vandikia
09.09.07, 12:41
tak ciezko sie przestawic

nie wiedziec czemu moj laptopik powiedzial dzis: pocaluj mnie w .. i
sie zbuntowal maksymalnie. Nie chcial w ogole wejsc do systemu,
tylko sie resetowal samoistnie az wkoncu go musialam z bolem
wylaczyc. jak sie jutro okaze, ze system padl totalnie i wszystkie
dane strace, to zaboli.
no i wyciagnelam z szafy jakis archaiczny sprzecior, szumnie
nazywany w tamtych czasach notebookiem... strona mi sie otwiera ok 5
minut, moge w tym czasie sobie kanapke zrobic...eh niby jak sie nie
ma co sie lubi, to sie lubi.. ale to takie trudne
no i ogolnie zauwazylam, ze ciezko jest sie przestawic z dobrego na
gorsze, np w robocie jak jezdze czasem autami ze wspomaganiem
kierownicy, to jak potem wsiadam do mojego starucha i sie musze jak
dziki osiol nakrecic kierownica zanim wyjade z miejsca parkingowego
to... dlatego wole nie miec nawet na chwile czegos super, jak
pozniej musze na codzien meczyc sie z czyms gorszym. co prawda sa
wyjatkowe sytuacje, ktore na krotko daja wiecej niz ma sie przez
cale zycie..no ale to wyjatkowe sytuacje

no doprz pobajdurzylam troche i teraz bede sprawdzac ile czasu
bedzie mi sie wysylac wiadomosc, nawet nie czytam tego posta, bo
zanim przejde na jego poczatek, to pora obiadowa juz bedzie

pozdrawiam niedzielnie.. smutna, dodatkowo oslabiona dzis kobieco
wandzia