normalnie otarlam sie o nie wiem co

09.09.08, 19:28
az nie chce myslec
wracalam do domu trasą, 2 pasy ruchu w jedną stronę, pas zieleni otoczony
barierkami i 2 pasy w drugą stronę
jechałam lewym pasem ok 80-90 km/h, nagle gosc z prawego pasa zaczal na mnie
zjezdzac - myslalam ze mnie nie widzi i normalnie w takich sytuacjach lekko
trabie, tym razem przyhamowalam, gosc zwiekszyl predkosc zjechal bokiem na moj
pas, wjechal w barierki, odbil sie od nich zataczajac polokrąg i z duza
szybkoscia wywalilo go spowrotem na pas... zjechal szybko na pobocze,
zatrzymal sie.. albo zasnął albo zasłabł, gdyby nie hamowanie bylabym z nim na
barierkach albo juz za nimi, w ogole wygladalo to tak, ze ochlonelam po paru
kilometrach i zalowalam, ze sie nie zatrzymalam zobaczyc co z nim jest nie
tak, w ogole myslenie mi sie wlaczylo za pozno, ja piernicze nie ma sie wplywu
na takie zdarzenia.
i gdyby nie te barierki to gosc wjechalby czolowo w kogos - przy takiej
predkosci mysle, ze by na miejscu byl trafiony i niewiadomo czy ktos
nieswiadomy z naprzeciwka nie zostalby trafiony
eh
    • dr.verte Re: normalnie otarlam sie o nie wiem co 09.09.08, 19:39

      nie zadzwoniłaś po jakieś służby? hmmm....
      • vandikia Re: normalnie otarlam sie o nie wiem co 09.09.08, 19:43
        no nie, moze ktos zadzwonil, bo ludzi duzo jechalo
        w ogole reakcja do dupy totalnie, a wlasciwie brak reakcji, mogl byc pijany
        (chociaz nie wygladal), moglo mu sie cos stac, zla jestem
        • dr.verte Re: normalnie otarlam sie o nie wiem co 09.09.08, 19:55

          cusz , każdy kierowiec ma takie sytuacje , mnie ktoś trzaska
          średnio raz na 40 000 kilometrów , z własnej winy mam jedno
          "zdarzenie" na razie , najgorzej wspominam jak babka z psem
          wyleciała mi pod koła zza autobusu na przystanku , pies na
          miejscu , babka złamała nogę
          • reniatoja Re: normalnie otarlam sie o nie wiem co 10.09.08, 00:33
            Wlasnie dlatego nalezy zawsze zwolnic mijajac stojacy np. na
            przystanku, ale w ogole stojacy, autobus. Zawsze nalezy spodziewac
            sie jakiejs sieroty ciamajdy, ktora wylezie zza autobusu. Osobiscie
            raz mi wylazla, ale wylezc moze zawsze, wiec zawsze zolnic mijajac
            autobus trzeba.
        • raduch Re: normalnie otarlam sie o nie wiem co 09.09.08, 20:42
          Vandzia, nooo. Dobrze, że nic Ci się nie stało. To najważniejsze.
          Nie bądź zła na siebie, że nie zareagowałaś tak jakbyś tego(teraz)
          chciała. To tak jakbyś była zła na siebie, że nie sprawdziłaś
          gaśnicy godzinę przed pożarem. Ani nie zawiniłaś, ani nie mogłaś
          zapobiec.
    • six_a Re: normalnie otarlam sie o nie wiem co 10.09.08, 00:56
      dziś był na trasie wypadek, a po drodze w tym korku jeszcze cztery
      samochody się stuknęły, tzn. dwa ze sobą i w innym miejscu dwa ze
      sobą. prędkość 5 km na godzinę i nie potrafią jechać, to co dopiero
      jak szybciej się trzeba przemieszczać.
      ech
Inne wątki na temat:
Pełna wersja