pospamuję trochę,ale chcę znać wasze zdanie na ten

03.09.07, 19:08
temat

Kuba dziś zaczął naukę w pierwszej klasie
więc było powitanie i inne duperele z tej okazji
no ale do rzeczy
stoimy sobie na sali gimnastycznej,zbierają się dzieciaczki i nagle wśród nich
mignęła mi dziewczynka z UWAGA niezoperowanym rozszczepem wargi
normalnie najpierw pomyślałam że może ma dużą ,brzydką bliznę (tak mi szybko
mignęła)
ale okazało się później że jednak się niestety nie przewidziałam sad
ma rozszczep wargi,na szczęście nie obejmujący noska (kończy się tuż przed
noskiem)
nie wiem jak z podniebieniem ,bo nic się nie odzywała
następnie poszliśmy do swoich klas i ta dziewczynka z mamą i siostrą razem z nami
i teraz nie wiem czy z Kubą będzie chodzić ona czy jej siostra,ale na pewno
nie omieszkam zapytać rodzicielkę czemu mała jest niezoperowana
mam tylko nadzieję że to nie są jacyś wyznawcy Jehowy czy cuś tam i że to nie
z pobudek pseudo religijnych dziecko jest oszpecone
normalnie nie mogę o niej przestać myśleć

jakim trza być rodzicem żeby tak zaniedbać/oszpecić/skazać na pośmiewisko
własne dziecko?????????
    • rachela180 Re: pospamuję trochę,ale chcę znać wasze zdanie n 03.09.07, 19:16
      eeeeeee... zazwyczaj to się operuje po urodzeniu zaraz chyba...

      moze miała wypadek?
      albo rzeczywiście rodzice to świadkowie jechowy...

      ale ja bym to zoperowała dziecięciu swemu, jakbym takowe miała uncertain
      • falafala Re: pospamuję trochę,ale chcę znać wasze zdanie n 03.09.07, 19:23
        nie do wiary... Sadze jednak, ze nie ma rozszczepu podniebienia bo to byloby dla
        niej niebezpieczne.
        Nie wiem jak teraz, ale nie operowalo sie zaraz po urodzeniu, roche pozniej i to
        nie jest jedna operacja tylko seria operacji co pare lat, az do konca okresu
        wzrostu. Wiem cos bo znajoma ma syna z rozszczepem i chlopak kladziony jest pod
        noz co pare lat
      • bubasio Rachela,Kuba jest po rozszczepie,więc wiem jak to 03.09.07, 19:23
        wygląda z każdej strony niestety i wierz mi że żaden wypadek nie "zrobi" rozszczepu
        a operuje się w wieku 6 mcy ,bo im później tym dziecko ma większe kłopoty z
        jedzeniem ,zgryzem ,mową ,nie mówiąc już o tym że im "starsza" skóra tym gorsza
        blizna
        • rachela180 Re: Rachela,Kuba jest po rozszczepie,więc wiem ja 03.09.07, 19:25
          hm, jesteś więc ekspertką smile ja nie jestem smile
          ale też nie rozumiem jak mozna tego nie zoperować...
    • alpepe Re: pospamuję trochę,ale chcę znać wasze zdanie n 03.09.07, 19:57
      Odpowiedź jest dość prosta w sumie: rodzicom to nie przeszkadza. Mnie z kolei
      zdarzało się poznać dziecko z okropną wadą wymowy, tak, że dziecka nie dało się
      zrozumieć, a rodzice w ogóle nie byli świadomi tego, że z dzieckiem jest coś nie
      tak.
      Oczywiście w przypadku rozszczepu wargi to lekarz pewnie stwierdził, ale
      niektórzy rodzice już tacy są, że nie zdają sobie sprawy z powagi sytuacji, nie
      chce im się tułać po specjalistach itp.
    • istna Re: pospamuję trochę,ale chcę znać wasze zdanie n 03.09.07, 20:05
      > nie omieszkam zapytać rodzicielkę czemu mała jest niezoperowana
      Uważam, że to nie twoja sprawa.
    • to-wlasnie-ja Re: pospamuję trochę,ale chcę znać wasze zdanie n 03.09.07, 20:45
      Nie mialabym smialosci pytac o to. Nie znasz wszystkich okolicznosci a z gory oceniasz rodzicow. Wydaje mi sie, ze w przypadku tak powaznej i widocznej wady musza miec wazne powody, dla ktorych jej nie zoperowali.
      • vandikia Re: pospamuję trochę,ale chcę znać wasze zdanie n 03.09.07, 21:10
        popieram istną i t-w-j smile
        ta wada jest specyficzna - bo nie da jej sie zauważyć i z pewnoscia
        nie jestes pierwsza osoba, ktora ma ochote zapytac. moze przy jakies
        rozmowie, to po prostu wyniknie.
        no i odrazu ich oceniasz, a warto najpierw poznac wszystkie
        okolicznosci w tak delikatnej kwestii smile
    • mmagi powiem tak,a co Cie to obchodzi?pilnuj i 03.09.07, 22:28
      dbaj o swojesmile)
      • mmagi znaczy uwazam jak istna:/ 03.09.07, 22:29

        • bubasio dlaczego mnie obchodzi??bo wiem co czuje takie dzi 03.09.07, 22:52
          ecko,mimo że jest zoperowane ,mimo tego przychodzi czasem z płaczem że się z
          niego śmieją bo ma krzywy nos i źle mówi
          i po prostu nie mogę zrozumieć czym się kierują tacy rodzice żeby narażać swoje
          dziecko na wyśmiewanie i szykanowanie-ona będzie miała traumę do końca życia
          i powiem tyle że jeżeli będę mogła coś zrobić żeby to zmienić to zrobię
          a tak z drugiej strony to widzę że jest w was znieczulica ,że najlepiej się nie
          wtrącać bo to nie moje itp
          a potem się dziwić że np umierają zakatowane dzieci bo sąsiedzi coś tam słyszeli
          ,ale woleli się nie wtrącać
          jakby to chodziło o osobę dorosłą ,to fakt jego sprawa czy chce sie poddać
          operacji czy nie
          ale tu chodzi o niewinne dziecko i szczerze powiem ,ale mi to podchodzi pod
          znęcanie nad dzieckiem ,bo się go naraża na same przykrości i żadnego
          wytłumaczenia nie znajduję w takim postępowaniu
          • istna Re: dlaczego mnie obchodzi??bo wiem co czuje taki 03.09.07, 22:57
            A co to komu pomoże, że TY będziesz wiedziała, dlaczego nie przeprowadzili tej
            operacji? Ale oczywiście, skoro tobie to podchodzi, to ulżyj sobie, wleź z
            butami w cudze nieszczęście.
            • istna Re: dlaczego mnie obchodzi??bo wiem co czuje taki 03.09.07, 23:01
              Przepraszam, wiem, że masz dobre intencje, ale mnie akurat takie mieszanie się w
              cudze sprawy okropnie irytuje.
              A dziecku i tak nie pomożesz.
              • vandikia Re: dlaczego mnie obchodzi??bo wiem co czuje taki 03.09.07, 23:06
                A ja uwazam, ze nie ma sie prawa ingerowac w takie rzeczy. Mimo ze w
                swoim zyciu tez sie mozna powiedziec nawalczylam o zdrowie bliskiej
                osoby, to do glowy by mi nie przyszlo zeby wypytywac inne rodziny
                czemu takie a takie dziecko nie bylo jeszcze u tego specjalisty,
                czemy nosi aparat skoro ktos chce zafundowac implanty sluchu..itd.
                Jesli nie ma patologii, to wiecej niz prawdopodobne jest to, ze
                rodzice chca jak najlepiej dla swojego dziecka i sa swiadomi tego
                jaka ma wade. No ludzie, to nie pieprzyk na policzku, zeby nie
                zwracac uwagi.
                Moim zdaniem, moze im byc tylko przykro.
                • istna Re: dlaczego mnie obchodzi??bo wiem co czuje taki 03.09.07, 23:18
                  Przykro to mało powiedziane (choć z drugiej strony pewnie ta kobieta codziennie
                  słyszy za plecami szepty: a tfu, co za wyrodna matka, więc jeden komentarz
                  więcej może nie zrobi jej różnicy).
                  • niedzwiedzica_sousie Re: dlaczego mnie obchodzi??bo wiem co czuje taki 04.09.07, 10:53
                    a czemu wyście przyjęły następujące pewniki:
                    - matka jest świetną matką, na pewno zrobiła wszystko co mogła w
                    sprawie zdrowia dziecka
                    - bubasio to w ogóle skrajna chamówa i nie potrafi delikatnie
                    zagaić, szczególnie dlatego, że jej dziecko ma/miało podobne problemy
                    - ludzie są świadomi wszelkich swoich problemów zdrowotnych, nie
                    potrzebują porady, wsparnia, podpowiedzi
                    ???
                    • mmagi Re: dlaczego mnie obchodzi??bo wiem co czuje taki 04.09.07, 10:55
                      mundralkatongue_out
                      • niedzwiedzica_sousie Re: dlaczego mnie obchodzi??bo wiem co czuje taki 04.09.07, 10:58
                        no, za to mnie kochasz, nie?
                        • mmagi Re: dlaczego mnie obchodzi??bo wiem co czuje taki 04.09.07, 11:24
                          jasnebig_grin
                    • vandikia Re: dlaczego mnie obchodzi??bo wiem co czuje taki 04.09.07, 11:29
                      to nie sa pewniki, tylko druga strona medalu, skoro bierze sie pod
                      uwage skrajnie zle mozliwosci to czemu nie skrajnie dobre?
                      i nigdzie nie powiedzialam, ze ona jest skrajna chamową, ale wczoraj
                      pisala o tym dosc impusywnie
          • vandikia Re: dlaczego mnie obchodzi??bo wiem co czuje taki 03.09.07, 23:04
            no akurat mi znieczulicy zarzucic nie mozesz, bo ja nie z tych
            nie starasz sie zrozumiec 2 strony medalu i tyle, skad wiesz, czy
            nie ma przeciwskazan med do tej operacji, skad wiesz czy rodzicom
            ktokolwiek powiedzial, ze odrazu po urodzeniu robi sie takie
            operacje, skad wiesz czy ich ktos nie nastraszyl, ze ryzykują
            zdrowie dziacka chcac poprawic mu urode, skad wiesz czy nie sa
            chociazby innego wyzwania, skad wiesz, ze nie zaluja decyzji -ale
            moze na cos czekaja.
            masz pewnosc, ze dziecko nie uslyszy ich/waszej rozmowy?
            skad wiesz jak to dziecko traktuje swoja wade i skad masz pewnosc,
            ze ono nie zaakceptowalo swojego wygladu, ale moze wie, ze w
            przyszlosci bedzie moglo go poprawic.
            Tego wszystkiego nie wiesz, moim zdaniem to zbyt delikatna kwestia,
            zeby wtykac swoj nos. To nie molestowanie/bicie dziecka, to nie
            dziecko brudne i głodne, zeby moc powiedziec w tym przypadku, ze
            ktos kto uwaza, zeby sie nie wtracac jest "znieczulony"
            • bubasio Re: dlaczego mnie obchodzi??bo wiem co czuje taki 03.09.07, 23:25
              Wandzia jest takie forum o rozszczepach
              przeważnie piszą rodzice o małych dzieciach takie jak Kubas i ciut starszych
              ale są też osoby dorosłe,nastolatki po rozszczepie
              i jak czytam ich historie szkolne i inne to czasem mi to spędza sen z powiek
              ,czy mojego Kubasa tez to czeka ,czy będziemy mieć więcej szczęścia niż oni i
              unikniemy wyśmiewania,zakompleksienia leczonego psychologicznie itp
              nie zamierzam atakować tej matki tylko się zainteresować i w razie czego służyć
              pomocą i swoją wiedzą

              a co do patologi-to nie pisałam tego wcześniej ,żeby nie było że od razu
              przypięłam łatkę,ale niestety matka wyglądała na taką co za kołnierz nie wylewasad
              a co do akceptacji-Wandzia właśnie to nie jest mały niewinny pieprzyk
              tylko rozjechana warga
              i wierz mi że na pewno ona nie akceptuje siebie bo stała za matką i się w ogóle
              nie odzywała ani nic
              nie wiem czy widziałaś kiedykolwiek dziecko z rozszczepem ,bo chyba nie wiesz o
              czym mówisz pisząc że można to u siebie zaakceptować ,szczególnie jak się jest
              dziewczynką
              • vandikia Re: dlaczego mnie obchodzi??bo wiem co czuje taki 03.09.07, 23:39
                widzialam dziecko z rozszczepem, nawet nie dziecko, ale dziewczyna w
                LO miala ta wade.. szczerze mowiac - nie bylo to problemem dla
                innych, naprawde. Dzieci z wielu powodow przezywaja swoje "male
                tragedie" i wlasciwie dla slabszego psychicznie wiele rzeczy moze
                byc traumą.
                Poniekad Cie rozumiem, ale musisz wziac pod uwage tez to, ze jestes
                wyczulona ze względu na Kube na takie sytuacje. I to rozumiem, bo
                wiem, ze sama jestem wyczulona na rzeczy, na ktore inni nie zwracaja
                uwagi.
                Jednak caly czas uwazam, ze powinnas poczekac, dopiero pierwszy raz
                widzialas to dziecko, jesli nie masz w sobie checi zaspokojenia
                wlasnej ciekawosci, a tylko pomocy, to sie po prostu wstrzymaj.
                Takich spraw na pewno nie mozna ruszac "na gorąco". Dzieci sa bardzo
                otwarte, przekazuja sobie informacje, z czasem se pewnie dowiesz
                dlaczego dziewczynka nie zostala zoperowana i wtedy mozesz
                zdecydowac sie na rozmowe, lub też nie. Sprobuj porozmawiac pozniej
                z np. pedagogiem szkolnym, z wychowawcą.
                Są tez osoby, ktore nie lubia sie uzewnetrzniac. Np. moja mama gdy
                nosila żałobe po ojcu byla wsciekla, ze co 2 "znajoma" ja zaczepia z
                pytaniem "ooo a pani żałobę nosi?" i pewnie byly to pytania z
                ciekawosci, ale i takie ktore mialy podniesc mame na duchu, zeby sie
                wygadala itd.. wszystkie jednakowo ją irytowaly.
                Caly czas bierzesz pod uwage tylko 1 opcje. Pomysl po prostu co,
                jesli rodzina stara sie/starala i nie wyszlo i jak sie czuje
                nagabywana przez innych. Musisz w tej sytuacji wziac pod uwage 2
                strony. No i to, ze dziewczynka stala i sie nie odzywala.. Bubasio..
                to 1 dzien szkoly i czesc dzieci sie cieszy, a czesc jest
                stremowana. Moim zdaniem powinnas odpuścić, albo chociaż poczekać.
                Gudnajt smile
              • mmagi służ pomoca i wiedza ale jak Cie zapyta,jak popros 04.09.07, 10:10
                isuspicious!!!!!!!!!!!!!
          • kryzysowa_narzeczona75 Re: dlaczego mnie obchodzi??bo wiem co czuje taki 04.09.07, 09:14
            bubasio, moze dziecie ma inne dolegliwosci, ktore wykluczaja np. narkoze? Nie
            wiesz tego. Uwazam, ze takie rozmowy powinien z rodzicami przeprowadzic pedagog
            szkolny (jesli juz), a nie zaden rodzic, ktory po prostu nie zna sytuacji.
            Natomiast ty, jako odpowiedzialny rodzic, powinnas uczulic swoje dziecie, ze z
            osob kalekich, oszpeconych nie nalezy sie wysmiewac, ale je wspierac. To jest
            twoja rola, a nie zwracanie uwagi rodzicom tej dziewczynki nie znajac sytuacji.
            Co do naszej znieczulicy... pojechalas moja droga, nie ma co. I nie obraz sie,
            ale z twoich reakcji odnosnie tej sytuacji wynika, ze dzialasz i myslisz bardzo
            impulsywnie, pod wplywem chwili i wydajesz wyroki nie znajac detali, a to moze
            zrobic z ciebie po prostu zwykla pieniaczke. Bez urazy, po prostu tak mozna
            ciebie odebrac smile
            • bubasio Re: dlaczego mnie obchodzi??bo wiem co czuje taki 04.09.07, 10:15
              fakt wczoraj mnie trochę poniosło ,ale nie działam zbyt impulsywnie(i nigdy tak
              nie działam,co niestety czasem wychodzi mi na niekorzyść ;smile,bo gdyby tak było
              to już wczoraj bym zapytała mamę co i jak
              na razie staram się zebrać jak najwięcej info na ten temat
              co do waszej znieczulicy to fakt pojechałam,ale to dlatego że siedzę w tym
              temacie od lat i naprawdę nie spotkałam jeszcze żadnego rozszczepka który by
              akceptował swój wygląd i dlatego mnie dziwi wasza reakcja żeby to tak zostawić
              jak jest ,po prostu uważam że ,jeżeli brak zabiegu nie wynika z przeciwwskazań
              lekarskich,to po prostu rodzice wyrządzają tej małej ogromną krzywdę
              a co do Kuby-on jest tak obyty z dziećmi z różnymi wadami i róznym stopniem
              niepełnosprawności zarówno fizycznej jak i umysłowej ze oprócz wyjaśnień jego
              pytań niejako medycznych -dlaczego nie chodzi,dlaczego nie ma ręki ,albo ma coś
              na buzi itp,nie muszę mu mówić że nie należy się wyśmiewać itp,bo sam niestety
              wie jak to boli i szczerze powiem że niejeden dorosły mógłby się od niego
              nauczyć podejścia do osób niepełnosprawnych

              ps -po raz pierwszy ktoś mnie nazwał pieniaczką,zawsze słyszę żem flegmatyczka
              rozbierająca problem na części itp smile
              • mmagi Re: dlaczego mnie obchodzi??bo wiem co czuje taki 04.09.07, 10:21
                info na ten tenat?a co masz zamiar wypytywac dziewczynke,dlaczego
                jeszcze nie jest zoperowana?
                • bubasio Re: dlaczego mnie obchodzi??bo wiem co czuje taki 04.09.07, 10:32
                  nie jejsmile
                  okazało się że ona już tam chodziła do zerówki ,a moja koleżanka tam uczy
                  a po drugie pogadam z wychowawczynią czy jakoś można jej pomóc itp
                  więc zacznę spokojnie smile
                  nie bójcie się ,ale nie jest moim zamiarem skrzywdzenia tej dziewczynki swoim
                  wścibstwem wink
                  • mmagi Re: dlaczego mnie obchodzi??bo wiem co czuje taki 04.09.07, 10:35
                    my sie nie boimy,my uwazamy ze to nie Twoja sprawa i ze nie powinnas
                    w to wsadzac nosa,mimo ze znasz temat i wiesz co ewentualnie!!
                    dziecko moze przezywac,bo nie musismile
                  • aguszak Re: dlaczego mnie obchodzi??bo wiem co czuje taki 04.09.07, 13:24
                    bubasio napisała:

                    > nie bójcie się ,ale nie jest moim zamiarem skrzywdzenia tej
                    dziewczynki swoim
                    > wścibstwem wink

                    Tym mnie trochę uspokoiłaś wink
                    Idź tą drogą, tzn. dowiedz się ile możesz, a potem działaj po
                    przemysleniu sprawy smile))
            • krysica Re: kryzysowa dobrze mówi:))nt 04.09.07, 11:01
          • aguszak Re: dlaczego mnie obchodzi??bo wiem co czuje taki 04.09.07, 09:52
            bubasio napisała:

            > żadnego
            > wytłumaczenia nie znajduję w takim postępowaniu

            A może jest wytłumaczenie medyczne. To, że wada Twojego synka była
            operowalna oraz to, że dużo wiesz na ten temat, nie znaczy, że znasz
            wszystkie rodzaje i metody leczenia takich zniekształceń. A może
            przypadek tej dziewczynki jest bardziej skomplikowany, może zbierają
            na operację? Dlaczego nie bierzesz takiej opcji pod uwagę? Swoimi
            natrętnymi pytaniami możesz wyrządzić komuś krzywdę. Może powinnaś
            iść w kierunku delikatnejszych metod wybadania sprawy? Może
            odpowiedź na pytanie wyniknie w trakcie Waszych kontaktów? Zbyt
            szybko oceniasz ludzi i sytuację, której nie możesz pojąć...
            • bubasio Re: dlaczego mnie obchodzi??bo wiem co czuje taki 04.09.07, 10:19
              nie znam wszystkich rodzajów takich zniekształceń,ale na pierwszy rzut oka
              wydaje mi się że chodzi tylko o wargę-jak mówię nie słyszałam małej ,żeby ocenić
              mowę ,a co za tym idzie czy coś ma nie tak z podniebieniem
              a co do zbierania na operację-te wady są w 100% operowane bezpłatnie
    • alpepe bubasio, popieram Cię! 04.09.07, 07:39

      • niedzwiedzica_sousie ja też!! 04.09.07, 10:57
        • mmagi Re: ja też!! 04.09.07, 11:26
          zaczepiła bys kobitke i zapytała dlaczego do tej pory nie zoperowała
          dziecki i dała jej do zrozumienia ze szpetnie wyglada?
          • niedzwiedzica_sousie Re: ja też!! 04.09.07, 11:41
            gupiaś
            zagadałabym delikatnie, powołując się na zbierzność problemów.
            dobrze bubasio robi, że najpierw szuka dyskretnie informacji
            • mmagi Re: ja też!! 04.09.07, 11:44
              ty gupias
              wiem ze nie az tak wprost
              generalnie wtraca sie i juz
              • niedzwiedzica_sousie Re: ja też!! 04.09.07, 13:28
                to wniosek jest tylko jeden: pasujemy do siebie
                • mmagi Re: ja też!! 04.09.07, 14:43
                  jak pipka w pipkębig_grinDDDDD
    • to-wlasnie-ja Re: pospamuję trochę,ale chcę znać wasze zdanie n 04.09.07, 08:29
      Bubasio- kolejna " latke " przyklejasz . Znow - nic nie wiesz np. o mnie a wg. Ciebie jest we mnie tylko znieczulica. Latwo ferujesz wyrokisad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja