bubasio
03.09.07, 19:08
temat
Kuba dziś zaczął naukę w pierwszej klasie
więc było powitanie i inne duperele z tej okazji
no ale do rzeczy
stoimy sobie na sali gimnastycznej,zbierają się dzieciaczki i nagle wśród nich
mignęła mi dziewczynka z UWAGA niezoperowanym rozszczepem wargi
normalnie najpierw pomyślałam że może ma dużą ,brzydką bliznę (tak mi szybko
mignęła)
ale okazało się później że jednak się niestety nie przewidziałam

ma rozszczep wargi,na szczęście nie obejmujący noska (kończy się tuż przed
noskiem)
nie wiem jak z podniebieniem ,bo nic się nie odzywała
następnie poszliśmy do swoich klas i ta dziewczynka z mamą i siostrą razem z nami
i teraz nie wiem czy z Kubą będzie chodzić ona czy jej siostra,ale na pewno
nie omieszkam zapytać rodzicielkę czemu mała jest niezoperowana
mam tylko nadzieję że to nie są jacyś wyznawcy Jehowy czy cuś tam i że to nie
z pobudek pseudo religijnych dziecko jest oszpecone
normalnie nie mogę o niej przestać myśleć
jakim trza być rodzicem żeby tak zaniedbać/oszpecić/skazać na pośmiewisko
własne dziecko?????????