mmagi
07.09.07, 13:51
Pewnego razu Bóg chciał sobie zobaczyć, jak żyją ludzie na Ziemi.
Kazał
sprowadzić telewizor.Włączył- akurat kobieta rodziła: męczy się
okrutnie,
krzyczy, więc Bóg się pyta:
- Co to jest? Dlaczego tak kobieta się tak męczy?
- No bo powiedziałeś: "I będziesz rodziła w bólu" - odpowiada któryś
anioł.
- Tak? No... Tego... Ja tak żartowałem...
Przełącza - górnicy: zaharowani, spoceni, walą kilofami. Bóg się
pyta:
- A to co to jest? Oni muszą się tak męczyć?
- Ale sam powiedziałeś: "I w trudzie będziesz pracował..."
- Oj, "powiedziałeś, powiedziałeś" - mówi Bóg, drapiąc się w głowę -
to takie
żarty były, ja żartowałem...
Przełącza, a tam piękna, wielka świątynia, bogato zdobiona, od
zewnątrz i
wewnątrz, przed nią luksusowe lśniące samochody, w środku gromada
biskupów -
dobrze odżywieni, pięknie ubrani, złote łańcuchy, itp. itd. Bóg się
uśmiecha
promieniście:
- O, to mi się podoba! A co to jest?
- A to są właśnie ci, którzy wiedza, że żartowałeś...