sebcioo 23.11.07, 09:18 wiadomosci.onet.pl/1646258,11,item.html Az serce sie raduje kiedy widze ze zaczyna byc normalniej Nieplenosprawni - pelnosprawni w pracy Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
six_a Re: Ciąża to nie choroba 23.11.07, 09:51 normalnie to będzie wtedy, jak za zwolnienia będzie w całości płacił zus. nie po to człowiek się ubezpiecza od choroby, żeby zus przejadał te pieniądze, a pracodawca wydawał z własnej kieszeni. chorować należy na własny rachunek, wtedy liczba zwolnień z roboty ograniczy się w sposób naturalny do chorób nieurojonych. Odpowiedz Link
maretina Re: Ciąża to nie choroba 23.11.07, 09:56 dokladnie. i zadna swinia mnie na "urlop" nie wygoni w sytuacji, kiedy mam wskazania do przebywania na zwolnieniu. wg konstytucji jestesmy rowni. facetow jakos nikt na urlopiki wysylac nie chce. Odpowiedz Link
sebcioo Re: Ciąża to nie choroba 23.11.07, 10:57 > wg konstytucji jestesmy rowni. Jesli jestesmy rowni to czemu kobiety maja inny wiek do przejscia na emeryture niz mezczyzni? Czemu w ramach rownosci kobiety nie wolaja zeby tez pracowac do 65 roku zycia jak mezczyzni? Czemu w ramach wolnosci kobiety nie wolaja ze chca pracowac przy robieniu drog, w kopalniach, w MPO itp itd? Jestem pelen szacunku dla kobiet tylko wpienia mnie gdy kobiety mowia o rownym traktowaniu. O rownym traktowaniu ktore traktuja bardzo wybiorczo i chca tylko to co im sie podoba, a nie wszystko po rowno. Odpowiedz Link
sir.salceson Re: Ciąża to nie choroba 23.11.07, 11:02 cuś ty nie lubisz sebcioo kobiet; są takie sytuacje, gdy bywają one niezastąpione Odpowiedz Link
sebcioo Re: Ciąża to nie choroba 23.11.07, 11:21 Zgadzam sie z tym w 200% i wcale tego nie neguje. Chce jedynie zaznaczyc ze rownosci jako rownosci nigdy nie bylo i nie bedzie. Odpowiedz Link
raduch Re: Ciąża to nie choroba 23.11.07, 11:20 Bo nie idzie o równość wobec prawa, a o równość w prawie. Ot niuans taki. Weź go pod uwagę, a wątpliwości będziesz miał mniej. Odpowiedz Link
sebcioo Re: Ciąża to nie choroba 23.11.07, 11:26 Przyklad ktory przytoczylem dotyczy wlasnie rownosci w prawie. A raczej nierozwnosci. Prawo wyraznie mowi ze kobiety maja prawo do emerytury w wieku 60 lat a mezczyzni w wieku 65 lat. Absolutnie nie chce tego zmieniac. Jedynie zauwazam ze tak jest. Pare tygodni temu byl wyrok Trybunalu w Strasburgu ktory uznal ze ... jest to niesprawiedliwe i ze wbrew slowom o rownosci jest to "nierownoscia". Jednoczesnie ten sam sad uznal ze ta "nierownosc" jest zgodna z prawem czy tez dziwnie pojmowana sprawiedliwosci spoleczna. I ze nie jest to naruszeniem prawa. Odpowiedz Link
raduch Re: Ciąża to nie choroba 23.11.07, 11:33 No właśnie. Ja w tych orzeczeniach nie widzę żadnej wady. Odpowiedz Link
sebcioo Re: Ciąża to nie choroba 23.11.07, 12:36 Ja widze sprzecznosc. Bo Trybunal uznal ze roznica w wieku przechodzenia na emeryture jest sprzeczna z rownym traktowaniem wszystkich bez wzgledu na m.in. plec. Oraz uznal ze ta sprzecznosc jest malo istotna i nie ma podstaw by zmieniac zapisy o roznym wieku emerytalnym. Czyli mowiac po ludzku uznali ze to jest sprzeczne z prawem ale tylko troszke. Odpowiedz Link
raduch Re: Ciąża to nie choroba 23.11.07, 12:45 Nie jest sprzeczne. To raczej nierówność mieszcząca się w granicach tolerancji. Wyraźne zaproszenie do prac nad lepszym modelem. Odpowiedz Link
six_a Re: Ciąża to nie choroba 23.11.07, 11:23 > czemu kobiety maja inny wiek do przejscia na emeryture > niz mezczyzni? zapytaj ustawodawcy, ale raczej nie była nim ani kobieta, ani feministka nie wolaja zeby tez pracowac do 65 roku zycia > jak mezczyzni? owszem wołają, nawet spora grupa. jest też spora grupa panów, którzy woleliby pracować dalej, a ustawodawca im nie pozwala albo jeśli pracują dalej ogranicza dochody z nabytego prawa emeryt. czyli jak wyżej, zapytaj ustawodawcy. Czemu w ramach wolnosci kobiety nie wolaja ze chca pracowac przy robieniu drog, > w kopalniach, w MPO itp itd no wiesz, mężczyźni też nie domagają się zagwarantowania im prawa do rodzenia dzieci. pewnych rzeczy się nie przeskoczy, uwarunkowania płciowe po prostu nie pozwalają. aczkolwiek są kobiety, które i na budowach by chciały, i w mpo by mogły, zamiast np. wybierać puszki ze śmietników. równouprawnienie nie polega na dawaniu każdemu po równo, odtąd dotąd, tylko na osiągnięciu równowagi. Odpowiedz Link
sebcioo Re: Ciąża to nie choroba 23.11.07, 11:30 > a ustawodawca im nie pozwala albo jeśli > pracują dalej ogranicza dochody z nabytego prawa emeryt. > czyli jak wyżej, zapytaj ustawodawcy. Napisalem wyzej o decyzji sadu w Strasburgu w sprawie "decyzji ustawodawcow". > no wiesz, mężczyźni też nie domagają się zagwarantowania im prawa > do rodzenia dzieci. Praca w MPO to raczej cos innego niz rodzenie dzieci > pewnych rzeczy się nie przeskoczy, uwarunkowania > płciowe po prostu nie pozwalają. Zgadzam sie - dlatego uwazam ze nie ma mowy o zadnej rownosci. > równouprawnienie nie polega na dawaniu każdemu po równo, odtąd > dotąd, tylko na osiągnięciu równowagi. Powiedzialbym ze bardziej na DAZENIU do osiagniecia rownowagi. Bo jak sama zauwazylas sa rozne uwarunkowania fizyczne a one wedlug mnie uniemozliwiaja osiagniecie calkowitej rownowagi. Odpowiedz Link
six_a Re: Ciąża to nie choroba 23.11.07, 11:47 no sebcioo, skoro tak uważasz, to powiedz swojej mamusi, że mimo pracy na dwóch etatach - w robocie i w domu, mimo trudów wychowania, które pewnie spadały przeważnie na nią (chociaż doceniam rosnący wkład ojców w życie rodzinne), mimo tego że statystycznie dłużej pożyje od Twojego ojca - mimo tego wszystkiego, ma żyć w nędzy, bo równości nie ma, nie było i nie będzie. amen dziwię się trochę, że nie oburza Cię prawo górników, policjantów i innych tam do wcześniejszej emerytury - dlaczego oni mogą wcześniej, a Ty się masz męczyć do 65??? równowaga, nie równość. Odpowiedz Link
sebcioo Re: Ciąża to nie choroba 23.11.07, 12:33 Przykro mi ze nijak nie zrozumialas fragmentu o dazeniu do rownosci oraz o braku mozliwosci osiagniecia jej. Rownowaga - czy przez rownowage rozumiesz rezygnacje z rownosci na rzecz nierownosci tzn dania czego na rzecz zabrania czegos? Np dania kobietom pewnych przywilejow by wynagrodzic im trud i ciezar ich pracy? Jesli tak to popieram to w 100%. Tylko ze nijak mialoby sie to wspominanej wczesniej rownosci. Czyli zgadzasz sie ze rownosci nie ma i nie bedzie? Odpowiedz Link
six_a Re: Ciąża to nie choroba 23.11.07, 13:09 zgadzam się, równości nie było, nie ma i nie będzie, przy czym jest to stwierdzenie równie odkrywcze, jak to, że przy upale 40 stopni, śnieg nie ma szans dolecieć z chmurki do gruntu. oczywista oczywistość Ty natomiast nie rozumiesz, że nie chodzi o dążenie do równości, tylko do równowagi. czyli jak pan czy pani męczy się w pracy, to niezależnie od tego czy jest panem czy panią, należą się przywileje na starość: górnik eksploatuje swój organizm i kobieta w ciąży eksploatuje organizm, dlaczego górnik ma przechodzić na wcześniejszą emertyturę i to sowitą, a kobieta po paru ciążach nie i jeszcze dostawać tę emeryturę w głodowej wysokości? z drugiej strony jeśli kobieta albo górnik chce, powinna mieć możliwość zarabiania dłużej. nie widzę problemu. Odpowiedz Link
sebcioo Re: Ciąża to nie choroba 23.11.07, 13:13 Nie wiem czy zgodzisz sie ze mna czy nie. Pozwole sobie jednostronnie uznac ze ostatecznie zrozumielismy sie i zgadzamy sie (przynajmniej odnosnie pryncypiow) Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: Ciąża to nie choroba 23.11.07, 13:14 A jeszcze tak sobie pomyslalam... Dlaczego mowimy tutaj o nierownosci plci? A dlaczego na ten przyklad policjant, zolnierz, nauczyciel (bez wzgledu na plec) maja prawo przejsc na wczesniejsza emeryture i jakos nikt o to pretensji nie ma? Odpowiedz Link
sebcioo Re: Ciąża to nie choroba 23.11.07, 13:22 Mowilmy o nierownosci plci bo ciaza dotyczy nierozerwalnie plci Gornicy, policjanci, zolnierze to temat na inna dyskusje i watek Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: Ciąża to nie choroba 23.11.07, 13:27 Bo najsprawiedliwiej by bylo, gdyby mogli chodzic w ciazy i rodzic rowniez faceci. I wtedy bede za 100% rownoscia i zostane gorniczka )) Odpowiedz Link
sebcioo Re: Ciąża to nie choroba 23.11.07, 13:41 Wtedy moglby powstac inny problem. To ze mogliby chodzic w ciazy to jedna o to czy CHCIELIBY , czy by chodzili to co innego Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: Ciąża to nie choroba 23.11.07, 12:41 Alez sebcio, to jest rowne traktowanie. Kobieta wlasnie dlatego, ze teoretycznie w swoim doroslym zyciu rodzi dwojke dzieci jest wyeksploatowana za bardzo i dlatego wiek emerytalny osiaga wczesniej. Ilez mozna pracowac na dwa etaty? )) Ja tam moge pracowac do 65 roku zycia, ale w takim razie chce dostawac takie samo wynagrodzenie jak facet piastujacy takie samo stanowisko jak ja, chce moc bez problemu i bez sankcji karnych wrocic do pracy po macierzynskim, chce zeby traktowano mnie tak samo powaznie jak facetow, a nie jak babe, ktora: albo ma zespol napiecia, albo jest blondynka, albo jest kobieta i nie ma znaczenia, ze mowi podobnym, tudziez fachowym jezykiem jak facet. A co do pomyslu senatora, nie jest glupi, ale najpierw powinni pomyslec o ochronie kobiet po powrocie do pracy, a pozniej o przymusowych urlopach. Odpowiedz Link
sebcioo Re: Ciąża to nie choroba 23.11.07, 13:16 kryzysowa_narzeczona75 napisała: > Alez sebcio, to jest rowne traktowanie. Rowne w kategoriach rownowagi (six-a to dla ciebie ) ale nie w kategoriach rownosci. Czyli inaczej: rownowaga - TAK, rownosc - NIE. Odpowiedz Link
maretina Re: Ciąża to nie choroba 24.11.07, 08:09 konstytucja mowi, ze jestesmy rowni a nie rownowazni.... Odpowiedz Link
annajustyna Re: Ciąża to nie choroba 24.11.07, 10:11 Nie przemowisz do rozumu szowiniscie Odpowiedz Link
sebcioo Re: Ciąża to nie choroba 26.11.07, 09:22 A idiotka nie pojmie ze konstytucja sobie a zycie sobie. Widac tez ze lektura wypowiedzi KOBIET w tym watku pozostala bez echa w glowie. Obrazam bo okreslenie "szowinista" uwazam za obrazliwe. Odpowiedz Link
maretina Re: Ciąża to nie choroba 23.11.07, 16:53 nie mam nic przeciwko dluzszej prqacy kobiet o ile pracodawcy nie beda wymagac do roboty 18 lat. rownosc to znaczy rowny status i rowne szanse na podobnaprace a nie identyczne zawody, cos ci sie pojebalo kolego. Odpowiedz Link
sebcioo Re: Ciąża to nie choroba 23.11.07, 17:26 Chyba cos ci sie pojebalo kolezanko. Rownosc znaczy rownosc wszedzie a nie tam gdzie nam sie podoba. Takze w identycznych zawodach, bo inaczej to jest rownosc wybiorcza. Odpowiedz Link
raduch Re: Ciąża to nie choroba 23.11.07, 20:08 A jednak dobrze koleżanka mówi. Tu same młódki, one naturalnie przedstawiają swoje problemy i punkt widzenia. Popatrz na kobiety nieco starsze. Same atuty jakby: dzieci już ich nie absorbują - nie biorą na nie zwolnień, przeciętnie są lepiej wykształcone, przecięnie zdrowsze (szewskie poniedziałki też rzadsze), zadowolą się niższą pensją. No to dlaczego mają większe od mężczyzn w ich wieku problemy ze znalezieniem pracy? Odpowiedz Link
sebcioo Re: Ciąża to nie choroba 26.11.07, 09:17 > No to dlaczego mają większe od > mężczyzn w ich wieku problemy ze znalezieniem pracy? To pytanie do pracodawcow a nie do mnie Moze dlatego ze w powszechnym mniemaniu faceta mozna bardziej "wszechstronnie" wykorzystac w pracy? Bo i wykop pod fundament wykopie a i herbate se zrobi (jak musi) a nie tylko by papierki przekladal i przekladal. Odpowiedz Link
raduch Re: Ciąża to nie choroba 26.11.07, 10:18 Oczywiście. Mnie idzie o to, że nie sposób eliminować różnic. Trzeba raczej wyrównywać szanse, bo inaczej może być o tak: www.youtube.com/watch?v=6ocCF1ikVQM )))) Odpowiedz Link
maretina Re: Ciąża to nie choroba 24.11.07, 08:11 rownosc nie jest pojeciem tozsamym z "identyczym". sadze, ze mylisz pojecia jedno za drugim. idac twoim tokiem myslenia moge sie domagac tego, zeby ci pochwa wyrosla i zebys rodzil dzieci. Odpowiedz Link
annajustyna Re: Ciąża to nie choroba 24.11.07, 09:53 Wlasnie, wlasnie. Sebcoi - przymusowa kuracja hormonalna i okres co miediac, a wtedy dopiero pogadamy Odpowiedz Link
sebcioo Re: Ciąża to nie choroba 26.11.07, 09:19 Czyli wtedy bedziemy rowni i bedzie rownosc? A nie przypadkiem "identycznosc"? Odpowiedz Link
sebcioo Re: Ciąża to nie choroba 26.11.07, 09:18 To ty wlasnie mylisz rownosc z identycznym. Przeciez twoj pomysl z macica jest wlasnie kopiowaniem wszystkich cech kobiety do mezczyzny !!! To ty chcesz robic wszystkich ludzi identycznych, nie ja. Odpowiedz Link
maretina Re: Ciąża to nie choroba 23.11.07, 09:55 glupota nie wybiera. czytajac naszych parlamenarzystow widze, ze nie wiedza w hakim kraju zyja i co jest zmora polskich pracodawcow. otoz zmora polskich pracodawcow nie sa te panie, ktore z przyczyn medycznych maja l4, problemem sa panie, ktore bez wskazan sa na l4. ciaza to nie choroba- to polowiczna prawda. bo zdrowy organizm nie rzyga za przeproszeniem przez kilka miesiecy, nie ma biegunek, nie ma mdlosci, nie meczy sie po przejsciu kilkunastu krokow, zdrowy organizm nie reaguje bolem podbrzusza na kazdy stres, na "wysilek", ktory bez ciazy jest pestka.w ciazy spada wydolnosc serca. domyslam sie, ze ty mozesz o tym nie wiedziec, ale ktos kto chce cos zmienic w prawie juz powinien w tym sie orientowac. zdrowy organizm nie ma anemii, podwyzszonego poziomu cukru itd... malo jest pan w ciazy, ktore cala ciaze przechodza bez objawow. zazdroszcze im tego niesamowicie. wolalbym miec sile, tryskac energia niz zdychac w domu. podsumowanie: obojetnie jaki jest sklad sejmu, to pierdolenie i udawanie, ze sie cos robi jest zawsze takie samo. Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: Ciąża to nie choroba 23.11.07, 12:46 i zapomnialas jeszcze napisac o bezsennosci ciazowej, co np. objawia sie spaniem 5 godz. na dobe przez bite 9 miesiecy. Przez pol roku chodzilam nieprzytomna do pracy. Pozniej mialam ten super komfort, ze moglam chodzic nieprzytomna po domu (mniejsze niebezpieczenstwo np. wjechania komus autem w dupe)) Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: Ciąża to nie choroba 23.11.07, 13:17 jak wiekszosc. A najbardziej mnie bawi, jak mi wszyscy naookolo mowia...no wyspij sie teraz zawczasu, bo jak sie dziecko urodzi, to bedziesz miala zarwane nocki. No dobra, czasami to mam ochote rzucic sie takim "milusinskim" do gardla i gryzc, gryzc. Ale to pewnie z niewyspania tak mam ))) Odpowiedz Link
marta.uparta Re: Ciąża to nie choroba 23.11.07, 17:16 i jeszcze zapomniałaś o napierdzielającym kręgosłupie i puchnących stopach Odpowiedz Link
maretina Re: Ciąża to nie choroba 24.11.07, 08:16 oraz o tym, ze wybujale w kosmos estrogeny moga wywolac raka piersi np. ale co tam, sebcio wie lepiej. w koncu byl w ciazy, jest ginekologiem, zna fizjologie ciazy od a do zet. co bedziemy sie spierac z fachmanem najwyzszej klasy? ja kurwa mac od 7 tc nie mam sily na nic.na dodatek osmielam sie nie myslec o pracy i byc na l4. w domu leze i modle sie zeby nie puscic pawia albo, zeby dozyc nastepnego dnia, bo codziennie towarzyszy mi uczucie, ze chyba powoli zdycham. no, ale to chyba nie jest choroba, co? ps. o zgadze tez zapomnialysmy, w dodatku w ciazy nie ma na nia skutecznego leku, bo kurwa mac w ciazy w ogole malo co mozna brac dla dobra pasozyta Odpowiedz Link
annajustyna Re: Ciąża to nie choroba 24.11.07, 09:55 Maretinko, kiedys jeden pan ginekolog powiedzial w telewizji, ze znieczulenie jest zbedne przy porodzie, bo naprawde on moze o tym zapewnic. Rece i piersi mnie wtedy opadly((( Rodzil i wie po prostu Odpowiedz Link
raduch Re: Ciąża to nie choroba 24.11.07, 10:31 Hyhyhy, kiedyś moja kobitka złamała nogę. Podczas składania oczywiście bolało. Pan doktor zaczął podobnie mędrkować: - spokojnie, to nie jest żaden ból, rodziła pani kiedyś? - nie, a pan?! Odpowiedz Link
maretina Re: Ciąża to nie choroba 24.11.07, 19:01 nie jakis ale prof debski. ch... zlamany. na szczescie w moim miescie zzo jest na zyczenie i jest refundowane. mam tego pana w dupie, a poza tym bede miec cc. Odpowiedz Link
annajustyna Re: Ciąża to nie choroba 24.11.07, 19:08 Kiedys wyczytalam, ze KK byl przeciwko znieczuleniom, bo stoi w Pismie "w bolach rodzic bedziesz". I calkiem niedawno to bylo Odpowiedz Link
marta.uparta Re: Ciąża to nie choroba 25.11.07, 16:47 tylko zapomnieli widać w tym samym KK, że facetom Pan Bóg też obiecał, że w pocie i trudzie będzie zdobywał pozywienie, a ziemia rodzić im będzie osty i ciernie. Przy czym niejeden facet potrafi urządzić się w zyciu tak, że dnia nie przepracuje uczciwą pracą, a ból przy porodzie niestety był, jest i będzie. Odpowiedz Link
annajustyna Re: Ciąża to nie choroba 24.11.07, 10:06 A w Niemczech chca wprowadzic wiek emerytalny od 77. roku zycia i tym samym zostana zlikwidowane emerytury Odpowiedz Link
sebcioo Re: Ciąża to nie choroba 28.11.07, 13:01 W Niemczech np nie ma ograniczen predkosci na autobahnie (w nocy) i jest zakaz handlu w niedziele Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Ciąża to nie choroba 28.11.07, 12:48 no ale ja sie zasadniczo zgadzam nawet ze jest za duzo L4. np. mi nic nie jest procz nadmiernej sennosci wiec chodze do tyrki. nawet z przyjemnoscia. w domu bym zdechla z nerw po pierwsze a po drugie z nudow. dobrze sie czuje nic mi nie dolega to czemu mam siedziec w domu? tu chodzi o ten problem ze niektore babeczki bioa bo nie chca chodzic do pracy bo nie i tyle. jak ktos sie mocno zle czuje , jak ktos ma wskazania do L4 to idzie. a ze jest nagminne wymuszanie zwolnien to insza inszosc. i za to cierpia wsie kobialki niestety- bo traktuje sie taka ciezarowe niestety jak tredowata. na szcescie moj Szef jest w tej kwestii wporzo. pomysl urlopow platnych przez panstwo...to jest do przemyslenia. ile by sie za nie placilo tyle co na dotychczasowym stanowisku pracy? poza tym nie wierze ze te 33 dni to