szczyt przegięcia

08.08.08, 14:02
dzwoni do mnie baba z banku, żeby przedstawić mi ofertę.
w tym celu JA się muszę zweryfikować podaniem peselu.
w dupach im się poprzewracało kompletnie.
    • grubaska20 Re: szczyt przegięcia 08.08.08, 14:06
      heheh, no do mnie ostatnio dzwoniła pani z orange, z nowa ofertą dla
      firm i ta sama bajka. wq..wiłam się, powiedziałam że nie mam teraz
      na to czasu i żegnam
      • six_a Re: szczyt przegięcia 08.08.08, 14:16
        hahaha, no u mnie z ery tak. ze dwa razy, żebym koniecznie nową
        ofertę przez telefon jej zaakceptowała, to ona wszystko zorganizuje
        i kurierem mi prześle.
        mam w dupie, jestem człowiek starej daty i potem się okaże tak jak
        ostatnio, że połowa z tych moich zleceń jest niewprowadzona, aparat
        inny, niż zamówiłam, a abonament zmienili mi na wyższy.

        o nie ma lekko.
      • kocia_noga Re: szczyt przegięcia 11.08.08, 21:30
        grubaska20 napisała:

        > heheh, no do mnie ostatnio dzwoniła pani z orange, z nowa ofertą
        dla
        > firm i ta sama bajka. wq..wiłam się, powiedziałam że nie mam teraz
        > na to czasu i żegnam



        Na nazwę orange reaguję.
        Mój syn był winien im trochę pieniędzy i miał termin spłaty
        powiedzmy 2.lipca.Wpłacił 1 lipca, a po tygodniu dostał wezwanie do
        zapłaty kary umownej.Więc się pzreszedł do jednych pacanów, potem do
        drugich, rachunek okazał, pacan przesłał go centrali faksem
        przeprosił i powiedział że załatwione.
        Moje dzieciątko pojechało ułożyć sobie życie w innym kraju, aż tu
        dostaje pismo od firmy windykacyjnej,że wzywają go do zapłaty
        kary.Więc kazał im się pocałować.Więc firma ta wysłała mu drugie
        pismo, tym razem doliczyła do rachunku nuker butów, kołnierzyka,
        obwód w pasie i temperature powietzra w Maroku a w razie jakby nie
        zapłacił, to już lecą do sądu.Więc moje dzieciąteczko się wkurwił i
        wyszedł z roboty do budki pogadać,że ma dowód wpłaty, na co pani z
        Orange na niego nakzryczała i kzrykiem wezwała go do zapłaty, bo
        inanczej oni się z nim rozprawią w sądzie.Więc moje dzieciątko
        brzuch rozbolał od tego chamstwa i tylko mi się na skajpie wyżalił.
        No i tak sobie mysle, czyby na tych ujów nie znalazł się jakiś urząd
        konsumęta, czy co.Może ktoś wie?
        • 3.14-czy-klak Re: szczyt przegięcia 12.08.08, 09:00
          a jak nie zapłacisz tantiemy od sygnaturki to naślę na Ciebie panią
          z orange'asmile
          • kocia_noga Re: szczyt przegięcia 12.08.08, 17:36
            3.14-czy-klak napisała:

            > a jak nie zapłacisz tantiemy od sygnaturki to naślę na Ciebie
            panią
            > z orange'asmile

            Zastanowię się.
            • 3.14-czy-klak Re: szczyt przegięcia 13.08.08, 09:45
              byle szybko bo licznik wali a jak wpadniesz w karne odsetki to
              kaplicawink
    • 3.14-czy-klak Re: szczyt przegięcia 08.08.08, 14:07
      powiedz niech Ci fote najpierw przyslewink)))))))rozbieranąsmile
      • six_a Re: szczyt przegięcia 08.08.08, 14:11
        weź, wzięła i się normalnie obraziła.
        zapytała oficjalnie, czy odmawiam, na co ja że pewnie, że odmawiam.
        na co ona klap słuchawką
        na co ja nieklap, bo komórką bez klapki się kurde nie da.
        normalnie mam nadzieję, że se nagrywają te rozmowy i odtwarzają
        potem w ramach tydzień humoru bankowego
        wink
        • 3.14-czy-klak Re: szczyt przegięcia 08.08.08, 14:14
          Ty to potrafisz ludzi poqrwicwink
          nie znałem Cię od tej stronysmile)))))
          jakbys posłuchała jak ja gadam z kobitkami co mnie zapraszają na
          promocje poscieli z runa albo garówsmile))))))))
          jednej wyliczyłem i le kosztuje moja godzina pracy i ze rabat jak mi
          dadza tego nie pokryjesmile
          • six_a Re: szczyt przegięcia 08.08.08, 14:19
            trzeba było wziąć kordłę na próbę, a po tygodniu zwrócić, niech se
            upiorą.
            smile
            • 3.14-czy-klak Re: szczyt przegięcia 08.08.08, 14:21
              a jakby dali nieupraną po poprzedniej próbie? a po mojej zarzadali
              alimentów bo plemniki by w runie przeżyli? a?wink
              • 3.14-czy-klak Re: szczyt przegięcia 08.08.08, 14:24
                znaczy zażądalismile
              • six_a Re: szczyt przegięcia 08.08.08, 14:25
                nieupraną dają?
                no szczyt jeszcze wyższy od mojego
                powiesz, że plemniki są listonosza.
                smile
                • 3.14-czy-klak Re: szczyt przegięcia 08.08.08, 14:27
                  a piorą?smile
                  co masz na mysli? coś ze szczytowaniem?smile
                  nie da rady listonosza licza przed i po wyjściu w teren i jemu
                  zadnego plemnika niemoze brakowac-taki lajfsad
                  na psa mogie zwalic jedynie?smile
                  • six_a Re: szczyt przegięcia 08.08.08, 14:37
                    jak szczytują, to chyba piorą?

                    a z czego to runo, z psa?
                    sodomia i gomoria

                    o poczcie to ja bym mogła też długo i szczęśliwie. ostatnio
                    odebrałam list priorytetowy nadany w warszawie przed tygodniem, z
                    centrum na pragie priorytetowo w tydzień, oferta specjalna jedyne
                    2,10 za sztukie. pacany jedne.

                    oraz kartkę z kolonii, nadana 30 czerwca dotarła 27 lipca,
                    odległość do pokonania 150 km. chyba się piechtą czołgała, na
                    dodatek sama.
                    • 3.14-czy-klak Re: szczyt przegięcia 08.08.08, 14:40
                      szczytują po 5 stron na raz tonie majom czasu na pranie
                      a runo chyba z ciećwierza?no bo szczego inszego?
                      byłem ostatnio z psem na poczcie i mi wystarczy na miesiącwink (nie
                      elektroniczejsmile
                      • six_a Re: szczyt przegięcia 08.08.08, 14:46
                        co to jest do cholery ciećwierz? taka sikiradka?

                        szczułeś na panie w okienkach?

                        bosz co za słowo: szczułeś
                        prawie jak
                        smile
                        • 3.14-czy-klak Re: szczyt przegięcia 08.08.08, 14:49
                          a moze cieczew?smile)))taki ptaksmile))))))
                          tylko niemyl z tym na ch..wink
                          prawie, menda jedna se z qrierem zaczeła romas jak mój numerek byłsmile
                          szczuciem uzytesmile
                          • six_a Re: szczyt przegięcia 08.08.08, 15:36
                            ptak na cha? chyba nie chiłała?

                            romans przed numerkiem?
                            patrz napalona jaka, nie?
                            ale upały som, na mózg ludziom pada.
                            • 3.14-czy-klak Re: szczyt przegięcia 08.08.08, 15:44
                              chalbatros może?smile
                              no rozkecała go menda jednasmileżeby się lepije nadał chiba?smile
                              a Ty co po numerku romansujesz?smile
                              • six_a Re: szczyt przegięcia 08.08.08, 15:49
                                po numerku to ja wychodzę i ze współczuciem paczę na czekających,
                                bo oni jeszcze mają nadzieję, a ja już wiem, że orgazmu to z tego
                                nie będzie.
                                wink)))
                                • 3.14-czy-klak Re: szczyt przegięcia 08.08.08, 15:50
                                  a mówią ze to facet odwraca sie dupąsmile)))))))
                                  nie bój nic jak kurier przyjedzie tosie jeszcze wyorgazmiawink)))))
    • glonik Re: szczyt przegięcia 08.08.08, 14:09
      No, to prawie po równo mamy.
      Zadzwonił jakiś człek, chyba się przedstawił, bo jakiś bełkot
      usłyszałam. Na ofertę odpowiedziałam, że ma dzwonić do centrali,
      numer podałam, a jakże, ale mnie jełopa zaczął przesłuchiwać, to go
      zapytałam, czy naprawdę ja go mam informować, co się dzieje w
      derekcji?
      Swój brak empatii tłumaczę tym, że jestem asertywna i ciśnienie leci
      na łeb.
    • clooney_g Re: szczyt przegięcia 08.08.08, 14:19
      six_a, nie znajac praw, rzadacych swiatem, napisała:

      > Telefonuje do mnie przemila Pani z banku, żeby przedstawić mi
      ofertę.
      > w tym celu JA się muszę zweryfikować podaniem peselu.
      > Czynie to z ogromna przyjemnoscia.




      >
      >
      >
      • six_a Re: żorżyk 08.08.08, 14:22
        tak czyń na moją pamiątkę
        od dziś na wieki wieków
    • dzikoozka a do mnie wczoraj zadzwonił gostek 08.08.08, 14:26
      Bo "ma mnie na liście osób, które ma informować o okazjach na
      giełdzie" (a skad on ma te liste???) i chce mnie poinformowac"
      żebyśmy zarobili"
      Zrozumiałam, że on chce, żebym JA zainwestowała żebyśMY zarobili,
      debil jeden. Mówie mu ze nie inwestuje na giełdzie, a ten "to nic
      nie szkodzi jest superokazja"
      debil do kwadratu
      • 3.14-czy-klak Re: a do mnie wczoraj zadzwonił gostek 08.08.08, 14:28
        a może to Ty jestesna gięłdzie?smile i jest okazja?smile
        • dzikoozka Re: a do mnie wczoraj zadzwonił gostek 08.08.08, 14:28
          ale ja nie jestem notowana big_grinD
          • 3.14-czy-klak Re: a do mnie wczoraj zadzwonił gostek 08.08.08, 14:29
            tera juz jesteśsmile
            • dzikoozka Re: a do mnie wczoraj zadzwonił gostek 08.08.08, 14:31
              a kto mię zanotował? I gdzie prospekt emisyjny?
              • 3.14-czy-klak Re: a do mnie wczoraj zadzwonił gostek 08.08.08, 14:32
                moze dzielnicowy?smile))))))))i dołączył list gończysmile)))
                • dzikoozka Re: a do mnie wczoraj zadzwonił gostek 08.08.08, 14:49
                  Nic mi nie jest wiadomo, a fotki nikomu nie dawałam??
                  • 3.14-czy-klak Re: a do mnie wczoraj zadzwonił gostek 08.08.08, 14:51
                    teraz som kamery wszędziesmilenawet nie wiesz gdzie już wystapiłassmile)))
                    • dzikoozka Re: a do mnie wczoraj zadzwonił gostek 08.08.08, 14:53
                      a tera na wrzucie wisze? sad(
                      w sumie dodatkowa motywacja do trzymania linii, nie?
                      • 3.14-czy-klak Re: a do mnie wczoraj zadzwonił gostek 08.08.08, 14:56
                        abo na wyrzucie?smile)))
                        przestań qrd 7 kilo schudłemsmile
                        • dzikoozka Re: a do mnie wczoraj zadzwonił gostek 08.08.08, 15:15
                          nie nie nie wisze nikomu na sumieniu smile
                          Chorujesz? a sczego zrzuciłeś??? Przeca Ty szczupły chłop byłeś, to
                          tera pewnie kosteczki zostały?
                          • 3.14-czy-klak Re: a do mnie wczoraj zadzwonił gostek 08.08.08, 15:42
                            miasto CIę sledzismile monitoring ogólnysmile
                            chyba nie>smilea gram tera 4x w tygodniu po 2-3 h i jeść mi sie nie che
                            jakoś wogóle
    • mmagi Re: szczyt przegięcia 08.08.08, 14:26
      no bo moze dzwoni do Ciebie ale nie do Ciebiebig_grin
      • dzikoozka Re: szczyt przegięcia 08.08.08, 14:28
        upewnił sie czy ja to ja
        • dzikoozka sorry 08.08.08, 14:29
          popierdykało misie
      • 3.14-czy-klak Re: szczyt przegięcia 08.08.08, 14:29
        dobresmile
        • mmagi starałam sie:))) nt 08.08.08, 14:34

          • 3.14-czy-klak Re: starałam sie:))) nt 08.08.08, 14:34
            "wszystko sie kojarzy"wink))))))))
            • mmagi Re: starałam sie:))) nt 08.08.08, 14:38
              ooo nooobig_grinDD

              moze bys polzał do tego sklepu i sprawdził czy majom te paste,ciooo?
              • 3.14-czy-klak Re: starałam sie:))) nt 08.08.08, 14:41
                ????jake bo nie pamietam
                • mmagi Re: starałam sie:))) nt 08.08.08, 14:46
                  przyprawa gulaszowa z kociołkiem,kuśwa skleerotykbig_grin,w tubce to jest
                  Guljaszcostamsmile)))))
                  • 3.14-czy-klak Re: starałam sie:))) nt 08.08.08, 14:49
                    proszek? w torbce czy w słoiku?
                    • mmagi Re: starałam sie:))) nt 08.08.08, 14:57
                      kuśśśwa chyba napisałam ze pasta i ze w tubce,co za dooopekwink))

                      z tej serii jest pasta paprikowa i czosneksmile
                      • 3.14-czy-klak Re: starałam sie:))) nt 08.08.08, 14:59
                        serio?
                        to nie pamietałem
                        dziwne bo duperele na ogół zapamiętuję najlepiej
                        ok tubka pasta kociołek - zgadzasie?
                        • mmagi Re: starałam sie:))) nt 10.08.08, 14:51
                          kopov ze straczym mózgiem zlitujsie"/
      • six_a Re: szczyt przegięcia 08.08.08, 14:34
        alle ssso mię to obchodzi, jak ja dzwonię do banku, to nie każę się
        identyfikować bankowi, tylko sama muszę.
        a ta se myśli, że jak mi powie, że oferta jest tajne przez poufne,
        to ja zacznę danymi osobistymi sypać z rękawa.
        w każdym razie ubaw po pachismile
Pełna wersja