grubaska20 06.09.07, 14:21 każdy je inaczej, to fakt niezaprzeczalny, no to jak? ze obżeram się właśnie, to pytam no to ja kupuję tylko rozkrojony na pół, zasiadam z łyżką i wydłubuję takie "kule" hehe Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
lajton Re: jedzenie arbuza, no jak? heh 06.09.07, 14:22 albo kule albo na trójkąty ciacham cienkie i wsuwam Odpowiedz Link
grubaska20 Re: jedzenie arbuza, no jak? heh 06.09.07, 14:25 hehe, poważnie wydziabujesz kule? chociaz w sumie nie dziwi mnie to szczególnie, bo to juz któraś nasza wspólna jedzeniowa fanaberia Odpowiedz Link
lajton Re: jedzenie arbuza, no jak? heh 06.09.07, 14:26 mam taką łyżkę do kul i wydziabuję, serio jem nią melony albo arbuzy Odpowiedz Link
niedzwiedzica_sousie Re: jedzenie arbuza, no jak? heh 06.09.07, 14:23 ja odkrawam takie ksieżyce grube a następnie kroję je w poprzeg i gryzę oraz wypluwam pestki Odpowiedz Link
lajton Re: jedzenie arbuza, no jak? heh 06.09.07, 14:24 ja nie wypluwam z kupą później wychodzą Odpowiedz Link
grubaska20 Re: jedzenie arbuza, no jak? heh 06.09.07, 14:26 cieniara!! hehe pestki to się zjada Odpowiedz Link
mmagi a sikacie po arbuzie,bo ja to okropnie 06.09.07, 14:37 2 dni temu najadłam sie na noc i 4 razy siku wstawałam))) Odpowiedz Link
grubaska20 Re: a sikacie po arbuzie,bo ja to okropnie 06.09.07, 14:42 heh, łycha rulezzz! z sikaniem niestety przykry skutek uboczny ale teraz to nic, w ciąży obżerałam się arbuzem nonstop, to wyobraź sobie co się działo pod koniec ciąży.. heheh) no a najlepsze, jak kursowaliśmy gdańsk-warszawa, a ja w samochodzie z łyżką i arbuzem na kolanach heheh no biedny mój samiec cierpliośc czasem tracił hehe i weź tu szukaj toalety co 20minut heh;P Odpowiedz Link