takie straszny ciezar dla pracodawcy. jak sie idzie na to zwolnienie z powodu zlamanej nogi to nie ma problemu a jak w ciazy sie idzie (pisze o zwolnieniu z przyczyn medycznych a nie widzimisie w celu odpoczynku i przezywaniu tego stanu z usmiechem na ustach trzymajac jedna rasie na brzuszku i w oczekiwaniu na cud narodzin jak Madonna) to juz jest problem. drugi temat ktory sie w toku dyskusji tutaj rozwinal. Sebciu przeca oczywiste ze kobialki nie sa jednkowe z faciami. my mamy piekne cycki chociazby a wy fajnego tego no... torsa;-D tu chodzi o chodzi swoista rownorzednosc podmiotow wobec prawa, ktora podobno jest zagwarantowana konstytucyjnie. kobialki na tych samych stanowiskach z tymi samymi umiejetnosciami maja bardzo czesto nizsze uposazenia. inny przyklad -mam przyjaciolke ktora jest Dochtorem i jak ubiegala sie o kredyt w banku dostala nizszy niz jej maz (tez Dochtor) choc zarabia 2 razy wiecej i na bardziej rozwojowym stanowisku niz on. wiesz dlaczego Sebciu? wiesz jakie padlo pytanie w trakcie rozmowy przy "okienku"? a mozna prosic MEZA? meza Sebciu. bo choc ma ona dwukrotnie wyzsze dochody to chcieli rozmawiac z mezem. natomiast w tym samym banku szanowny malzonek dostal kredyt dwukrotnie wyzszy bez koniecznosci rozmawiania z zona. dlaczego Sebciu? ona jest lepszym klientem tego banku (a w zasadzie juz byla bo sie wkurwila) miala lepsze warunki, tyle ze pech...byla kobitka. smukla subtelna piekna bardzo inteligenta kobietka. co do rownego dostepu do zawodow- a dlaczegoby nie? jak ktoras chce pracowac w kopalni? to powodzenia. ja wole swoje biureczko z kompem i drukarka i 1000 dz.u. do evryfuckingdejs do czytania. to samo dot. wczesniejszych emerytur. jestesm zasadniczo za-jednakze pod tym warunkiem ze bede miala naliczona taka samam emeryturke jak facet pracujacy na rownorzednym stanowisku i o podobnych zarobkach. tyle ze wy macie na starcie przed emeryturka jedna przewage- krocej zyjecie a my tego pecha ze statystycznie dluzej... matka natura nas tak urzadzila cale zycie przerabane ide czytac nastepny wontal. Odpowiedz Link
sebcioo Re: Ciąża to nie choroba 28.11.07, 13:00 Dzieki za przebrniecie i ocene pszczolaasia napisała: > no ale ja sie zasadniczo zgadzam nawet ze jest za duzo L4. np. mi nic nie jest > procz nadmiernej sennosci wiec chodze do tyrki. nawet z przyjemnoscia. w domu > bym zdechla z nerw po pierwsze a po drugie z nudow. dobrze sie czuje nic mi ni > e > dolega to czemu mam siedziec w domu? tu chodzi o ten problem ze niektore > babeczki bioa bo nie chca chodzic do pracy bo nie i tyle. jak ktos sie mocno zl > e > czuje , jak ktos ma wskazania do L4 to idzie. a ze jest nagminne wymuszanie > zwolnien to insza inszosc. i za to cierpia wsie kobialki niestety- bo traktuje > sie taka ciezarowe niestety jak tredowata. A jak ktos probuje skrytykowac taki stan rzeczy to kobialki wtedy w krzyk. Ze skandal itp itd > tu chodzi o chodzi swoista rownorzednosc podmiotow wobec > prawa, ktora podobno jest zagwarantowana konstytucyjnie. Konstytucja sobie a inne przepisy prawa sobie. Jak np wspominany wiek emerytalny. Czyli ze ustawy lamia konstytucje. > kobialki na tych samych > stanowiskach z tymi samymi umiejetnosciami maja bardzo czesto nizsze uposazenia Zgadzam sie ze tak jest / moze byc. Tylko ze co mi na to poradzic? Czy nalezy powiedziec ze skoro tak sie dzieje to miejcie wczesniejsze emerytury? > inny przyklad -mam przyjaciolke ktora jest Dochtorem i ... Albo to taka polityka banku, albo takie stereotypy - coz mi poradzic lub powiedziec? > co do > rownego dostepu do