wpadłam w jakiś dziwny popłoch..

28.08.07, 21:21
żeby nie powiedzieć panikę! a z resztą dlaczego niby miałabym tego
nie mówić??? tak, właśnie tak, jestem przerażonauncertain
skończył się jasiowy szampon, więc moje chłopaki wzięły się za
rączki poszły nabyć drogą kupna. zatem siedzę sobie tutaj sama,
przeglądam oferty przedszkoli (chcemy posłać jasia, kiedy skończy
3lata, czyli przyszłej jesieni. nasłuchałam się, że to podobno
jakies szaleństwo, że robi się zapisy na dzieci, które siedzą
jeszcze w brzuchach, więc postanowiłam zorientować się w temacie) no
i kurde flak dostaję migotania przedsionków normalnie, jak myślę, że
będe miała oddelegować tego małego frędzla.. no chyba będę wyła jak
dzieciak, bąble z nosa i te klimaty! mam nadziej, że przez ten rok
jakoś sie z tym oswoję, bo na razie to dla mnie abstrakcja!
    • reniatoja Re: wpadłam w jakiś dziwny popłoch.. 29.08.07, 00:07
      Weź mnie nie osłabiaj, mój za pół miesiąca idzie do złoba, bedzie
      miał 14,5 miesiaca, nie wiem jak dam rade, ale 3 latka to juz
      spokojnie bym nie robiła scen tylko na luziku do dzieciorów smile
      • grubaska20 Re: wpadłam w jakiś dziwny popłoch.. 29.08.07, 12:54
        ulala.. no to rzeczywiście, nie zazdroszczęuncertain
    • raduch Re: wpadłam w jakiś dziwny popłoch.. 29.08.07, 08:55
      Po pierwsze i najważniejsze - w pierwsze dni odprowadza tato. smile))
      Po drugie - dziecko musi pochodzić do przedszkola. Inaczej nie
      wytłumaczysz się skąd zna słowo dupa.
      • niedzwiedzica_sousie Re: wpadłam w jakiś dziwny popłoch.. 29.08.07, 08:57
        bardzo ładne uzasadnienie! smile

        a moim zdaniem, Grubasko, to trochę pocierpisz, ale potem
        odetchniesz he he
        a poza tym, przedszkole jak by nie patrzeć, to dobra rzecz dla
        dziecka i już.
        • grubaska20 Re: wpadłam w jakiś dziwny popłoch.. 29.08.07, 12:57
          no wiem, wiem, że dobrze, tylko.. serce boli no.. co poradzęsad
      • grubaska20 Re: wpadłam w jakiś dziwny popłoch.. 29.08.07, 12:56
        no przecież! tatą się wyręczyć..smile wstyd, ale mieczak ze mnie
        okrutny, do każdego szczepienia jasiek tez u taty na rękachtongue_out
    • mmagi Re: wpadłam w jakiś dziwny popłoch.. 29.08.07, 12:28
      nie oswoisz sie,2-3 tygodnie pobeczysz i po sprawie,zadna krzywda
      sie nie dziejebig_grin
      • grubaska20 Re: wpadłam w jakiś dziwny popłoch.. 29.08.07, 12:58
        heh, pewnie własnie tak się to odbędzietongue_out
    • lajton Re: wpadłam w jakiś dziwny popłoch.. 29.08.07, 12:44
      Grubasko, rozumiem Cię. Pamiętam pierwsze dni w przedszkolu mojego siostrzeńca,
      który obraził sie na Mamę na 2 tyg. i moją siostrę, która katusze przeżywała.
      Ale przeżyli. Pochlipiesz, włosy z głowy powyrywasz, ale przejdziecie z Jasiulem
      i przez to.
      • grubaska20 Re: wpadłam w jakiś dziwny popłoch.. 29.08.07, 12:59
        jezusie chrystusie brodaty.. no tego tez się obawiam, bo nasz
        franczesko temperamentny po rodzicach i jaja z obraza majestatu to
        nie byłoby nowumuncertain
        • lajton Re: wpadłam w jakiś dziwny popłoch.. 29.08.07, 13:07
          A oprócz tego dostrzegam same pozytywy w jego uczęszczaniu do przedszkola. Nie
          boi się dzieciaków, jest otwarty na nowe kontakty, ma wiele zajęć (angielski,
          gimnastyka, basen, zajęcia z logopedą, muzyka, plastyka itd.), więc rozwija się
          wielokierunkowo. Trzymam kciuki za Jasieńka. No i za Ciebie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja