elderlane
12.09.07, 15:56
moja dzieciaki pisały dziś notatkę na temat swoich kontaktów z rówieśnikami i
rodzicami.i jedna dziewczynka mnie pyta czy koniecznie trzeba o rodzicach.to
ja jej mówię że tak.dalej się dopytuje czy trzeba to ja bardziej stanowczo że
tak.a koleś który siedział za nią zaczepia mniei po cichu mi mówi że ona nie
ma rodziców...hm...jest w rodzinie zastępczej.chcialam to odkręcić ale
dziewczynka już sie zdąrzyła rozkleić...oj...musialam się nastrać żeby poprawi
ejj nastroj.a na przerwie obstapili ja wszyscy i pocieszali.no przynajmniej
klasa sie wykazala..dobre z nich dziecki..