Rola mezczyzn

28.11.07, 09:27
No tak, wyszlo ze jestem chorym seksista i meska szowinistyczna swinia. Co
lepsze wymyslila to jakas fanatyczna noga. Ale czort z tym.
Zeby nie bylo ze non stop o kobietach to tym razem chce o mezczyznach.

Jaka role dla mezczyzn widzicie w obecnej rzeczywistosci, swiecie, spoleczenstwie?
    • grogreg Re: Rola mezczyzn 28.11.07, 09:50
      Przeceniasz swoja pozycje. Jestes tylko malym sebciem.

      Jak widze swoja role jako mezczyzny w obecnej (jakby sie tak bardzo roznila od
      nieobecnej) niby rzeczywistosci, Swiecie, spoleczenstwie.

      Widze ja taka sama jak role kobiety...roznice sie zacieraja.
      • sebcioo Re: Rola mezczyzn 28.11.07, 10:10
        grogreg napisał:

        > Przeceniasz swoja pozycje. Jestes tylko malym sebciem.
        Ja tylko cytowalem noge (kocia noge).

        > Widze ja taka sama jak role kobiety...roznice sie zacieraja.
        Ale chyba jeszcze jakies pozostaly? Jesli tak to jakie? Oczywizda oprocz rodzenia.
    • rozczochrany_jelonek Re: Rola mezczyzn 28.11.07, 10:41
      mężczyźni nadają się do każdej roli smile
      a najlepiej nadają się do ..wiesz czego wink)
      • raduch Re: Rola mezczyzn 28.11.07, 10:43
        O tak. big_grin
        • mmagi Re: Rola mezczyzn 28.11.07, 11:02
          Ty świniotongue_out
          • pszczolaasia Re: Rola mezczyzn 28.11.07, 11:13
            czemu świnio? kiedy ma racje;-DD
            • raduch Re: Rola mezczyzn 28.11.07, 11:15
              Chrum chrum? Moment, powoli, no, to był dowcip sytuacyjny. smile)))

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35293&w=72515842&a=72549421
              • pszczolaasia Re: Rola mezczyzn 28.11.07, 11:30
                zatem jak napisalam ponizej - ide studiowac wondek?wink))
              • rozczochrany_jelonek Re: Rola mezczyzn 28.11.07, 11:53
                nie da sie ukryć że jest to bardzo dobry dowcip smile))
                • raduch Re: Rola mezczyzn 28.11.07, 11:59
                  Noconoco? Musiałem wytłumaczyć. Jelonek z definicji nie podpada pod
                  nierogaciznę. Cwaniaczku. wink
            • sebcioo Re: Rola mezczyzn 28.11.07, 11:15
              Moze "swinio" dlatego ze kazdy fazet to swinia wink
              • pszczolaasia Re: Rola mezczyzn 28.11.07, 11:33
                uogolnienie. znam personalnie pare babeczek - swinwink
                • sebcioo Re: Rola mezczyzn 28.11.07, 11:35
                  Samica-swinia to locha wiec jak juz to znasz lochy wink
    • vandikia Re: Rola mezczyzn 28.11.07, 11:02
      specjalnej roli przypisanej mezczyznom w obecnym swiecie niestety
      nie widzę
      są, bo są..co zrobic taki los
      • mmagi Re: Rola mezczyzn 28.11.07, 11:03
        no ale do uciech sie nadajasmile)))
        • sebcioo Re: Rola mezczyzn 28.11.07, 11:18
          Tjaaaa, z facetow to czasami jest niezla uciecha, tzn ubaw wink
        • vandikia Re: Rola mezczyzn 28.11.07, 11:26
          a i to nie wszyscy...

          a poza tym to nie jest jakaś szczegolna rola przypisana mezczyznom,
          mysle nawet , ze w kobiecie wiecej szczegolikow nadaje sie do
          uciechy wink
          • sebcioo Czyzbys wolala kobiety niz mezczyzn? 28.11.07, 11:29
            Czyzbys czerpala wiecej uciechy z zabawy swoimi szczegolikami niz z meskich
            szczegolikow?
            • vandikia Re: Czyzbys wolala kobiety niz mezczyzn? 28.11.07, 11:43
              Po prostu cycki faceta nie mają tej magii co cycki kobiety, a reszta
              ta sama (jesli chodzi o hm.. punkty interesujące), tak wiec rownanie
              proste. (aha..co do opinie glownie facetow jakbys mial watpliwosci).
              • sebcioo Re: Czyzbys wolala kobiety niz mezczyzn? 28.11.07, 11:46
                Fiu fiu kobieta doceniajaca magie kobiecych cyckow - mioooodziooo big_grin

                Ja? watpliwosci? nigdy przenigdy. Sam znam pare kobiet preferujacych kobiety niz
                mezczyzn. Zajefajne babki.
                • vandikia Re: Czyzbys wolala kobiety niz mezczyzn? 28.11.07, 11:49
                  mnie jest obojetne jakie która ma cycki smile
    • pszczolaasia Re: Rola mezczyzn 28.11.07, 11:11
      niech skonczy wreszcie ten remont bo go rozszarpie... moze przestac juz byc
      takim perfekcjonista i tak doceniam ze sciany sa gladkie jak pupa niemowlakawink
      • sebcioo Re: Rola mezczyzn 28.11.07, 11:18
        pszczolaasia napisała:
        > niech skonczy wreszcie ten remont bo go rozszarpie... moze przestac juz byc
        > takim perfekcjonista i tak doceniam ze sciany sa gladkie jak pupa niemowlakawink
        Chwila chwila. Przeciez kobiety moga wykonywac wszystkie zawody - tak
        przynajmniej jedna kobieta tu pisala (tzn w innym watku). Wiec dlaczego zwalasz
        na swojego chlopa remont mieszkania wink? Czemu sama sie za to nie wezmiesz ;-p?
        • pszczolaasia Re: Rola mezczyzn 28.11.07, 11:29
          bo wyznaje zasade ze kibic z dala sie nie wpier..la;DD nie wchrzaniam sie tam
          gdziem nie najlpesza;-P to raz. dwa- nie pozwala misuspicious moj wlasny chlop mi nie
          pozwala pedzlem po scianie latac! byc moze dlatego ze jestesm gorsza od niego w
          tej kwestii- czyt. gorszy perfekcjonistawink)
          ide czytac ten wontek zatem ktory tutaj zamieszal. od ktorego mam zaczac? od
          zwolnien w ciazy czy od szowinistow?
          • sebcioo Re: Rola mezczyzn 28.11.07, 11:32
            1. czyli on jest szowinista bo nie pozwala ci wykonywac jakiegos zawodu? ale
            swinia z niego wink
            2. czy moze sama tam sie nie pchasz bo wiesz ze to nie dla ciebie robota - wtedy
            teorie nogi trafia szlag
            3. chronologicznie o ciazach bylo pierwsze wiec moze od niego
            • pszczolaasia Re: Rola mezczyzn 28.11.07, 11:37
              ad.1 - no nie pozwla, ale wiem ze to z troski robi, wiec mu wybacze
              wspanialomyslnie te samcze szowinistyczne zachowania;-D
              ad.2- nie dla mnie to nie tak. kiedys sie bawilam w cekolowanie i szlifowanie
              scian, wiem ze od tego sie nie umiera teoretycznie a w praktyce cholera jestem
              alergik i na pogotowiu potem wylondowalam i trza bylo mnie odpylowac. sam
              rozumiesz- slabosc taka. tylko nie jestem pewna czy do plci nalezy ja przypisac
              czy do tkz. kolorytu i czaru i wdzieku wewnetrznego ktoren sie na moja osobowosc
              sklada. osobiscie znam paru faciów ktorzy tz cierpia na ta przypadlosc. meskosci
              to jakos im nie ujmuje. poza tem on na serio lepiej sciany szlifuje niz ja. no
              lepszy jest po prostu Szowinista jeden..;-DD
              ad. 3- ide zatem studiowac.
              • sebcioo Re: Rola mezczyzn 28.11.07, 11:40
                Coz, zatem wspolczuje ci z calego serca zycia z takim niedobrym szowinista wink
    • six_a Re: Rola mezczyzn 28.11.07, 11:31
      doskonalenie min przeciwpiechotnych.
      może być?
      • sebcioo Re: Rola mezczyzn 28.11.07, 11:33
        Czy to nawiazanie do dowcipu o polskich wykrywaczach min?
        • six_a Re: Rola mezczyzn 28.11.07, 11:38
          nie.
          aaaa, mogą się jeszcze zająć tym, żeby moździerz zawsze trafiał w
          cel, a nie obok, bo potem obciach na cały kraj.
          ale to ambitny plan, z wykonaniem może być ciężko.
          • sebcioo Re: Rola mezczyzn 28.11.07, 11:41
            Bo to jest zawsze wina celu. Jak widzi nadlatujacy szrapnel to zaczyna spier... wink

            Czemu kobiety ida/pchaja sie do wojska?
            • six_a Re: Rola mezczyzn 28.11.07, 11:45
              tłumy kobiet normalnie się pchają, zejdź lepiej z drogi, sebciu.
              odpowiadam: żeby ucywilizować dzicz męską.
              • sebcioo Re: Rola mezczyzn 28.11.07, 11:50
                Tlumy to nie, ale jednostki to tak. Inna rzecz ze czesc z tych kobiet to potrafi
                np ... wypic wiecej niz ich koledzy (wiem bo widzialem).

                hahaha ucywilizowac dzicz meska w wojsku ?? tego to nawet Herkules by nie zrobil.
                • six_a Re: Rola mezczyzn 28.11.07, 11:52
                  różni ludzie różny spust mają, a kobieta pijąca więcej niż facet to
                  dla Ciebie jakaś osobista zniewaga? jak kolega chla to zuch, a jak
                  koleżanka to...?
                  • sebcioo Re: Rola mezczyzn 28.11.07, 12:04
                    Nic takiego nie powiedzialem !

                    Generalnie picie to nic chwalebnego. Ino kobieta zwykla kojarzyc mi sie z istota
                    cokolwiek malo (lub w ogole) pijaca.
                    • six_a Re: Rola mezczyzn 28.11.07, 12:17
                      no nareszcie.
                      widzisz, Twój świat i Twoje skojarzenia, odczucia, fantazje i
                      pobożne życzenia odnoszące się do rzeczywistości i ludzi to nie to
                      samo co TA rzeczywistość i CI ludzie.

                      uff.
                      • sebcioo Re: Rola mezczyzn 28.11.07, 12:51
                        Co nareszcie smile?

                        Przeciez kazdy gdy sie wypowiada o czyms to jest to jego SUBIEKTYWNE zdanie.
                        Wynikajace z jego obserwacji, przemyslen itp itd Tak samo twoje opinie i kazdej
                        innej osoby. I oczywscie ze kazdy moze mylic sie (bardziej lub mniej) w swoich
                        ocenach TEJ rzeczywistosci i TYCH ludzi. I ja, i ty i kazdy inny.
                        • six_a Re: Rola mezczyzn 28.11.07, 16:32
                          no pewnie, z tym że ja się nie wysilam, by oceniać, a Ty się nie
                          wysilasz, by wyjść poza swój subiektywny osąd.
                          • sebcioo Re: Rola mezczyzn 29.11.07, 09:08
                            six_a napisała:

                            > no pewnie, z tym że ja się nie wysilam, by oceniać, a Ty się nie
                            > wysilasz, by wyjść poza swój subiektywny osąd.
                            Hmm to ty masz obiektywny osad? Oj bym sie sprzeczal ze kazde z nas ma swoj
                            subiektywny punkt widzenia. Tylko ze niektorzy nie zdaja sobie z tego sprawy.
    • marzenie_ciapatego mnie wystarczy zeby mnie kochal 28.11.07, 14:56
      i czasami przylal smile poza tym jestem samowystarczalna smile))... I o
      ironio zarabiam wiecej od mojego chlopa big_grin
      • sebcioo Re: mnie wystarczy zeby mnie kochal 28.11.07, 15:15
        Nie musisz sie tak chwalic ;-p i tak ci wszyscy zazdroszczom ;p
    • dzikoozka Re: Rola mezczyzn 28.11.07, 15:21
      nie wiem doprawdy,
      no do zapłodnienia chyba? ;PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP
      Żartuje.
    • marta.uparta Re: Rola mezczyzn 28.11.07, 18:59
      właściwie to ja mogłabym tylko( ale mi się nie chce)powiedzieć
      jakiego chciałabym widzieć mojego faceta, bo wszystkie inne facety
      świata mało mnie obchodzą. Jezeli mają przebywac w moim towarzystwie
      to mam tylko jedną własciwie wizję: niech to będą umyci i kulturalni
      faceci. W szerszym kontekście (np. politycy): wystarczy że będą
      kulturalni (ich higiena osobista wtedy mnie średnio dotyczy).
      Własciwie babek dotyczy to samo.
    • info-tw Re: Rola mezczyzn 28.11.07, 19:29
      sebcioo napisał:

      >Jaka role dla mezczyzn widzicie w obecnej rzeczywistosci, swiecie,
      spoleczenstwie?

      Taka jak i dla kobiet. W sumie zeby bylo sprawiedliwie mogliby tez
      rodzic dzieci smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja