lajton 06.10.08, 14:22 umówiłam się na randkę na pierniczę, już z 9 lat tego nie robiłam o czym się teraz na randkach gada? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
marzenie_ciapatego Re: pierwszy raz w wolnym stanie 06.10.08, 14:29 no to zalezy z kim idziesz ;PPPP... Ja ogolnie gadam o pierdolach, bo jak mowie gdzie pracuje to ludzie wymiekaja i po randce ))))))))).... hehehehe... Odpowiedz Link
lajton Re: pierwszy raz w wolnym stanie 06.10.08, 15:35 za stare my Edka na pierdoły nie jesteśmy?? Odpowiedz Link
marzenie_ciapatego Re: pierwszy raz w wolnym stanie 06.10.08, 22:04 jestesmy, jestesmy ))... ale lajton raz sie zyje trzeba korzystac dopoki sie jeszcze chce )))... Pierdoly sa oki Odpowiedz Link
dzikoozka Re: nie rozumiem? 06.10.08, 15:06 ohhh Lenka ale Ty jesteś sto lat za murzynami ))) Lajtonik sie rozstal i git. I teraz bedzie jej lepiej. o! cza w to wierzyć. Odpowiedz Link
lena_zet Re: nie rozumiem? 06.10.08, 15:15 no dobra, nie wiedziałam, jak boga kocham a tak na marginesie to ja też jestem w trakcie rozstania Odpowiedz Link
lena_zet Re: nie rozumiem? 06.10.08, 15:16 tak, oficjalnie mój "monsz" już ma inną panią Odpowiedz Link
dzikoozka Re: nie rozumiem? 06.10.08, 15:17 no to mnie po prostu ....zatkalo. cho na priva Odpowiedz Link
lena_zet Re: nie rozumiem? 06.10.08, 15:19 no mnie troszku też, ale już mnie otrzęsło dość znacznie teraz to wreszcie ja jestem najwazniejsza i Idusia. Odpowiedz Link
dzikoozka Re: nie rozumiem? 06.10.08, 15:21 ja pierdziele no życie to po prostu czasami gorsze od telenoweli jest Odpowiedz Link
lena_zet Re: nie rozumiem? 06.10.08, 15:25 no, a najśmieszniejsze jest to, że gość się ulotnił w 5 minut zostawiajac za sobą 12 wspólnych lat, 10-letnie dziecko i ma generalnie wszystko w dupie, bawi sie Na marginesie zostałam z psami, kotami, dzieciatkiem to wiadomo, papużką, jego rybami w 500- litrowym akwarium, wszystko jest na mojej głowie, łacznie z noszeniem węgla, paleniem w piecu, rąbaniem drewna , szok Ot tak, se zostałam. Odpowiedz Link
lena_zet Re: nie rozumiem? 06.10.08, 15:29 no cóż, ja sobie radę jakoś dam Oby kolejny był mądrzejszy Odpowiedz Link
vandikia Re: nie rozumiem? 06.10.08, 16:01 tez mnie wcielo. i maupo nic nie mowisz, a moglabys sie na weekend u mnie odstresowac na przyklad. Odpowiedz Link
annajustyna Re: nie rozumiem? 06.10.08, 17:32 A ja jak zwykle nie chwytam. Czy chlop Leny nie byl czasem aktywny na AO?! No to szok, qrfa...(wybaczem jednak ten jasny plaszcz i tipsy)... Odpowiedz Link
lena_zet Re: nie rozumiem? 06.10.08, 18:05 był aktywny i z tego co pamiętam, to nawet pisał, że mnie cholernie kocha hehe Odpowiedz Link
annajustyna Re: nie rozumiem? 06.10.08, 19:30 Lena, naprawde mi przykro. Mialam Was za superdobrana i superlojalna pare. Odpowiedz Link
lena_zet Re: nie rozumiem? 06.10.08, 21:01 też miałam, ale troszku chyba sie pomyliłam Odpowiedz Link
niedzwiedzica_sousie Re: nie rozumiem? 07.10.08, 08:24 i to całkiem niedawno... bardzo mi przykro Lenka, bardzo. Jakbyś czegoś potrzebowała, to zawsze wal śmiało!! Odpowiedz Link
aguszak Re: nie rozumiem? 10.10.08, 15:35 lena_zet napisała: > był aktywny i z tego co pamiętam, to nawet pisał, że mnie cholernie kocha hehe: > ) A czy to przez tą aktywność właśnie se "nową panią" w necie znalazł, czy gdzie indziej też był aktywny?? Przepraszam, że tak dociekam... nie musisz przeciez odpowiadać, wiem, że pewnie jest to dla Ciebie jeszcze za świeże za bolesne... kurka, tylko tak mnie szlag trafił, że tak się ten świat jakoś paprze, że takie fajne babki mają hu... za mężów! <No i teraz mój wizerunek z postu Reni i Twojego definitywnie runął o bruk > Odpowiedz Link
info-tw Re: nie rozumiem? 07.10.08, 11:29 To może ta jego nowa też jest aktywna na AO lub innym forum. Lepiej uważać ile się pisze Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: nie rozumiem? 06.10.08, 21:41 do mnie mozesz z psami z tego co pamietam to masz suki a moj kundel uweilbia suki. im wieksze tym lepsze no tyle osob napisalo juz ze je zatkalo to mnie tyz tak troche gupio choc nie powiem...galy mi wyszly z orbit. czym sie Lena..i polece staropolskim przysloweim- zamienil gosciu porsze na gorsze. jakbys sie chciala napruc czym_tam_lubisz_moze_byc_czysciocha w jakimstam towarzystwie w najbardziej, prawie, wysunietym miejscu w polsce polnocnej to daj znac Odpowiedz Link
lena_zet Re: nie rozumiem? 06.10.08, 22:14 niesamowita jesteś Moja Orsia nie żyje, zmarła 7 września 2007 roku, tydzień później na prośbę weta przygarnęliśmy psiaka, miał zostać na tymczas, ale łukasz sie w nim zakochał i mam teraz starą bokserkę i tego drania: www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=79646 Odpowiedz Link
lena_zet Re: nie rozumiem? 06.10.08, 18:05 no ja już swoją powiem ci zebrałam z podłogi i umieściłam na miejscu, chociaż opada miałam sporego Odpowiedz Link
sebcioo Re: nie rozumiem? 06.10.08, 16:44 Pomozecie ?!? Pomozemy !!! Czym sie a my ciebie bendziem czymac Ty tez bedziesz teraz madrzejsza (tzn takie swinie bedziesz kopala w dupy). Odpowiedz Link
lena_zet Re: nie rozumiem? 06.10.08, 18:07 sebcioo napisał: > Pomozecie ?!? > Pomozemy !!! > > Czym sie a my ciebie bendziem czymac > Ty tez bedziesz teraz madrzejsza (tzn takie swinie bedziesz kopala w dupy). czymiem się mocno jak nigdy w życiu, już 6 tygodni, bodajże, minęło, na szczęście mam wsparcie tylu ludzi i takich ludzi, których bym w życiu nie podejrzewała o to, że będą obok mnie, szok zawsze myslałam, że jestem nielubianą leną a okazało się, że jestem tylko pojebana ale lubiana, w mordę jeża Odpowiedz Link
istna Re: nie rozumiem? 06.10.08, 16:37 Dziecka żal. Trzymaj się Lenka. Jesteś moim guru opanowania Odpowiedz Link
lena_zet Re: nie rozumiem? 06.10.08, 18:10 powiem ci istna, że dziecka żal jak chuj, ale w końcu tatuś powiedział, że dziecko dla niego jest najważniejsze i nigdy być nie przestanie ponoć hehe.To chyba ma w drodze drugie, bo o tym już raczej zapomniał niż pamięta Ale damy radę z Idą, co nas nie zabije to nas wzmocni, trochę muszę ją czasem w łeb pieprznąć bo się zamyśla i przeżywa, adwokat radzi mi psychologa, a ja sie wstrzymuję, nie wiem czy dobrze robię, więc w tym temacie porady jak najbardziej wskazane.....ogólnie to jestem z siebie dumna, nawet nie wiedziałam, że tak się dzielnie trzymać będę, ja pierdolę. Odpowiedz Link
