reniatoja
11.09.08, 23:30
ja przeczytalam "Historie pozamalzenskie" i o ile opowiesc napisana
przez tego faceta, Piotra Pietuche, jesli dobrze pamietam, chyba
meza gretkowskiej, choc banalna i plaska, jak dla mnie, dala sie
przeczytac, o tyle tej gretkowskiej nie jestem w stanie strawic,
doszlam na sile tak do 4/5 opowiesci i juz dalej sobie darowalam,
chociaz doslownie prawie wszystkie ksiazki, do jakich sie zabiore,
zawsze koncze, nawet jesli mnie nie interesuja, sa nudne i w ogole,
ale tej gretkowskiej juz nie dam rady. Moze mi ktos powiedziec, o co
chodzi, czemu ona jest niby taka slawna, czy cos? a moze ta akurat
pozycja nieudana, moze inne ksiazki jej sa lepsze??