Czy da sie wygrac z drogowka?

20.09.07, 10:53
Sprawa wyglada tak. Jest sobie droga, progi zwalniajace co pare metrow,
ograniczenie do 30. Mimo checi wiecej sie nie pojedzie. Dojezdza sie do
skrzyzowania, zeby skrecic w prawo lub w lewo i wjezdza sie na tzw. droga
glowna, na ktorej nie ma zadnych znakow ograniczenia predkosci. Po czym na
luku tej drogi, zasloniety przez drzewa stoi znak koniec zakazu ograniczenia
do 30. I wlasnie na tej drodze, fotoradar pstryknal chlopu memu (ach, jaki on
ladnie wyszedlsmile) zdjecie. Wlepili mu punkty karne+200 zeta do zaplacenia. No
i teraz myslimy, czy sie nie odwolywac, bo rzeczywiscie od momentu wyjazdu z
bocznej uliczki (gdzie sa te progi) na ta glowna, zadnego znaku sie nie
uraczy, a czy nie jest tak, ze skrzyzowanie anuluje ograniczenia i jesli chca
cos ograniczyc, to powinien stac na drodze glownej, za zakretem znak? Ja juz
zglupialam!
    • alpepe Re: Czy da sie wygrac z drogowka? 20.09.07, 10:58
      to chyba byś musiała skarżyć Zarząd Dróg i Mostów, że źle oznakował drogę.
      • kryzysowa_narzeczona75 Re: Czy da sie wygrac z drogowka? 20.09.07, 11:03
        no wg mnie jest zle oznakowana, wiec jak dla mnie mandat jest bezpodstawny. A z
        tego co wiem, to drogowka lubi robic takie numery i szuka naiwniakow, ktorzy bez
        szmerania zaplaca mandat. No kto, jak kto, ale panowie z drogowki ustawiajac
        fotoradar powinni spojrzec jakie sa znaki na drodze, a jakich nie ma.
        Chlop dzisiaj porobil zdjecia na tej drodze i teraz sie upewniamy, czy w ogole
        zasadne bylo postawienie tam sprzetu, skoro na tymze odcinku zakazu ograniczenia
        nie ma, nie bylo i moze dopiero bedzie.
    • aguszak Re: Czy da sie wygrac z drogowka? 20.09.07, 11:45
      cos za duzy ten mandat, czy może mi się tak wydaje?
      Zawsze można nie przyjąć mandatu i odwołać się do sądu grodzkiego,
      podobno nie mogą przydzielić większej kary niż mandat, tylko punktów
      chyba nie moga anulować. Tylko czy chce się Twojemu po sądach
      włóczyć? Nawet, jeżeli to tylko formalność?
      • kryzysowa_narzeczona75 Re: Czy da sie wygrac z drogowka? 20.09.07, 12:14
        4 pkt i 200 zlotych. Nie wiem czy warto isc z tym do sadu grodzkiego, bo
        najpewniej w razie czego trzeba bedzie pokryc koszta sadowe (chyba). Baaaa i
        jakie tempo sobie chlopcy narzucili. Zlapali go na fotoradar 14 wrzesnia i juz
        pisemko wczoraj przyszlo. Nie ma to jak dobra organizacja uncertain
        • grogreg Re: Czy da sie wygrac z drogowka? 20.09.07, 13:31
          Jakie koszta sadowe? To nie sad cywilny.
          Co do organizacji.
          Zasobniki z fotoradarow wyciaga sie co kilka dni. Potem trzeba ustalic
          personalia wlasciciela pojazdu - Starostwo Powiatowe - i tak sie szybko uwineli.
    • six_a Re: Czy da sie wygrac z drogowka? 20.09.07, 11:59
      a to jest skrzyżowanie rzeczywiste, czy wyjazd z osiedla np., bo jak
      wyjazd z osiedla, to się nie kwalifikuje jako skrzyżowanie na tej
      głównej, widocznie na głównej też jest ograniczenie, skoro stoi znak
      odwołujący?
