veeto1 28.08.07, 20:39 O czym myśleliście? Chcę zakupić bezprzewodową klawiaturę i mysz. Jaka jest wytrzymałość baterii? Na 1 dzień pracy mi wystarczy czy na tydzień? Eksploatacja raczej bardo duża. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
raduch Re: O czymś co jest na baterie ;-)) 28.08.07, 20:46 Mam taki zestaw z dolnej półki, wiem że są bardziej energooszczędne. Klawiatura to nie problem. Miesiąc lekko na jednym zestawie akumulatorków. Z myszą gorzej. Niektóre USB są pod napięciem nawet przy wyłączonym kompie. I do takiego to jest przeznaczone, bo akumulatorek myszy ładuje się przez podstawkę. W dużym przybliżeniu czas pracy myszy równy czasowi przebywania na podstawce. Się w końcu wnerwiłem i wprawiłem w myszy gniazdko, do którego podłączam zasilaczyk. ))) Odpowiedz Link
falafala Re: O czymś co jest na baterie ;-)) 28.08.07, 20:51 Mam logitech, polecam ,klawiatura chodzi na baterie i dluuugo trzyma, kurcze nie pamietam kiedy zmienialam baterie. Mysz jest na akumulator wiec ja co jakis czas ladujesz, tak co pare dni wychodzi Odpowiedz Link
veeto1 Re: O czymś co jest na baterie ;-)) 28.08.07, 20:53 O dzięki Ci Pani! Właśnie logitecha chcę kupić. Odpowiedz Link
raduch Re: O czymś co jest na baterie ;-)) 28.08.07, 20:59 Tak też słyszałem, że te porządniejsze zachowują się spoko. Musiałem kupić cokolwiek, bo mi kot połamał złącze PS od myszy. ))) Odpowiedz Link
veeto1 Re: O czymś co jest na baterie ;-)) 29.08.07, 18:53 po pierwsze primo - nie cierpię kabli po drugie primo - sytuacja mnie zmusza (mam mebel komputerowy urągający podstawowym asadom ergonomii). Odpowiedz Link
dr.verte Re: O czymś co jest na baterie ;-)) 29.08.07, 20:36 ale to szkodliwe te promienie,niedlugo wszyscy bedziemy swiecic jak mawia ta babka z reklamy Odpowiedz Link
aasiula1 Re: O czymś co jest na baterie ;-)) 29.08.07, 20:45 toż wiadomo, ze natym forum można pomyśleć jeno o wibratorku Odpowiedz Link