dr.verte
24.07.08, 22:04
Wróciłem z psami. Zdjąłem buty i wkładam nogę w kapeć. I BÓL czuje
nagle niespodziewany. Jakby mi kto gwóźdź albo raczej dzidę wbił
w stopę. I krzyczę: KURRWAA CO JEST?? I patrzę kurwa a tu pszczoła
sobie chodzi , taka nieruchawa , śnięta , nie latająca ,siedziała
w kapciu. Ściągnąłem skarpetke i już widze że spuchło a chwilę
potem spuchło tak że średnica wynosi 12 cm. Nie jestem uczulony.
Na razie tylko boli ale wiem że później zacznie porządnie swędzieć.
A zamiast zajebać to wziąłem na zmiotke i wywaliłem owada za okno.
Musiałem się wyżalić.