a jak okreslic takiego kogoś - czy to palacz?

06.09.07, 18:03
Np w Polsce przez półtora miesiaca paliłam chyba codziennie. Bo dużo
wolnego czasu, bo ciagle piwka, znajomi, wszyscy palą, to ja też.
Wczesniej dwa lata ani nie tknęłam paiperosów poza mniej wiecej
czterema fajkami miesięcznie ( w miesiacach - od stycznia 2007 do
czerwca 2007) z przyjaciółką. Obecnie od niedzieli do teraz, czyli
już prawie pięc dób, jestem w Grecji, ciagle jestem w biegu, duzo
sprawa załatwiam, zajęcia non stop i przez ten czas nawet nie
pomyślałam o paleniu - zero towarzystwa, brak czasu na pierdoły.
Jednakowoż post Grubaski spowodował, że mam ochote wyjść na balkon
na dyma, zwłaszcza, ze papierosy meża leza na blecie w kuchni i tak
sobie leżą, nawet ich nie miałam czasu gdzieś uprzątnąć. To ja sie
pytam - to CO ja jestem? Bo już sama nie wiem. I co robic - zapalic
sobie czy nie? Zwłąsxzcza, że piwko piję sobie, a rodzina w nocy
wraca i juz nie bedzie wolnosci.
    • grogreg Re: a jak okreslic takiego kogoś - czy to palacz? 06.09.07, 18:11
      Palaczem tak jak alkoholikiem, jest sie do konca zycia.
    • szwagier_z_niemodlina Re: a jak okreslic takiego kogoś - czy to palacz? 06.09.07, 18:12
      Palacz jak nic. Tak ja sa trzezwi alkoholicy.
      Ja siebie okreslam jako odsmrodzonego palacza. Mam 100% pewnosci ze jak bym
      wypalil 1 sztuke, to w ciagu tygodnia wracam do normy 20-30 dziennie. Swojej
      starej normy sprzed siedmiu lat.
      Czasami i to jeste chyba twoj przypadek masz dwa swiaty: niepalenia (twoj na co
      dzien) i palenia (kolezenstwo w Polsce).
      Tak ze, Renia, zadnych zludzen: raz palacz - zawsze palacz (z palaczami CO to
      samo smile)
    • grubaska20 Re: a jak okreslic takiego kogoś - czy to palacz? 06.09.07, 18:17
      nie, myślę ze nie. jesli faktycznie nie masz z tym problemu, żeby
      nie palić, to jest ok. no dla mnie to też żadne halo, żeby nie
      palić, ale właśnie że zobaczyłam te głupie fajki, to zaczęło mnie to
      dręczyćuncertain generalnie uwazam, ze jeśli rzeczywiście ma się na coś
      ochotę, powinno sie to zaspokoići o tym zapomnieć, bo takie
      nagromadzone chętki różne bywają w skutkach. tylko cholera ja teraz
      zaspokoić swojej chrapki nie mogę, bo nie mam jak, o! heh, ale juz
      mi chyba przechodzismile
    • reniatoja Re: a jak okreslic takiego kogoś - czy to palacz? 06.09.07, 18:18
      a jeszcze dodam, ze niby bym sobie zapaliła, ochote mam, ale mi się
      nie chce wychodzic na balkon, zmęczona jestem, mam ochote sie
      polozyc, poza tym mysl, ze bedzie mi smierdziało z gęby mnie
      zniechęca, trzeba by potem myć zeby, normalnie nie chce mi się
      włożyc odrobiny wysiłku w to, zeby zapalić papierosa. niesamowicie
      zmęczona, zwłąszcza psychicznie jestem.
      • szwagier_z_niemodlina Re: a jak okreslic takiego kogoś - czy to palacz? 06.09.07, 18:19
        Jak ladnie sie samouszukujecie, jakbym siebie widzialsmile))
        • reniatoja Re: a jak okreslic takiego kogoś - czy to palacz? 06.09.07, 18:23
          no ale zobacz szwagier - podobnie jak papierosy, w Polsce
          konsumowałam alkohol praktycnie codziennie. Mowie szczerze - tyle
          alkoholu co przyjęłam przez te półtora miesiaca (być moze moje
          ostatnie tak długie wakacje w życiu) to nie wypijam w normalnych
          warunkach przez kilka lat. I co - teraz tez akurat sobie piję piwo.
          Bo mam ochote. I co - jestem alkoholikiem? Nie przesadzajmy, nie
          jestem. No0 to jak to jest - alkohol mozna pic ze tak powiem
          okazyjnie i jest ok, a papierosy okazyjnie to jest nałóg? Bo chyba
          nie powiesz mi, ze jestem do tego wszystkiego jeszcze alkoholiczką,
          bo tego to nie przyjmę do wiadomości (chociaż wiem, e każdy
          alkoholik tak mówi wink)
    • six_a Re: a jak okreslic takiego kogoś - czy to palacz? 06.09.07, 18:41
      kompletnie nie rozumiem idei dobrowolnego wciągania do płuc
      czegokolwiek oprócz powietrza, ale jeśli Cię kusi na widok, znaczy
      musi nałóg smile
    • falafala Re: a jak okreslic takiego kogoś - czy to palacz? 06.09.07, 18:41
      >I co robic - zapalic
      > sobie czy nie? Zwłąsxzcza, że piwko piję sobie, a rodzina w nocy
      > wraca i juz nie bedzie wolnosci.
      Ja widzialam tescia umierajacego na raka pluc z przerzutami na mozg, i w
      koncowym okresie wogole na wiekszosc organow ciala lacznie z kregoslupem. Nikomu
      takiej smierci nie zycze szkoda, ze nie bedzie mogl ogladac jak jego wnuki rosna
      sad Ale do konca zycia palil, poki tylko mogl reke podniesc, to byla zawsze jego
      jedyna przyjemnosc.
      • reniatoja Re: a jak okreslic takiego kogoś - czy to palacz? 06.09.07, 18:48
        No dobrze, ale chyba kogos, kto pali powiedzmy 100 papierosów
        rocznie nie można porównywać z kimś, kto jara półtorej paczki
        dziennie. Co w sumie jest złego w okazyjnym paleniu papierosa?
        Dlaczego okazyjnie pity alkohol jest ok, a okazyjnie palony papieros
        to od razu nałóg itd? Sama nienawidzę nałogu palenia u mojego męża,
        to zaznaczam. Ale od czasu do czasu zapalic w miłym towarzystwie
        jest op prostu przyjemnie i nie sądzę, bym od tego musiała umrzeć na
        raka płuc z przerzutami na kręgosłup. Moja mama zresztą paliła całe
        zycie i umarła na świnkę. No ale faktem jest, że nie paliła, gdy
        chorowała, wiec może dlatego ominęły ją te przerzuty na
        kręgosłup... w ogóle takie przykłady (palił dopóki mógł ruszyc
        ręką" Albo "nawet juz nie mógł ruszyc ręką, ale kazał sobie trzymać
        papierosa i wdychał do ostatniego tchnienia", to mnie trochę
        denerwują, bo nawet jeśli jestem nałogowcem, nie zaprzeczam,
        mozeliwe, ze jestem, to na pewno nie takim, żeby palić, gdy jestem
        chora czy coś. Jak się źle czuję, wystarczy, ze mnie boli gardło czy
        mam gorączkę, to papierosy to jest ostatnia rzecz na jaką bym miała
        ochotę.
        • six_a Re: a jak okreslic takiego kogoś - czy to palacz? 06.09.07, 18:53
          smile ale w sumie, co za różnica? do niepalących już nie należysz, do
          nałogowców jeszcze nie, ale i tak masz bliżej do tych drugich.
          poza tym nie palisz, bo akurat nie masz czasu, czyli jakbyś
          miała... smile
          jesteś palacz mentalny smile
          • reniatoja Re: a jak okreslic takiego kogoś - czy to palacz? 06.09.07, 18:57
            ale nie porównywać mnie z jakimś dziadkiem z wycietą krtanią, który
            na łożu śmierci miał ostatnie życzenie żeby mu potrzymać papierosa,
            bo sam nie moze.... wink bo to jest tak samo jak porownywac kogos, kto
            sobie lubi winko po pracy wypic z kims, kto chleje denaturat, bo
            inaczej nie funkcjonuje. Rozumiesz o co hodzi.
            • falafala Re: a jak okreslic takiego kogoś - czy to palacz? 06.09.07, 19:11
              bo to figa prawda, ze mozemy popalac sobie i nic nam nie bedzie, dopadnie cie
              handra, ciezszy moment zaczniesz palic wiecej. Ze wszystkimi nalogami jest tak,
              ze jezli sie raz go mialo nie ma bezpiecznej ilosci jest tylko plus i minus. Nie
              ma co sie denerwowac na porownania bo zawsze sie na cos i kiedys umrze, ale
              glupio sobie myslec, ze swoim postepowaniem moglo sie do tego przyczynic.
            • six_a Re: a jak okreslic takiego kogoś - czy to palacz? 06.09.07, 19:12
              można nie porównywać, chocia dla własnego dobra lepiej by było
              uczciwie sobie powiedzieć, że ten dziadek też pewnie kiedyś palił
              dla przyjemności i tylko w towarzystwie.
              • reniatoja Re: a jak okreslic takiego kogoś - czy to palacz? 06.09.07, 19:20
                ale to jest takie samo granie na emocjach jak np argumentowanie, ze
                nie usuwac ciaży, bo 6-cio tygodniowe dziecko abortowane pragnie
                zyc, kocha tę matkę, która go odrzuca, że ono cierpi, ze ona go nie
                kocha i w ogóle woła mamo dlaczego mnie nie chciałaś. Znaczy wiesz -
                ja jestem przeciwko aborcji jak najbardziej, tylko takie gadanie to
                mnie bardziej denerwuje niz przekonuje. To są obrazki dobre dla
                nastolatków, np sądzę, ze na moją córkę by podziałały, ale ja juz za
                stara jestem zarówno na "listy od nienarodzonego" jak i na "dziadka,
                którego ostatnim wydechem był wydech dymu i wtedy oddał ducha" wink)
                • six_a Re: a jak okreslic takiego kogoś - czy to palacz? 06.09.07, 19:27
                  no, im bardziej Cię takie rzeczy irytują, tym chyba większe wyparcie
                  problemu i predyspozycje do bycia nałogowcem, nie? wink
                  ale zdarza się, że ludzie trzeźwieją. najczęściej wtedy, jak na raka
                  spowodowanego paleniem schodzi ktoś bliski.
                • falafala Re: a jak okreslic takiego kogoś - czy to palacz? 06.09.07, 19:56
                  nie, bo temat plodow dotyczy istot nie posiadajacych systemu nerwowego itd, a
                  temat "smierci na zyczenie" dotyczy w pelni rozwinietcy istot ludzkich zupelnie
                  nieporownywalne. Oczywiscie ze obraz osoby umierajacej na raka nas nie rusza,
                  jak obraz kogokolwiek obcego. Trudno bysmy popadali w depresje z tego powodu, ze
                  ludzie gina i umieraja. I powiem ci ze kit z tym umierajacym, on tak chcial mogl
                  zachorowac, ale nie musial koniecznie, mogl tez zginac pod samochodem. Ale
                  bardziej boli mnie obraz cierpienia osob ktore zostaja, ktore sa zaangazowane
                  emocjonalnie i moga sie tylko przygladac bezradnie.
                  PS
                  Nie ma szansy by sie przed smiercia zaciaganac, bo przed smiercia jestes juz w
                  stanie spiaczki
        • to-wlasnie-ja Re: a jak okreslic takiego kogoś - czy to palacz? 06.09.07, 18:57
          Wg. mnie papieros to czysta trucizna ( nawet jeden ) a lampka wina lub piwa nie. Mala alkoholu ( dobrego ) moze byc nawet zdrowa, powiedzmy lampka czerwonego wina .
          • reniatoja Re: a jak okreslic takiego kogoś - czy to palacz? 06.09.07, 19:02
            podobno to pic na wode z tym zdrowiem wina. ale pomijajac czyste
            fakty - jeśli ktoś pije wyłacznie dla własnej przyjemnosci, a nie
            dla zdrowia, (ewentualny dobroczynny wplyw pitego trunku na jego
            zdrowie to jakby efekt uboczny niezamierzony przez pijącego, którego
            jedynym celem jest poczuc lekki zawrót głowy, a nie podreperować
            zdrowie wink)) to czym to się rózni od zapalenia papieroska również
            wyłacznie dla własnej przyjemnosci?
            • to-wlasnie-ja Re: a jak okreslic takiego kogoś - czy to palacz? 06.09.07, 19:40
              Stronka jedna z wielu smile www.wszystkoobieganiu.com.pl/?strona=3&f=detale&id=130
              Juz napisalam- nawet jeden papieros Cie truje ( i otoczenie ) a niewielka dawka dobrego alkoholu nie . Zreszta, chcesz- pal.
              Żaden dobry uczynek nie ujdzie bezkarnie ...
    • dr.verte Re: a jak okreslic takiego kogoś - czy to palacz? 06.09.07, 19:01
      off topic,kupilem sobie na Litwie dwa kartony Mb Lightow,to sa
      kompletnie inne fajki niz w kraju,nie nadaja sie do palenia,to
      jakies odpady tytoniowe,porownalbym je z jakimis polskimi
      syfami typu nevada,oszukano mnie
    • mmagi a truj sie i rozgrzeszaj:/ 06.09.07, 20:13

      • reniatoja po fakcie 06.09.07, 21:50
        no więc poszłam na balkon i w końcu zapaliłam tego papierosa. Powiem
        jedno -syf. Nie wiem, jakoś samemu palić to kompletnie bez sensu, no
        syf jednym słowem.
        • mmagi Re: po fakcie 07.09.07, 09:37
          no i niech Ci takie myslenie zostanie na całe zywotabig_grinD
    • dzikoozka jestes po prostu szczęściarą 07.09.07, 09:40
      obdarzoną genetycznie czymś co mozna nazwać "genem nieuzależnienia
      sie od nokotyny" smile)) niektózy tak mają, albo nie masz "genu
      uzależnienia nokotynowego", nie znam sie na medycynie, ale tak to
      sobie tłumacze
      • falafala Re: jestes po prostu szczęściarą 07.09.07, 10:31
        ale tak podobno jest w rzeczywistosci. Tylko cos 20% jest uzalezniona od
        nikotyny, reszta raczej od odruchu palenia w okreslonej sytuacji.
    • marta.uparta Re: a jak okreslic takiego kogoś - czy to palacz? 08.09.07, 01:08
      jak nie zapalisz, potrafisz taką chętkę przezwyciężyć to nie jesteś.
      Ale balansujesz na krawędzi, tak mi się wydajesmile
Pełna wersja