prawniczy myk dla kierowców

05.10.07, 09:00
słyszałam od prawnika, że jak chce się uniknąć punktów karnych jak
się jest złapanym przez policję, to można nie przyjąć mandatu.
powiedziec, że się na niego nie zgadzamy i już. wtedy sprawa
kierowana jest do sądu grodzkiego, kierowca ją przegrywa i musi
zapłacić grzywnę (+/- tyle co mandat) ale punktów nie dostaje.
może komus się to przyda.
    • le_szek Re: prawniczy myk dla kierowców 05.10.07, 09:19
      Tyle, że sąd może też zasądzić więcej (i z tego, co słyszałem raczej tak robi)
      + koszty postępowania. Nie lepiej jeździć spokojnie?
      • niedzwiedzica_sousie Re: prawniczy myk dla kierowców 05.10.07, 09:32
        jezu, no wiadomo, że lepiej jeździć spokojnie.
        ale jeśli już ci się zdarzyło i masz dużo punktów i na przykład
        grozi ci odebrania prawa jazdy, to lepiej zapłacić trochę więcej
        kasy, a prawko zachować, nie?
        • widokzmarsa Re: prawniczy myk dla kierowców 05.10.07, 09:49
          jak masz dużo punktów to trzeba się zapisać na specjalne kursy, po których
          obniżają ci ilość punktów. Podobno tam chodzą tylko przedstwiciele handlowismile
          Ja kiedyś się nie zgodziłem na mandaty kilka razy i żądałem sądu i za każdym
          razem mi się udało bo policjantowi nie chce się jeździć po sądach. To mi dawali
          upomnienie. Tyle że to było dawno i poza miastem co było głupotą z mojej strony
          bo bym musiał gonić na rozprawę daleko gdzieś.
        • six_a Re: prawniczy myk dla kierowców 05.10.07, 09:56
          jak trzeba jeździć, ja się pytam, żeby co roku ocierać się o granicę
          punktów kwalifikującą do ponownego egzaminu?

          ja tam nie jeżdżę przesadnie zachowawczo, a jak do tej pory zebrałam
          4 punkty w ciągu 9 lat. Z mojego punktu widzenia ktoś, kto każdego
          roku zbiera tyle punktów tyle, że grozi mu odebranie prawka,
          zwyczajnie stanowi zagrożenie i dlaczego niby miałby mieć
          przyjemność zachowania prawka? niech tłuk zdaje egzamin i już. nad
          czym się tu pochylać?
          • widokzmarsa Re: prawniczy myk dla kierowców 05.10.07, 10:18
            trzeba być przedstawicielem handlowym i miec pecha trafiając na policjantów co
            nie biorąsmile A ostatnio coraz mniej biorą
            Przedstawiciele handlowi to najniebezpieczniejszy zawód w kraju, tak dużo ich
            ginie w wypadkach.
            • alpepe Re: prawniczy myk dla kierowców 05.10.07, 10:22
              a z drugiej strony to dziwne, bo 95 % jak nie więcej z PH ma cb radio, więc
              wiedzą, gdzie stoją smerfy.
        • alpepe Re: prawniczy myk dla kierowców 05.10.07, 09:58
          bliska mi osoba jeździła ze dwa lub trzy lata bez prawa jazdy, tzn. formalnie mu
          go nie zabrali, a jak były kontrole drogowe, to policjanci nigdy nie sprawdzali,
          czy ta osoba ma jakieś punkty karne W końcu po tych dwóch lub trzech latach
          wydział komunikacji się upomniał o zwrot dokumentu i trzeba było iść na egzamin.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja