vandikia
04.10.08, 14:10
mój braciszek został zakwalifikowany do wszczepienia implantów słuchu (1
implant to ok 80 tys.)
gwarancja na części włożone do czaszki - 70 lat
części zewnętrzne co k i l k a lat trzeba wymieniać
koszt, bagatela 30 tysi
nierefundowane
(ktoś może powiedzieć, że dobrze, że sama operacja jest refundowana, ale jakoś
mało to satysfakcjonujące w porównaniu z perspektywą kolejnych lat; zasiłek
pielęgnacyjny to ok. 100zł miesięcznie - wystarcza na baterie do aparatu)
i druga informacja, która mnie rozłożyła na łopatki - pani prezydent HGW
stwierdziła, że Warszawa nie ma problemu z korkami

zabić to mało