muszę Wam powiedzieć, że

25.08.08, 13:53
życie singla jest czymś zaskakującym dla mnie i czekam na odkrywanie jego uroków
zdarzą się takowe? wink
    • dzikoozka Re: muszę Wam powiedzieć, że 25.08.08, 14:29
      ja byłam singlem tydzien temu i teraz jestem przez dwa dni
      dla mnie duzo plusow
      nie gotuje
      chodze se na zajecia sportowe
      ide spac jak mi sie chce
      na wszystko mam czas,
      chalupe na spokojnie wysprzatam
      na wodke nie chodze i na panienki tez nie, ale to wiek u mnie juz
      nie ten smile)
      • lajton Re: muszę Wam powiedzieć, że 25.08.08, 15:12
        ale masz perspektywę (bliską), że "sielanka" niedługo zakończy się
        a u mnie dopiero się zaczyna
        ja pierdykam, ależ dziwnie mi teraz w życiu wink
        • dzikoozka Re: muszę Wam powiedzieć, że 27.08.08, 09:00
          generalnie bycie singlem to jest to !! Przez jakis czas
          przynajmniej smile
    • baba_krk Re: muszę Wam powiedzieć, że 26.08.08, 16:19
      nie pękaj Lajton!
      plusów nie zobaczysz tak z dnia na dzień, najpierw musisz się oswoić
      z sytuacją, a potem to już będzie z górki wink
    • niedzwiedzica_sousie Re: muszę Wam powiedzieć, że 27.08.08, 08:56
      ja byłam singlem przez ok. 1,5 roku w wieku lat 24-26. cudowny
      okres!! eh, to se ne wrati smile)))))
      • sebcioo Re: muszę Wam powiedzieć, że 27.08.08, 11:18
        Hahaha tylko 1,5 roku?? Malutko, bardzo malutko.
        Jakby policzyc to ja w sumie dluzej bylem singlem niz dublem. Sporo dluzej.
        Bycie singlem jest super big_grin !!
    • sebcioo Re: muszę Wam powiedzieć, że 27.08.08, 11:23
      Hehe masz za swoje wink Jakbys wczesniej sprobowala singlowatosci to teraz nie
      byloby zaskoczenia, nowosci i niepewnosci. A tak teraz cierp ;-p

      Od siebie moge powiedziec ze chyba wiecej urokow jest jak jest sie singlem niz
      dublem wink
      Ale to tez takie porownanie jak porownywac chodzenie latem w trakcie burzy do
      kotleta schabowego - nie da sie tego po prostu porownac.
    • aguszak Re: muszę Wam powiedzieć, że 27.08.08, 11:43
      Nigdy nie byłam singlem... chyba nie chciałabym smile
      Co do różnych sytuacji życiowych: trzeba czerpać tyle dobrego ile
      się da z danej chwili w życiu, ot co! smile
      Trzym się!
      • sebcioo Re: muszę Wam powiedzieć, że 27.08.08, 12:16
        Sorry ale pozwol ze podziele sie moja kolejna bardzo kontrowersyjna madroscia wink

        Ktos kto nigdy nie byl singlem jest wedlug mnie ... uposledzony. I nie wiele
        wie, np o zyciu, o sobie i o zwiazku.
        • aguszak Re: muszę Wam powiedzieć, że 27.08.08, 12:37
          Być może, z Twojego punktu widzenia, jestem w jakimś stopniu
          upośledzona, ale... dobrze mi z tym smile
        • aguszak Re: muszę Wam powiedzieć, że 27.08.08, 12:39
          sebcioo napisał:

          > I nie wiele
          > wie, np o zyciu, o sobie i o zwiazku.

          hmmm... drugie zastanowienie i...
          o życiu, jako singiel - zgodzę się, nie wiele wiem
          o sobie - jakoś nie mam problemów z mówieniem i myśleniem o sobie w
          kategorii "ja", jako osobna jednostka
          o związku - tutaj chyba przesadziłeś wink chyba najwięcej można się
          dowiedzieć o związku będąc w takowym smile
          • sebcioo Re: muszę Wam powiedzieć, że 27.08.08, 13:30
            Wiesz, ktos kiedys napisal "... jestes jak zdrowie, Ile cie trzeba cenic, ten
            tylko sie dowie, Kto cie stracil."
            Nie mozna w pelni ocenic/docenic zwiazku, bycia dublem itp jesli nigdy nie bylo
            sie singlem.
            Nie wiesz jaka bys byla gdybys byla singlem, gdybys byla nim np pare lat. Samo
            twoje stwierdzenie ze "umiesz postrzegac siebie jako osobna jednostke" dowodzi
            ze nie masz pojecia o co chodzi. Tzn ze masz zupelnie inne wyobrazenie.
            • aguszak Re: muszę Wam powiedzieć, że 27.08.08, 14:26
              sebcioo napisał:

              > Wiesz, ktos kiedys napisal "... jestes jak zdrowie, Ile cie trzeba
              cenic, ten
              > tylko sie dowie, Kto cie stracil."

              No właśnie, tylko ja nie chcę tracić. Nie potrzebna mi perspektywa
              straty, skoro doceniam ten stan w jakim się znajduję czyli doceniam
              bycie w związku.

              > Nie mozna w pelni ocenic/docenic zwiazku, bycia dublem itp jesli
              nigdy nie bylo
              > sie singlem.

              Zgodzę się z tym, że punkt widzenia z pozycji życia samemu, poza
              związkiem, tudzież rozstania z pratnerem jest zupełnie inny do tego,
              co się wie/widzi/doświadcza będąc w związku, ale nie możesz
              wyrokować, że nie doceniam wszystkiego, co mi przyniesie, bądź co ja
              daję swojemu związkowi i że nie jest to w pełni tego, co
              doświadczam. W inny sposób, niż singiel, ale jednak uważam, że w
              pełni.

              > Nie wiesz jaka bys byla gdybys byla singlem, gdybys byla nim np
              pare lat.

              Nie zaprzeczam, że nie wiem.

              > Samo twoje stwierdzenie ze "umiesz postrzegac siebie jako osobna
              jednostke" dowodzi
              > ze nie masz pojecia o co chodzi. Tzn ze masz zupelnie inne
              wyobrazenie.

              To może Ty lepiej sprecyzujesz o co Ci chodzi? Wtedy rozwiniemy
              dyskusję wink
              • sebcioo Re: muszę Wam powiedzieć, że 27.08.08, 15:32
                > To może Ty lepiej sprecyzujesz o co Ci chodzi? Wtedy rozwiniemy
                > dyskusję wink
                Nie wiem czy wystarczajaco jasno sie wyrazalem ale widze po tym co pisalas ze
                zdecydowanie nie wystarczajaco jasno.
                Chcialbym rozwinac dyskusje ale naprawde nie potrafie dyskutowac jesli nie ma
                pelnego zrozumienia z obydwu stron. Oto przyklady:
                > No właśnie, tylko ja nie chcę tracić.
                Namawialem cie do "stracenia" zwiazku? do jego zakonczenia?

                > Zgodzę się z tym, że punkt widzenia z pozycji życia samemu,
                Mi absolutnie nie chodzi o punkt widzenia. Mi chodzi o zachowanie w zwiazku gdy
                zna sie/ wie/ doswiadczylo czego zupelnie przeciwnego.

                > nie możesz wyrokować, że nie doceniam wszystkiego, co mi
                > przyniesie, bądź co ja
                > daję swojemu związkowi i że nie jest to w pełni tego, co
                > doświadczam. W inny sposób, niż singiel, ale jednak uważam, że w
                > pełni.
                Wiesz, to tak jak np z daltonista rozmawiac o kolorach. On jest swiecie
                przekonany ze widzi doskonale wszystkie kolory, ze one sa piekne, cudowne i
                doswiadcza je i odbiera je w pelni, w 100%. I nijak nie moze zrozumiec kogos kto
                mowi mu ze tak nie jest, ze on nie zna pelni kolorow. Na to on odpowiada ze
                jakto nie zna barw? Przeciez je widzi bardzo dobrze.

                Moze jeszcze jeden przyklad dam. Wez dwoje ludzi, jeden ktory nie pil od 4 dni,
                umieral z pragnienia itp i drugi ktoremu nigdy nic ine brakowalo. Jaka bylaby
                ich reakcja gdyby dac im do picia tylko sama czysta wode? Gdyby kazac im pic ta
                wode do konca zycia?
                Czy juz rozumiesz?
                Czy nadal uwazasz ze chodzi mi o punkt widzenia?
                • aguszak Re: muszę Wam powiedzieć, że 27.08.08, 15:50
                  Nie nie namawiałeś mnie do porzucenia związku w celu jego
                  docenienia, ja natomiast twierdzę, że żeby docenić związek nie
                  trzeba wcale być przez pewnien okres go "pozbawionym".
                  Chyba się nie zrozumiemy jednak w tej dyskusji, bo stawiasz się
                  ciągle w pozycji lepiej wiedzącego, a mnie w pozycji nierozumiejącej.
                  Pozdrówki smile
                  • sebcioo Re: muszę Wam powiedzieć, że 27.08.08, 16:00
                    Stawiam sie w pozycji wiedzacego lepiej na takiej samej zasadzie jak inne panie
                    na tym forum stawiaja siebie jako wiedzace lepiej. Chodzi mi o tematy np urody
                    niemowlaka ("ze jak bede mial wlasne to wtedy sam zobacze/pogadamy") albo innych
                    rzeczy zwiazanych niemowlakami.

                    Rowniez sie klaniam smile
                    • aguszak Re: muszę Wam powiedzieć, że 28.08.08, 08:46
                      aaa... to trzeba było od razu napisać, że wylewasz na mnie cały żal
                      za tamten wątek wink ;P
        • six_a Re: muszę Wam powiedzieć, że 03.09.08, 08:49
          każdy był kiedyś singlem, ale nie każdy będzie deblem.
          znajdź se chłopaka, sebcio, i nie piernicz głupot o upośledzeniu
    • sjena1 Re: muszę Wam powiedzieć, że 27.08.08, 14:21
      poodkrywaj sobie troche ale lepiej niedorabiaj do tego ideologii o trendy
      singlowaniu i daj się szybko znaleść jakiemu chłopu smile
      • sebcioo Re: muszę Wam powiedzieć, że 27.08.08, 15:35
        Wyznajesz zasade ze czemu ona ma miec lepiej niz inne kobiety wink?
        • sjena1 Re: muszę Wam powiedzieć, że 27.08.08, 22:05
          wyznaje zasade ze lepiej się nie przeciwstawiać naturalnym zasadom tego świata
          • sebcioo Re: muszę Wam powiedzieć, że 27.08.08, 23:20
            sjena1 napisała:
            > wyznaje zasade ze lepiej się nie przeciwstawiać naturalnym zasadom tego świata
            Czuje sie prowokowanym do dyskusji wink
            Co uwazasz za "naturalne zasady tego swiata"?
            - silniejszy zabija slabszego?
            - slabszy, stary, niepelnosprawny ginie?
            - walke o samice, plodzenie potomstwa i szukanie nowych samic?
            - walke samcow o samice? a pozniej zabijanie potomkow pokonanego samca alfa?
            - uzywajac madrego slowa: poligamia?
            No bo nie powiesz chyba ze to nie sa "naturalne zasady tego swiata"?

            Czy moze masz na mysli "zasady" przyjete wedle wlasnego uznania kierujac sie
            wybiorczo zasadami nauki kosciola kat., tradycja, przesadami, klechdami i
            bajkami? Czyli ze baba musi miec chlopa, plodzic dzieci i trwac tak az do smierci?
            • sjena1 Re: muszę Wam powiedzieć, że 28.08.08, 09:32
              Czyli ze baba musi miec chlopa, plodzic dzieci i trwac tak az do smier
              > ci?


              widzisz jak wszystkiego można zakpić? a czemus taki w tym zajadły? brakuje Tobie
              czegos? przyjdzie czas ze sam zobaczysz ze najlepszy sposób życia to życie w
              rodzinie
              • sebcioo Re: muszę Wam powiedzieć, że 28.08.08, 10:59
                Czemu jestem taki zajadly? Bo nie lubie jak ktos ... sorry ale musze to napisac
                ... pieprzy durnoty. Niestety chodzi mi o to co ty napisalas. Czyli o "najlepszy
                sposób życia to życie w rodzinie" oraz o "naturalne zasady tego świata".

                Dokladnie takie same bzdury wygadywal Giertych, Kaczynscy i inne oszolomy. Ze np
                tylko zwiazek mezczyzny z kobieta jest zdrowy, ze inni sa chorzy i trzeba ich
                leczyc, ze taki jest naturalny porzadek, zakazac rozwodow, Twinkie Winkie to gej
                itp itd
                Totalne oszolomstwo, fobie i klapki na oczach.

                Chodzi mi takze o to ze decydujesz za innych ze wiesz co jest dobre, najlepsze,
                zdrowe, NORMALNE. Na jakiej podstawie to robisz?
                • sjena1 Re: muszę Wam powiedzieć, że 28.08.08, 11:08
                  za bardzo się zapędzasz we wnioskach,rozgoryczony jakiś jestes, coś cię wyraźnie
                  boli, wrzucasz do jednego wora tak wiele problemów, wyluzuj...pisze o tym że
                  zaden człowiek nie jest "powołany" do samotności
                  • sebcioo Re: muszę Wam powiedzieć, że 28.08.08, 11:17
                    > pisze o tym że zaden człowiek nie jest "powołany" do samotności
                    Na jakich podstawach tak uwazasz? Tylko na swoim wlasnym przykladzie?
                    Skad wiesz do czego czlowiek jest powolany?
                • aguszak Re: muszę Wam powiedzieć, że 28.08.08, 11:58
                  Oj, Sebek, widzę, że nie tylko w stosunku do moich wypowiedzi
                  pojechałeś po całości i wyciągnąłeś całkiem pojechane wnioski...
                  liczę, że Ci szybko złość na świat przejdzie i nie będziesz wyrażał
                  tak radykalnych opinii na temat różnych poglądów różnych ludzi na
                  życie...
                  Powodzenia
                  • sebcioo Re: muszę Wam powiedzieć, że 28.08.08, 13:21
                    Przepraszam, juz taki jestem sad

                    Co ma zlosc do radykalnych opinii?

                    Kazdy moze miec opinie jakie chce. Tylko nie znosze jak ktos wlasne opinie
                    uznaje za norme, za wyznacznik i uwaza ze dotyczy to wszystkich i ze inni
                    powinni tak robic.
                    • aguszak Re: muszę Wam powiedzieć, że 28.08.08, 13:28
                      Odwracamy lusterko i... wink
                      Bo jak ktoś radykały swoje wygłasza, to taki nastroszony jest, jak
                      Ty wink
                      • sebcioo Re: muszę Wam powiedzieć, że 28.08.08, 13:53
                        Bo ja juz taki nastroszony czupur jestem wink
                        Strosze sie jak kot, wygiety grzbiet, nastroszona siersc, sycze, prycham, macham
                        pazurami i gotowy do gryzienia wink wojna na calego
                        Oojj lepiej wtedy nie zaczepiac i pozostawac poza zasiegiem pazurow i klow wink
                        • anus-hka Re: muszę Wam powiedzieć, że 28.08.08, 13:56
                          a mruczysz jak Cie podrapać za uchemwink)??
                          • sebcioo Re: muszę Wam powiedzieć, że 28.08.08, 14:07
                            Nio ba big_grin
                            Jem rowniez z reki, lubie jak mnie trzymac na kolanach, jak sie mnie glaszcze,
                            lubie sie przytulac itp.

                            Oczywiscie umiem korzystac z kuwety tfu tzn z ubikacji, terenu nie znacze i nie
                            mam robakow wink
                            • anus-hka Re: muszę Wam powiedzieć, że 28.08.08, 14:11
                              Jak jeszcze powiesz, ześ pręgowany...
                              wink
                              • sebcioo Re: muszę Wam powiedzieć, że 28.08.08, 14:20
                                Nio ba, nawet z rodowodem wink Rasa polska nizinna wink
                                • anus-hka Re: muszę Wam powiedzieć, że 28.08.08, 14:32
                                  Pewnie też medalista...w prawdzie mi bliższa jest rasa górska ale
                                  całkiem całkiem z Ciebie kocurekwink
                                  • sebcioo Re: muszę Wam powiedzieć, że 28.08.08, 14:39
                                    Hmmm medalista raczej nie wink Ja to raczej skromny i niesmialy kocur, gdzie mnie
                                    na wystawy wink
                                    Tylko ze czesto trzeba mi pazury przycinac bo inaczej to strach sie bac.
                                    Strasznie sie narowie wink

                                    Z tego co slyszalem to gorskie kotki sa bardzo jurne i dziarskie wink
                                    • anus-hka Re: muszę Wam powiedzieć, że 28.08.08, 14:45
                                      Dziarskie owszem, zadziorne jak najbradzie ale czy jurne to sie
                                      trzeba kocurków zapytaćwink

                                      • sebcioo Re: muszę Wam powiedzieć, że 28.08.08, 14:56
                                        Normalnie to juz bym pytal czy jest jakis kocurek coby sie orientowal wink A
                                        nastepnie prosilbym o numer telefonu do kotki big_grin
                                        Ale tu za duzo zazdrosnych futrzakow sie kreci wink
    • gres81 Re: muszę Wam powiedzieć, że 29.08.08, 20:43
      na ten temat to Pinup mogła by Ci wile powiedzieć,ale coś jej nie widac od jakiegos czasu.
    • marzenie_ciapatego a ja, a ja... 03.09.08, 09:19
      to od czerwca jestem singlem i do tego nikt mnie nie chce, bo jestem
      stara big_grinDD... Serio!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja