Nie wiem jak Wy ale ja osobiscie nie

28.01.08, 19:20
wierze ze ten chłopak zgwałcił te stara babeuncertain
i mam nadzieje ze sie ktos znajdzie co ten wyrok obali w tri migasuspicious

to tyle ode mniesmile
    • gosiaes Re: Nie wiem jak Wy ale ja osobiscie nie 28.01.08, 19:28
      wygląda yntelygentnie...
      • mmagi Re: Nie wiem jak Wy ale ja osobiscie nie 28.01.08, 19:36
        weż cotongue_out?
        • gosiaes Re: Nie wiem jak Wy ale ja osobiscie nie 28.01.08, 19:38
          co mam wziąśc?;P

          mówisz o tym chłopaku, co go skazali za granicą?
          • mmagi Re: Nie wiem jak Wy ale ja osobiscie nie 28.01.08, 19:42
            a jeszcze ktoś zgwałcił jakas stara rupęsmile?
            • gosiaes Re: Nie wiem jak Wy ale ja osobiscie nie 28.01.08, 19:49
              co chwilę ktoś kogoś gwałci, albo sie....

              To według Ciebie jak wyglada ten chłopak?
              • mmagi Re: Nie wiem jak Wy ale ja osobiscie nie 28.01.08, 20:05
                po prostu wygladasmile
    • dziewice Re: Nie wiem jak Wy ale ja osobiscie nie 28.01.08, 19:40
      no w sumie tez sie zastanawialem po ch-uj ta cala medialna szopka, niezle media
      kasy na tym zbily. ale jak dzisiaj przczytalem ze ta panna miala 48 lat to sie
      za glowie zlapalem.

      badaj jak wyglada tam laska w wieku 22 lat
      deser.gazeta.pl/deser/1,83453,4875803.html
      • dziewice Re: Nie wiem jak Wy ale ja osobiscie nie 28.01.08, 21:22
        no nie dalem sie wkrecic w taka dyskusje - wkurzam si ena siebie
    • pszczolaasia Re: Nie wiem jak Wy ale ja osobiscie nie 28.01.08, 20:29
      48 lat to stara baba??? boj sie Boha kobito!wink)) gwalca i starsze...
      moze i bym sie wahala gdyby nie to dna.
      • mmagi Re: Nie wiem jak Wy ale ja osobiscie nie 28.01.08, 21:21
        o te dna chodziuncertain
        • pszczolaasia Re: Nie wiem jak Wy ale ja osobiscie nie 28.01.08, 21:23
          no ale co... pierwsze bylo walniete (blad komputera) a drugie bylo robione jakas
          podwojna metoda. i obydwie te podwojne metody wskazaly jednoznacznie na niego.
          no mogl chyba jeszcze zrobic trzecia ale nie chcial- tyle ze to ostatnie to nie
          wiem czy to prawda czy tylko ploty choc ciagl;e w tiwizji o tem gadaja. jesli to
          nie on to ma cholernego pecha. jesli on- to coz...wiedzial co robi.
          • mmagi Re: Nie wiem jak Wy ale ja osobiscie nie 28.01.08, 21:25
            w miom telewizorku marki zamzung mówili ze badania biły różnesmile
            • pszczolaasia Re: Nie wiem jak Wy ale ja osobiscie nie 28.01.08, 21:29
              pacz..ja tez mam zamzungawink) jak to rozne? zmienilo sie cos? bo ja dzis
              wiekszosc dnia spalam...
              • raduch Re: Nie wiem jak Wy ale ja osobiscie nie 28.01.08, 22:10
                Ano mówią głównie o wątpliwościach odnośnie materiału dowodowego.
                Tylko tak, od początku uważałem: to co mówią obrońcy, rodzina i
                dziennikarze podziel przez pięć. Bo np obraz z kamer ciemny i
                niewyraźny. Proszę wybaczyć, ale jakby kogoś z nas posadzić przed
                sklepowym monitoringiem, przegapiłby znakomitą większość kradzieży.
                Interpretacja tego co widać wymaga dużego doświadczenia.
                Podobnie z testem DNA. Ten pierwszy nie wykazał zgodności. Ale to
                jest bardzo złożone badanie, nie daje wprost odpowiedzi tak czy nie.
                Jeśli osobie go przeprowadzającej coś podpowiadało, że to nie
                negatywny wynik a raczej błąd metody, to naturalna sprawa że test
                powtórzyła. Ten drugi jest wiarygodny. No niestety.
                • mmagi Re: Nie wiem jak Wy ale ja osobiscie nie 28.01.08, 22:14
                  2gi wiarygodnysurprised?to chyba na Twojej wiosce bo na mojej w
                  wiadomosciach mówia cos innegouncertain
                  • raduch Re: Nie wiem jak Wy ale ja osobiscie nie 28.01.08, 22:18
                    "Podziel przez pięć" napisałem. Dlaczego dopiero krótko po wyroku to
                    mówią? W UK można apelować tylko, jeśli są poważne wątpliwości co do
                    procedur. Dlatego obrona będzie poddawać w wątpliwość wiarygodność 2-
                    go testu. Obawiam się, że guzik to da.
                    • mmagi Re: Nie wiem jak Wy ale ja osobiscie nie 28.01.08, 22:26
                      dadaaa bo musitongue_out
                      • raduch Re: Nie wiem jak Wy ale ja osobiscie nie 28.01.08, 22:30
                        Wiesz, dopuszczam taką ewentualnoś, że cały ten proces
                        odzwierciedlał jak nas tam się postrzega.
                        Jeśli tak, to niech da bo musi. Zgoda.
    • raduch Re: Nie wiem jak Wy ale ja osobiscie nie 28.01.08, 21:02
      Też wolałbym usłyszeć inny werdykt, ale... No wybacz, jak nie
      wierzyć brytyjskiemu wymiarowi sprawiedliwości, to jakiemu?
      • mmagi Re: Nie wiem jak Wy ale ja osobiscie nie 28.01.08, 21:21
        radych co piłeś,nie służy Cipowiemtongue_out
        • raduch Re: Nie wiem jak Wy ale ja osobiscie nie 28.01.08, 21:23
          Jeszcze nic, jak zmienię zdanie to będzie wszystko jasne. suspicious
    • vandikia Re: Nie wiem jak Wy ale ja osobiscie nie 28.01.08, 21:12
      a ja sie zastanawiam czy każdemu za gwałt dają tam podwójne
      dożywocie? a może coś ominelam po drodze. w tak zagmatwanej sprawie
      i w takim trybie orzekania o jakim mowia media to poki co mi szkoda
      bardzo rodziny chlopaka, bo czy to zrobil czy nie to niewiadomo co
      tam komu po prochach np albo mieszance wodki odbije. albo w ogole
      czlowiekowi czasem odbije i chocby byl lagodny jak baranek cale
      zycie, to nie mozna tylko na tej podstawie powiedziec, ze na pewno
      nie zabil.
      • mmagi Re: Nie wiem jak Wy ale ja osobiscie nie 28.01.08, 21:24
        juz nie siedz pod tlenem bo Ci mozg rozdrabnia na czastkiwink))))
        • vandikia Re: Nie wiem jak Wy ale ja osobiscie nie 28.01.08, 21:24
          a ić Ty maupo smile)))
          dobranoc smile
          • mmagi Re: Nie wiem jak Wy ale ja osobiscie nie 28.01.08, 21:26
            pa tochana,jak Tfoje wnetrzawink?
    • six_a Re: Nie wiem jak Wy ale ja osobiscie nie 28.01.08, 23:30
      mnie to dziwi całkowity brak w sprawie "tej starej baby". przecie
      jej nie zabił, nie, to chyba jakieś zeznania składała? jakoś o tym
      nikt nawet nie piśnie. no, ale to w końcu stara baba była, kto by
      jej słuchał albo się obejrzał, nie?
      gwałciciel tylko chyba?
      za to nad młodym, biednym misiem wszyscy się pochylają ze
      współczuciem jakimś takim nadmiernym łagodnie mówiąc.
      • niedzwiedzica_sousie Re: Nie wiem jak Wy ale ja osobiscie nie 29.01.08, 11:14
        stara baba była tak spita, że nic nie pamięta i zeznać nie może bo
        nie ma co.
        mnie bardziej dziwi, że nikt nie mówi, co ten chłopak robił, jak go
        nie było - tzn. odłączył się od grupy i potem sam dotarł do domu. co
        robił w tym czasie? nikt go nie widział, kto mógłby potwierdzić że
        był gdzieś indziej???
        a badaniu dna poddał się podobno dobrowolnie choć nie musiał....
        • six_a Re: Nie wiem jak Wy ale ja osobiscie nie 29.01.08, 14:03
          jak nic nie pamięta, to jakim cudem ta sprawa się w ogóle toczy?
          zresztą kobieta idzie całkiem równo na tym filmiku.

          no odłączył się i nie ma świadków, a podobno poszedł do hotelu po
          fajki i z kimś tam gadał.
          zresztą przede wszystkim z tego dna się nie wykaraska, reszta jest w
          sumie mało ważna.
    • krysica Re: Nie wiem jak Wy ale ja osobiscie nie 29.01.08, 11:36
      Ja z regóły w niewiele rzeczy wierze...
    • sebcioo Brytyjczykom ta sprawa wisi i sie majta 29.01.08, 11:38
      To tyle ode mnie.

      BTW nie wierzcie Raduchowi gdy mowi ze brytyjski wymiar sprawiedliwosci jest
      super hiper wink Oj daleko mu do takiego, daleko.
      • krysica Re: Brytyjczykom ta sprawa wisi i sie majta 29.01.08, 11:39
        no co Ty...a ja myslała goopia, ze Hamerykański taki jest...phi
        NIE MA takiego w ogóle ...hiper ...e tam
        • sebcioo Re: Brytyjczykom ta sprawa wisi i sie majta 29.01.08, 11:48
          Hamerykanski sont to uznal ze doopa jest organem pelciowym. Wienc o czym my
          moofimy wink
          • krysica Re: Brytyjczykom ta sprawa wisi i sie majta 29.01.08, 11:49
            no popacz co sie swiatu porobiło...smile
            • sebcioo Re: Brytyjczykom ta sprawa wisi i sie majta 29.01.08, 11:51
              To nie swiat, to tylko goopie hamerykance i angole. Z ich popier... systemem
              prawno-sadowym. Gdzie to sady stanowia prawo a nie go wykonuja. Popierdolonosc w
              glowach ma przez to ogromny wplyw na wyroki.
              • krysica Re: Brytyjczykom ta sprawa wisi i sie majta 29.01.08, 11:53
                Hameryce sie zdaje, że sa całym światem i dlatego
                • sebcioo Re: Brytyjczykom ta sprawa wisi i sie majta 29.01.08, 12:04
                  A Angole uwazaja ze oni nie sa w Europie, ze oni to cos lepszego.
                  • krysica Re: Brytyjczykom ta sprawa wisi i sie majta 29.01.08, 12:06
                    A Chińczyki twierdzą, ze sa w stanie wszystko podrobićsmile)
                    • sebcioo Re: Brytyjczykom ta sprawa wisi i sie majta 29.01.08, 12:26
                      Oni nie twierdza, oni to robia wink
                      • krysica Re: Brytyjczykom ta sprawa wisi i sie majta 29.01.08, 12:31
                        ludzi tezsmile)?
                    • baba_krk bo są :PPPPPPPPPPPPPPP nt. 29.01.08, 12:30

                      • krysica Re: bo są :PPPPPPPPPPPPPPP nt. 29.01.08, 12:34
                        nie rozumiem tego....PPPPPPPPPP
                        • baba_krk Re: bo są :PPPPPPPPPPPPPPP nt. 29.01.08, 12:35
                          no ale powinnaś się z tym pogodzić smile
                          • krysica Re: bo są :PPPPPPPPPPPPPPP nt. 29.01.08, 12:37
                            z tym o Chińczykach???
                            Godzisz sie na to, ze kupujesz towar wyprodukowany przez niewolniczo
                            wykorzystanego człowieka?????
                            • baba_krk Re: bo są :PPPPPPPPPPPPPPP nt. 29.01.08, 14:08
                              mowa była o tym, że są w stanie wszystko podrobić a nie czy się
                              godzę na ich niewolniczą pracę...
                              cóż z tego, że np. kupuję ubrania hiszp. firm, skoro na metce jak
                              wół stoi, że wyprodukowano w Chinach czy Bangladeszu, a nie są to
                              rzeczy z bazarku, tylko z normalnego sklepu
                              to co ja mogę zrobić? przecież nago po ulicy chodzić nie będę...
    • kryzysowa_narzeczona75 Re: Nie wiem jak Wy ale ja osobiscie nie 29.01.08, 12:40
      a ja niestety sklaniam sie ku teorii, ze jednak zgwalcil. Jakos nie chce mi sie
      wierzyc, ze angielska policja naciagnela fakty. Obraz z kamer to nie jedyny
      dowod obciazajacy, tak samo DNA (chociaz najpowazniejszy). Moze chlopak lyknal,
      niuchnal czy wstrzyknal sobie jakies swinstwo i mu odbilo. Co do kary...no niby
      nieadekwatna do czynu, ale gdyby tak gwalt dotyczyl np. mnie, czy kogos mi
      bliskiego, to domagalabym sie dokladniej takiej. Jak zwykle punkt widzenia
      zalezy od punktu siedzenia.
      Ale ja tam mam duzy szacunek do policji z wysp i moze nie jestem do konca
      obiektywna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja