dawno mnie nie było, już się tłumacze...

18.07.08, 19:29
Miała miejsce w moim życiu niezła zawierucha. Zabrałam dzieci i się
wyprowadziłam. Tam sobie teraz mieszkamy we trzy...
    • six_a Re: dawno mnie nie było, już się tłumacze... 18.07.08, 19:42
      hej no, ale wypowiedzieli Ci mieszkanie, czy rozwód jaki się
      szykuje?

      i dlaczego nikogo to nie interesuje, tylko mnie?
      za mało telewizji chyba oglądam?
      • to-wlasnie-ja Re: dawno mnie nie było, już się tłumacze... 18.07.08, 19:51
        BO reszta juz przeczytala swego czasu, ze raczej rozwod ... wink
        • six_a Re: dawno mnie nie było, już się tłumacze... 18.07.08, 20:36
          i to ma być powód braku zainteresowania?
          smile
      • aasiula1 Re: dawno mnie nie było, już się tłumacze... 18.07.08, 21:14
        no rozwód jak się patrzy
    • dziewice Re: dawno mnie nie było, już się tłumacze... 18.07.08, 20:01
      trzymaj sie!
    • gapuchna Re: dawno mnie nie było, już się tłumacze... 18.07.08, 20:40
      Wszystkie asiule zawsze MUSZĄ sobie jakoś dać radę!!!!
    • lena_zet Re: dawno mnie nie było, już się tłumacze... 18.07.08, 20:45
      to jednak często lepiej jest mieć chłopa daleko, ech.
      współczuję stara, ale ty jesteś dzielna pinda i na pewno podjęłaś mądrą
      decyzję.Zazdroszczę samozaparcia!!
      • aasiula1 Re: dawno mnie nie było, już się tłumacze... 18.07.08, 21:16
        czy ja wiem, czy to samozaparcie... tu innego wyjścia już nie było.
        Na szczęście mam pomoc rodziców i siostry. Daje radę. No i studia
        wrescie zakonczyłam (to znaczy absolutorium) pisze prace i we
        wrzesniu obrona
      • mmagi Re: dawno mnie nie było, już się tłumacze... 18.07.08, 22:21
        nie zazdrosc tylko popóść zwieraczeo samo poleci,no jesli Ci nie
        pasibig_grin
    • annajustyna Re: dawno mnie nie było, już się tłumacze... 18.07.08, 21:15
      Trzymam kciuki za nowa droge i odzywaj sie czesciej!
      • aasiula1 Re: dawno mnie nie było, już się tłumacze... 18.07.08, 21:17
        Myślę, że teraz już będę misla i czas i głowe do odzywania się na
        forum
    • mmagi Re: dawno mnie nie było, już się tłumacze... 18.07.08, 22:19
      no kochana czasem tak lepiej,ja Ciem wspieram,jak by cós pisz na
      @,powaznie;D
      • aasiula1 Re: dawno mnie nie było, już się tłumacze... 18.07.08, 22:51
        dzięki, w takich chwilach każda wspierająca osoba to wspaniała sprawa
        • mmagi Re: dawno mnie nie było, już się tłumacze... 19.07.08, 03:18
          ja wogole jestem powazna sporawatongue_out
          --
          "Przedkładaj wiele małych przyjemności nad niewiele wielkich"
    • vandikia Re: dawno mnie nie było, już się tłumacze... 18.07.08, 23:13
      wiesz serduszko, ze czesto o Tobie mysle
      czym sie czym sie, bedzie dobrze
      jakbys czegos potrzebowala, to smialo smile
    • baba_krk Re: dawno mnie nie było, już się tłumacze... 18.07.08, 23:19
      Powodzenia!!!
    • raduch Re: dawno mnie nie było, już się tłumacze... 18.07.08, 23:32
      No cóż... Ku temu zmierzało. Teraz może być tylko lepiej, tak?
      • aasiula1 Re: dawno mnie nie było, już się tłumacze... 19.07.08, 10:07
        No musi być lepiej, musi...
    • lajton Re: dawno mnie nie było, już się tłumacze... 19.07.08, 10:52
      0dważna dziewucha
      brawo!
    • aguszak Re: dawno mnie nie było, już się tłumacze... 23.07.08, 11:10
      Asiulko, trzymaj się! Dzielna jesteś!
    • niedzwiedzica_sousie Re: dawno mnie nie było, już się tłumacze... 23.07.08, 21:08
      normalnie stara, rispekt, masz jaja jak arbuzy. a jakbby co, to my
      tu wszyscy jesteśmy po twojej stronie. no nie wiem,co ci napisac,
      jak czegoś potrzebujesz, to wal do mnie jak w dym!
    • reniatoja Re: dawno mnie nie było, już się tłumacze... 23.07.08, 21:08
      Tak cos czulam, otwierajac ten watek, ze nie bedzie to wesola
      sprawa, ten powod nieobecnosci. No ale jak to mozliwe, ze rozwod,
      kurde?? Przeciez pamietam te seksowne majtki, ktore Ci maz przywozil
      z saksow, co to sie stalo, przeciez to nie tak dawno bylo jak on
      wrocil i juz rozwod?? Przykro mi strasznie to wszystko czytac,
      wczoraj taki znajomy na nk napisal mi, ze sie rozwiedli z zona, brat
      mojej przyjaciolki te3z sie rozwodzi, co sie kurna dzieje...
      • aasiula1 Re: dawno mnie nie było, już się tłumacze... 24.07.08, 19:40
        No wiesz, bo były jakieś tam próby ratowania tego
        wszystkiego...kolejne i kolejne..ale prawda jest taka, że najlepiej
        nam było oddzielnie. O tym jak było kiedy był na miejscu nie warto
        nawet pisać
Inne wątki na temat:
Pełna wersja