Nie udało mi się dochowac abstynencji

05.09.07, 14:51
celibatu, postu słodyczowego
sad((((((
złamały mnie te toffi feeeee
    • vandikia Re: Nie udało mi się dochowac abstynencji 05.09.07, 14:59
      my dostalismy wczoraj do działu dwa kartoniki ciasteczek sesesese
      plus mam 2 czekolady w biurku
      wez se juz daruj te posty, bo jak slowo daje nie masz z czego!
      • dzikoozka Re: Nie udało mi się dochowac abstynencji 05.09.07, 15:11
        aaaaa no vandzie nie widziałas mnie na golasa to nie mow, już ja
        wiem z czego wink
        za 10 lat bedziesz tak samo śpiewała wink
        • vandikia Re: Nie udało mi się dochowac abstynencji 05.09.07, 15:13
          moge zobaczyc i bede wtedy obiektywna big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
          moszliwe moszliwe wink
          • dzikoozka Re: Nie udało mi się dochowac abstynencji 05.09.07, 15:19
            jak sie wyrzeźbie to pokaże big_grinDDDDDDDD
    • szwagier_z_niemodlina Re: Nie udało mi się dochowac abstynencji 05.09.07, 15:05
      I slusznie bo trzeba sie wystrzegac fanatyzmu, ekstremizmu i fundamentalizmu big_grinDDDD

      • dzikoozka Re: Nie udało mi się dochowac abstynencji 05.09.07, 15:13
        ale przeginanie w kierunku libertynizmu, ba nawet anarchii
        żywieniowej tez nie jest wskazane
        • szwagier_z_niemodlina Re: Nie udało mi się dochowac abstynencji 05.09.07, 15:21
          Ale do wytrwania na drodze cnoty przydatne jest od czasu zejscie w las na siku,
          zeby sie przekonac jak ohydne jest zejscie z tej drogismile)

          Libertynizm slodyczowy, hue hue hue smile))))))
          • dzikoozka Re: Nie udało mi się dochowac abstynencji 05.09.07, 15:50
            hihihi no to zeszłam byłam nawet nie licze ile zjadłam toffi
            feee.........
            ładne, nie? Bulimiczkom musi się podobac wink
            • szwagier_z_niemodlina Re: Nie udało mi się dochowac abstynencji 06.09.07, 08:49
              Bulimiczki to takie biegi przelajowe droga cnoty uskuteczniaja.

              Ale tak naprawde to jest paskudna przypadlosc sad((
    • mmagi Re: Nie udało mi się dochowac abstynencji 05.09.07, 15:52
      nie musisz zezrec od razu całego kilogramasmile))))
      • dzikoozka Re: Nie udało mi się dochowac abstynencji 05.09.07, 15:53
        na moje szczęście nie ma tyle w pudełku
    • lajton Re: Nie udało mi się dochowac abstynencji 05.09.07, 16:19
      Dzika, jutro jest nowy dzień.
      A w ogóle to dobrze, że zjadłaś - nie rzucisz się w najbliższym czasie.
    • sjena1 Re: Nie udało mi się dochowac abstynencji 05.09.07, 16:49
      czasami człowiek musi, inaczej się udusi wink
      z resztą nago dodatkowe kilogramy wyglądają boskoooooo, co innego w ubraniu wink
    • istna Re: Nie udało mi się dochowac abstynencji 05.09.07, 17:26
      No wiesz, ale żeby tofifi, fuj!
      • dzikoozka Re: Nie udało mi się dochowac abstynencji 06.09.07, 08:54
        Bo uone majom taki orzeszek w srodku i kombinacja czekolady i toffi
        i orzeszka...qrde to w zasadzie snickers, tylko inaczej ułożony.
        • istna Re: Nie udało mi się dochowac abstynencji 06.09.07, 10:57
          Twarde i gumowate, trzeba było pożuć uszczelkę, przynajmniej nie idzie w biodrasmile
          • dzikoozka Re: Nie udało mi się dochowac abstynencji 06.09.07, 13:07
            uszcelka nie ma smaku. Ze gumowatych ze smakiem co nie idą w biodra
            pozostałaby mi tylko gumka ;DD
    • grubaska20 Re: Nie udało mi się dochowac abstynencji 06.09.07, 10:00
      a weź sobie nakupuj suszonych owoców, słodkie, klejące, świetnie
      zastępują słodycze. do podżerania pestki, jakąś dynię, czy
      słonecznik. a jak jak ciągle brzuch woła, to maślanka jest the
      best!smile a zobaczysz jak trawienie zmieni tryb przy takich
      podżeraczachy7smile
      • mmagi Re: Nie udało mi się dochowac abstynencji 06.09.07, 10:03
        i do tego kaloryczne jak nie wiem cosmile
        • grubaska20 Re: Nie udało mi się dochowac abstynencji 06.09.07, 11:11
          hehe, no ba!smile ale zupełnie inaczej się w dupie rozkłada i mniej
          odkłada, niż chemiczne słodycze-źródło celulitu i innych rewelacji
          heh
      • dzikoozka Re: Nie udało mi się dochowac abstynencji 06.09.07, 10:53
        mam dzisiaj studentenfutter, czyli wszystko wink
    • mmagi Re: Nie udało mi się dochowac abstynencji 06.09.07, 10:04
      znalazłas sobie namiary na Maximusa?bo ja mamsmile
      masz autobus spod stadionusmile
      • dzikoozka Re: Nie udało mi się dochowac abstynencji 06.09.07, 10:52
        sie jeszcze nie interesowałam smile
        • mmagi Re: Nie udało mi się dochowac abstynencji 06.09.07, 10:58
          to jak sie zainteresujesz i bedziesz chciała do daj znacsmile
    • maretina Re: Nie udało mi się dochowac abstynencji 06.09.07, 11:29
      a ja trzymam ladna diete juz drugi tydzienbig_grin raz na tydzien jem
      slodycze a poza tym wpieprzam suszone owoce.
      • dzikoozka Re: Nie udało mi się dochowac abstynencji 06.09.07, 11:47
        Phi, ja pękłam włąśnie w 3. tyg smile))
        • maretina Re: Nie udało mi się dochowac abstynencji 06.09.07, 11:55
          jednorazowe pekniecie niczego nie zaprzepaszcza. idz dalej, bedzie
          oksmile
          • dzikoozka Re: Nie udało mi się dochowac abstynencji 06.09.07, 12:59
            ide ide kupiłam sobie herbatki vitaxu taki zestaw na 15 dni, 5 dni
            jeden rodzaj i 10 drugi. Zaskoczona jestem, ze dobrze smakuje smile)
    • krysica Re: Nie udało mi się dochowac abstynencji 06.09.07, 13:04
      uuuuuuu
      na toffi to mnie nikt nie skusi....smile
      • dzikoozka Re: Nie udało mi się dochowac abstynencji 06.09.07, 13:06
        No mnie niby też. ale stało w szafce zapomniane od 3 miechów i nagle
        odkryłam takie coś. No 2 opakowania toffi fee. Zostały z jakiejś
        firmowej impry. I pooooszłooooo. Diabel je tam wetknoł.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja