fryzjerzy - czy tylko ja tak mam?

01.09.08, 09:46
zauważyłam pewną prawidłowość, która towarzyszy mi przez całe
dorosłe życie - mianowicie KAZDY fryzjer bądź fryzjerka po kilku
wizytach, kiedy wiadomo już że jestem jego stałąk klientką, zaczyna
odwalać kichę i stzyc mnie tak, że po dwoch tygodniach bez tony
pianki i lakieru na włosach moja fryzura przypomina mietłę.
Chodzę do fryzjera raz na jakieś trzy miesiące i z reguły na
początku jest tak, że po pierwszych dwóch strzyżeniach jestem
zachwycona, po trzecim nieco mniej, a potem jest juz coraz gorzej i
po piątej - szóstej wizycie zaczynam szukac nowego fryzjera.
I dodam, że niezależne jest to od tego, ćzy strzyżenie kosztuje 100
czy 25 zł.
Dobrze, że chociaz z małżenstwem mi wyszłosmile
    • marzenie_ciapatego Re: fryzjerzy - czy tylko ja tak mam? 01.09.08, 10:12
      ja tak nie mam, bo chodze ze 3 razy do roku tylko, wiec pania
      fryzjerka nie bardzo mnie pamieta, ogolnie jestem zadowolona. Poza
      tym u mnie i tak se moga robic co chca bo mam krecone wlosy i efekt
      koncowy zawsze taki sam: krecone krotkie or krecone dlugie big_grin
      Teraz wiem czemu nie mam meza - bo u fryzjera mni sie uklada wink
      • anus-hka Re: fryzjerzy - czy tylko ja tak mam? 01.09.08, 10:30
        Mi sie w jednym i drugim nie układa wink
        No i ..jwink
        • marzenie_ciapatego Re: fryzjerzy - czy tylko ja tak mam? 01.09.08, 10:39
          dziwna jakas jestes wiesz? wink
          • anus-hka Re: fryzjerzy - czy tylko ja tak mam? 01.09.08, 11:00
            Dziwna? Eeee niee tylko po długim urlopiewink
    • sjena1 Re: fryzjerzy - czy tylko ja tak mam? 01.09.08, 10:58
      heh a ja wlasnie w sobote tez doszłam doprawidlowosci co do mego fryzjera-ja
      chodzę co 3-4 tygodnie, i kiedy się umawiam i mnie gdzies "wciskają" w termin to
      sie nie przykłada
      może fyzurke sobei nieteges wybierasz skoro jest dobrze przez 2 tygodnie apotem
      sie pogarsza
      • marta.uparta Re: fryzjerzy - czy tylko ja tak mam? 01.09.08, 19:48
        ale problem polega na czymś innym, mianowicie po pierwszych
        strzyżeniach jest ok, fryzura trzyma sie fajnie, nawet jak włosy
        odrastają jest w porzadku, widac ogólnie że jestem dobrze
        ostrzyżona, a dopiero po którejś tam wizycie włosy mi lecą, z tyłu
        robi się permanentne gniazdo i w ogóle. Dam tej dziewczynie co
        chodze do niej od zeszłego lipca jeszcze jedną szansę, a potem
        najwyżej rozwódsmile
    • 3.14-czy-klak Re: fryzjerzy - czy tylko ja tak mam? 01.09.08, 12:43
      nie, mnie lakieru nie dajasad
    • gres81 Re: fryzjerzy - czy tylko ja tak mam? 01.09.08, 18:51
      no ja tak nie mam,opertatorka maszynki zawsze strzyrze mnie tak samo. tyko pekaesy musze golic bo operartorce sie podobaja a mi nie.
    • baba_krk Re: fryzjerzy - czy tylko ja tak mam? 01.09.08, 19:08
      no ja tak nie mam
      zintegrowałam się z jedną fryzjerką i chodzę do niej już od kilku
      lat, zna mnie na tyle, że nawet nie ryzykuje spieprzenia fryzury wink))
    • annajustyna Re: fryzjerzy - czy tylko ja tak mam? 01.09.08, 20:02
      Kurde, mam ostatnio baaardzo dlugie wlosy, ale w sumie jakies cieniowanie by sie
      przydalo. Tylko za leniwa jezdem, by termina zrobicsad
      • annajustyna Re: fryzjerzy - czy tylko ja tak mam? 09.09.08, 09:10
        Dzis mam termina, mam nadzieje, ze bedzie oksmile.
    • mmagi ja tak nie mam:P nt 08.09.08, 19:19

Pełna wersja