zawodow- a dlaczegoby nie? jak ktoras chce pracowac w kopalni? to powodzenia. Jakos nie slychac o takich co tak chca A niby walcza o rownosc i walcza przeciwko zabranianiu im pracowania gdzie zechca. Tylko czemu one NIE CHCA np pracowac w kopalniach? > zarobkach. tyle ze wy macie na starcie przed emeryturka jedna przewage- krocej > zyjecie a my tego pecha ze statystycznie dluzej... matka natura nas tak > urzadzila cale zycie przerabane Uff dobrze ze to natura winna a nie ze znowu faceci Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Ciąża to nie choroba 28.11.07, 15:40 > Dzieki za przebrniecie i ocene a prosze. uwielbiam takie wontale) > A jak ktos probuje skrytykowac taki stan rzeczy to kobialki wtedy w krzyk. Ze > skandal itp itd na to mam jedna odpowiedz- nikt nie lubi uogolnien i wsadzania do jednego wora. bo przez rozpuszczone roszczeniowe pannice beda cierpiec i cierpia normlane kobialki, ktore maja powiklana ciaze i czuja sie delikatnie mowiac .ujowo. wszysycy sa wrzucani do jednego wora , te co chodza i te co nie chodza bo nie moga sa traktowane gorzej z powodu parunastu milionow idiotek. no czujesz to? wkurwiamy sie przeciwko uogolnieniom. > Konstytucja sobie a inne przepisy prawa sobie. Jak np wspominany wiek > emerytalny. Czyli ze ustawy lamia konstytucje. teoretycznie nie bo widzisz tak jest w prawie, ze przeis szczegolny jest przed przepisem ogolnym. jak chcesz to ci na to lacinska sentencje nawet znajde gdzies w moich zeszytow ze studiow. > Zgadzam sie ze tak jest / moze byc. Tylko ze co mi na to poradzic? Tobie nic. tylko nie dyskutuj z wscierwionymi babeczkami ze to nieprawda) bo to prawda- nawet statystyki o tym mowią. a nie tylko jedna pani drugiej pani Czy nalezy > powiedziec ze skoro tak sie dzieje to miejcie wczesniejsze emerytury? a to dlatego mamy wczesniejsze emerytury? no to mnie zszokowales. bo ja zawsze myslalam, ze dlatego ze chcieli kobialkom troche ulzyc z powodow tych co pisala powyzej Six-a chociazby- wiesz..drugi a czasem trzeci etacik w domu- wychowanie dzieci, prowadzenie domu cokolwiek pod tym pojeciem rozumiec. > Albo to taka polityka banku, albo takie stereotypy - coz mi poradzic lub powied > ziec? > tak pewno tak. tylko dlaczego nie ma o tym w ZADNYM regulaminie banku napisane? a powinno nie uwazasz? UWAGA dla kobiet sa specjalne warunki! sa wyszczegolnione w diale numer 8 drobnym drukiem! tym najdrobniejszym zeby sie babeczkom nie chcialo czytac! i wtedy- nie ma problemu nie mam zastrzezen. podpisujesz na wlasna odpowiedzialnosc. > Jakos nie slychac o takich co tak chca A niby walcza o rownosc i walcza > przeciwko zabranianiu im pracowania gdzie zechca. Tylko czemu one NIE CHCA np > pracowac w kopalniach? atam uczepiles se tych kopalni. ja bym nie poszla zeby sobie pazurkow nie polamac;-D a inne niech mowia za siebie;-P poza tym inny przyklad u nas w gdyni pojawilo sie ostatnimi latami ku zgorzie wspoluzuytkownikow srodkow komunikacji miejskiej baby kierowcy!! wyobrazasz sobie? podobno zawsze chcialy to robic. czad nie? > Uff dobrze ze to natura winna a nie ze znowu faceci wasze szczescie;-D Odpowiedz Link
sebcioo Re: Ciąża to nie choroba 28.11.07, 16:02 pszczolaasia napisała: > a prosze. uwielbiam takie wontale) Super. Bo mam pomysly na kolejne > wkurwiamy sie przeciwko uogolnieniom. Ale tez same uogolniacie. A ja sprzeczam z "wami" bo tez nie lubie uogolnien > teoretycznie nie bo widzisz tak jest w prawie, ze przeis szczegolny jest przed > przepisem ogolnym. jak chcesz to ci na to lacinska sentencje nawet znajde gdzies w moich zeszytow ze studiow. Wiesz, a mnie uczono ze konstytucja jest najwazniejsza i ze wszelkie inne dokumenty nie moga byc z nia sprzeczne. > Tobie nic. tylko nie dyskutuj z wscierwionymi babeczkami ze to nieprawda) Alez ja nigdy nie mowilem ze to nie jest prawda. To wymysl tych wscierwionych babeczek ktore widza to co chca widziec. > > Czy nalezy > > powiedziec ze skoro tak sie dzieje to miejcie wczesniejsze emerytury? > a to dlatego mamy wczesniejsze emerytury? no to mnie zszokowales. Ehh grrr pliz przeciez tam jest wyrazny znak zapytania. Dlaczego uwazasz ze tak uwazam? > tak pewno tak. tylko dlaczego nie ma o tym w ZADNYM regulaminie banku napisane? > a powinno nie uwazasz? Nie uwazasm. Chocby dlatego ze ... byloby to wyraznym lamaniem konstytucji i punktu mowiacego o rownosci. > atam uczepiles se tych kopalni. Zastap kopalnie noszeniem worko z cementem > u nas w gdyni > pojawilo sie ostatnimi latami ku zgorzie wspoluzuytkownikow srodkow komunikacji miejskiej baby kierowcy!! wyobrazasz sobie? podobno zawsze chcialy to robic. > czad nie? Heheh wiesz co? na wyspach to jest normalka, kobiety jako kierowcy autobusow, taxi, nawet jako kierowcy karetek pogotowia. > wasze szczescie;-D ;-p Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Ciąża to nie choroba 28.11.07, 17:35 no doczytalam tamten wontal. jeszcze ciekawszy, ale zaraz znikam na jakies 2 dni wiec nie zdarze skomentowac > Super. Bo mam pomysly na kolejne kiedy beda? bo jak wlasnie pisalam znikam na jakies 2 dni bo mi centrum operacyjnokomputerowe moj Szwonista przenosi i nie mam tam krzesla (bo sie stare rozsypalo musismy jechac do sklepu) a na kolanach pisac nie bede!!! > Ale tez same uogolniacie. uczylysmy sie od Miszczow;-PPP prawda ze niekiedy ich przerastamy? prawda?;-D > Wiesz, a mnie uczono ze konstytucja jest najwazniejsza i ze wszelkie inne > dokumenty nie moga byc z nia sprzeczne. tak tak. a w konstytucji tez jest o rownym dostepie do zdrowia a w praktyce roznie bywa. np.- stosowanie niektorych srodkow na raka- nie dla ludzi po 70-tym roku zycia. a wiesz dlaczego? wcale ze nie dlatego, ze im ich zyluja tylko dlatego ze moga ich zabic. pierwszy z brzegu przyklad a teoretycznie maja taki sam dostep do pewnych procedur co nie? > Ehh grrr pliz przeciez tam jest wyrazny znak zapytania. Dlaczego uwazasz ze tak > uwazam? > etam. to sie nazywa wykrecanie kotu ogona (baj Prezio Lech Waleza) lub jak kto woli podkrecenie dyskusji;-DD > Nie uwazasm. Chocby dlatego ze ... byloby to wyraznym lamaniem konstytucji i > punktu mowiacego o rownosci. > no wiec wlasnie o to chodzi. gdyby bylo mozna bylo to podwazyc zaskarzyc a tak? mozna sie wkurwic, nawrzucac komus Bohu ducha winnemu za okienkiem i przejsc do innego. > Zastap kopalnie noszeniem worko z cementem > a co to za problem? pogadaj z kobietami co w biedronce pracuja..co to tam 50 kilo? poza tym tero robia cement w mniejszych workach tez jak rowniez mozna zamowic takie wielgachne gruchy z tą masa ktora wylewa prosto tam gdzie trzeba) > Heheh wiesz co? na wyspach to jest normalka, kobiety jako kierowcy autobusow, > taxi, nawet jako kierowcy karetek pogotowia. etam. na tych waszych wyspach to choinek nie moga postawic pracownicy w szpitalu bo obrazaja uczcuia arabow;-P dziwne dziwnosci, wole nasza zacofana Gdynie no dobra dosc droczenia. to byla przyjemnosc Sebcioo)) jak sie zalacze znowu to z nadzieja czekam na jakis interesujacy temat) p.s. nie umiem robic golabkow takich jak moja Mama ale to pewno dlatego ze wolalam sie uczyc matmy i fizy a potem dawalam korki bratu;-D do sklikania)) Odpowiedz Link