glonik
08.08.08, 13:08
Czytam Was, czasem się odzywam.
I wiecie co?
Myślę. No co, można chyba poudawać.
Myślę, Jakimi Ludźmi jesteście.
Nie myślicie o starosci i związanymi z tym problemami - choć wiem,
że młodość nie daje automatycznie zdrowia, pieniędzy i urody.
Jestem starsza od Wielu z Was, ale w duszy mi szumi, że jeszcze nie
koniec.
Macie swoje problemy: porażki, sukcesy, wygrane walki, przegrane.
Napiszcie, co Was tak naprawdę w życiu do życia mobilizuje.
A, jeszcze jedno. Czy macie na tyle wyobraźni, żeby zobaczyć Siebie
w wieku, powiedzmy 60 lat?
G.