smutno mi

19.11.07, 19:43
umarła moja szczurzyca, ta co miała zapalenie płuc... crying
ktoś powie: tylko szczur, ale to był najfajniejszy zwierzak jakiego mogłam
sobie wyobrazić. Była bardzo mądra, kochana, garnęła się na ręce. Nie miała
już objawów, przestała kichać po antybiotykach. I nagle - rozdrapała strupek
po martwicy skóry, cała klatka była we krwi. Umierała dusząc się wydzieliną z
płuc. Odeszła wtulona w moje ręce, w drodze do weterynarza.

Żal mi jest okropnie, ale dobrze, że umarła u mnie, gdzie było jej ciepło i
dobrze, a nie gdzieś na zapleczu sklepu, może rzucona o ścianę...
    • dr.verte Re: smutno mi 19.11.07, 19:51
      > Żal mi jest okropnie,ale dobrze,że umarła u mnie, gdzie było jej
      > ciepło i dobrze, a nie gdzieś na zapleczu sklepu, może rzucona o
      > ścianę...


      taaa sraty pierdaty, w zasadzie to ty ją wykończyłaś i to w taki
      makabryczny sposób, to nie są zwierzęta domowe do oswajania tylko
      ludzie zwietrzyli biznes i wytworzyli tzw.rasy hodowlane żeby
      jacyś debile płacili i trzymali je w domu dla osobistego fanu,
      nie kupuj tego nigdy więcej, chcesz się kimś na serio zaopiekować
      to masz psy w schroniskach
      • alpepe Re: smutno mi 19.11.07, 20:02
        no, niestety, przytuliłabym rachelcię chętnie, ale w tej kwestii masz rację.
      • rachela180 Re: smutno mi 19.11.07, 22:00
        Weź się odwal!!! crying
      • raduch Re: smutno mi 19.11.07, 22:22
        Ludzie tak samo wyhodowali pekińczyki, amstaffy, dobermany.
        Nieodpowiedzialni wyhodowali kundle. Jaka w tym kontekście jest
        różnica między psem a wilkiem i szczurem klatkowym a dzikim? Że te
        pierwsze trafiają do schronisk? A nie. To chyba jednak świadczy na
        niekorzyść... Człowiek ma brać odpowiedzialność za to, co udomowił.
        • rachela180 Re: smutno mi 19.11.07, 22:36
          no więc własnie. A to piekielnie inteligentne zwierzeta. Poziom inteligencji
          nawet jak u delfinów. I bardzo potrzebują człowieka.

          Najgorsze jest to że zrobiłam wszystko żeby szczurcię uratować... niestety,
          wykończyła ja głupota ludzka gdzieś w hurtowni (brrr) albo w sklepie. Już tam
          bardzo kichała, więc od razu zawiozłam ją do weta.

          To był wspaniały zwierzak, mądry i bardzo ufny... ech, zrobiła co do mnie
          należało, dobrze ze odeszła w godny sposób...
    • kocia_noga Gryzonie w ogóle żyją krótko 19.11.07, 21:28
      miałam szczury i wiem co czujesz.Ja postanowiłam nigdy już nie
      więzić szczurów.To wolne, mądre zwierzęta i powinny żyć na wolności.
      • rachela180 Re: Gryzonie w ogóle żyją krótko 19.11.07, 21:59
        to weź wypuść takiego albinosa na wolność. Padnie po 3 dniach. Bo jest
        delikatniejszy od dzikiego i błyskawicznie zachoruje, bo wygląda i pachnie
        inaczej - więc stado dzikich go zagryzie, bo jest bardziej widoczny i narażony
        na ataki drapieżników...
        • kocia_noga Re: Gryzonie w ogóle żyją krótko 20.11.07, 08:59
          Ja to wszystko wiem, postanowiłam nie kupowac tych hodowlanych.ma
          rację raduch mimo że brutalnie ja sformułował.
          Dopiero jak doświadczyłam co to sa szczury, jakie mądre itp dotarło
          do mnie, jakim draństwem jest ich "udomowianie'.No i moja szczurzyca
          wciąż planowała ucieczkę z młodymi do innego, lepszego świata
          pełnego wolności- a to do wnętrza tapczanu, a to za szafę...Dawno to
          było, ale pamiętam.
    • six_a Re: smutno mi 20.11.07, 10:00
      a moli to nie chciałaś hodować? czym się w sumie różni mól od
      szczura?
      • kocia_noga Re: smutno mi 20.11.07, 13:23
        Szczur nie lata.
        • six_a Re: smutno mi 20.11.07, 13:36
          jakby się dobrze zamachnąć, to by poleciał.

          pytam, jak się ma satysfakcja z eksterminacji mola do satysfakcji z
          urządzenia hospicjum dla szczura?
          • kocia_noga Re: smutno mi 20.11.07, 14:06
            Mnie się pytasz? O uczucia? O satysfakcję?
            Czy chodzi ci o to,ze można się przywiązać do największej zarazy,
            czy o to,coby mól nam powiedział, gdyby mówić mógł?
            • six_a Re: smutno mi 20.11.07, 14:30
              niesmile Tobie wyjaśniam, o co pytałam rachelę smile

              dobra, dobrasmile karalucha nikt nie pokocha, nie oszukujmy się.
              • kocia_noga Re: smutno mi 20.11.07, 17:58
                six_a napisała:

                > niesmile Tobie wyjaśniam, o co pytałam rachelę smile
                >
                > dobra, dobrasmile karalucha nikt nie pokocha, nie oszukujmy się.
                >

                www.waligorski.art.pl/liryka.php?litera=b&nazwa=8
    • lambert77 uczcijmy szczurzycę minutą ciszy... 20.11.07, 14:18

    • sjena1 Re: smutno mi 20.11.07, 14:24
      > Żal mi jest okropnie, ale dobrze, że umarła u mnie, gdzie było jej ciepło i
      > dobrze, a nie gdzieś na zapleczu sklepu, może rzucona o ścianę...


      albo np w laboratorium w efekcie testowania leków np na jakies emocjonalne
      rozchwianie
    • mmagi Re: smutno mi 20.11.07, 14:30
      wiem co przezywasz,miałam 3 cudowne świnki morskie,Filip,Kuba i
      Magda.....................ciezko było jak odeszłysad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja