raduch
07.08.08, 11:30
Ranek. Teściowa i zięć spotkali się w kuchni. Teściowa:
- Całą noc jakiś komar spać mi nie dawał. Ciągle mnie kąsał i kąsał.
A rano jak się obudziłam, to całą poduszkę miałam we krwi!.
- No, tak rzygał potem...
PS
Panie se pójdą na pocztę.
Kogo pominąłem to przepraszam i niech da znać.