zdrowie małgosi

07.04.08, 21:59
a co, niech ma mojo nowonarodzona cioteczna siostrzenica

powiem Wam tak
moja niezbyt rozgarnieta i strasznie dziecinna kuzynka zaczela sie
spotykac z duzo starszym facetem, sama mając lat 17. jej ojciec, a
moj ulubiony wujek wpadl w szal i przegonil chlopa. no to kuzynka
obmyślila plan i zajszła.
no i teraz juz są aktualnie po slubie i wlasnie małgosia się dzis
urodzila. moja ciocia zostala 38letnia babcia i generalnie wszyscy
sa szczesliwi.
i ja sie zastanawiam dlaczego ta kochana, ale naprawde niezbyt
dojrzala kuzynka ma postawila na swoje szczescie i wygrala, a wielu
innych namyśla sie, namyśla się i nic z tego nie wynika i zadbać o
swoje szczescie nie potrafią.
tak czy inaczej zdrowie raz jeszcze, niech sie chowa mala lala
zdrowo i szczesliwie
ament
    • gosiaes Re: zdrowie małgosi 07.04.08, 22:01
      zdrowie małgosi - zawsze i wszędziewink
    • widokzmarsa Re: zdrowie małgosi 07.04.08, 22:18
      a ile ma ten facet? Byłem bliski takiego rozwiązania w podobnej sytuacji ale
      moja dziewczyna sie opamiętała(jak mi przyznała).
      • vandikia Re: zdrowie małgosi 07.04.08, 22:22
        a jakos w okolicach 30stki jest, nie wiem ze 32?
        wiedzialam, ale skleroza mnie ostatnio łapie smile)

        rozwiazanie dosc drastyczne moim zdaniem, ale zycie jest
        nieprzewidywalne, dla jednych bedzie to super sprawa, dla innych
        okaze sie dramat
        • widokzmarsa Re: zdrowie małgosi 07.04.08, 22:30
          ja miałem 34 a ona prawie 18. Teraz mi się śni...
          • vandikia Re: zdrowie małgosi 08.04.08, 11:46
            no widzisz, ale pozostala milym widzeniem w snach, niewiadomo jak
            bys ja widzial teraz na żywo smile
            • widokzmarsa Re: zdrowie małgosi 08.04.08, 17:32
              widziałem ją z pół roku temu, dobrze się trzyma, ale ma dopiero(aż) 30kęsmile
    • dzikoozka Re: zdrowie małgosi 08.04.08, 09:45
      Ano zdrowie smile)niech sie dobrze chowa smile)
      A mamusi małgosi życze, aby jej wybór okazał sie dobry także w
      perspektywie wielu lat smile
      Bo wiesz, za pare lat to może być różnie...a w tym wieku raczej
      trudno jest dobrze ocenić i poznać człowieka, jak sie samemu życia
      nie zna.
      Natomiast mam siostrznice 16 letnia i NIE WYOBRAZAM sobie aby mogła
      zajsc w ciaże i sie ppohajtać, to totalne dziecko jeszcze. Nawet jej
      piersi jeszcze nie urosły wink)
      • vandikia Re: zdrowie małgosi 08.04.08, 11:47
        w sumie to idzie po linii, bo jej mama w sumie taką samą historię ma
        i żyją z wujkiem prawie 20 lat i chyba są dość szczęśliwym i zgodnym
        małżeństwem smile
      • dr.verte Re: zdrowie małgosi 08.04.08, 16:32
        dzikoozka napisała:

        > Natomiast mam siostrzice 16 letnia i NIE WYOBRAZAM sobie aby mogła
        > zajsc w ciaże i sie ppohajtać,to totalne dziecko jeszcze.Nawet jej
        > piersi jeszcze nie urosły wink)


        Nie róbmy z 16-17 nastolatków kompletnie bezrozumnych dzieci.Parę
        mgnień chwili sama tyle miałaś i teraz nie jesteś 300 % mądrzejsza.
        Ta już zostanie deską bo cyce o ile dobrze spamiętam to rosną od
        11-12 roku życia a w wieku 16 to już jest pogwizdane w tym temacie.
        • dr.verte Re: zdrowie małgosi 08.04.08, 16:48
          dr.verte napisał:

          > cyce o ile dobrze spamiętam to rosną od
          > 11-12 roku życia


          tzn. zaczynają rosnąć żeby nie było ,reszta jak wyżej
    • dr.verte Re: zdrowie małgosi 08.04.08, 09:58
      > moja ciocia zostala 38letnia babcia

      to ciotka też wcześnie zaczęła , jak to tempo zostanie zachowane to
      zdąży zostać jeszcze pra-pra-babką
      • vandikia Re: zdrowie małgosi 08.04.08, 11:48
        no wczesnie. moja prababcia jak zyla byla pra pra dla mojego
        chrzesniaka, niesamowicie to wygladalo jak sie zbieralismy latem
    • raduch Re: zdrowie małgosi 08.04.08, 11:00
      Zdrowie Małgosi. smile
      A jak tak czytam o 38-letniej babci, no ja pierdziu. Chyba sobie
      kupię bujany fotel, fajkę i ciepłe kapcie.
      • vandikia Re: zdrowie małgosi 08.04.08, 11:49
        ano, jak dobrze pojdzie, tzn tradycja zostanie zachowana to w wieku
        w ktorym na ogol staje sie babcią, ona moze zostać już pra smile
    • vandikia w ramach ciekawostki 08.04.08, 11:54
      to byl oczywiscie jej pierwszy porod
      lekko po terminie
      o 10 dostala kroplowke
      o 15 dostala bóli
      o 16 zaczela rodzic
      o 16.30 było juz po wszystkim
      niezle tempo co nie?
    • mmagi Re: zdrowie małgosi 08.04.08, 12:16
      Małgosie sa najfajniejszesmile))))
    • reniatoja Re: zdrowie małgosi 08.04.08, 16:09
      Zachodzenie w celu przytrzymania faceta jest glupota i
      instrumentalnym traktowaniem Małgosi. To raz. Zachodzenie w wieku 17
      lat nie jest stawianiem na szczeście tylko również głupotą i
      beztroską. Naprawdę nie wiem czym tu sie zachwycac (poza, z
      pewnoscia Małgosia, która zapewne jest śliczna, i niech żyje długo i
      szczęśliwie), czy tez z czego brać przykład. Stawianie 38 - letniej
      matki w sytuacji "jesteś babcią i twoje zdanie na ten temat jest dla
      mnie mniej ważne niz zeszłoroczny śnieg" jest również głupota, do
      tego chamstwem córki i porażką rodziców.


      Nie wiem, ja po rpostu na to tak patrzę - w wieku 38 lat również
      bedę miała 17 letnią córkę i naprawdę nie chciałabym, zeby zrobiła
      ze mnie wtedy babcię z facetem dwa razy starszym od niej. Miłość
      miłością, ale do dzieci trzeba dorosnąć i przygotować im jakieś
      warunki do życia.

      No a jeśli to prawdziwa miłość (choc ten facet, skoro ją kocha, to
      nie powinien jej robić tak szybko Małgosi, bo wiek też do czegoś
      zobowiązuje i mógł pomyślec za nich oboje) to z pewnością przetrwa,
      bo prawdziwa miłość zawsze przetrwa i moje ględzenie nie zaszkodzi
      jej.


      Małgosia ma ładne imię i jeszcze raz życze jej wszystkiego
      najlepszego na tm świecie.
      • dr.verte Re: zdrowie małgosi 08.04.08, 16:39

        Idź pisać program wyborczy LPR-u.
        • reniatoja Re: zdrowie małgosi 08.04.08, 18:33
          a niby co moja wypowiedz ma wspólnegoi z LPR-em??
      • vandikia Re: zdrowie małgosi 08.04.08, 17:01
        Ale ja nigdzie nie napisalam, ze ona zaszla w celu przytrzymania
        faceta?
        A łatkę instrumentalnego traktowania dziecka można przypiąć
        dokładnie każdemu, bo każde dziecko powstaje z pobudek - a czy jedne
        są bardziej słuszne od drugich i czy dziecko z takich a nie innych
        pobudek będzie miało lepiej, to dopiero życie pokaże.
        Nie uważam też, że chamstwem jest życie nie wg. wyobrażeń rodziców.
        • reniatoja Re: zdrowie małgosi 08.04.08, 18:32
          Nie napisalam, ze chamstwem jest zyc nie wg wyobrażeń rodziców,
          tylko olewac ich uwagi, rady i wolę, gdy sie ma 17 lat i jest na ich
          utrzymaniu. Zachodzić w ciażę (jak rozumiem świadomie, a nie była to
          wpadka) w tym wieku. Dla mnie to nie fair wobec rodziców.
          Jesli ojciec pogonił faceta, wiec ona wzięła i zajszła, tak chyba
          napisalas, to chyba o to chodziło - żeby tym faktem zajscia zamknąć
          ojcu buzię i zatrzymać przy sobie faceta. Bo nie wiem po co innego
          przeciez sama napisałaś, że neizbyt jest rozgarnieta, więc nie mów
          mi, ze dojrzała do macierzyństwa i wzięcia odpowiedzialnosci za
          drugiego człowieka. No, chyba, ze to jakaś wyjątkowo dojrzała osoba,
          ale wtedy nie byłaby przecież nierozgarnięta, nie wiem - zresztą
          dziwny facet, co dał sie pogonić ojcu i jedyne co wymyslił by być z
          ukochaną 17 - latką to zrobic jej Małgosię. Ale moze ja nie
          zrozumiałam co dokładnie miałaś na myśli, nie wiem przeciez jak to
          było. W każdym razie nie widzę nic chwalebnego w rodzeniu dzieci w
          tym wieku.
          Nie każde dziecko powstaje z pobudek i nie każdemu można przypiąć
          łątke instrumentalnego traktowania. Choć wielu z pewnością tak. A
          to, któremu dziecku bedzie w życiu lepiej, to wiadomo, ze dopiero
          zycie pokaże, wcale nie sądzę ze Małgosi bedzie źle w życiu, wręcz
          myslę, że będzie jej bardzo dobrze - otoczona miłością rodziców,
          dziadków i reszty rodziny z pewnością będzie szcześliwie sobie
          rosła, co to ma do rzeczy.
          • vandikia Re: zdrowie małgosi 08.04.08, 21:32
            Nie Renia, nie zeby zatrzymac faceta, bo to byla ich wspolna decyzja.
            Napisalam, ze jest niedojrzala i infantylna i dlatego w pewnym
            sensie podziwiam, ze podjela taka decyzje, taką poważną decyzję.
            Jeśli chodzi o dzieci, to ja jednak myślę, że powstają z pobudek -
            czasem doametralnie różnych, ale jednak pobudek smile
            • reniatoja Re: zdrowie małgosi 09.04.08, 16:18
              najwazniejsze, zeby zawsze byli szczesliwi, i sie kochali, to i
              Małgosi będzie dobrze na świecie. Daj jej cmoczka w nóżkę ode mnie smile
    • veeto1 Re: zdrowie małgosi 08.04.08, 21:53
      Już bie jestem na antybiotykach, więc zdrowie Małgosi (to moje
      drugie imię zresztą)!
Pełna wersja