a uzywacie testerów w miejscach publicznych?

12.09.07, 09:53
nawiazujac do watku maretiny
zapachy - jasne
ale juz np. tusze, cienie, szminki.. dla mnie nie ma problemu, zeby
wziac paluchem po cieniu do powiek i polozyc na swoja, ale np.
tuszu boje sie przetestowac - brzydze sie, ze ktos mial oczy
zapackane, albo nieumyte albo co
nie mowiac o szmince, normalnie babki biorą te szminy do testowania
i sobie mażą nimi usta.. no ja nie moge, po 1 z powodu ewentualnego
zarazenia opryszczka no i w ogole strasznie niehigieniczne to jest,
z kolei wziac jakas szminke na reke, to tez nie jest miarodajne, bo
na ustach wyglada inaczej
    • six_a Re: a uzywacie testerów w miejscach publicznych? 12.09.07, 09:59
      szminki testuję na ręce, to by tłumaczyło obecność 5 sztuk w
      torebce wink
      fluidy: wybieram zawsze najjaśniejsze, w ogóle mogę nie testować.
      tusz: oglądam szczotkę i kolor, testowanie tuszu uważam za czynność
      bez sensu, bo tusz jest podeschnięty ciągłym otwieraniem, zbity w
      jakieś bulwy, a że obrzydlistwo to też argument rzecz jasna.
      cień czy tam puder w kamieniu: mogę ostatecznie przetestować na
      sobie.
      • vandikia Re: a uzywacie testerów w miejscach publicznych? 12.09.07, 10:03
        no w sumie nie pomyslalam o wysychaniu tuszu uncertain ale mi obejrzenie
        szczoteczki nie wystarcza, ja mam specyficzne rzesy big_grin musze troche
        je podniesc na koncowkach i miec wyprostowane srodkowe smile)) (chyba
        tylko kobieta moze mnie zrozumiec wink)) kiedys mialam taki super
        tusz, ze wszyscy mysleli ze mam henne plus cos tam jeszcze, ale nie
        pamietam marki ani nic.
        aha i co do koloru to ja sie ostatnio przejechalam.. tzn kupilam
        oprocz normalnego tusz ciemnozielony i na szczoteczce byl piekny
        zgniłozielony, gleboki odcien.. a na rzesach jest czern.. czary
        mary smile
    • kryzysowa_narzeczona75 Re: a uzywacie testerów w miejscach publicznych? 12.09.07, 10:03
      podobnie jak ty. Baby, ktore smaruja sie wszystkimi testerami po prostu mnie
      przerazaja i mam skojarzenia z chodzacymi torbami na bakterie. Fuj, fuj... ide
      sie normalnie umyc, bo az mnie swedzi smile)
      • vandikia Re: a uzywacie testerów w miejscach publicznych? 12.09.07, 10:07
        i to jeszcze jakby to byly kobiety, ktorych hm...no niestac na cos a
        chca sie wymalowac.. to jakos mozna chociaz ich motywacje zrozumiec
        (np. w LO mialam kolezanki, ktore umawialy sie z chlopakami kolo
        rotundy w wawie, obok empiku i najpierw zaliczaly tamtejsza
        perfumerie z drogimi wodami toal.))) ..ale po niektorych widac kase
        po prostu i ze je stac, elegancja itd.. a urzadzaja sobie salon
        kosmetyczny w sklepie
        aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa tam ide na kawe ;D
    • dzikoozka Re: a uzywacie testerów w miejscach publicznych? 12.09.07, 10:04
      Tuszy sie boje używać (zapalenie spojówek mozna złapac albo jecznień)
      i szminek brzydzę sie uzywać
      • vandikia Re: a uzywacie testerów w miejscach publicznych? 12.09.07, 10:08
        no to tak samo
        w gruncie rzeczy obgaduje w tym watku, be jestem, ide big_grinDD
    • pszczolaasia Re: a uzywacie testerów w miejscach publicznych? 12.09.07, 10:07
      tusz do rzes metoda prob i bledow od lat uzywam ten sam, to samo z blyszczykiem
      nowych nie sparwdzam, bo te sa dobrane idealnie. to samo z podkladem. cieni nie
      kupowalam juz lata swietlne...ale zawsze na rece sparwdzalam jesli juz.
      • vandikia Re: a uzywacie testerów w miejscach publicznych? 12.09.07, 10:09
        a jaki tuszzzzzzzzzzzz? smile)
        a blyszczyk mam fajny Bourjois,ale po fazie malowania sie nim
        codziennie przez 5 dni jak zwykle lezy nieuzywany wink
        • pszczolaasia Re: a uzywacie testerów w miejscach publicznych? 12.09.07, 10:17
          max factor2000 calorii a blyszczyk loreala..nie pamietam koloru bo ja go tylko
          zima uzywam na mrozy bo mi wargi pekaja i pierzchna szybko jak nie maluje.
          minimalistyczny makijaz preferujewink) za to ejsli chodzi o lakeiry do
          paznokci...to moja szajba niestety;-DD nie ma ograniczen cenowych a z kolorow sa
          trzy- zero pomaranczy i zolci oraz rozu. nie lubiewink)
          • vandikia Re: a uzywacie testerów w miejscach publicznych? 12.09.07, 10:20
            ja chyba mialam max factor taki z 2 koncowkami biala i czarna ale
            sie szybko zuzyl smile
            lakiery to dla mnie z kolei czysta poezja.. zwykle pomaluje raz czy
            dwa i jak sobie potem przypomne, to juz jest stary i ciagnacy sie..
            w sumie nie wiem, moze zaczne w lodowce trzymac albo co?
            • pszczolaasia Re: a uzywacie testerów w miejscach publicznych? 12.09.07, 10:33
              u mnie nie zdarza wyschnac wiec Ci nie poradzabig_grinD kupuje male sephory bo maja
              przepiekna palete i przebogata i sa male co jest zaleta bo wlasnie nie zdarza
              wyschnac zanim je wyciuckam do dnabig_grinD
              • vandikia Re: a uzywacie testerów w miejscach publicznych? 12.09.07, 10:37
                hm moze w takim razie sprobuje? mam dwa wesela teraz i musze sobie
                kupic jakis srebrny najlepiej, w sumie im mniejszy tym lepszy? smile
                • pszczolaasia Re: a uzywacie testerów w miejscach publicznych? 12.09.07, 13:17
                  no raczej. tym bardziej, ze rzadko uzywasz prawda?wink)
                  • vandikia Re: a uzywacie testerów w miejscach publicznych? 12.09.07, 19:49
                    no wlasnie, nie bedzie zalu, ze cos wyschlo uzyte 2 razy wink a
                    kupilam sobie ostatnio chyba z tej serii jakis kolorowy kosmetyk,
                    taki maciupki wink
    • istna Re: a uzywacie testerów w miejscach publicznych? 12.09.07, 10:07
      Nigdy przenigdy na twarzy, może to przesada, ale po prostu się brzydzę.
      • vandikia Re: a uzywacie testerów w miejscach publicznych? 12.09.07, 10:09
        brzydzisz sie na twarz???
        i kto mi tu wczoraj zasciankowosc wypominal, phi wink)))
        • istna Re: a uzywacie testerów w miejscach publicznych? 12.09.07, 10:11
          1 : 1 , żmijosmile
          • vandikia Re: a uzywacie testerów w miejscach publicznych? 12.09.07, 10:16
            wink
    • rico-chorzow Re: a uzywacie testerów w miejscach publicznych? 12.09.07, 10:20
      Ja się nie szminkuję,więc nie biorę żadnych reklamówekwink)
      • vandikia Re: a uzywacie testerów w miejscach publicznych? 12.09.07, 10:21
        ha, a to nie o branie chodzi, bo wziac probke to zaden problem,
        jesli jest zapakowana. chodzi o to, ze jest jedna szminka otworzona
        na polce i wiele osob z niej korzysta smile
        • rico-chorzow Re: a uzywacie testerów w miejscach publicznych? 12.09.07, 10:27
          Z ubikacji publicznych i nie tylko publiczny,np.też korzysta wiele osób,chcesz
          mi powiedzieć,że gdy jesteś w restauracji - a musisz -,to biegniesz do domu?wink
          • vandikia Re: a uzywacie testerów w miejscach publicznych? 12.09.07, 10:38
            oczywiscie, ze korzystam. ale nie siadam, bo mam wrazenie ze
            wszystkie hivy i choroby weneryczno-kosmetyczne świata są na desce smile
            • rico-chorzow Re: a uzywacie testerów w miejscach publicznych? 12.09.07, 10:50
              Ja siadam,bo lubię wygodę - i tam -,pewnie pomadka po kimś nie jest
              higieniczna,może masz rację,golidła od kolegi też nie wezmę,wolę być
              zarośnięty,masz rację,szminka po kimś - nie specjalnie -.
              • vandikia Re: a uzywacie testerów w miejscach publicznych? 12.09.07, 19:50
                mam nadzieje, ze chociaz papier kladziesz na deche big_grinDDD
    • niedzwiedzica_sousie Re: a uzywacie testerów w miejscach publicznych? 12.09.07, 10:26
      szmika po kimś??? bleh!!!!!!!
      poza tym ja mam doskonałe oko do kolorów i nie muszę się wymalować w
      sklepie, żeby wiedzieć, czy będzie ok. raczej kolor mam w głowie i
      idę do sklepu szukać takowego
      • vandikia Re: a uzywacie testerów w miejscach publicznych? 12.09.07, 10:38
        powiedziala wizażystka
        sio! wink
        • niedzwiedzica_sousie Re: a uzywacie testerów w miejscach publicznych? 12.09.07, 10:43
          bez kitu, zdarzało mi się, że przyszła kobieta, szukała szminki,
          opisała mi kolor, ja jej dawałam pierwszą, która przyszła mi na myśl
          a ona na to: tego odcienia całe życie szukałam smile) miłe to było!
          • istna Re: a uzywacie testerów w miejscach publicznych? 12.09.07, 10:48
            Przygaszony średnio ciemny róż z kropelką fioletu, neutralny ale w stronę zimnego..
            • niedzwiedzica_sousie Re: a uzywacie testerów w miejscach publicznych? 12.09.07, 11:20
              Lancome nr 19
              • istna Re: a uzywacie testerów w miejscach publicznych? 12.09.07, 11:40
                A jest gdzieś tutaj:
                www.lancome-usa.com/makeup/lipcolor.aspx
                ?
                Bo nie piszą numerków..
                • niedzwiedzica_sousie Re: a uzywacie testerów w miejscach publicznych? 12.09.07, 11:46
                  żadna z tych, w ogóle nie z ten rodzaj
                  • istna Re: a uzywacie testerów w miejscach publicznych? 12.09.07, 11:53
                    To popatrzę w seforze.
                    Sękjusmile
    • mmagi Re: a uzywacie testerów w miejscach publicznych? 12.09.07, 10:49
      perfumki tak,cienie badz podkłady tylko na dłoń,i szminki tezsmile
      • vandikia Re: a uzywacie testerów w miejscach publicznych? 12.09.07, 19:50
        a perfumy sa zdradliwe, nie? tyle super jest zapachow, a pasuja co
        dziesiate smile
    • aasiula1 Re: a uzywacie testerów w miejscach publicznych? 12.09.07, 11:44
      dokładnie tak jak ty, cienie oki, tusze tylko otwieram, dadam
      konsystencję i wyglad szczoteczki, szminek to wogóle nie kupuję wieć
      i nie testuję
      • vandikia Re: a uzywacie testerów w miejscach publicznych? 12.09.07, 19:52
        kurcze no i nie ma kobietki, ktora sie smaruje czym popadnie, a tyle
        tego sie widzi na codzien smile bardzo dobrze, ze jednak dziewczyny
        mysla! smile
    • 3.14-czy-klak tostera nieraz w kuchni w robocie uzywam:) 12.09.07, 21:26
      • vandikia Re: tostera nieraz w kuchni w robocie uzywam:) 12.09.07, 21:29
        wiem wiem, lubie big_grinDDDD
        • 3.14-czy-klak Re: tostera nieraz w kuchni w robocie uzywam:) 12.09.07, 21:32
          też uzywasz?smile
          ale on jest mójsmile prywatnysmile
          • vandikia Re: tostera nieraz w kuchni w robocie uzywam:) 12.09.07, 21:33
            ja Cie bardzo prosze, bez szczegolow, swiezo po kolacji jestem smile)))
            • 3.14-czy-klak Re: tostera nieraz w kuchni w robocie uzywam:) 12.09.07, 21:34
              a ja kończęsmile))))))))
              chleb zytni starsznie sycismile)))))))))
              • vandikia Re: tostera nieraz w kuchni w robocie uzywam:) 12.09.07, 21:35
                skoncentrumy sie na 1 watku, bo mi sie koncowki myla wink)))))
                • 3.14-czy-klak Re: tostera nieraz w kuchni w robocie uzywam:) 12.09.07, 21:38
                  trzymaj się zawsze tej umytejsmile))))))oksmile
    • katja_24 Re: a uzywacie testerów w miejscach publicznych? 13.09.07, 17:49
      Testerow uzywam tylko na dlon. Cholera wie, kto sie przede mna tym
      po pysku mazal...
    • grubaska20 Re: a uzywacie testerów w miejscach publicznych? 13.09.07, 18:33
      ohyda!uncertain
      wyczytałam gdzieś, że pomadki/błyszczyki najwierniej oddają kolor
      testowane naopuszku palca wskazującego. tak też z resztą czynię. a
      tusze do rzęs, to chyba sa w testerach, żebyśmy mogły sobie
      otworzyć, zobaczyć szczoteczkę, konsystencję tuszu, tudziesz
      powąchać (co mam w zwyczaju robić.. dziwactwo heh, ale co poradzętongue_out)
    • annajustyna Gurzej, ze wiele pan otwiera normalne opakowania:( 15.09.07, 09:25

      • katja_24 Re: Gurzej, ze wiele pan otwiera normalne opakowa 16.09.07, 14:52
        A co zrobic, jak nie racza dac testera? Przeciez w ciemno kupowac
        nie bede.
        • annajustyna Re: Gurzej, ze wiele pan otwiera normalne opakowa 16.09.07, 15:38
          A potem co? Odstawiasz z powrotem napoczeta szminke albo cien do powiek? W
          Niemczech to plagasad((.
Pełna wersja