vandikia
26.07.08, 21:33
bylam z rodziną, trochę wypiliśmy (ale nie wszyscy), pośmialismy sie do łez
itd.. byl brat mojej mamy z zoną, jej siostra z mezem, babcia, moje
rodzenstwo, rodzice.. gdy odjezdzal brat mamy, mama zapytala czy pamietamy
Riedla i to, że w życiu piękne są tylko chwile
i wiecie co.. wszyscy zaczeli płakać, autentycznie płakać..mysle, ze
kilkanascie miesiecy temu nie wiedzialabym o co im chodzi, a dzis sie czulam
taka świadoma