Kobiety-ciezarowki sa jednak powalone

11.10.07, 11:08
Pojechalam na glodzie kawowym i kaloriowym na badania. Grzecznie usiadlam w
poczekalni i czekalam na swoja kolej. Przychodzi jakas cipcia, wymachujac
ksiazeczka ciazowa (na oko, to jeszcze jej brzuch a ciazowego jeszcze nie
miala) i mowi, ze ona musi wejsc bez kolejki, bo jest w ciazy. No wiec jej
pogratulowalam, po czym nie wpuszczajac jej przed siebie grzecznie weszlam (bo
byla juz moja kolej), ta laduje sie za mna i mowi, ze przeciez uprzedzala
mnie, ze ona bez kolejki, bo jest w ciazy. Na co juz nie wytrzymalam i
stwierdzilam, ze jesli nie zauwazyla to ja rowniez. I co uslyszalam? Ze jestem
chamka, po czym wyszla trzaskajac drzwiami. To skoro ja jestem chamka, to kim
ona jest?? smile))
    • istna Re: Kobiety-ciezarowki sa jednak powalone 11.10.07, 11:15
      Ona jest
      asertywnawink
      • maretina Re: Kobiety-ciezarowki sa jednak powalone 12.10.07, 10:51
        istna napisała:

        > Ona jest
        > asertywnawink
        moim zdaniem po prostu pierdolnieta a Ty naukowych sloganow szukaszwink
    • niedzwiedzica_sousie Re: Kobiety-ciezarowki sa jednak powalone 11.10.07, 11:15
      he he dobre! niezły tupet!!
    • falafala Re: Kobiety-ciezarowki sa jednak powalone 11.10.07, 11:51
      smile tej sie juz hormony na mozg rzucily
    • alpepe Re: Kobiety-ciezarowki sa jednak powalone 11.10.07, 13:15
      nie, ona chamką nie jest, ona już przeżywa to, co kobiety zwykle czeka po ciąży:
      zgłupiała big_grin
    • mmagi Re: Kobiety-ciezarowki sa jednak powalone 11.10.07, 13:54
      jestes bardzo nieuprzejma,pani sie jeszcze nogi trzesły a Ty sie
      pchasz jak by nie wiem cotongue_out

      te dziewuchy tera sa takie tłuste ze czasem to nie wiadomo czy to
      ciaza czy sadlichosmile))))
    • monalisa.pl Re: Kobiety-ciezarowki sa jednak powalone 11.10.07, 14:00
      a ja sie miło zaskoczylam ost w poczekalni u gina swojego bo moze
      nie mam mega brzucha ale juz widac ze to ciazowy brzuch a nie np
      otylosc hihi i jedna pani sie mnie zapytala czy nie chce usiasc
      (taka w wieku mam) i zrobilo mi sie miło bo 1 raz mi sie zdarzylo ze
      ktos zauwazyl a nie jak 3/4 ludzi odwracalo glowe i nagle wszystcy
      zapadli na zbirowy sen i bol glowywink
    • marta.uparta Re: Kobiety-ciezarowki sa jednak powalone 11.10.07, 19:52
      kobitka przeżywa swój świeżo nabyty stan, a Ty ją radochy
      pozbawiasz.
      Ale powiem Tobie, że ja czasem chciałabym być taką tupeciarą, a nie
      umiem, chyba że w sytuacjach ekstremalnych. W poniedziałek miałam
      starcie ze strażą miejską o źle zaparkowany samochód, to jednak
      brzuch odsłoniłam i powiedziałam, ze musiałam postawić samochód tak
      gdzie nie powinnam była stawiać, bo nie mogę dużo chodzić i takie
      tam.
      • kryzysowa_narzeczona75 Re: Kobiety-ciezarowki sa jednak powalone 12.10.07, 09:27
        mi tez tupet konczy sie na gadaniu co ja bym zrobila gdyby... Wczoraj jeszcze
        polazlam sobie do sklepu, zeby lodowe zapelnic i nie wiedziec czemu zlapal mnie
        taki bol podbrzusza, ze ledwo doczolgalam sie do jakiegos siedziska, lyknelam
        nospe i blagalam, zeby nikt na mnie nie zwrocil uwagi, bo jak wezwa pogotowie,
        to autentycznie zaczne rodzic ze strachu smile I wiesz co... nikt nawet nie zwrocil
        uwagi na oblana zimnym potem ciezarowe, ktora uwiesila sie na wozku i ciagnela
        prawa noge za soba. Po fakcie pomyslalam, ze bylam naiwna bojac sie, ze ktos
        pogotowie wezwie. Siedzialam sobie w dziwnej pozycji pol godziny zanim dojechala
        moja mama. I chyba cale szczescie, ze nie licze na pomoc obcych ludzi, bo tylko
        przykro by mi sie zrobilo, gdybym takiej pomocy oczekiwala, a ludzie by mnie po
        prostu olali. I nawet pretensji o to nie mam. W koncu sama przed soba udaje
        twardzielke i wszystkim mowie, ze jak trzeba bedzie, to i pepowine sobie sama
        odgryze (nie ma to jak makabryczny humor ciezarowki) smile
    • raduch Re: Kobiety-ciezarowki sa jednak powalone 11.10.07, 20:53
      Ona jest bardziej w ciąży.
    • annajustyna Re: Kobiety-ciezarowki sa jednak powalone 11.10.07, 20:58
      Wkasnie, kobitki, jak sobuie z odwykiem kawowym radzicie? Mozna pic bezkofeinowa???
      • alpepe Re: Kobiety-ciezarowki sa jednak powalone 12.10.07, 07:41
        że co? Piłam całą ciążę rozpuszczalną, aczkolwiek w 8. miesiącu zaczęło mnie
        odrzucać i teraz prawie jej nie piję, tylko albo zbożową, albo herbatę ziołową.
      • kryzysowa_narzeczona75 Re: Kobiety-ciezarowki sa jednak powalone 12.10.07, 09:18
        w ciazy nic nie mozna smile Ja juz pisalam tu kiedys o swoich ciazowych grzechach,
        wiec nie bede sie powtarzac. Nie sfiksowalam. Mam ochote na kawe, to ja pije
        (byle nie przesadzac z iloscia) i tak podchodze do wszystkiego, na co mam
        ochote. No dobra... dzinu z tonikiem ani wodki nie pilam, mimo, ze czasem mialam
        chcice ogromna smile
        • annajustyna Re: Kobiety-ciezarowki sa jednak powalone 12.10.07, 10:24
          Mnie gin powiedzial, ze mam zapomniec o kawie (jak juz zaciaze), z
          szoku zapomnialam sie o te bezkofeinowom zapytacsad((
          • alpepe Re: Kobiety-ciezarowki sa jednak powalone 12.10.07, 10:32
            Powiem ci tak smile. Może się okazać, że ochota na kawę sama ci przejdzie, jak
            mnie teraz. Ja w pierwszej ciąży piłam kawę z ekspresu, po prostu musiałam rano
            smile, mam taki rytuał, teraz piłam rozpuszczalną, łyżeczka na szklankę +mleko.
            Wierzę swojemu instynktowi.
            • annajustyna Re: Kobiety-ciezarowki sa jednak powalone 12.10.07, 10:46
              Jednym slowem nie dac siem zwariowacsmile)). Pozdrawiamsmile
          • kryzysowa_narzeczona75 Re: Kobiety-ciezarowki sa jednak powalone 12.10.07, 10:48
            a nie mowil tobie, ze powinnas nie oddychac, bo tyle toksyn wdychasz kazdego
            dnia? smile
            Co gin, to inne podejscie do ciazy. Moze ja autorytetem nie jestem, bo to moja
            pierwsza ciaza, ale posluchaj sie chociaz alpe. Twoj organizm sam ci bedzie
            mowil, co powinnas, a czego nie. Jasne, zeby z niczym nie przesadzac, ale tylko
            walniete ciezarowki "nie grzesza" w ciazy i pieszcza sie bardziej ze soba niz
            dlatego, ze sa w ciazy. Poza tym na dzien dobry uslyszysz, ze ciaza to nie
            choroba, ale... i tu cala seria zakazow i nakazow. Ja to klasycznie olalam.
            Robie to, na co pozwala mi organizm i ani krzty wiecej (pod kazdym wzgledem).
          • mmagi a czym to tłumaczył:O?byciem w ciazy? nt 12.10.07, 11:19

            • annajustyna Re: a czym to tłumaczył:O?byciem w ciazy? nt 12.10.07, 20:33
              Ja sobie to tak tluamcze, ze niby kofeina ma wplywac negatywnie, bo to narkotyk
              i wyplukuja sie mineraly...Zaraz, zaraz, a przy bezkofeinowej, to chyba tez sie
              wyplukuja??? No i cisnienie sie podnosismile))
    • maretina Re: Kobiety-ciezarowki sa jednak powalone 12.10.07, 10:51
      akurat dzis mnie mdli, wiec powiedzialabym ze za chwile moge ja ubrudzic
      wymiocinamismile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja