raduch
31.08.07, 08:43
Nowy Jork. Autobus turystyczny. Przewodnik prosi pasażerów, by się
upewnili, czy wszyscy są w autobusie. Pasażerowie potwierdzają.
Autobus rusza. Kilka przecznic dalej dogania ich radiowóz na
sygnale, zatrzymuje. Z radiowozu wysiada babka, idzie do autobusu,
wsiada, wyszukuje wzrokiem jednego faceta i mów:
- Dima, z twoim szczęściem nie trzeba było próbować...