lajton 06.03.08, 19:21 był znajomy, przyniósł butlę czerwonego, a teraz dokańczam stary mnie nie pozna jak wróci D (o ile wróci, hehe) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
lajton Re: staczam się... 06.03.08, 19:30 ja wiem, że ze mnie analna alkoholiczka, ale jak się do tego mozzarellkę doda, oliwki, camemberta i boczek ze śliwkami, to jest się usprawiedliwionym bez wina by tak nie smakowało Odpowiedz Link
grubaska20 Re: staczam się... 06.03.08, 19:59 jedz na zdrowie chudziaku i pij..pij..pij.. siostro pij! na starość torrrba i kij! hehe Odpowiedz Link
lajton Re: staczam się... 06.03.08, 21:04 no kurde, żebys wiedziała wlazł koleżka i mówi: nic z Ciebie nie zostało no to jem, ale ile można?? Odpowiedz Link
lajton Re: staczam się... 06.03.08, 21:05 kurwa, mam niby swoją siłownię, ale mi się nie chce Odpowiedz Link
lajton Re: staczam się... 06.03.08, 21:08 co chlejesz mmagi? powiedz, chlejusko Ty! ja wlasnie przesiadłam się na wino białe, bo czerwone całe wytrąbiłam. Odpowiedz Link
mmagi Re: staczam się... 07.03.08, 09:44 eee tam od razu chlejesz,Okocim mocny........ale w tu mi jakos nie słuzy,w Zakopcu to mozna było pociagnąc))) Odpowiedz Link
aguszak Re: staczam się... 07.03.08, 10:00 Dostałam dzisiaj w mailu Podążając za prostą radą, którą przeczytałem w gazecie, Znalazłem > wewnętrzny spokój: > "Sposób, aby osiągnąć spokój wewnętrzny - > to dokończyć wszystkie rzeczy, które zacząłeś..." > Wiec rozejrzałem się po domu, aby znaleźć rzeczy, które zacząłem i nie > dokończyłem... > I zanim wyszedłem z domu dziś rano skończyłem: > - butelkę czerwonego wina, > - butelkę białego, > - Baileysa, > - Black & White, > - Wild Turkey, > - Absoluta, > - trochę walium, > - niedopalonego jointa, > - resztę tortu orzechowego > - i pudełko czekoladek. > Nie macie pojęcia, jak uspokojony się czułem Odpowiedz Link