mamba30 29.08.07, 10:35 wczoraj my żarli leczo i wątróbke po węgiersku, a na dzisiaj nijak nie mam nic w glowie, ech, no baby, poratujcie Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
lajton Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 29.08.07, 10:57 nie żebym Cie ignorowała, ale ja na miasto dziś idę coś zjeść nie mam siły na gotowanie Odpowiedz Link
mamba30 Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 29.08.07, 10:58 no ale może rzuć jakims hasłem? Odpowiedz Link
lajton Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 29.08.07, 10:59 jakieś nalesniki z pikantnym farszem mięsnym bym zjadła o, może do naleśnikarni tedy skoczę? Odpowiedz Link
mamba30 Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 29.08.07, 11:01 hmmm..... ja mam dość mięcha, ostatnio wiecznie je żrę. Tak sobie myśle o knedlach ze śliwkami, może je popełnię? Tylko jaka zupka...? Odpowiedz Link
mamba30 Re: moze ogórkowa ....na zasadzie kontrastu:))))? 29.08.07, 11:04 menżoiwu właśnie sie określił, że pomidorowa z wielkimi kluchami. Ech, co ja się z nimi mam. I jeden i drugi by żarli tylko rozół i pomidorową, a Ty mi smaka na ogórkową narobiłaś Odpowiedz Link
krysica Re: moze ogórkowa ....na zasadzie kontrastu:))))? 29.08.07, 11:06 ja tez bym ino pomidorową i rozół żarła....bo to pyszszne jest....ogórkowa jest na trzecim miejscu)))) Odpowiedz Link
mamba30 Re: moze ogórkowa ....na zasadzie kontrastu:))))? 29.08.07, 11:09 A ja lubię kwaśne zupy, więc w kolejności: barszcz ukraiński ogórkowa kapuśniak szczawiowa barsz biały pomidorowa a potemn reszta już bez znaczenia Odpowiedz Link
lajton Re: moze ogórkowa ....na zasadzie kontrastu:))))? 29.08.07, 11:10 nie, no zupy już nie wetknę w siebie nie da rady barszcz czerwony ekspresowy zrób (jeśli się męża nie boisz) Odpowiedz Link
mamba30 Re: moze ogórkowa ....na zasadzie kontrastu:))))? 29.08.07, 11:12 menżu to nie problem, ale ja nie tykam nic takiego, wole własnoręczne robótki )) Odpowiedz Link
eu_gieniusz Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 29.08.07, 10:59 proszszsze - "kobiety do garów"! Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 29.08.07, 11:00 hm... wlasnie... Tak se pomyslalam o burito z sosem jogurtowo-czosnkowym. Jak nic bede miala zgage, ale i bez takich rarytasow ja miewam, wiec ch... z nia )) Odpowiedz Link
aasiula1 Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 29.08.07, 11:37 kryzys słuchaj, ja cierpiałam na niewyobraźalnie potworne, bolesne, piękące mega zgagi. Oczywiście najlepiej pomagal Ranigast, ale nie bardzo wolno mi było. Moja rada to migdały. Kupć takie w całości i tak w ciągu dnia pojadać, ale bardzo powoli, długo mamlać w buzi na papę i dopiero połykać. Pomaga! Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 29.08.07, 12:44 rzygam juz migdalami A zreszta przestaly na mnie dzialac, ale za to kocham, kocham rennie. Mozna brac i jak narazie mam ochote producentowi pomnik postawic. Bez tego bylabym jedynym przypadkiem na swiecie, ktory by padl z powodu zgagi Odpowiedz Link
krysica Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 29.08.07, 11:01 ja mam dziś placki ziemniaczane z sosem nie wiem jakim bo to nie mój pomysł ani wykonanie ale zezre chętnie))) Odpowiedz Link
mamba30 Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 29.08.07, 11:03 powiedz chłopu, żeby spróbował zrobić z cukini. Pyszne wychodzą. Cukinia starta na grubej tarce, ze 2 ziemniaki, cebula, sól, pieprz, czosnek, majeranek i jajo. A na to sosik tzatziki, mniam Odpowiedz Link
