no właśnie, a propos golenia goleni

17.09.08, 23:55
miałam taką koleżankę na studiach, która wyznała mi kiedys, że jej
chłopak poprosił ją kiedyś żeby nie goliła nóg. I ona przestała
golić i miała na łydkach bujny zarost, co w pierwszej połowie lat
90tych nie było jeszcze taką rzadkością. Nie wiem, czemu ten jej
facet ją o to prosił, ale widac takie owłosione bardziej mu się
podobały. Potem ona za tego faceta wyszła, urodziły im się dzieci i
sa razem do dziś.
No i spotykam się z tą kolezanką po kilkunastu latach niewidzenia.
Jest lato, ona w lekkiej sukience, zerkam na jej łydki i co widzę -
owłosienie w pełnej krasie.
Ja tam nie byłabym się w stanie tak poświęcić dla przyjemności
mojego męża, juz wolałabym żeby czasem mnie pejczykiem wysmagał niż
wyglądac na codzień jak sarenkasmile
    • six_a Re: no właśnie, a propos golenia goleni 17.09.08, 23:58
      dla mnie najgorszy widok to rajstopki prześwit i włosie, brr. przesz
      to się musi wbijać w materię, jak się tak chodzi i wystawać?
      zresztą nie wim, bo nie próbowałam, ale mam taką horrorystyczną
      wizję.
      • marta.uparta Re: no właśnie, a propos golenia goleni 18.09.08, 00:05
        ja myślę, że jak jest taki włos niestrzyżony, to on nie jest taki
        sztywny, tylko raczej sie miękko układa pod rajstopką. Pamiętam z
        wczesnej młodości, bo jak byłam w liceum to nóg jeszcze nie goliłam,
        wtedy moda na to wchodziła powoli. Żadna laska z mojej klasy nie
        goliła, bo pamietam, jak kiedyś rozmawiałysmy o tym na wuefie, że
        tam sobie ktoś inny golił i to było takie trochę dziwactwo. Dopiero
        w maturalnej zaczęłam golić, boże jaki byl wtedy ciemnogród, żyliśmy
        prawie jak zwierzęta.
        • kasitza Re: no właśnie, a propos golenia goleni 18.09.08, 09:05
          ech, marta, byl ciemnogrod, byl. ja pamietam jak sie jeszcze tymi
          smierdzacymi pomadami golilo nogi. trzeba bylo wsmarowac to szare
          cos i zostawic na 10 minut...
    • dziewice Re: no właśnie, a propos golenia goleni 18.09.08, 00:14
      no nie wiem - kiedys kobity nie golily i zyly

      mi to ryba czy lasia ma ogolone nogi czy nie - jak sie spoko (metalnie) - of
      course.

      ale cipek ogolonych na maksa to nie lubie - slabo to wyglada smile
    • sebcioo Re: no właśnie, a propos golenia goleni 18.09.08, 09:26
      Moze to cos w rodzaju zabezpieczenia? Tzn facet zabezpiecza sie zeby kobieta go
      nie zdradzila. Bo niby jaki inny skusi sie na taka owlosiona wink?
      • kasitza Re: no właśnie, a propos golenia goleni 18.09.08, 09:30
        mysliwy?
        • lambert77 Re: no właśnie, a propos golenia goleni 18.09.08, 09:36
          właśnie smile bo co się stanie jak nagle dziczyzna wróci do mody big_grin??
          • kasitza Re: no właśnie, a propos golenia goleni 18.09.08, 10:09
            nie no, ja mysle, ze my na drzewa znowu nie bedziemy wychodzic...
            • sebcioo Re: no właśnie, a propos golenia goleni 18.09.08, 10:32
              Mozliwe sa dwie drogi - albo powrot do przeszlosci i wlosy wszedzie albo
              calkowity brak wlosow poczawszy juz od 10-latek (chodzi mi o nogi, rece, pachy,
              piczki, na glowie moze zostana).
              • kasitza Re: no właśnie, a propos golenia goleni 18.09.08, 10:50
                piczki - dobre!
                • sebcioo Re: no właśnie, a propos golenia goleni 18.09.08, 11:01
                  kasitza napisała:
                  > piczki - dobre!

                  Etam dobre, najlepsze to te wygolone big_grin Jak taka widze to mam ochote
                  maltretowac bez konca wink
                  • lambert77 Re: no właśnie, a propos golenia goleni 18.09.08, 11:27
                    gdzieś tam kiedyś czytałem ale jajec za to nie dam czy się nie
                    wygłupię że ogólnie ewolucja idzie w strone coraz wyższych osobników
                    i pozbawionych owłosienia... no ale jak mówię coś tam kiedyś
                    czytałem big_grin
                    • raduch Re: no właśnie, a propos golenia goleni 18.09.08, 11:46
                      Chorera... To ja jestem ewolucyjnym krokiem wtecz. big_grin
                      • lambert77 Re: no właśnie, a propos golenia goleni 18.09.08, 11:48
                        ja też smile dinozaur wręcz smile
    • anus-hka Re: no właśnie, a propos golenia goleni 18.09.08, 11:09
      Taaa a jak by hciał zeby sie nie myła jak ten król angielski tio też
      by sie nie myła???????????
    • baba_krk Re: no właśnie, a propos golenia goleni 18.09.08, 11:10
      mam sąsiadkę taką po 50ce, mąż, 2 dorosłych synów i nigdy, ale to przenigdy nóg
      nie goliła, a jako że jest brunetką to ma i bardzo ciemne te włosy na nogach ;/
      • kasitza Re: no właśnie, a propos golenia goleni 18.09.08, 11:16
        czesc Babo, a ja to taka pania na plywalni ostatnio widzialam: widac
        bylo, ze pomysl golenia sie w zadnym rejonie nie dotarl do niej
        przez cale czterdziesci lat jej zycia.
        • baba_krk Re: no właśnie, a propos golenia goleni 18.09.08, 11:22
          czołem Kasitza
          takiego widoku na basenie, w którym i ja miałabym się pluskać, mogłabym nie przeżyć
          przypomniało mi się, że rok temu w wakacje w spain miałam taką współlokatorkę,
          która bardzo lubiła biegać po domu w samych majtach i siadać tak jakoś okrakiem,
          opierając stopy o stół i muszę przyznać, że goliła tylko golenie ;/
          • kasitza Re: no właśnie, a propos golenia goleni 18.09.08, 11:26
            ja nie wiem, czy te baby nie maja jakiegos wewnetrznego poczucia
            estetyki!!!
            • baba_krk Re: no właśnie, a propos golenia goleni 18.09.08, 11:40
              kolesiowi, który ją stuk puk to chyba nie przeszkadzało ;/
              a ja biedna musiałam ją omijać szerokim łukiem w porze obiadowej tongue_outPP
              • annajustyna Re: no właśnie, a propos golenia goleni 18.09.08, 11:44
                Caly byly Enerdowek sie nie goli. Obrzydliwe jezd to po prostusad((.
                • kasitza Re: no właśnie, a propos golenia goleni 18.09.08, 12:40
                  no, niemki sa okropne pod tym wzgledem!
              • lambert77 Re: no właśnie, a propos golenia goleni 18.09.08, 13:42
                dobrze, że majtki nosiła bo by jeszcze włosy w zupie pływały wink
Pełna wersja