six_a Re: nie rozumiem? 06.10.08, 20:26 mnie to zawsze ciekawiła ta szybkość, rach ciach i już jest nowy dom, nowa pańcia, nowa miseczka. no wszystko nowe, nic tylko co parę lat skakać z jednego łóżka do drugiego. raj po prostu, byłabym idealnym ojcem rozwodnikiem normalnie. Odpowiedz Link
lena_zet sixa 06.10.08, 20:57 mnie również to dziwi maksymalnie.I dziwić chyba nigdy nie przestanie.Nie szukam informacji, nie obchodzi mnie kto to jest, jak wygląda itd itp, bo po co mi ta wiedza?Z drugiej strony to cholera nie wyobrażam sobie innego gościa obok mnie, innego gościa korzystającego z mojej toalety, głaszczącego mnie po twarzy i obejmującego mnie we śnie, jak to zwykł robić mój mąż.Nie wiem ile lat upłynie zanim ja sobie kogoś przygrucham, bo każdy inny facet wydaje mi się tak cholernie obcy.... Normalnie ale mnie naszło na pisanie, zamiast trzymać to dla siebie to się uzewnętrzniłam, świnia ze mnie, ale taką jakaś potrzebę poczułam po poście lajtona, zielonego pojęcia nie miała, ze i jej się tak spieprzyło w życiu.No a ogólnie to usłyszałam, jaka to byłam niegrzeczna w związku, z pyskiem szeroko otwartym, że nie tiutałam, po główce nie głaskałam dniami i nocami.Pewnie teraz głaskanko jest, tylko ileż można żyć samym głaskankiem i tiutankiem sobie? No cóż, każdy żyje jak mu odpowiada.Jestem pewna, że nowa partnerka mojego męża jest zupełnie inna niż ja, zupełnie Oczywiście ja się gorsza nie czuję, tylko to zakładanie kiedyś nowej rodziny przeraża mnie trochę:] nie wiem zupełnie, czy potrzebnie czy nie. Odpowiedz Link
annajustyna Re: sixa 06.10.08, 21:50 Bardzo dobrze, ze sie wywewnetrzniasz i dobrze, ze juz zastanawiasz sie, co dalej. Gorzej, gdybys lezala teraz np. odretwiala z rozpaczy i nie miala sily nawet sie wsciekac. A jak jestes na takim etapie, co jestes, to na pewno predzej czy pozniej ulozysz sobie i swojej dziewczynce zycie. Powodzenia, w koncu masz nas (i nie tylko, pewnie niejedna bliska osobe w realu)! Odpowiedz Link
aguszak Re: sixa 10.10.08, 15:44 lena_zet napisała: > tylko to zakładanie kiedyś nowej rodziny przeraża mnie > trochę:] nie wiem zupełnie, czy potrzebnie czy nie. juz samo to, że zakładasz założenie nowej rodziny jest pozytywnym objawem i oznacza, że no, kurde Lenka, podniesiesz się jak Feniks z popiołów: piękniejsza (o ile to w ogóle możliwe) i silniejsza (a to raczej napewno niemożliwe Trzymam za Ciebie! Mimo tej całej szorstkości, to bardzo Cię lubię Odpowiedz Link
marzenie_ciapatego Re: nie rozumiem? 06.10.08, 22:02 > tak, oficjalnie mój "monsz" już ma inną panią Znaczy krizys wieku sredniego ma abo mu normalnie odjebalo. Anyway stare odchodzi by zrobic miejsce nowemu, nowe bywa lepsze, madrzejsze... itd... Do mnie tez zapraszam na odstresowanie ale bez psowiow bo sie qrwa boje Odpowiedz Link
aguszak Re: nie rozumiem? 10.10.08, 15:30 lena_zet napisała: > tak, oficjalnie mój "monsz" już ma inną panią Ludzieeeee! Nie załamujcie mnie! Wiecie ile rozwodów, rozstań naokoło? A Tobie, Lenka i Lajtonce życzę samych pomyślności i wesołości na... nowej drodze życia! Odpowiedz Link
anus-hka Re: nie rozumiem? 07.10.08, 08:13 Jestem w szoku ale ten stan mam juz mniej więcej od roku ...hy hy hy znaczy idzie sie przyzwyczaićA kiedy człowiek ma dosyć to przeciez jest dziecko dla którego trzeba sie podnisć nawet po największym kopie...masz farta bo masz dziecko a co zrobić kiedy go nie ma...? Lena - Ty Dzielna Kobieta Jesteś i bede trzymać za Ciebie kciuki dopóki bede mogła...ja postanowiłam, że już nigdy z zadnym gatunkiem płci menskiej sie nigdy w zyciu NIE umówie...a jak bym czasem sobie zapomniała to popatrze sobie na obraczke która nie spusciłam w klopie a przybiłam na odrzwia coby mi o mojej gupocie przypominała. Co do drewna rąbania...świetnie pomaga pozbyć sie odruchów morderczych)))))))) Odpowiedz Link
vandikia Re: nie rozumiem? 07.10.08, 10:58 że jeden drań, nie znaczy że wszystkie takie nie obrażaj się na chlopow, bo tylko sobie tym na zlosc zrobisz Odpowiedz Link
anus-hka Re: nie rozumiem? 07.10.08, 11:32 Ja sie nie obrazam - ja sobie daje spokój A na złość to juz bardzie sobie zrobic nie moge jak zrobiłam Odpowiedz Link
lambert77 Re: pierwszy raz w wolnym stanie 06.10.08, 15:05 a to na randkach się gada?? Cholera nie wiedziałem myślałem że próbuje się jak najszybciej do wyrka zaciągnąć. A tu jeszcze trzeba gadać ??? Nigdy nie pójdę już na randkę Odpowiedz Link
lajton Re: pierwszy raz w wolnym stanie 06.10.08, 15:34 no ja nie wiem co się robi jak chodziłam ostatnio to byłam podlotek teraz pewnie trzeba jakoś inaczej czy coś do łózka iść mi się n razie nie kce Odpowiedz Link
dzikoozka Re: pierwszy raz w wolnym stanie 06.10.08, 15:07 nie wiem dawaj wiecej info pszystojny? młody? stary? bystry? gupi? bogaty? biedny? skond go wziełaś? D Odpowiedz Link
lajton Re: pierwszy raz w wolnym stanie 06.10.08, 15:32 przylazł kiedyś do mnie do pracy teraz po 2 m-cach przyszedł znowu, tym razem tylko do mnie taki se, ale muszę se poćwiczyc przed tEmi randkami właściwymi, no nie?? Odpowiedz Link
dzikoozka Re: pierwszy raz w wolnym stanie 06.10.08, 15:34 popieram, musisz sobie trochę odbic te lata bezrandkowe ) Odpowiedz Link
lajton Re: pierwszy raz w wolnym stanie 06.10.08, 15:35 niech popodziwia, pocmoka i postara się troche w końcu należy mi się jakieś uwielbienie Odpowiedz Link
dzikoozka Re: pierwszy raz w wolnym stanie 06.10.08, 15:40 no ba! jasne i ubrac sie mozna szałowo umalowac ) Odpowiedz Link
sebcioo Re: pierwszy raz w wolnym stanie 06.10.08, 16:34 Tylko niech ci do glowy nie przyjdzie nakladac ... majtek ;-p No chyba ze mocno skape stringi Odpowiedz Link
clooney_g Re: pierwszy raz w wolnym stanie 06.10.08, 20:09 Najlepiej opowiedziec odcinek telenoweli, utrzymujac, ze to twoje przygody... Odpowiedz Link
annajustyna Re: pierwszy raz w wolnym stanie 06.10.08, 20:11 ty siem nie smiej, czasem zycie telenowele przerasta! Odpowiedz Link
sebcioo Re: pierwszy raz w wolnym stanie 06.10.08, 16:38 To po pierwszej randce czekamy na opis pierwszego dzigi dzigi w wolnym stanie ;-D Bo chyba wiesz ze na wolnosci robi sie to inaczej niz w malzenstwie? Pierwszy raz trzeba grzecznie i bez zbytnich szalenstw. Inaczej wystraszysz chlopa Poza tym rob tak zeby to chlop gadal, chlopy musza czuc ze to oni poluja na kobite. Wtedy czuja sie samczo Odpowiedz Link
lajton Re: pierwszy raz w wolnym stanie 07.10.08, 08:12 to mój niedoszły mąż w najbliższą sobotę mieliśmy ślub brać Odpowiedz Link
six_a Re: pierwszy raz w wolnym stanie 06.10.08, 17:01 no nareszcie jakieś życiowe tematy zapodaliście na tym wątku, a nie tylko ciąża ciąża, poród poród... lajton: pogadacie sobie o życiu i w ogóle, a rano on Ci zrobi jajecznicę, jak w shreku mniej więcej. lena: no wiecie co, zatkało mnie po raz pierwszy na tym forum, jak słowo daję. Odpowiedz Link
lena_zet Re: pierwszy raz w wolnym stanie 06.10.08, 18:17 six_a napisała: > lena: no wiecie co, zatkało mnie po raz pierwszy na tym forum, jak > słowo daję. > jak to się, kurwa, mówi?życie to nie bajka i nie smyra nas po jajkach, tak? Nie no, taki lajf, nic na to nikt nie poradzi.Chciał zmian-to je ma i niech się nimi nacieszy póki młody hehe. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: pierwszy raz w wolnym stanie 06.10.08, 21:44 ostatni raz bylam na randce w dziewiedziesiatymczecim...nie pamietam o czym gadalismy ale zajebiscie sie calowal wiec postanowilam ze tym bardziej bedzie moim mezem no i zostal cholera... Odpowiedz Link
lena_zet dzięki wszystkim za wsparcie 06.10.08, 22:06 jestem maleńka, chudziutka (38 kg obecnie), ale siły wewnętrznej mam jak niejeden wielki chłop.Potrafię prawie wszystko, nawet ostatnio zeszłam do piwnicy zrąbać paletę drewna-poszłam w 2 grubych swetrach a wróciłam w koszulce na ramiączkach, zrąbałam całą Wiecie, powiem wam, że sama się sobie dziwię, że tą siłę gdzieś w sobie mam, nie wiem skąd ona sie bierze i nie wiem jakim cudem wybiera te najodpowiedniejsze momenty mojego życia.... Normalnie to żyłam sobie jak żyłam, z jednym facetem od kilkunastu lat i ja naprawdę myślałam, że jestem kochana i że jestem dla niego wyjątkowa, a jednak Myślę jednak, że to co mnie sie przytrafiło to przytrafia się średnio iluś tam procentom kobiet, w końcu sporo dupków łazi po tym świecie, nie?Najważniejsze jest to, że jestem zdrowa, że moje dziecko jest zdrowe-bo tą są prawdziwe tragedie życiowe, a nie to co mnie spotkało-to pestka, że tak się wyrażę Powiem jedno-moi znajomi a nawet nasi wspólni powiedzieli coś co mnie w sumie zastanawiało wielokrotnie-nareszcie lena, nareszcie zmądrzałaś, tylko cholercia, to nie ja, to on No nic, w sumie może coś w tym jest, w każdym razie nie jestem sama, sztab ludzi jest, faceci mi narazie nie som w głowie, bo przecież oni jacys obcy som hehe, zresztą bez przesady-na ten temat to może coś napiszę za rok, za dwa....? Chciałabym, to bym już miała, ale grzecznie odmówiłam i mam nadzieję, że moja wieloletnia męska znajomość ot tak sie nie zakończy.Teraz muszę poukładać sobie życie, bo narazie nie bardzo wiem jak to wszystko ogarnąć żeby nie mieć potrzeby wstawania o 6 rano i zasypiania o 24, bo wymiękam Musiałam zrezygnować z pomocy zwierzakom, bo nie wyrabiam.Muszę sie poprostu przeorganizować kompletnie i przysiąść nad nauką dziecka, bo mała poszła do IV klasy. Dziękuję za zaproszenia, wiecie co?normalnie mi świeczki w oczach stanęły, powaznie Chciałabym sie kiedyś wybrać gdzieś, poznać co niektórych z was, no chciałabym trzymajcie sie, pamiętajcie-życie jest tylko jedno i można je łatwo spierdolić.Amen. Odpowiedz Link
annajustyna Re: dzięki wszystkim za wsparcie 06.10.08, 22:11 Swiete slowa. Jak bedziesz kiedys przejazdem w Bawarii, to daj znac. I kobieto!!! Przytyj!!! Jak mozna tak maciupcio wazyc? To ile Ty masz wzrostu? Bo ja mam 170 i waze ponad 60 (prawie 2 razy co Ty!!!) i 38 oznaczaloby u mnie pobyt w szpitalu. Odpowiedz Link
lena_zet Re: dzięki wszystkim za wsparcie 06.10.08, 22:15 bawaria, kurde kawałek drogi ja jestem mała strasznie, w ogóle taka maciupcia jak z bajki o niedorozwiniętych krasnalach a 158 cm wzrostu mam Odpowiedz Link
annajustyna Re: dzięki wszystkim za wsparcie 06.10.08, 22:17 I pewnie do tego blondynka? Odpowiedz Link
lena_zet Re: dzięki wszystkim za wsparcie 06.10.08, 22:20 nie farbuję się na ciemną czekoladę i mam długie włosy Niektórzy z foruma mnie znajom to mogom potwierdzić, żem strasznie mała:p a jaka pyskata za to hihi Odpowiedz Link
niedzwiedzica_sousie Re: dzięki wszystkim za wsparcie 07.10.08, 08:33 to i tak masz BMI 15! a to już jest masakra!!!!! Odpowiedz Link
bubasio Re: dzięki wszystkim za wsparcie 06.10.08, 22:28 Lenka trzymaj się tak dalej mocno jak teraz i jeszcze mocniej nic więcej nie napiszę, bo jak większość, tak i mnie tąpnęło i w zszokowana jestem-szczególnie, że tyle lat byliście razem buziaki dla Ciebie i córy Odpowiedz Link
dzikoozka Re: dzięki wszystkim za wsparcie 07.10.08, 09:20 szacunek lena jesteś wspaniałą laską Odpowiedz Link
annajustyna Re: dzięki wszystkim za wsparcie 07.10.08, 09:25 Ale za chuda! Musi jesc!!! Odpowiedz Link
info-tw Re: dzięki wszystkim za wsparcie 07.10.08, 11:36 Nieważne, że chuda, ważne, że zdrowa. P.S. Podobno po 30-stce się tyje Odpowiedz Link
annajustyna Re: dzięki wszystkim za wsparcie 07.10.08, 11:55 Jak ma niski wskaznik masy ciala, to nie jest zdrowa. Odpowiedz Link
to-wlasnie-ja Re: dzięki wszystkim za wsparcie 07.10.08, 13:19 No to ja sie troche wylamie, bo albo mi sie w oczach kiedys pokrecilo i zwidy mialam albo miedzy wierszami przeczytalam, ze cos u Leny nie bardzo w malzenstwie, wiec zaskoczona nie jestem. Lena - powtorze tylko, ze naprawde twarda babka jestes i dobrze, ze masz te sile, o ktorej piszesz . Dzieki Bogu, ze ja masz , ale naprawde musisz znalezc sposob na przytycie, bo te 38 kg. mimo szczuplej budowy i nieduzego wzrostu to naprawde za malo. Sama piszesz , ze zdrowie najwazniejsze, kurde, boje sie, zeby sie nie posypalo , naprawde i wiem co mowie. Odpowiedz Link
info-tw Znalazłam takie coś: 07.10.08, 17:41 www.poradopedia.pl/milosc-i-znajomosci/pytanie/o-czym-rozmawiac-z-chlopakiem-na-pierwszej-randce-648.html Biedne te chłopaki Odpowiedz Link
lambert77 Re: Znalazłam takie coś: 08.10.08, 07:04 o kufa że tak brzydko zaklnę a potem się mnie wszyscy dziwią, że unikałem randek z małolatami. Przecież tego nie da się normalnie czytać. Odpowiedz Link