Czy wiecie, jak latwo jest...

28.08.07, 17:50
.... urodzic na autostradzie, siedzac w holowanym aucie wsrod smigajacych
ciezarowek, przy ciezko chodzacym hamulcu, bez jakichkolwiek swiatel o
zmroku??? Ja wiem! Prawie urodzilam. A z tych nerwow, to mnie dziecie kopalo
calusienka noc.
    • pszczolaasia Re: Czy wiecie, jak latwo jest... 28.08.07, 17:56
      co zrobilas? albo co tobie zrobiono? moze jeszcze uszczegolowie- co sie stalo
      samochodowi?
      • kryzysowa_narzeczona75 Re: Czy wiecie, jak latwo jest... 28.08.07, 18:01
        auto po naprawie padlo smile Amen smile Dzisiaj sie znow przebudzilo, ale nie wiem na
        jak dlugo (po drugiej naprawie, pragne zaznaczyc) smile
        • pszczolaasia Re: Czy wiecie, jak latwo jest... 28.08.07, 18:04
          czyli zlosliwosc rzeczy martwych Cie dopadla byla. podobno mija. ale wtedy ja
          taka rzecz sprzedaje/oddaje w dobre rece. nie chce mi sie z tym walczyc i nerwy
          tracicwink) na razie moj komp chce zasluzyc na wymiane bo sie ze mna droczy.
          • kryzysowa_narzeczona75 Re: Czy wiecie, jak latwo jest... 28.08.07, 18:21
            poprzepalalo sie w elektryce chyba wszystko, co moglo. Jakis bezpiecznik w
            alternatorze, jakies oprawki, jakies klocki. Licho wie. Wiem za to, ze strasznie
            duzo to kosztuje. Teraz ponoc szyba tylnia ciagle sie grzala, bo bezpiecznik sie
            przepalil i cos popieprzyl. Musze teraz znalezc pana fachowca od schrzanionych
            tylnich szyb smile
            • pszczolaasia Re: Czy wiecie, jak latwo jest... 28.08.07, 18:31
              powiem Ci cos..ja sie na tym nie znam za grosz... jestem a-techniczna;D jedyna
              rzecz w ktorej sobie dosc dobrze radze to o dziwo komputer. ale wspolczuje..bo
              slowo elektryka w samochodzie nawet mi cos mowiwink
            • niedzwiedzica_sousie Re: Czy wiecie, jak latwo jest... 29.08.07, 09:11
              w tym nowym??????
              • kryzysowa_narzeczona75 Re: Czy wiecie, jak latwo jest... 29.08.07, 09:14
                nie, w sejczento. Nowy zakupilismy wczoraj wieczorem smile
    • grubaska20 Re: Czy wiecie, jak latwo jest... 28.08.07, 18:13
      hmm.. no skoro jeszcze ciągle tam siedzi, to raczej nie tak łatwo
      heh. ale zróbcie sobie przysługę i kiedy faktycznie zaczniesz
      rodzić, pojedźcie czymś innymuncertain nie chciałabym sie przekonac jak to
      jest rodzić na lawecie hehe
      • falafala Re: Czy wiecie, jak latwo jest... 28.08.07, 18:15
        ewentualnie nie jedz nigdzie wink No ale na to trzebeby bylo by ktos przyjechal,
        Jak rodzaca nie do poloznej to polozna do rodzacej...wink
        • kryzysowa_narzeczona75 Re: Czy wiecie, jak latwo jest... 28.08.07, 18:19
          no tak, ty cwaniaro w domu rodzilas, wiec motoryzacyjnego stresa nie mialas. Ja
          tez sie wycwanie. Do porodu kupimy nowe auto, a poza tym pomkniemy na porodowke
          taksowka. Niech sie kierowca stresuje, a ja z chlopem bedziemy na zegarek
          patrzyc i skurcze liczyc smile Potrafie sie ustawic, nie? smile
          Fala, gdzie ty wlasciwie mieszkasz, bo w Polsce, to domowe porody nie sa jakos
          specjalnie propagowane. Btw. czy na rozwiazanie moge w takim razie wpasc do
          ciebie? tongue_out smile))
          • falafala Re: Czy wiecie, jak latwo jest... 28.08.07, 18:42
            fakt w Polsce trudno, w ciazy na duchu podtrzymywalam dziewczyne z forum co sie
            przebijala przez wszystkie stwaiane jej przez "zyczliwych" lekarzy przeszkody.
            Teksty by szczepila sobie sama skoro w domu rodzi byly na porzadku dziennym.
            Oficjalnie sa dwie polozne co przyjma porod, biora 1000PLN, ale nic nie
            zalatwiaja wiec chetna sama musi. I sie przebila smile i w domu urodzila smile

            A ja rodzilam moja dwojke w Szwajcarii i zapraszam, w domu rodzi sie fajnie,
            jezeli wogole porod fajny byc moze, senso-sticte wink
      • kryzysowa_narzeczona75 Re: Czy wiecie, jak latwo jest... 28.08.07, 18:22
        bo podroz trwala raptem 10 minut, wiec nawet ja tak ekspresowo nie urodze, ale
        nie wiem co by sie stalo, gdyby miala trwac dluzej smile
        • grubaska20 Re: Czy wiecie, jak latwo jest... 28.08.07, 18:27
          ooo.. obyś była zaskoczona prędkością z jaką wypchniesz to
          brzemię!wink no chociaż wszystkie 3fazy, to rzeczywiście w 10minut
          ciężko oblecieć, ale parcie 10minut, to żaden rekord!smile
Pełna wersja