raduch
18.09.08, 11:07
Spytano kiedyś studenta "Czym jest miłość?"
- Miłość - powiedział student - to choroba, która kładzie ludzi do
łóżka.
- Przepraszam - wtrącił się lekarz - a jaka to choroba, skoro nikt
się leczyć z niej nie chce? Miłość to praca.
- A jakaż to praca - odezwał się inżynier - jeśli główny człon
przedsiębiorstwa stoi? Miłość to proces.
- A cóż to za proces - powiedział sędzia - skoro nikt się z nikim
nie sądzi? Miłość to sztuka.
- Co to za sztuka - uniósł się malarz - skoro zajmują się tym
wszyscy, kto tylko ma ochotę? Miłość to nauka.
- Co to za nauka - spytał profesor - skoro student może się nią
zajmować, a ja nie...