      • kryzysowa_narzeczona75 Re: Czy da sie wygrac z drogowka? 20.09.07, 12:04
        to jest wyjazd z drogi oznaczonej jako teren zabudowany (nie drogi osiedlowej),
        gdzie faktycznie jest ograniczenie do 30 (i stad nie jestem na 100% przekonana,
        czy skrzyzowanie anuluje ten nakaz). Natomiast moze i na tej drodze (na jej
        poczatku) jest rowniez nakaz ograniczenia predkosci do 30, ale wyjezdzajacy z
        tej ulicy juz tego znaku nie mijaja, nie widzi i dopiero dowiaduja sie, ze
        jakies ograniczenie obowiazywalo przy koncu tej drogi glownej, gdzie ledwo
        widoczny stoi znak odwolujacy ograniczenie.
        • six_a Re: Czy da sie wygrac z drogowka? 20.09.07, 12:22
          jak to, jedna droga jest jako teren zabudowany oznaczona, a ta
          skrzyżowana już nie jest terenem zabudowanym? taki biały znak z
          domkami czy niebieski z domkiem, ludzikiem i czymś tam, a może znak
          biały z napisem droga wewnętrzna? musisz mi to chyba wstawić, bo
          jakoś mi dziś wyobraźnia nie pracuje, równorzędne to skrzyżowanie i
          w ogóle na przestrzał, czy tylko wyjazd na drogę?
          • kryzysowa_narzeczona75 Re: Czy da sie wygrac z drogowka? 20.09.07, 13:23
            Ok, sprobuje tak to wyjasnic (ponazywam ulice):
            Ulica Biala - znaki teren zabudowany, ograniczenie predkosci do 30km/h, co pare
            metrow progi zwalniajace. Przy koncu ulicy Bialej kierujacy pojazdem moga
            skrecic w lewo, badz w prawo, zeby wjechac na ulice Czarna. Moze to istotne, ze
            wyjezdzajacy z ulicy Bialej na ul. Czarna maja pierszenstwo przed samochodami
            jadacymi ulica CZarna (prawa strona puszcza). Wjezdzajac na ulice CZarna z ulicy
            Bialej nie mijamy znaku, ze jest to teren zabudowany, czy ze jest ograniczenie
            predkosci do 30. Jedyny znak jaki mijamy, to przed przejsciem dla pieszych, ze
            ida sobie dzieci do szkoly (ale to chyba nie jest rownoznaczne z ograniczeniem
            predkosci do 30, prawda?). Przy koncu ulicy Czarnej, ktora przechodzi w luk w
            lewo, stoi samotny znak (zasloniety drzewami), ze oto wlasnie konczy sie
            ograniczenie predkosci do 30km/h. I na tym odcinku 100-150 metrow, od wjechania
            z ul. Bialej na ul. Czarna, jak duch swiety musze wiedziec, ze jest ciagle
            ograniczenie do 30. na tymze odcinku wlasnie fotoradar uwiecznil mojego chlopa.
            No i teraz mamy zagadke. Byl ten nakaz predkosci, czy juz go nie bylo???
            • alpepe Re: Czy da sie wygrac z drogowka? 20.09.07, 13:49
              no to się odwołujcie, skrzyżowanie znosi ograniczenie prędkości.
            • six_a Re: Czy da sie wygrac z drogowka? 20.09.07, 14:08
              no to masz rację, znak ograniczenia powinien być powtórzony po
              skrzyżowaniu Czarna/Biała, żeby potem miał sens znak zdjęcia tego
              ograniczenia.
              Inna sprawa, że jeśli znak generalnie był, ale został wyjęty dajmy
              na to przez wandali, to tak czy inaczej mandat zapłacisz.


