rachela180
01.11.07, 11:03
Nie mogę teraz tego znaleźć, ale rok temu jeden z supermarketów
wprowadził do sprzedaży znicz wygrywający melodię Ich Troje "wstań,
powiedz nie jestem saaaam..."...
Zawsze na cmentarzach wnerwiały mnie znicze w kształcie kurczaczków
(na Wielkanoc), choinek i krasnali-mikołajów (na Boże Narodzenie) i
szczyt tandety - plastikowe kwiaty. Oczywiście, plastikowy kwiat
wygląda ładnie długo, ale jak wieniec zżółknie i zwiędnie, a wystaje
z niego plastikowa chryzantema w kolorze wściekłego różu, to wygląda
po prostu ohydnie. Nie mówiąc już o tym, że plastik rozkłada się
ileś tam set lat, a z żywej zwiędniętej można przynajmniej zrobić
jakiś pozytek dla natury.
Moja babcia zawsze mówiła, że nie życzy sobie żadnych plastikowych
cwietków z Chin na grobach (zarówno bliskich, jak i własnym - w
przyszłości...).
A ten artykuł mnie jeszcze bardziej zasmucił.
miasta.gazeta.pl/katowice/1,35056,4624171.html
Ech...