lambert77
09.11.07, 10:13
muszę się czymś podzielić zapytać bo sam już nie wiem co myśleć...
miałem kiedyś znajomego baaa może kiedyś mogłem o nim mówić
przyjaciel. Facet był odkąd pamiętam krytykantem, cynikiem rasistą i
chamem ... no nie da się ukryć jego kryrykanctwo ocierało się o
chamstwo czasami

. Był fajnym facetem. Imponował mi swoim
dystansem do różowego do wyrzygania świata pryszczatych nastolatków
kiedy byliśmy hmmm małolatami.... Niedawno odświerzyłem znajomość.
Matko jedyna i wszyscy święci co się ze światem porobiło. Człowiek
który kpił sobie z infantylnej nastoletnej słodkiej różowej miłości
dzisiaj pisze bloga słodkiego do wyrzygania. Co jest do jasnej
cholery

oglądałem tę jego hmmmm laske nic szczególnego bez
przesady ludzie się aż tak nie zmieniają