              Mnie natomiast ciekawi jeszcze sprawa tego znaku: znak obszar
              zabudowany (biały prostokąt, czarne domki) pojawia się przy wjeździe
              do miejscowości, a nie na jakichś ulicach co jakiś czas i ogranicza
              prędkość do 50. Chyba jednak masz na myśli inny znak.

              zobacz no tu i mi powiedz:
              www.v10.pl/prawo/Znaki,drogowe,informacyjne,119.html
              bo możliwa jest jeszcze taka sytuacja, że całość (biała+czarna) jest
              strefą zamieszkania i jak masz ograniczenie na całym terenie, to
              skrzyżowania nie mają znaczenia, dopóki nie wyjedziesz ze strefy
              objętej zakazem, czyli do tego znaku na łuku.
              • kryzysowa_narzeczona75 Re: Czy da sie wygrac z drogowka? 20.09.07, 14:26
                Chlop jadac do pracy mial to wszystko obfotografowac i sprawdzic, wiec jak
                wroci, to bede miala czarno na bialym jaki jest znak na tej ul. bialej (moze
                teren zabudowany, moze nie ma zadnego, tylko jest ograniczenie predkosci?). Co
                do wandali, to jesli wywalili ten znak, to dobry rok temu, bo od roku tamtedy
                jezdzimy i nigdy zadnego znaku ograniczajacego predkosc nie bylo. Ba, nawet pare
                miesiecy temu (kiedy dostrzeglam w koncu, ze gdzies tam za drzewami jest znak,
                ze jest koniec ograniczenia predkosci), stwierdzilam, ze brakuje na tej drodze
                znaku o ograniczeniu predkosci. Nie przecze, ze takowy sie znajduje, ale na
                poczatku ul. Czarnej, ale wyjezdzajac z ul. Bialej nie wiem o tym, bo cala ulica
                Czarna ma chyba pol kilometra.
                Wg mnie taki nakaz powinien byc przy kazdym wyjezdzie z bocznej ulicy na ul.
                Czarna wlasnie. Przy ulicy Bialej jest pelno domkow, sa progi zwalniajace i
                bankowo jest znak ograniczenia do 30 km. Ulica czarna (ten fragment, przez ktory
                przejezdzamy, zaraz za zakretem jest szkola (wiec znak bylby zasadny, gdyby
                byl), a po niej nie ma zadnych zabudowan.
                Calkiem mozliwe, ze ul. czarna+biala to jedno, ale jaki powinien widniec znak,
                ktory o tym informuje (wlasnie ten z tymi domkami i ludzkiem?). Jesli tak, to
                czy: a) skrzyzowanie nie anuluje tego znaku?, b) jesli nie anuluje, to czy nie
                powinien byc rowniez znak informujacy o wyjezdzie ze strefy zamieszkania
                (takiego nie ma), c) czy aby na pewno znak koniec ograniczenia predkosci do 30
                jest rownoznaczny z koniec strefy zamieszkania?
                Ciagle mi sie wydaje, ze przez te niejasnosci drogowka szuka jeleni.
                • sebcioo Czytac uwaznie 20.09.07, 14:54
                  > Calkiem mozliwe, ze ul. czarna+biala to jedno, ale jaki powinien widniec znak,
                  ktory o tym informuje (wlasnie ten z tymi domkami i ludzkiem?).
                  O tym ze ulica czarno+biala to jedno? Np znaki A6 w roznych wersjach

                  > czy: a) skrzyzowanie nie anuluje tego znaku?,
                  Skrzyzowanie NIE ANULUJE zadnych zakazow jest w strefie oznaczonej znakami D40 i
                  D41 czyli w terenie zabudowanym. Jesli jest znak D40 to obowiazuje on az do
                  miejsca gdzie jest znak D41. Jesli tego znaku nie ma to obowiazuja wszystkie
                  wytyczne odnosnie obszaru zabudowanego.

                  b) jesli nie anuluje, to czy nie
                  > powinien byc rowniez znak informujacy o wyjezdzie ze strefy zamieszkania
                  (takiego nie ma),
                  Jesli go nie ma to znaczy ze strefa nadal obowiazuje. Jesli byl a go nie ma to
                  trzeba to bylo wczesniej zglosic, albo na policji albo w wydziale komunikacji. A
                  nie samemu decydowac ze on tam powinien stac.

                  c) czy aby na pewno znak koniec ograniczenia predkosci do 30
                  > jest rownoznaczny z koniec strefy zamieszkania?
                  Nie, znak D41 nie jest rownoznaczny z koncem strefy ograniczenia predkosci.

                  > Ciagle mi sie wydaje, ze przez te niejasnosci drogowka szuka jeleni.
                  A czasami jelenie lapia sie sami. Jesli chcesz skarzyc drogowke za niesluszny
                  (wedlug Ciebie) mandat to nie trzeba bylo przyjmowac tego mandatu. Wtedy oni
                  sami kieruja sprawe do sadu grodzkiego i tam masz mozliwosc obrony. A
                  fotografowac miejsce to trzeba od razu, najlepiej zeby byla na fotkach data i
                  policjanci. Czasami potrafi po zajsciu pojawic sie nagle znak ktorego nie bylo,
                  linie na jezdni, drzewo sciete poprawiajace widocznosc itp itd. Tak
                  "przypadkowo" oczywiscie.

                  www.v10.pl/prawo/Znaki,drogowe,111.html
                  • kryzysowa_narzeczona75 Re: Czytac uwaznie 20.09.07, 15:24
                    zanim mi bardziej namieszasz, ustalmy jedno. To byl FOTORADAR, a nie panowie z
                    lizakami, ktorzy zatrzymali mojego chlopa, pogrozili palcem i sila wcisneli mandat.
                    Informacje ze zdjeciem dostalismy wczoraj, wiec logiczne, ze zdjecia zrobilo sie
                    dzisiaj.
                    Wlasnie, trzeba czytac uwaznie tongue_out smile)
                    • sebcioo Re: Czytac uwaznie 21.09.07, 09:36
                      > Informacje ze zdjeciem dostalismy wczoraj,
                      Czyli przyjelas mandat czy nie?
                      • kryzysowa_narzeczona75 Re: Czytac uwaznie 21.09.07, 10:28
                        no tak, przysylaja tobie papiery do chalupy, a ty masz wybor - wziac od
                        listonosza, albo nie. Bez sensu. Narazie mam informacje i pamiatkowe foty, a
                        mandat sie dostaje po wypelnieniu stosownego oswiadczenia.
                        • sebcioo Re: Czytac uwaznie 21.09.07, 10:52
                          Wiesz, jak ja musialem zaplacic za moje zdjecie to ... zadzwonili do mnie do
                          domu i zaprosili na komende. Tam se pogadalem z milym panem, pokazal mi fote,
                          pokazal a NIE DAL. Dostalem jedynie standardowy swistek manadatu.
                  • siostra_dziwki_natalyego Re: Czytac uwaznie 20.09.07, 15:25

                    > fotografowac miejsce to trzeba od razu, najlepiej zeby byla na
                    > fotkach data


                    hyhyhy date to sobie mozna chyba dowolnie ustawic
                  • kryzysowa_narzeczona75 Re: Czytac uwaznie 20.09.07, 15:29
                    W ogole dziwne, bo z tego co kojarze, to znaku D41, nie ma ani na ul. Bialej,
                    Czarnej, ani zadnej pozniej, az do centrum miasta, wiec... wynika z tego, ze
                    przez 15 km mam teren zamieszkaly? Mieszasz, mieszasz smile))
                    • sebcioo Re: Czytac uwaznie 20.09.07, 18:31
                      Jesli nie ma to wynika z tego ze:
                      - albo jest to obszar zamieszkaly
                      - albo nalezaloby to zglosic a nie samemu uznac gdzie on sie konczy
    • grogreg Re: Czy da sie wygrac z drogowka? 20.09.07, 13:29
      Masz racje.
      Skrzyzowanie anuluje zakazy. "Skrzyzowanie" to skrzyzowanie dwu drog o dlugosci
      otwardzonej nawierzchni co najmniej 20 metrow.
      Tak wiec powinniscie sie odwolac od mandatu.
      Sprawa zostanie wtedy skierowana do sadu grodzkiego. To nic strasznego.
      Jesli w sadzie uznanym bedzie ze macie racje, to nie zaplacicie mandatu.
      Jesli sad przyzna racje policji to .... zaplacicie ten mandat. I tyle.
      • miszpat no może inaczej, 20.09.07, 14:58
        a ile miał na liczniku jak mu zdjątko zrobiono?
        • kryzysowa_narzeczona75 Re: no może inaczej, 20.09.07, 15:25
          54 km/h, przy niby (to musimy wyjasnic) ograniczeniu do 30. Strus pedziwiatr smile)
          • miszpat Re: no może inaczej, 20.09.07, 15:47
            kryzysowa_narzeczona75 napisała:

            > 54 km/h, przy niby (to musimy wyjasnic) ograniczeniu do 30. Strus pedziwiatr smile)

            Spoko osiąg mając na uwadze wyjazd ze skrzyżowania, minięcie przejścia dla
            pieszych ze szkołą po drodze, teren zabudowany...
            Tak czy inaczej mandat. Tylko zamiast 2oo, 5o zeta
            • kryzysowa_narzeczona75 Re: no może inaczej, 20.09.07, 15:58
              tez prawda, aczkolwiek jest to calkiem niezla i dosc dluga prosta (przejscie dla
              pieszych jest zaraz za zakretem). Zadne to tlumaczenie, ale nie ma kierowcy,
              ktory by nie jechal tamtedy 50-60. Oj teraz juz jest - moj chlop. Jedzie 30 smile)
              • miszpat Re: no może inaczej, 20.09.07, 16:06
                Choć jeden rozsądny wink
                Więcej takich!!! big_grin (może wkrótce to nastąpi)
    • siostra_dziwki_natalyego Re: Czy da sie wygrac z drogowka? 20.09.07, 15:32
      poza tym oczywiscie ze za postepowanie przed s.grodzkim sie placi,
      niewiel wprawdzie ale to sedzia decyduje czy koszty pokryje skarb
      panstwa czy ktoras ze stron
    • kryzysowa_narzeczona75 A co powiecie na taka zagwozdke? :)) 20.09.07, 18:23
      Mam juz zdjecia i jest male buuu... Na ul. Bialej jest tylko jeden znak,
      ograniczenia predkosci do 30, ale ksztalt znaku to kwadrat (B-43, to strefa
      zakazu przekraczania predkosci) i teraz... czy to skrzyzowanie ul. Biala z
      Czarna anuluje zakaz, czy nie? Czy na ul. Czarnej powinien stac kolejny zakaz,
      czy juz nie musi??? Normalnie powymyslali sobie kwadraty, kola, prostokaty,
      trojkaty i znaj kurde te figurki na pamiec i wiedz co kwadracik oznacza, a co
      oznacza koleczko!
      • miszpat Re: A co powiecie na taka zagwozdke? :)) 20.09.07, 19:10
        Jeśli B43, to bu. Nie musi być powtórzenia obie ulice leżą w jednej strefie.
        www.eti.agh.edu.pl/brd/znaki/mb43.html
        • kryzysowa_narzeczona75 Re: A co powiecie na taka zagwozdke? :)) 20.09.07, 19:15
          tak myslalam. Ewentualnie chlop pojdzie i bedzie negocjowal wysokosc mandatu.
          Ale wiecie co, ja tam nie wiem kiedy te kwadraty, prostokaty i inne takie wlazly
          do kodeksu, ale z 10-20 lat temu ich chyba nie bylo. NIby to nie usprawiedliwia
          niczyjej ignorancji, ale jadac autem rejestruje, ze jest ograniczenie predkosci
          do 30, a nie rejestruje, czy jest to kwadratowa tablica, czy okragla.
          W Ameryce maja fajnie, tam znaki opisuja, jak dla blondi smile)
          • sebcioo Re: A co powiecie na taka zagwozdke? :)) 21.09.07, 09:43
            Jak masz fotke z podana predkoscia to nic nie wynegocjuje. Jest wyrazny
            taryfikator i z kadej fotki oni musza sie rozliczyc.
            • kryzysowa_narzeczona75 Re: A co powiecie na taka zagwozdke? :)) 21.09.07, 10:25
              ja wynegocjowalam. Co prawda zlapali mnie osobiscie, a nie na fotoradar, ale 100
              zeta utargowalam. Przewinienie w zasadzie bylo takie samo. Poki co, teraz
              przyslali nam nie mandat, tylko informacje i oswiadczenie do wypelnienia. Mandat
              otrzymuje sie po wypelnieniu oswiadczenia.
              • sebcioo Re: A co powiecie na taka zagwozdke? :)) 21.09.07, 10:54
                Jak pisalem fotka to zupelnie co innego niz osobiscie. Osobiscie to kazdy
                targuje i to ze skutkiem. Za fote NIGDY nie stargujesz. Z tego co slyszalem od
                policjantow to jak na focie jest ... policjant w prywatnym samochodzie to on tez
                placi. Bo nie mozna tego "zatuszowac" tak jak np mozna osobiscie.
      • six_a Re: A co powiecie na taka zagwozdke? :)) 20.09.07, 19:42
        no mówiłam, że może być strefa ograniczenia, czyli skrzyżowania nie
        anulują, dopiero odpowiedni znak.
        na czarnej przed skrzyżowaniem nie powinien stać znak, bo stoi już
        wcześniej, przy wjeździe do strefy.
    • niedzwiedzica_sousie jeszcze jedna rzecz jest istotna!! 21.09.07, 09:10
      czy był znak "uwaga fotoradar", bo chyba musi być coś takiego?!!
      • sebcioo Re: jeszcze jedna rzecz jest istotna!! 21.09.07, 09:37
        Hehe dobre. Wcale nie musi.
      • raduch Re: jeszcze jedna rzecz jest istotna!! 21.09.07, 09:37
        Musi być, ale prawo nie określa gdzie. I on na pewno gdzieś tam
        jest. Np z przeciwnego kierunku.
      • sebcioo Re: jeszcze jedna rzecz jest istotna!! 21.09.07, 09:44
        A np w UK kazdy fotoradar musi byc pomalowany w oblaskowe kolory (bodajze
        zolto-zielone) zeby byl widoczny a nie szaro-bury jak w Polsce.
      • kryzysowa_narzeczona75 Re: jeszcze jedna rzecz jest istotna!! 21.09.07, 10:30
        nie ma tam znaku, ze jest fotoradar, ale moga sobie postawic taki tymczasowy,
        prawda?
        No dupa, trzeba bedzie zaplacic. A tyle pamperswo bym za to kupila uncertain
    • rozczochrany_jelonek Re: Czy da sie wygrac z drogowka? 21.09.07, 10:21
      jak oni Tobie pamiatkowa fote przyslali to odwdziecz sie tym samym i
      wyslij na komende zdjecie na ktorym bedzie 200 zl, tylko nie w
      jednym banknocie,ale taki mix ,troche bilonu troche papieru, niech
      sie mecza smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja