kryzysowa_narzeczona75
28.08.07, 22:29
wlasnie kupilismy auto...
nie takie jak chcielismy, nie takie jak wy chcieliscie, ale takie, ktore nas
przekonalo, tzn. cena nas przekonala i wlasciciele (bo znajomi), no i w ogole
oboje poczulismy sie przekonani.
Minusy - za maly bagaznik. Plusy - bylo ich znacznie, znacznie, znacznie
wiecej i oto mamy sliczna, srebrzysta skode fabie comfort 1.4 i jeszcze
hatchback. A co! I nie mozecie mnie linczowac, bo cena byla przyzwoita, stan
jest wiecej niz przyzwoity i wyposazenie jest satysfakcjonujace. I koniec,
koniec szukania. Nie dogodze w koncu wszystkim, nie?

))