krysica Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 29.08.07, 11:05 no pośle mu niech se psiakrew w tej Finladii szuka cukini na placki...P he he he Odpowiedz Link
mamba30 Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 29.08.07, 11:09 eeee??? to góral wyjechany?? nie wiedziałam Odpowiedz Link
krysica Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 29.08.07, 11:14 no na doopie nie posiedzi) jestem zła protestuje i co z tego ? G A tam nie ma gór??? Odpowiedz Link
mamba30 Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 29.08.07, 11:16 a kiedy wraca??? weź mu bez łeb patelażka jakoś, może rozum wróci )) Odpowiedz Link
krysica Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 29.08.07, 11:23 do miesiąca powinien wrócić...obiecanki cacanki...niech se łazi po polski lasach jak do tej pory a nie po obcych...a ja tu sama z budową na plecach...ale z tą patelnia to nie popmoooże....obiecałam sobie zresztą, że nie będe już bić mężczyzn chyba ze w samoobronie)) a zresztą widziały gały co brały....czy Finki bywaja ładne???? Odpowiedz Link
mamba30 Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 29.08.07, 11:25 eeee, na szczęście to paszteciary )) a jaką budową? Chatę se powiększacie czy jak? Odpowiedz Link
krysica Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 29.08.07, 11:32 Mam nadzieje ż e wsensie biologicznym też nie ciekawe)) całkiem od nowa....straszne przeżycie nie polecam ani nie życze w dzisiejszych czasach sie budować....dobrze, ze mam fajną rodzine i mi pomagaja w organizowaniu róznych rzeczy i firma budująca i robiąca wszystko też jest prawie jak rodzina bo kumpel z podstawówki mi ją buduje...moja leśniczówke podarowałam starszej siostrze...i elektryka juz zrobiona i w grudniu sie bede wprowadzać jak dożyje oczywiście))) W tej samej dziurze sie byduje ino kilometr od starej....jakby to ujac w drugiej częsci mojego majątku ziemskiego....hy hy hy Odpowiedz Link
mamba30 Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 29.08.07, 11:43 ech, jak ja Ci zazdraszczam. Strasznie bym chciała mieć dom gdzieś pod Wawą. Meczy mnie to blokowisko okrutnie. Do tego ostatnio ciągle sie grillujemy o rodzeństwa Pytona. Fakt, każde mieszka pod Wawą, ale maja własne domy. My jedni jesteśmy blokersami. Co prawda jedna z sióstr ciotecznych Pytona dostała dzialkę i wybudowanie z wykończeniem ich kosztowało ok. 250 tys. a moje mieszkanie niby warte ok. 800 tysi. Kurde mol, kiedyś i ja sie chatki dorobię. Musowo. Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 ale mam niezly przepis na deser. Polecam :) 29.08.07, 11:05 Składniki: - 1 kostka masła - 2 szklanka cukru - 1 łyżeczka soli - 4 jajka - 1 szklanka suszonych owoców - 1 szklanka orzechów - sok cytrynowy - proszek do pieczenia - 3-4 szklanki dobrej whisky Sposób przygotowania: Przed rozpoczęciem mieszania składników sprawdź czy whisky jest dobrej jakości. Dobra... prawda? Przygotuj teraz dużą miskę, szklankę itp.utensylia kuchenne. Sprawdź czy na pewno whisky jest taka jak trzeba ...by być tego pewnym nalej jedna szklankę i wypij tak szybko, jak to tylko możliwe.Powtórz operacje.Przy użyciu miksera elektrycznego ubij kostkę masła na puszystą masę, dodaj łyżeszke sukru i ubjaj dalej. W miedzyszasie zprawdź czy wisky jest na pewno taka jak czeba. Najlepiej sklaneczke. Otfórz druga butelkie jezli czeba. Wszus do mniski dwa jajki, obje szlanki z owosami i upijaj je mikserem. Sprawś jakoź wiski żepy pootem gosie nie mufili sze jest trójnoca. Wszuś do miszki szyska sul jaka masz w domu czy so tam masz szysko jedno so, f sumje fsale nie nie ma snaszenia so fszusisz. Fypij skok sytrynnmowy. Fymjeszaj fszysko z oszehami i sukrem fszystko jedno i frzudz monki ile tam masz fdomu, osmaruj piesyk masem i wyklej siasto na plache piesyka, usaw ko na 350 stofni, saaaamknij zwiszki. Spraws jakos fiski sostanej ot pieszenia siasta i is spas. Odpowiedz Link
krysica Re: ale mam niezly przepis na deser. Polecam :) 29.08.07, 11:07 pojakiemu to jest?))) Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: ale mam niezly przepis na deser. Polecam :) 29.08.07, 11:08 po polsku. Masz jakie sproblemy? )) Odpowiedz Link
krysica Re: ale mam niezly przepis na deser. Polecam :) 29.08.07, 11:09 hy hy hy jak z każdym przepisem)))) Odpowiedz Link
mamba30 Re: ale mam niezly przepis na deser. Polecam :) 29.08.07, 11:10 dzieki, ale obawiam się, że robiąc ten deser nie byłabym w stanie zaserwować dania głównego )))))))) Odpowiedz Link
mmagi Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 29.08.07, 11:09 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35293&w=46630476 Odpowiedz Link
mamba30 Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 29.08.07, 11:11 myslałam, że jakies nowosci zapodacie ))) Odpowiedz Link
aasiula1 Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 29.08.07, 11:24 ja was prosze ni piszcie o wątróbkach i innych tego typu wnetrznościach, bo mi się jesć odechciawa. A nie, czakać, może piszcie, powinnam zrzucić z 10 kg Odpowiedz Link
mamba30 Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 29.08.07, 11:26 uwielbiam drobiową, ale jest to jedyna rzecz, jaka jadam z poddrobów Odpowiedz Link
aasiula1 Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 29.08.07, 11:31 ja od małego nie trawię tego typu wynalazków, nawet czasem mi szkoda, jak inni zachwalają smak, ale jakoś nie mogę się zmusić Odpowiedz Link
aasiula1 Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 29.08.07, 11:34 Generalnie zamarynawałam wieczrem filet z indora. Czeka w lodówce. Więc klasycznie polecę z ziemniorami zapieczonymi, albo z ryżem. Do tego pewnie zjem pomidory, bo mam takie ekologiczne. Małż nie jada pomidorów, to dostanie jakąś sałatkę na bazie pekińskiej. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 29.08.07, 11:44 ja jednak na knedle ze śliwkami postawiłam i pomidorową. Na mięso już patrzeć nie mogę. Odpowiedz Link
kasitza Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 29.08.07, 11:45 polecam ci przepis z wczorajszego watku co napisalam niedzwiedziowi Odpowiedz Link
kasitza Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 29.08.07, 11:56 juz ci wlepilam na dole tego watku Odpowiedz Link
niedzwiedzica_sousie Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 29.08.07, 11:49 ja w tym tygodniu robiłam już: schab w sosie cebulowym: otóż schab kroisz na małe kotlety, mocno obstukujesz, obtaczasz w mące i smażysz na patelni (sol, pieprz). w rondlu smazysz 3 cebule na mocno złoto, wwalasz do nich mięcho, zalewasz wrzątkiem, kocha rosołowa i dusisz do miękkości. ja potem to mieso wyciągam, sos miksuję i wwalam mięso z powrotem + śmietanka. wchodzi ze wszystkim, makaronem, ziemniakami, pyzami, kluchami, kaszą, no ewryfing po prostu wczoraj zrobiłam mielone, bardzo pyszne mi wyszły, do tego smazone pieczarki i ogór i ziemniaki jeszcze wieczorem wykonałam żurek i będę go jadła dziś. Odpowiedz Link
aasiula1 Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 29.08.07, 14:20 ja też robie schab+ cebula ale inaczej. Schab rozbijam i na max ogien na patelnie z olejem. Rach ciach z obu stron. Po minucie dosłownie. I tak wszyskie kotlety, bez mąki. Zmniejszam ogień. Potem na ten sam olej, taki lekko przypalony, wrzucam kilka cebul w połtalarkach. Cebula przechytuje ten samczek po kotletach. duszę ją i dorzucam na nią kotlety, aby się też poddusiły. I tyle, nie miksuje Odpowiedz Link
niedzwiedzica_sousie Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 29.08.07, 11:51 albo super spagetti, po prostu pychota, dupę urywa: na oliwie z oliwek podsmażasz cebulkę i pokrojone drobniutko dwa ząbki czosnku, potem pokrojoną w kostkę cukinię, jak się zrobi taka fajna, zalewasz kartonikiem przecieru pomidorowego (0,5 litra), sól, pieprz, cukier, bazylia, oregano. gotujesz makaron, na talerzu, na makaron walisz sos, a na sosie układasz fetę pokrojoną w kostkę. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 29.08.07, 11:54 zrobie, zrobię, bo małż mój to kluchojad Odpowiedz Link
aasiula1 Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 29.08.07, 14:22 ja też kluchojad. Makaron jem nawet w postaci spaghetti takiego, ze na oliwie dziewiczej podsmażam posiekaną cebulkę i czosnek i mieszam to z makaronem i już. Uwielbiam to. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 29.08.07, 14:24 ja za to stronię od kluch, no chyba że własnej roboty jakieś kładzione czy inne leniwe i kopytka Odpowiedz Link
kasitza zalany pomidor 29.08.07, 11:55 robisz tak: kroisz cebule, kroisz suszona szynke na kawalki, szynke podsmazasz na cebuli, dodajesz co ci sie nawinie - marchewke, seler naciowy, pieczarki, groszek - no co znajdziesz w domu, na koniec obierasz pomidory ze skorki, kroisz w kawalki i wsypujesz do sosu, zanim sie rozleza, zalewasz wszystko wodka. gotujesz w miedzyczasie dowolny makaron. Wodka paruje, jak alkohol sie prawie ulotni zalewasz wszystko lekko osolona smietana (zeby sie nie zwarzyla), poczym gotujesz na malym ogniu. sos zageszczasz maka lub zageszczaczem jak jest za luzny. dosalasz, dopieprzasz, mozesz doprawic jeszcze jakims ziolem, swietnie pasuje pietruszka zielona do tego. I jebiesz to na makaron, na to pierdykasz parmezan i masz potrawe "Zalany pomidor" Odpowiedz Link
mamba30 Re: zalany pomidor 29.08.07, 11:57 fucktycznie zalany, a Ty tak serio z tą gorzałą?? O winie to słyszałam i robiłam, ale z wódą nigdy. Nie robisz sobie aby jaj? I czy potem w ogóle stoi sie prosto he he? )) Odpowiedz Link
kasitza Re: zalany pomidor 29.08.07, 12:00 tak mamba, sprobuj koniecznie. chodzi sie po tym prosto (wiekszosc alkoholu wyparowywuje), a wodzia, moja droga, tak dodaje smaku, ze ktoby pomyslal. Ja znalazlam to jako przepis w pewnej ksiazce kucharskiej z kuchnia wlsoka. Od tego czasu wyprobowalam w najdzikszych kombinacjach. PIekno tej potrawy jest, ze wszystko mozesz do niej wrzucic, szynke wyminic na bekon, na kielbase, smietane wymienic na mascarpone, wszystkie warzywa wymienic innymi warzywami. Odpowiedz Link
mamba30 Re: zalany pomidor 29.08.07, 12:03 no dobra, zrobie napewno, jak już wyżej wspominałam mam kluchowego małża, kluski zjada pod każdą postacią ) a ile tej gorzały sie leje? Odpowiedz Link
kasitza Re: zalany pomidor 29.08.07, 13:10 zawsze leje na oko - w zaleznosci ile sosu. Mozesz spokojnie wlac jedna czecia normalnej szklanki i sprawdz czy skladniki sosu sa do polowy pokryte wodzia. innymi slowy tak gdzies centymetr powierzchni patelniowej zakladajac, ze inne skladniki juz sa na püatelni. jak zrobisz to danie po raz pierszy, to sie w ogole zorientujesz po co ta wodka. dopiero wtedy poczujesz jakosc smakowa tego trunku w potrawie. Jak bedziesz drugi raz robila ta potrawe, to juz bedziesz wiedziala ile na oko potrzebujesz, zeby wodka dotala smacznku a rownoczesnie zdazyl sie odparowac alkohol, na tyle byscie sie nie spili... Odpowiedz Link
kasitza Re: zalany pomidor 29.08.07, 14:09 hehe. moj maz twierdzi ze ja nic nie potrafie przyrzadzic bez alkoholu. i moze ma racje: jak potrawka ze skrawka to zalany pomidor, jak pieke to placen na czerwonym winie, jak nie pieke to jest tiramisu na tym alkoholu ktorego nazwy zapomnialamw tym momencie... Odpowiedz Link
mamba30 Re: zalany pomidor 29.08.07, 14:14 niech nie gada a się cieszy, że w ogóle gotujesz )) Przyslij mi jakieś nowe Wasze fotki, dawno nic nie wysyłałaś. A w ogóle to macie dziecioka w planie?? A ten alkohol to może amaretto? Odpowiedz Link
kasitza Re: zalany pomidor 29.08.07, 14:19 no pewnie ze amaretto! wiedzialam ze na a bylo! Dzieciok jeszcze sie nie zrobil. moze powinnismy przestac pic, palic i zapobiegac ciazy, to by nam cos wyszlo z tego? a co do zdjec, to sprawdze sobie tu zaraz czy mam cos w pracy, co ci moge wyslac... Odpowiedz Link
mamba30 Re: zalany pomidor 29.08.07, 14:25 czyżby już demencja starcza Cię dopadła? ) czekam czekam, ja cierpliwa generalnie baba jestem ) Odpowiedz Link
mamba30 Re: zalany pomidor 29.08.07, 15:16 kasiaborzym@aster.pl bądź mamba30@gazeta.pl Odpowiedz Link
mmagi Re: zalany pomidor 29.08.07, 12:03 a czy to nie wyglada jak by ktos rzygnoł za przeproszeniem? Odpowiedz Link
kasitza Re: zalany pomidor 29.08.07, 13:11 zalezy, co do tego wrzucisz. jesli zrobisz wersje z marchewka, selerem i bez pomidora, to rzeczywiscie wyglada na heft... Odpowiedz Link
kasitza Re: zalany pomidor 29.08.07, 13:26 ta - ale lepiej az tak go nie rozgotowywac. najlepiej jak wyglada na jeszcze niestrawionego... ale jak przegotujesz, to hefcik jak ta lala Odpowiedz Link
marta.uparta Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 29.08.07, 12:47 zrób fasolkę po bretońsku. szybko i smacznie. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 29.08.07, 12:57 to inszym razem, juz postanowione - pomidorowa i knedle ze sliwkami ) Odpowiedz Link
falafala Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 29.08.07, 13:14 A ja tez wczoraj zrobilam knedle ze sliwkami a jeszcze na dzis z reszty kopytka o! Ale zupy nie ma glupich dwoch dan nie gotuje Albo zupa albo drugie. Odpowiedz Link
falafala A tak mi sie przypomnialo a` propos pomidorowej 29.08.07, 13:16 ze pyszna wychodzi gdy sie zabawimy i pomidory po odpestkowaniu w piekarniku polane oliwa i posypane czosnkiem z bazylia upieczemy i pozniej z nich zupke zrobimy, mniam Odpowiedz Link
mamba30 Re: A tak mi sie przypomnialo a` propos pomidorow 29.08.07, 13:50 aż tak bardzo to ja jeszcze nie zdurniałam, niech sie cieszą ze zwykłej Odpowiedz Link
mmagi Re: A tak mi sie przypomnialo a` propos pomidorow 29.08.07, 13:55 ale w sumie fajny pomysł na taka zakaseczkę czy dodatek do obiadu Odpowiedz Link
mamba30 Re: A tak mi sie przypomnialo a` propos pomidorow 29.08.07, 14:06 ano fajny, ja wczoraj robiłam zakąskę z cukini. Cukinia w plasterki, ze skórką, jakieś pół cm, na patelnie, az się zrumieni, na ręcznik żeby tłuszcz wsiąkł i warstwami cukinia sól pieprz, pokrojony w cieniutkie plasterki czosnek, natka posiekana i ocet winny i od nowa, aż do wyczerpania składników i do lodówy na kilka h Odpowiedz Link
mmagi Re: A tak mi sie przypomnialo a` propos pomidorow 29.08.07, 14:24 ja czasem smaze cukinie w plastrach jako jarzynkę do kotletów z cycków Odpowiedz Link
mamba30 Re: A tak mi sie przypomnialo a` propos pomidorow 29.08.07, 14:41 bo cukinia dobra jest wczoraj jesscze grillowałam bakłażana i robiłam roladki z almette ziołowym i szynką, też dobre Odpowiedz Link
mamba30 Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 29.08.07, 13:50 ja knedle robię z mąki i sera, więc kopytek nie bedzie, ale może leniwe za to, bo mam sporo sera Odpowiedz Link
falafala Re: fuj,ciasto z maki i sera,ale pomysł:P 29.08.07, 14:09 no wlasnie co za fuj? Leniwe to smakowita rzecz Odpowiedz Link
mamba30 Re: fuj,ciasto z maki i sera,ale pomysł:P 29.08.07, 14:12 nauczyłam je jeść menżowia polane bułka zrumienioną na maśle i smietaną. Przepyszna kombinacja smakowa, wcześniej jadł z samą bułka na maśle. Odpowiedz Link
falafala Re: fuj,ciasto z maki i sera,ale pomysł:P 29.08.07, 14:14 ja jem z buleczka na masle i do tego z cukrem, a za to moj maz pierogi ruskie jada z cebulka na masle i ze smietana, dla mnie dziwne to polaczenie, a nasze rodziny niby z tych samych okolic pochodza, no i czyje pierogi sa prawidlowe? Odpowiedz Link
mamba30 Re: fuj,ciasto z maki i sera,ale pomysł:P 29.08.07, 14:18 ruskie jadamy z cebulką i np. boczusiem pokrojonym i podsmażonym. Fala, spróbuj po mojemu, z bułką i śmietaną, oczywiście cukier musowo. Miodzio, połączenie tej śmietany słodziutkiej z masełkiem i bułeczką, normalnie rewelka. Odpowiedz Link
mmagi Re: fuj,ciasto z maki i sera,ale pomysł:P 29.08.07, 14:22 a watroba na to..........? Odpowiedz Link
mamba30 Re: fuj,ciasto z maki i sera,ale pomysł:P 29.08.07, 14:26 póki co milczy ) dobrego bącura se puszczę i jest git Odpowiedz Link
mamba30 Re: jak na kopytka,tylko mniej maki,kopytka sa 29.08.07, 14:27 a ja robię ze sra białego, maki, jajek i masła i jest git Odpowiedz Link
mmagi Re: jak na kopytka,tylko mniej maki,kopytka sa 29.08.07, 14:28 generalnie wszystko da sie zjesc Odpowiedz Link
falafala Re: jak na kopytka,tylko mniej maki,kopytka sa 29.08.07, 14:34 a to zalezy Co do leniwych ja staram sie by bylo jak najwiecej twarogu i do maki daje kaszki mannej troche i ciasto jest miekkie a leniwe wychodza delikatne A ze smietana pewnie, ze zjem, tylko tutejsza to do bani jakas, kiedys jeszcze z niemiec sie kupilo, a teraz za daleko do granicy Odpowiedz Link
mamba30 Re: jak na kopytka,tylko mniej maki,kopytka sa 29.08.07, 14:40 no tak, zapomniałam, że Ty na obczyxnie Odpowiedz Link
mmagi Re: jak na kopytka,tylko mniej maki,kopytka sa 29.08.07, 15:24 co to znaczy tutejsza?a co Ty z Księzyca jestes))))))))? ja kupuje Danona 22,albo w kwadratowym opakowaniu wiejską,albo Zotta, sa super Odpowiedz Link
falafala Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 29.08.07, 15:21 zauwazylam w wizytowce ze ma Sisters of Merci wpisane. Pare lat temu bylam na ich koncercie. I zwatpilam w ekspresyjnosc Szwajcarow zespol gra np. Dominion a ci stoja, obok mnie taki z czubkiem, kolczykami tu i tam, rece skrzyzowane na piersi i wyglada jakby sie nudzil. Jakiz to radosny narod jest. Ale oni na kazdym koncercie tak wygladaja. To jako ciekawostka Odpowiedz Link
mamba30 Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 30.08.07, 08:56 ja bym w miejscu nie ustała, ale ja to nadpobudliwa baba jestem Odpowiedz Link
falafala Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 30.08.07, 09:39 ha widzisz, tu nadpobudliwosc tlumia w zarodku )) Odpowiedz Link
mamba30 Re: Co na obiad bo pomysła nie mam?? 30.08.07, 09:43 to co oni tacy drętwi no? ja to pewnikiem jako stara baba bez zębów będe jeszcze podrygiwać przy muzyce Odpowiedz Link