dawno o żarciu nie było

18.08.08, 22:42
przypadkiem mi wyszło coś ala strogonoff
jest tak idealne, ze jestem pelna podziwu dla siebie ha ha, bo gulasz to
raczej nie moja działka
plus jaka wygoda, jednego dnia z chlebem, drugiego z plackami ziemniaczanymi,
trzeciego mozna wywalic na penne i zapiec jeszcze

i kocham kuchnie pelna kolorowych warzyw smile)
    • niedzwiedzica_sousie Re: dawno o żarciu nie było 19.08.08, 09:11
      no to dawaj przepis i dokładny opis czynności służąych wykonaniu
      tego czegoś!
      • vandikia Re: dawno o żarciu nie było 19.08.08, 10:01
        to nie bedzie takie proste smile

        z miesa to bylo ok kilo łopatki wieprzowej, z pół kilo szynki
        wieprzowej i ze 30 dkg takiej czesci ladnej wolowej - ale nie
        pamietam nazwy niestety, no chyde w kazdym razie i niekleiste
        specjalnie
        miesa nie zdazylam zamarynowac, wiec je tylko pokroiłam w kawałki
        gulaszowe, obsmażyłam na oleju i wrzuciłam do gara, podlałam wodą,
        dodałam ze 3 kulki jałowca, liść laurowy, popieprzylam, posolilam i
        sie dusilo ze 2 godziny - pod koniec dodałam kostke rosolowa jeszcze.
        Jak wystyglo wsadzilam do lodowy i konczylam drugiego dnia - moze
        dlatego to mieso wyszlo takie fajne nie wiem.
        Drugiego dnia podsmazylam kilo pieczarek, 2 papryki czerwone, 3 duze
        cebule i 5 duzych pomidorow, pomidory smazylam z czosnkiem i
        bazylią, pieczarki z papryką słodką w proszku i to wszystko
        wrzuciłam do gara z miesem i sie razem dusilo jeszcze godzinę.
        Na koniec dodałam ok 2 łyżki śmietany 18% i 2 łyżeczki mąki
        rozprowadzone w wodzie, po zagotowaniu się to zagęściło.

        Gar pełen żarcia, tak jak pisałam spokojnie na 2-3 obiady smile
        • vandikia Re: dawno o żarciu nie było 19.08.08, 10:03
          mam ochotę jeszcze zetrzeć marchew, podsmażyć na maśle, poddusić z
          kwadrans i do tego wszystkiego dodac smile
          • dzikoozka Vandzie, pomyślałby kto 20.08.08, 09:24
            ze dla kompanii wojska gotowałaś???
            Albo dla 6 dzieciorów big_grinDDDDD
            • vandikia Re: Vandzie, pomyślałby kto 20.08.08, 09:27
              I to jest powiem Ci moj problem, bo w domu rodzinnym gotowalam dla 5
              jak juz i sie tego jeszcze nie wyzbylam, mimo ze ponad 3 lata
              minely. Nie umiem gotowac malo. Ale na ogol się nie marnuje, bo
              nauczylam sie zamrażać smile
              • dzikoozka Re: Vandzie, pomyślałby kto 20.08.08, 09:37
                T^o b. praktyczne podejscie, to zamrażanie, ale ja bym oszalała
                jakbym sobie tak musiała 2 kg mięcha i 2 kg warzyw pokroić w
                kosteczke smile
                Gulasz z 2 kg miesa robiłam ostatnio chyba na imieniny smile))
                w ogóle rozleniwiłam sie ostatnio i do kuchni podchodze z rzadka....
                • vandikia Re: Vandzie, pomyślałby kto 20.08.08, 09:48
                  dlatego tez robilam na dwa razy, jednego dnia miecho, drugiego
                  warzywa wink)) nie wyrobilam sie za 1 zamachem
                  tez sie rozleniwilam, przez pol roku stołowałam sie u mamy, ale
                  jeszcze przed urlopem jej zapowiedzialam, ze po wakacjach wracam do
                  samodzielnego gotowania i sie wlasnie wdrażam smile
    • lajton Re: dawno o żarciu nie było 21.08.08, 11:36
      a zaprosisz mnie Wanda?
      mam żebra na wierzchu i doły w polikach
      bys się ulitowała albo coś
      smile
Pełna wersja