      domu dziecka i wciaz takie wspomagasz, a moze sama prowadzisz rodzinny dom
                      dziecka, ze systematycznie dajesz pieniadze na oragnizacje wspomagajace
                      umierajace z glodu dzieci w Afryce, z powodu braku dostepow do lekarst. Jezeli
                      tak to rzeczywiscie ciebie obchodzi i ciesze sie ze sa tacy ludzie ktorzy
                      pracuja by zmniejszyc ilosc cierpienia, a jezeli nie to nie mozesz pisac ze
                      ciebie obchodzi, ale co najwyzej wzrusza.
                      Asiula wybacz mi, ale ja widze dookola wystarczajaco cierpienia doroslych i
                      dzieci by sie jeszcze wzruszac losem tych co sie nigdy nie narodzili, skoro sie
                      nie narodzili widocznie to bylo dla nich lepiej.
                      I przy okazji pozwole sobie przedstawic co mnie wrusza i obchodzi, dziewczyny
                      gdybyscie mogly, wystarczy ze raz nie pojdziemy do fryzjera i damy te pare
                      zlotych moze oszczedzimy jakiejs dziewczynce bezmyslenego cierpienia przy
                      wycinaniu zyletka genitalow przez popaprancow umyslowych i okaleczenia na cale zycie
                      , jezeli wogole przezyje.
                      www.unicef.org/protection/files/FGM.pdf
                      www.unicef.ch/d/spenden/einzelspenden/pdf/FGM_English-nov05.pdf
                      • aasiula1 Re: kontrowersyjnie 29.08.07, 09:34
                        łooo no powiem ci, ze tez wielokrotnie mroziło mi krew w zyłach jak
                        o tym czytałam. Coś potwornego. Niestety jeszcze i nie tak dawno w
                        Europie kobiecy orgazm (czy ogólnie kobieca przjemność z seksu)
                        uwazano za coś zbytecznego, lub nawet grzesznego.
                        Co do mojego wzruszenia róznymi sprawami. Nie, nie adoptowałam
                        dzieci itp z bardzo prostej przyczyny sama mam 27 lat dwojkę dzieci
                        i bardzej ja czerpie z pomocy rodziców nadal niż mogę pomoc
                        komukolwie, czy finansowo, czy czasowo sad Niewilee mogę jeszcze
                        zrobić poza wysylaniem smsow i dawaniem na wielka orkiestre sad
                        • falafala Re: kontrowersyjnie 29.08.07, 10:01
                          Kobieta jest zrodlem grzechu w wiekszosci religii, czy to nie ciekawe, jak sobie
                          mezczyzni ladnie to wykombinowali wink. Ty mi nic nie mow, mnie Unicef przysyla co
                          roku info wiec czuje sie ciagle zobligowana. Jak sie patrze na moja corke i
                          sobie mysle, ze dziewczynkom w jej wieku cos takiego robia to normalnie mnie
                          trzesie. Tego nie da sie pojac to jest potworne, potworniejsze niz katastrofy
                          naturlne, bo one sa i nie da sie z tym nic zrobic, a tu ludzie robia sobie cos
                          takiego sami. A wystarcza ze np. jakis przywodca religijny powie, ze to jest
                          niezgodne z wola Boza i juz ilosc masakr spada o polowe. Tak gdzies (teraz juz
                          nie pamietam w ktorym kraju) udalo sie w ciagu kilku lat praktycznie zlikwidowac
                          ten proceder bo udalo sie jakiegos przywodce namowic by sie oficjalnie
                          przeciwstawil, chwala mu za to. A tak to tylko mozolna edukacja, ech ludzie sa
                          porabani.
                        • falafala moja kuzynka jest ginem w Niemczech 29.08.07, 10:10
                          tam jest troche uchodzcow z Afryki i mowi, ze normalnie jak zobaczyla kobiete to
                          to jest jedna wielka blizna i w czasie porodu to wszytsko sie rwie i wogole one
                          przychodza na ostatnio chwile do szpitala i sie nawet im cesarki zrobic nie
                          zdazy, wiec lekarze moga tylko besilnie patrzec na to. No i sobie znow nastroj
                          popsulam sad
                          • aasiula1 Re: moja kuzynka jest ginem w Niemczech 29.08.07, 11:19
                            a czekaj, gdzie ja to czytałam o zaszywaniu warg sromowych kobietom?
                            tak, że tylko mały otwór na krew i mocz sie zostawia? I to podobno
                            wilokronie w ciągu życia. Przed małżenstwiem, po porodzie itd.
                            Chybato był taki artykuł-wywiad z panią ginekolog w kraju
                            muzułmańskim, jakoś tak
                            • falafala Re: moja kuzynka jest ginem w Niemczech 29.08.07, 12:23
                              a sa rozne metody wycinaja od wszystkiego po czesc, zaleznie od wizji, a
                              niekiedy wlasnie zaszywaja dodatkowo. A wiesz ze w Europie nie ma oficjalnego
                              zakazu tego procederu, dopiero debatuja? I ze np w Anglii to uchodzcy swoje
                              dzieci tak tez przerabiaja, noz sie w kieszeni otwiera
                            • falafala to sa kraje muzlumanskie w wiekszosci, 29.08.07, 12:24
                              ale to nie jest religijny zwyczaj, tylko obyczajowy. Nikt sie na wiare nie
                              powoluje w tym przypadku.
    • kryzysowa_narzeczona75 Re: kontrowersyjnie 28.08.07, 14:11
      ja nie bede drastyczna w ocenie ludzi, ktorzy nie chca miec chorego dziecka.
      Nie kazdy chce, moze, potrafi opiekowac sie tak chorym maluchem. Dla niektorych
      to zbyt duza odpowiedzialnosc i jesli same nie przezylysmy tego, nie nam to oceniac.
      Mowa typu: ze dziecko, czy zdrowe, czy chore kocha sie od samego poczecia jest
      dla mnie...abstrakcja.
      Zreszta... temat rzeka i ilu ludzi, tyle opinii. Ja uwazam, ze kazdy ma prawo
      decydowac, czy ma w sobie tyle sily, zeby do konca zycia opiekowac sie chorym
      dzieckiem. Jesli nie ma, badz obawia sie, ze nie podola, to lepsza chyba jest
      aborcja niz oddanie dziecka do zakladu.
    • pszczolaasia Re: kontrowersyjnie 28.08.07, 17:34
      kijowo szczerze mowiac widzi mi sie ten przypadek.
      nie jestem przeciwniczka a. przynajmniej "widzi mi sie" taka ustawa jak jest
      teraz. aborcja na zyczenie chyba nie. ale nie ma jednoznacznie negatywnego
      zdania szczerze mowiac na ten temat. sa rozne sytuacje w zyciu sentyencjonalnie
      sobie powiem.
      a ta sytuacja? kijowo- wspolczuje im. natomiast jesli chodzi o sam fakt
      mozliwosci podjecia takiej decyzji to szczerze mowiac nie wiem. gdybanie to
      jedno, a co innego realne zycie. znam bardzo dobrze i przyjaznie sie z jedna
      dziewczyna z innego foruma ktora ma niepelnosparwna coreczke. podziwiam ja. nie
      jestesm pewna czy ja mialabym tyle sily. wcale nie mam tej pewnosci. a jestem
      dosc silna i w miare stabilna osobasmile
    • grubaska20 Re: kontrowersyjnie 28.08.07, 17:43
      kurde flak, no 18 tygodni to już całkiem sporeuncertain aż nieprawdopodobna
      wydaje się taka pomyłka!! okropne..
      każdy decyduje za siebie i sam ponosi konsekwencje własnych wyborów
    • vandikia 18 tydz.. praktycznie polowa ciazy, ja pie..rdole 28.08.07, 22:50
      i tyle, nie komentuje wiecej.
    • alpepe Re: kontrowersyjnie 29.08.07, 08:04
      zdecydowałabym się na wyłyżeczkowanie, jak najbardziej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja