ząb mnie boli...

05.09.07, 17:52
... a właściwie napierdala jak 150. Jutro rano mam wizytę u
dentysty, nie wiem jak przeżyję noc.
Ten ząb z zewnątrz wygląda normalnie, tzn. leczyłam go kanałowo
jakieś 5 czy 6 lat temu i w zasadzie jest to ząb martwy, czyli nie
powinien boleć. I teraz jak komuś mówię, że mnie boli ząb, który był
kanałowo leczony, to kazdy robi: uuuuuu, i że jak martwy boli to na
100% do wyrwania.
Buuu, ja nie chcę. Powiedzcie czy faktycznie może być to coś innego.
I pocieszcie, chlip.
    • kryzysowa_narzeczona75 Re: ząb mnie boli... 05.09.07, 17:58
      pociesze o tyle, ze z tego co wiem, martwy zab nie ma prawa bolec, bo jest po
      prostu martwy. Natomiast mogl ci sie zaczac psuc zab zdrowy, obok martwego i on
      napiernicza.
      • alpepe Re: ząb mnie boli... 05.09.07, 19:22
        nie masz racji, jak są zmiany przy korzeniu zęba, to i martwy boli.
    • grubaska20 Re: ząb mnie boli... 05.09.07, 18:11
      ajajaj.. no dobrze nie jest, ale nic straconego. jesli to
      rzezywiście martwy boli, zawsze można go jeszcze na mikroskop.
      miałam tak z trzema zębami (tanie to to nie jest, bo ok 1,5tysiąca
      za jeden ząb, ale zawsze lepsze to, niż wyrywanie! nie daj sobie
      niczego wmówić i wyrwać, bo przy dzisiejszej technice, wyrywanie
      zębów to naprawdę ostateczność!! chodź zębiska mam ładne, to
      wyjątkowo słabe i pechowe i wierz mi, trochę mam o tym wszystkim
      pojęcia. naprawdę az nie do wiary jak rozwinięta jest dzisiaj
      stomatologia! ścina się wierzchołki korzenie, naprawdę cuda się
      wyrabia, żeby zostawić ząb, nic się nie bój!smile
      • annajustyna Re: ząb mnie boli... 08.09.07, 08:33
        Grubasko, jesli jest ropa, to zostalo tylko rwanie...Jesli to tylko cysta przy
        korzeniu, to mozna jeszcze go skrocic (podciac).
    • veeto1 Re: ząb mnie boli... 05.09.07, 18:23
      uuuuuu, jak martwy boli, to na 100% do wyrwania.
      W każdym razie tak było w moim przypadku.
      • grubaska20 Re: ząb mnie boli... 05.09.07, 18:33
        bzdura! tak było jeszcze jakies 10 lat, ale dzisiaj naprawde można
        zrobić cuda z bolącym martwym zębem! wyrywanie to dziś naprawdę
        rzadka konieczność. zwykle po prostu niedouczeni dentyści, nie
        mający sprzętu, nie znający możliwości, którzy wolą zedrzeć stówke
        na wyrywaniu, a potem jeszcze na jakies nędzne protezko-mosty czy
        inne, niż dać zarobić komuś, kto będzie potrafił pomóc. qrde flak,
        ludzie nie pozwólcie wyrywac sobie zebów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • veeto1 Re: ząb mnie boli... 05.09.07, 18:39
          Masz chyba rację, ale z moim ex ębem nie dało się juz nic robić. Z
          cała pewnością i na pewno. Marcie zresztą rwania nie życzę.
          Zacytowałam tylko fragment jej postu. Dla jaj. Nie nerwujsja.
          • grubaska20 Re: ząb mnie boli... 05.09.07, 18:48
            zdołuje sie dziewczyna i co wtedy?? hehewink
            powaga, przy dzisiejszym postępie nauki, rwanie zebów to przezytek
            hehewink to jakby odrębna gałąź, nazywa się endodoncja i można
            uratować najgorszy wrak zęba!!smile
    • pitole.trolle Rada 05.09.07, 19:18
      Ale tylko wtedy gdy palisz papierosy, albo ktoś koło Ciebie. Bierzesz na
      łyżeczkę odrobinę cukru i zapalonego papierosa żarem zanurzasz w nim tak by był
      nim obtoczony, następnie nosem wciągasz dym (nie przez papierosa tylko z żaru).
      Robisz to dziurką po stronie której boli Cię ząb. Trochę nieprzyjemne, ale
      skuteczne na bank. To stary wypróbowany sposób.
      • pitole.trolle Re: Rada 05.09.07, 19:45
        Przeczytałem, że jesteś w ciąży, więc rada nierada. Przepraszam, choć lepsze
        jedno zaciągnięcie niż znoszenie bólu jakimiś lekami.
    • alpepe Re: ząb mnie boli... 05.09.07, 19:26
      wiesz, jesteś w ciąży, to jeszcze jest możliwa taka opcja, że nie boli cię ząb,
      tylko masz coś z dziąsłami, które mogą być rozpulchnione. Mnie tak wczoraj
      bolało, ale wiem od niejakiego le_szka, że to niekoniecznie ząb, a właśnie
      dziąsła mogły mnie boleć. Faktycznie. Przeczyściłam przestrzeń międzyzębową parę
      razy nitką do największego bólu, potem na patyczek woda utleniona, potem
      wypłukałam płukanką do zębów i dziś jest normalnie, a już mi coś tam zaczynało
      puchnąć.
    • six_a Re: ząb mnie boli... 05.09.07, 23:45
      a może Ci się rozszczelniło coś obok? ból potrafi promieniować, może
      to nie ten leczony kanałowo?
      ja już się cieszyłam, że wszystko mam z głowy, a na urlopie jak mnie
      zaczęło boleć w okolicach górnej szóstki, ale tak, że cała górna i
      na dolną się przenosi, w głowie łupie - i ja już nie jestem w stanie
      powiedzieć, który konkretnie mnie boli.
      a do dentysty dopiero w poniedziałek idę, czyli łykend na prochach
      się zapowiada.
      • vandikia Re: ząb mnie boli... 05.09.07, 23:50
        mi sie rpzszczelnilo i to ze 3 tyg temu w zebie tez leczonym
        kanalowo sad( zbieram sie do tej Twojej, sie zebrac tylko nie moge
        jakos. A troche mnie ten ząb od paru dni szczegolnie pogania, eh smile
    • grubaska20 Re: ząb mnie boli... 06.09.07, 09:53
      bo o tak to już jest moje drogie panie- PROFILAKTYKA! hehtongue_out czeba
      chodzić regularnie sprawdzać, bo chociaz na oko wszystko może być
      ok, to dentysta swoim chytrym wzrokiem może stwierdzić co innego, i
      wtedy nic nie boli, wszystko zduszone w zarodku, zawczasu, o! heh, a
      teraz możecie mi przylać w dziub.. hehehwink
      • alpepe Re: ząb mnie boli... 06.09.07, 10:09
        sorry, ale głupoty gadasz. Niektórzy dentyści to nawet nie potrafią czytać
        zdjęcia rtg, więc się nie uchronisz. Ja miałam różnych dobrych dentystów, z tym,
        że np. jeden nie miał najmniejszego wiertła i nie chcialo mu się dłubać w
        poszukiwaniu dodatkowego kanału, inna dentystka dawała tyle podkładu, że po roku
        plomby nie było itp.
        • grubaska20 Re: ząb mnie boli... 06.09.07, 10:26
          no jeszcze kwestia ,żeby trfić do prawdziwego specjalisty, z dobrze
          wyposażonym gabinetem i to niestety chyba jest najtrudniejszeuncertain no
          ja też niestety zanim osiadłam u mojej aktualnej dentystki jakieś 3
          czy 4 lata temu, to miałam przeboje.. wyobrażasz sobie coś takiego-
          dobra dentystka w renomowanej klinice zostawia w kanale złamaną igłę
          do kanałowego, zamyka ząb i kasuje kupę forsy. kilka lat później ząb
          się odzywa i płacę prawie tysiąc pln za usunięcie złamanego
          narzędzia z kanału..uncertain albo jakieś 8lat temu, najlepszy chirurg
          szczękowy na pomorzu, naturalnie również za gruby szmal, wyciąga ząb
          z mej paszczy i zostawia mi dziąśle wcale nie mały kawałek
          amalgamatowej plombyuncertain i takie tam rózniste przygody..
          wybór dentysty jest najtrudniejszy z całej tej stomatologicznej
          przygody niestetyuncertain
      • six_a Re: ząb mnie boli... 06.09.07, 10:19
        najlepiej profilaktykę można ocenić po tych trzech zębach za półtora
        tysiąca, nie? wink

        a ja miałam zrobione wszystkie zęby, a nadal bolało i w końcu
        dentystka wykombinowała, żeby rozwiercić ząb kiedyś tam
        zaplombowany, ale nie budzący żadnych wątpliwości, a tam pod plombą
        próchnica - bo jakiś poprzedni dentysta nie doczyścił.

        profilaktykę trzeba zacząć zanim się cokolwiek zepsuło, jak już są
        plomby, to i pod plombą może się coś urodzić, i żadne tam
        sprawdzanie nie pomaga.
        • grubaska20 Re: ząb mnie boli... 06.09.07, 10:28
          jest jeszcze trg panoramicznysmile wtedy już nic się nie ukryjesmile heh,
          no i jak juz mówiełam, niestety "swietni specjaliści", na których
          wcześniej trafiałam, swej świetności pomniki zostawiali w mej
          mordzi. ale juz jestem na prostej hehwink
    • mmagi Re: ząb mnie boli... 06.09.07, 10:27
      no i jak zębal?
    • marta.uparta moi drodzy kochani... 08.09.07, 00:35
      ... dziękuję Wam za troskę i za wszystkie dobre słowa oraz rady.

      Dentysta rozwiercił ząb i jakkolwiek to dwuznacznie brzmi, udrożnił
      mi kanały, włożył w nie antybiotyk, załozył opatrunek i skasował 160
      zeta. Oprócz tego kazał mi przychodzić co miesiąc na zmianę
      opatrunku (ciekawe ile będzie brał za każda wizytę), a po
      szczęśliwym rozwiązaniu zrobimy prześwietlenie i zobaczymy co tam z
      tym zębem jest.

      Ząb już nie boli, czyli może faktycznie te kanały były tylko do
      przedmuchaniasmile W kazdym razie uzębienie zachowałam w kompleciesmile
      • annajustyna Re: moi drodzy kochani... 08.09.07, 08:34
        Martus, jaki antybiotyk??? Przeciez Ty w ciazy jestes??? Konsultowalas ten
        zabieg z dzinem???
        • alpepe Re: moi drodzy kochani... 08.09.07, 08:56
          eee, nie przesadzaj, są antybiotyki, które nie szkodzą ciąży.
          • annajustyna Re: moi drodzy kochani... 08.09.07, 09:32
            Wlasnie to mialam na mysli - ale konieczna jest konsultacja z ginem...
Pełna wersja