O osach i szerszeniach

29.08.07, 17:46
jako że ostatnio wybuchła panika wokół szerszeni, skrobnę tylko gwoli informacji.

Jak komu wleci do domu osa (szerszeń też osa!), to nie wymachiwałć łapkami w
panice, tylko delikatnie odpędzić w kierunku okna. Szklanką złapać, papier
podstawić, za okno wyrzucić. Inaczej się zdenerwuje i pomyśli, ze chcemy ją
zamordować. A przed mordem najlepiej sie bronic atakując, prawda?

Ważna rzecz: nie nalezy zabijać os. W chwili śmierci wydzielają lotne
feromony, które informują inne osy o zagrożeniu. A te atakują w obronie
pobratymca. Więc zamordowana osa na szybie szybko ściągnie inne osy.

To tyle w sprawie informacji smile
    • grubaska20 Re: O osach i szerszeniach 29.08.07, 17:50
      a dzięki serdeczne za instruktażsmile widzisz jak to ze wszystkiego
      można cos dla siebie wyciagnąć?wink pojecia nie miałam o tych
      feromonach, to ciekawe
      • rachela180 Re: O osach i szerszeniach 29.08.07, 18:40
        smile prosze bardzo smile))
    • rico-chorzow Re: O osach i szerszeniach 29.08.07, 18:03
      Mało kto to wie,im więcej zabijesz,tym więcej przybędziewink
      • falafala Re: O osach i szerszeniach 29.08.07, 18:30
        osa to smok
        wink
      • dr.verte Re: O osach i szerszeniach 29.08.07, 20:38
        rico-chorzow napisał:

        > Mało kto to wie,im więcej zabijesz,tym więcej przybędziewink


        Dlatego trzeba zabic wszystkie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja