aasiula1
01.10.07, 14:52
Sprawa jest taka, że małż mój bedąc w Anglii tam się rozliczał a
tutaj nie ("bo wszyscy tak robią"). Na nic były moje błagania i
tłumaczenia, ze beknie kiedyś za to. No i teraz mamm możliwość
brania stupendium na uczelni, ale musze dostarczyć ze skarbowego
zaświadczenie o zarobkach. Czyli, ze ja nie pracowałam i
teoretycznie, że małż też miał zerowe dochody w 2006. No włąsnie,
ale czy to nie ryzykowne w przypadku mojego małza. Przeca mogą
dojść, że w anglii pracował. Tak?