niedzwiedzica_sousie
30.08.07, 09:23
kupiłam na allegro klocki lego, dla Stasia na urodziny.
zapłaciłam w dniu zakupu, 13.08.2007. i czekałam, i nic. Stasiu miał
urodziny 25.08, w sobotę (następną). czekałam i czekałam, w końcu w
czwartek, 23go dzwonię do gościa co jest. a on, że paczka wysłana.
ale po paru minutach pisze mi na gg, bardzo mi przykro, pracownik
źle zaadresował i paczka się cofnęła, wyślę ją jeszcze raz. no to ja
na to, żeby koniecznie wysłał w ten dzień (czwartek), to jest duża
szansa, że dojdzie na sobotę. on na to, że w czwartek nie może, bo
ma dużo innych spraw. no to ja (jakie mam dobre serce), mówię, żeby
wysłał w piątek, ale POCZTEXEM to na 100% dojdzie (dzwonilam na
pocztex sie upewnić, że dojdzie w tę sobotę), i że ja mu DOPŁACĘ ZA
TEN POCZTEX. uważam, że nie musiałabym, ale chciałam być super fair.
a on do mnie dzwoni w piątek o 21, że tego jednak nie wysłał, bo
pani na poczcie mu powiedziała, że ona mu nie daje gwarancji, że to
dojdzie, więc on nie wiedział czy ja chcę żeby on to wysyłał i nie
wysłał. no po prostu w tym momencie mi ręce opadły na maksa.
załatwił mnie na całego, zachował się uważam skrajnie głupio.
kazałam mu wysłać to w sobotę, żeby mimo wszystko było jak
najszybciej, to mi powiedział, że w krakowie nie ma poczty czynnej w
sobotę.... no ale w końcu wysłał w sobotę, doszło w poniedziałek,
czyli po urodzinach, kompletnie dał ciała na całej linii i
oczywiście dostałam maila, że on się czuje pokrzywdzony i mam mu
dopłacić te pieniądze do pocztexu. uważam, że to przegięcie, ale nie
będę się z burakiem przepychać o 13 złotych. więc napisałam, dobrze,
zaraz wyślę, tylko proszę mi najpierw wystawić pozytyw. a ten mi
wysmarował maila, że mi słoma z butów wychodzi, że jestem
zgorzkniała, niczym nie można mnie ucieszyć, że mój mąż ma ze mną
przesrane i takie teksty. no normalnie wkurwiona jestem na maksa, co
za głąb pierdolony, moje dziecko nie miało przez jego lenistwo i
niedbalstwo prezentu na czas, ja wszystko jak najbardziej ugodowo
chcę załatwić, a ten mnie jeszcze wyzywa. no pocieszcie mnie i
popsioczcie na niego!!!