Żona mężowi korona

19.11.07, 11:32
czy jakoś takwink

WO, 46/2007, Listy do redakcji

"Do kochanki
Co z Tobą jest nie tak, że ciągnie Cię do żonatych? Jesteś kobietą
skrzywioną, bez zasad, potocznie zwaną k...; w odróznieniu od
prostytutek, które wykonują usługę, biorą za to kasę i nie rozbijają
rodzin.
Ale Ty lubisz być tą trzecią. Jesteś jak zwykły sęp, który czeka na
padlinę czasu samca. Przyczajona, zggarbiona czekasz w ukryciu, aż
samica z młodymi odejdzie na chwilę. Wtedy - wygłodniała - jesteś na
każde jego skinienie. Nawet jeśli zrobisz to zdjęcie z łóżka na
pamiątkę, to tylko wzbudzisz jego nienawiść, bo przecież on nie chce
się ujawniać z tą wstydliwą przypadłością, którą jesteś Ty.
Coś z Tobą jest nie tak, skoro nie dałaś rady upolować
pełnowartościowego faceta w odpowiednim czasie. Kariera była
ważniejsza? A teraz zegarek tyka? Zbliż się tylko do mojego
faceta!!! Nie będę oglądała się na konwenanse, nie będę tą
wyrozumiałą. Wojna! Nigdy nie urwierzę w Twoje łzawe historie, że
zakochania się nie planuje! Masz mózg? To użyj go we właściwym
czasie i się wycofaj! On nigdy do Ciebie nie odejdzie! Znów zbliża
się Wigilia. Znów spędzisz ją sama. Ja, żona, kupię mu prezenty,
otoczę dziećmi i nie pozwolę nawet wysłać SMS-a - jego komórka
niechcący tego dnia się wypierze. Jesteś smutna, zła i żałosna. I
bez szans.
ŻONA
PS Nie życzę Ci źle, ułóż sobie życie z kimś innym. W prezencie
wysyłam Ci kosz z rzeczywistości - worek z jego brudną bielizną,
włosami z umywalki, przepoconą koszulą. On nie jest ideałem. I
przestań już czytać te głupoty o księciu na białym koniu."


Po pierwsze, pani w przedszkolu mówiła, że wszystkim należy się
dzielić wink
Po drugie, dlaczego ta biedne zdradzane żony nie piszą listów do
swoich mężów, czyli zioną nienawiścią w kierunku zastępczym?
Po trzecie, sądząc ze statystyk, kochanki mają niezłe szanse, hehe.
Po ostatnie, temu konkretnemu mężowi współczuję żony piorącej
komórkę i kupującej prezenty zamiast...
    • sebcioo Re: Żona mężowi korona 19.11.07, 11:41
      > Po pierwsze, pani w przedszkolu mówiła, że wszystkim należy się
      > dzielić wink
      Jak taka skora do dzielenia to ... soba sie podziel z innymi ;-p

      > Po drugie, dlaczego ta biedne zdradzane żony nie piszą listów do
      > swoich mężów, czyli zioną nienawiścią w kierunku zastępczym?
      Dlaczego one ziona nienawiscia do kochanek, do meza a nie pomysla czemu chlop
      dorabia na boku? Przyczyna zdrady nie jest istnienie kochanek. Przyczyna jej
      jest ze cos jest "zlego" w zwiazku.
      • dzikoozka Re: Żona mężowi korona 19.11.07, 11:45
        Z ostatnim zdaniem polemizowałabym. Czasami chłop skacze w bok z potrzeby
        rozrywki i adrenaliny, bez konkretnej przyczyny w związku. Taki chłop nigdy nie
        odejdzie od żony, jak dojdzie do konfrontacji grzecznie wróci do szeregu.
        • sebcioo Re: Żona mężowi korona 19.11.07, 12:20
          Wszystko prawda co piszesz. Zawsze znajda sie jakies wyrodne wyjatki co tak
          postepuja. W sumie dotyczy to rowniez kobiet.
      • six_a Re: Żona mężowi korona 19.11.07, 12:10
        tam nie ma o dzieleniu się sobą, tylko swoimi zabawkamismile

        ach, facet ma zawsze cudną pozycję w takiej sytuacji, bo chroniony
        przez żonę przed kochanką i przez kochankę przed żoną, coś pięknego.
        Jest taka powieść Korpolewskiej 'Tamten poranek' o takim właśnie
        facecie, z żoną, kochanką - obie grzecznie pogodzone ze swoim losem
        i modelowo współpracujące, na dodatek pod koniec książki facet
        trafia na terapię, gdzie głównie zajmuje się dociekaniami na temat
        obecności/braku stanika u swojej psychoterapeutki.

        po prostu dolce vita i wystarczy być w jednym, co najwyżej
        wcześniejszy zawał groziwink
        • sebcioo Re: Żona mężowi korona 19.11.07, 12:21
          > tam nie ma o dzieleniu się sobą, tylko swoimi zabawkamismile
          No toz ja pisalem zebys podzielila sie swoimi zabawkami wink chyba zaden facet ich
          nie zepsuje ;-p

          Generalnie to unikam jak ognia wszelkich ksionszek polskich pisarek.
          • six_a Re: Żona mężowi korona 19.11.07, 12:26
            nieee no, mąż się nie psuje, w formie jest.
            Pożyczyć? smile
            • sebcioo Re: Żona mężowi korona 19.11.07, 12:33
              Mam nadzieje ze chociaz ladna jestes rotfl
              Zartuje, od poczatku pisalem o tobie i twoich zabawkach, o tych co przy sobie
              masz ;-p
              • six_a Re: Żona mężowi korona 19.11.07, 12:41
                jak to mówią, każda potwora znajdzie swego amatorasmile
                świntuch! komórki nie oddam, mam jedną i na dodatek szarą, może się
                przydać na starość.
                wink
                • sebcioo Re: Żona mężowi korona 19.11.07, 13:05
                  six_a napisała:
                  > jak to mówią, każda potwora znajdzie swego amatorasmile
                  A kazdy facet kochanke ;-p

                  > świntuch!
                  Noz kurde, sama pisalas o dzieleniu sie. A teraz ze swintuch ;-p

                  > komórki nie oddam, mam jedną i na dodatek szarą, może się
                  > przydać na starość.
                  Na starosc to tylko ... torba i kij wink
    • dzikoozka Re: Żona mężowi korona 19.11.07, 11:42
      nie wszystkie żony takie sa wink
      A tak jest najłatwiej, jak sie kocha lub "kocha" lub "posiada" faceta. Biedne te
      żuczki, takie otoczone pożądliwymi samicami....
Pełna wersja