Obyczaje cmentarne...

01.11.07, 11:03
Nie mogę teraz tego znaleźć, ale rok temu jeden z supermarketów
wprowadził do sprzedaży znicz wygrywający melodię Ich Troje "wstań,
powiedz nie jestem saaaam..."...

Zawsze na cmentarzach wnerwiały mnie znicze w kształcie kurczaczków
(na Wielkanoc), choinek i krasnali-mikołajów (na Boże Narodzenie) i
szczyt tandety - plastikowe kwiaty. Oczywiście, plastikowy kwiat
wygląda ładnie długo, ale jak wieniec zżółknie i zwiędnie, a wystaje
z niego plastikowa chryzantema w kolorze wściekłego różu, to wygląda
po prostu ohydnie. Nie mówiąc już o tym, że plastik rozkłada się
ileś tam set lat, a z żywej zwiędniętej można przynajmniej zrobić
jakiś pozytek dla natury.

Moja babcia zawsze mówiła, że nie życzy sobie żadnych plastikowych
cwietków z Chin na grobach (zarówno bliskich, jak i własnym - w
przyszłości...).

A ten artykuł mnie jeszcze bardziej zasmucił.
miasta.gazeta.pl/katowice/1,35056,4624171.html
Ech... uncertain
    • vandikia Re: Obyczaje cmentarne... 01.11.07, 11:08
      sixa linkowala wczoraj ten artykuł smile
      mnie sie tez wiele, wiele rzeczy nie podoba, ale z drugiej strony
      jesli swieczka balwanek czy sztuczne chryzantemy sa z potrzeby serca
      kupowane, a nie na pokaz. Jesli Twoja babcia by sobie zazyczyla miec
      co miesiac na grobie sztucznego kwiata, to odmowilabys jej?
      Wiadomo, ze wszystkie groby są dla żywych a nie zmarlych wazne, bo
      zmarlemu to wszystko jedno. A ze kazde swieto to ostatnio biznes, to
      wymyslaja coraz to nowe rzeczy.
      • rachela180 Re: Obyczaje cmentarne... 01.11.07, 11:14
        nie wiem, może.
        Fakt, to żywym potrzebny jest grób bliskiego i realizują przy nim
        swój... gust.
        • parispari Re: Obyczaje cmentarne... 01.11.07, 11:18
          ale z ekologią to te sztuczne kwiaty nie mają nic wspólnego,
          rozkłada się to przez setki lat...nie tak być nie powinno
        • vandikia Re: Obyczaje cmentarne... 01.11.07, 11:24
          Żywym, żywym smile
          Mi osobiscie tez takie miejsca sa potrzebne, jak pisalam wczoraj bez
          jakiegos przesadyzmu, ale są.
          Nie lubie sztucznych kwiatow, olbrzymich lampek.
          Dzis wieczorem bede na cmentarzu przy Walbrzyskiej,sa tam aleje
          zolnierskie i wieczorem tona w swieczkach.. ludzi bardzo duzo,
          rozmowy o zolnierzach, chwile zadumy, tlumaczenie dzieciom
          historii.. jasne, ze mozna to zrobic i w domu - pomyslec,
          potlumaczyc, ale takie miejsce sprawia ze sie tego nei zapomina.
          Bardziej mnie "dziwia" cmentarze zwierzece i pomniki w ksztalcie
          pudelka np. smile
    • rachela180 Znalazłam znicza z pozytywką! :D 01.11.07, 11:20
      muzeumhumoru.onet.pl/_i/_k/znicz_hypernova.jpg
      • parispari Re: Znalazłam znicza z pozytywką! :D 01.11.07, 11:29
        a co jak ktoś za życia nie znosił Ich troje? To teraz się pewnie w
        grobie przewraca...
        • rachela180 Re: Znalazłam znicza z pozytywką! :D 01.11.07, 11:40
          Ale ten zestaw! "wstań, powiedz nie jestem sam!" big_grinDDDDDD
          • parispari Re: Znalazłam znicza z pozytywką! :D 01.11.07, 11:54
            że niby miało by być jak w wiedoklipie Michela Jacksona?smile))
            • annajustyna Re: Znalazłam znicza z pozytywką! :D 01.11.07, 12:01
              Proponuje wykorzystac ten motyw w kolejnym remake´u Nocy zywych trupow...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja