pierwszy raz w wolnym stanie

06.10.08, 14:22
umówiłam się na randkę
na pierniczę, już z 9 lat tego nie robiłam
o czym się teraz na randkach gada?
    • marzenie_ciapatego Re: pierwszy raz w wolnym stanie 06.10.08, 14:29
      no to zalezy z kim idziesz ;PPPP... Ja ogolnie gadam o pierdolach,
      bo jak mowie gdzie pracuje to ludzie wymiekaja i po
      randce smile))))))))).... hehehehe...
      • lajton Re: pierwszy raz w wolnym stanie 06.10.08, 15:35
        za stare my Edka na pierdoły nie jesteśmy?? wink
        • marzenie_ciapatego Re: pierwszy raz w wolnym stanie 06.10.08, 22:04
          jestesmy, jestesmy smile))... ale lajton raz sie zyje big_grin trzeba
          korzystac dopoki sie jeszcze chce wink)))... Pierdoly sa oki big_grin
    • lena_zet nie rozumiem? 06.10.08, 14:36
      rozeszłaś się z chłopem czy cuś?
      • dzikoozka Re: nie rozumiem? 06.10.08, 15:06
        ohhh Lenka ale Ty jesteś sto lat za murzynami smile)))
        Lajtonik sie rozstal i git.
        I teraz bedzie jej lepiej. o! cza w to wierzyć.
        • lena_zet Re: nie rozumiem? 06.10.08, 15:15
          no dobra, nie wiedziałam, jak boga kochamsmile a tak na marginesie to
          ja też jestem w trakcie rozstaniasmile
          • dzikoozka Re: nie rozumiem? 06.10.08, 15:15
            o zesz ty! ale oficjalnie????
            • lena_zet Re: nie rozumiem? 06.10.08, 15:16
              tak, oficjalniesmile mój "monsz" już ma inną paniąsmile
              • dzikoozka Re: nie rozumiem? 06.10.08, 15:17
                no to mnie po prostu ....zatkalo. cho na priva
                • lena_zet Re: nie rozumiem? 06.10.08, 15:19
                  no mnie troszku też, ale już mnie otrzęsło dość znaczniesmile teraz to
                  wreszcie ja jestem najwazniejsza i Idusia.
                  • dzikoozka Re: nie rozumiem? 06.10.08, 15:21
                    ja pierdziele no życie to po prostu czasami gorsze od telenoweli jest
                    • lena_zet Re: nie rozumiem? 06.10.08, 15:25
                      no, a najśmieszniejsze jest to, że gość się ulotnił w 5 minut
                      zostawiajac za sobą 12 wspólnych lat, 10-letnie dziecko i ma
                      generalnie wszystko w dupie, bawi siesmile Na marginesie zostałam z
                      psami, kotami, dzieciatkiem to wiadomo, papużką, jego rybami w 500-
                      litrowym akwarium, wszystko jest na mojej głowie, łacznie z
                      noszeniem węgla, paleniem w piecu, rąbaniem drewna , szoksmile Ot tak,
                      se zostałam.
                      • dzikoozka Re: nie rozumiem? 06.10.08, 15:28
                        odbiło mu. po prostu odbiło mu.
                        • lena_zet Re: nie rozumiem? 06.10.08, 15:29
                          no cóż, ja sobie radę jakoś damsmile Oby kolejny był mądrzejszysmile
                          • vandikia Re: nie rozumiem? 06.10.08, 16:01
                            tez mnie wcielo. i maupo nic nie mowisz, a moglabys sie na weekend u
                            mnie odstresowac na przyklad.
                            • annajustyna Re: nie rozumiem? 06.10.08, 17:32
                              A ja jak zwykle nie chwytamwink. Czy chlop Leny nie byl czasem aktywny na AO?! No
                              to szok, qrfa...(wybaczem jednak ten jasny plaszcz i tipsy)...
                              • lena_zet Re: nie rozumiem? 06.10.08, 18:05
                                był aktywny i z tego co pamiętam, to nawet pisał, że mnie cholernie kocha hehesmile
                                • annajustyna Re: nie rozumiem? 06.10.08, 19:30
                                  Lena, naprawde mi przykro. Mialam Was za superdobrana i superlojalna paresad.
                                  • lena_zet Re: nie rozumiem? 06.10.08, 21:01
                                    też miałam, ale troszku chyba sie pomyliłamwink
                                • niedzwiedzica_sousie Re: nie rozumiem? 07.10.08, 08:24
                                  i to całkiem niedawno...
                                  bardzo mi przykro Lenka, bardzo.
                                  Jakbyś czegoś potrzebowała, to zawsze wal śmiało!!
                                • aguszak Re: nie rozumiem? 10.10.08, 15:35
                                  lena_zet napisała:

                                  > był aktywny i z tego co pamiętam, to nawet pisał, że mnie
                                  cholernie kocha hehe:
                                  > )

                                  A czy to przez tą aktywność właśnie se "nową panią" w necie znalazł,
                                  czy gdzie indziej też był aktywny?? Przepraszam, że tak dociekam...
                                  nie musisz przeciez odpowiadać, wiem, że pewnie jest to dla Ciebie
                                  jeszcze za świeże za bolesne... kurka, tylko tak mnie szlag trafił,
                                  że tak się ten świat jakoś paprze, że takie fajne babki mają hu...
                                  za mężów! <No i teraz mój wizerunek z postu Reni i Twojego
                                  definitywnie runął o bruk >
                              • info-tw Re: nie rozumiem? 07.10.08, 11:29
                                To może ta jego nowa też jest aktywna na AO lub innym forum. Lepiej uważać ile
                                się pisze big_grin
                            • lena_zet Re: nie rozumiem? 06.10.08, 18:04
                              a przyjmiesz mnie z psami?big_grin
                              • pszczolaasia Re: nie rozumiem? 06.10.08, 21:41
                                do mnie mozesz z psamismile z tego co pamietam to masz suki a moj kundel uweilbia
                                suki. im wieksze tym lepszewink no tyle osob napisalo juz ze je zatkalo to mnie
                                tyz tak troche gupio choc nie powiem...galy mi wyszly z orbit. czym sie Lena..i
                                polece staropolskim przysloweim- zamienil gosciu porsze na gorsze. jakbys sie
                                chciala napruc czym_tam_lubisz_moze_byc_czysciocha w jakimstam towarzystwie w
                                najbardziej, prawie, wysunietym miejscu w polsce polnocnej to daj znac wink
                                • lena_zet Re: nie rozumiem? 06.10.08, 22:14
                                  niesamowita jesteśsmile
                                  Moja Orsia nie żyje, zmarła 7 września 2007 roku, tydzień później na prośbę weta
                                  przygarnęliśmy psiaka, miał zostać na tymczas, ale łukasz sie w nim zakochał i
                                  mam teraz starą bokserkę i tego drania:
                                  www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=79646
                          • raduch Re: nie rozumiem? 06.10.08, 16:09
                            A to mi szczęka opadła.
                            Trzym się.
                            • lena_zet Re: nie rozumiem? 06.10.08, 18:05
                              no ja już swoją powiem ci zebrałam z podłogi i umieściłam na miejscu, chociaż
                              opada miałam sporegosmile
                          • sebcioo Re: nie rozumiem? 06.10.08, 16:44
                            Pomozecie ?!?
                            Pomozemy !!!

                            Czym sie a my ciebie bendziem czymac smile
                            Ty tez bedziesz teraz madrzejsza (tzn takie swinie bedziesz kopala w dupy).
                            • lena_zet Re: nie rozumiem? 06.10.08, 18:07
                              sebcioo napisał:

                              > Pomozecie ?!?
                              > Pomozemy !!!
                              >
                              > Czym sie a my ciebie bendziem czymac smile
                              > Ty tez bedziesz teraz madrzejsza (tzn takie swinie bedziesz kopala w dupy).

                              czymiem się mocno jak nigdy w życiu, już 6 tygodni, bodajże, minęło, na
                              szczęście mam wsparcie tylu ludzi i takich ludzi, których bym w życiu nie
                              podejrzewała o to, że będą obok mnie, szoksmile zawsze myslałam, że jestem
                              nielubianą leną a okazało się, że jestem tylko pojebana ale lubiana, w mordę jeżasmile
                      • istna Re: nie rozumiem? 06.10.08, 16:37
                        Dziecka żal. Trzymaj się Lenka. Jesteś moim guru opanowaniasmile
                        • lena_zet Re: nie rozumiem? 06.10.08, 18:10
                          powiem ci istna, że dziecka żal jak chuj, ale w końcu tatuś powiedział, że
                          dziecko dla niego jest najważniejsze i nigdy być nie przestanie ponoć hehe.To
                          chyba ma w drodze drugie, bo o tym już raczej zapomniał niż pamiętasmile Ale damy
                          radę z Idą, co nas nie zabije to nas wzmocni, trochę muszę ją czasem w łeb
                          pieprznąć bo się zamyśla i przeżywa, adwokat radzi mi psychologa, a ja sie
                          wstrzymuję, nie wiem czy dobrze robię, więc w tym temacie porady jak najbardziej
                          wskazane.....ogólnie to jestem z siebie dumna, nawet nie wiedziałam, że tak się
                          dzielnie trzymać będę, ja pierdolę.
                      • six_a Re: nie rozumiem? 06.10.08, 20:26
                        mnie to zawsze ciekawiła ta szybkość, rach ciach i już jest nowy
                        dom, nowa pańcia, nowa miseczka. no wszystko nowe, nic tylko co
                        parę lat skakać z jednego łóżka do drugiego.

                        raj po prostu, byłabym idealnym ojcem rozwodnikiem normalnie.
                        • lena_zet sixa 06.10.08, 20:57
                          mnie również to dziwi maksymalnie.I dziwić chyba nigdy nie przestanie.Nie szukam
                          informacji, nie obchodzi mnie kto to jest, jak wygląda itd itp, bo po co mi ta
                          wiedza?Z drugiej strony to cholera nie wyobrażam sobie innego gościa obok mnie,
                          innego gościa korzystającego z mojej toalety, głaszczącego mnie po twarzy i
                          obejmującego mnie we śnie, jak to zwykł robić mój mąż.Nie wiem ile lat upłynie
                          zanim ja sobie kogoś przygrucham, bo każdy inny facet wydaje mi się tak
                          cholernie obcy.... Normalnie ale mnie naszło na pisanie, zamiast trzymać to dla
                          siebie to się uzewnętrzniłam, świnia ze mnie, ale taką jakaś potrzebę poczułam
                          po poście lajtona, zielonego pojęcia nie miała, ze i jej się tak spieprzyło w
                          życiu.No a ogólnie to usłyszałam, jaka to byłam niegrzeczna w związku, z pyskiem
                          szeroko otwartym, że nie tiutałam, po główce nie głaskałam dniami i
                          nocami.Pewnie teraz głaskanko jest, tylko ileż można żyć samym głaskankiem i
                          tiutankiem sobie?smile No cóż, każdy żyje jak mu odpowiada.Jestem pewna, że nowa
                          partnerka mojego męża jest zupełnie inna niż ja, zupełniesmile Oczywiście ja się
                          gorsza nie czuję, tylko to zakładanie kiedyś nowej rodziny przeraża mnie
                          trochę:] nie wiem zupełnie, czy potrzebnie czy nie.
                          • annajustyna Re: sixa 06.10.08, 21:50
                            Bardzo dobrze, ze sie wywewnetrzniasz i dobrze, ze juz zastanawiasz sie, co
                            dalej. Gorzej, gdybys lezala teraz np. odretwiala z rozpaczy i nie miala sily
                            nawet sie wsciekacsad. A jak jestes na takim etapie, co jestes, to na pewno
                            predzej czy pozniej ulozysz sobie i swojej dziewczynce zycie. Powodzenia, w
                            koncu masz nas (i nie tylko, pewnie niejedna bliska osobe w realu)!
                          • sebcioo Lena 06.10.08, 21:57
                            Chcesz pogadac - wal smialo.
                          • aguszak Re: sixa 10.10.08, 15:44
                            lena_zet napisała:

                            > tylko to zakładanie kiedyś nowej rodziny przeraża mnie
                            > trochę:] nie wiem zupełnie, czy potrzebnie czy nie.

                            juz samo to, że zakładasz założenie nowej rodziny jest pozytywnym
                            objawem i oznacza, że no, kurde Lenka, podniesiesz się jak Feniks z
                            popiołów: piękniejsza (o ile to w ogóle możliwe) i silniejsza (a to
                            raczej napewno niemożliwe wink
                            Trzymam za Ciebie! Mimo tej całej szorstkości, to bardzo Cię lubię smile
                      • realdirect2 spusc wode z akwarium i wloz tam koty;D 08.10.08, 11:52
                  • dzikoozka masz @ 06.10.08, 15:21

              • marzenie_ciapatego Re: nie rozumiem? 06.10.08, 22:02
                > tak, oficjalniesmile mój "monsz" już ma inną paniąsmile

                Znaczy krizys wieku sredniego ma abo mu normalnie odjebalo.
                Anyway stare odchodzi by zrobic miejsce nowemu, nowe bywa lepsze,
                madrzejsze... itd... Do mnie tez zapraszam na odstresowanie smile ale
                bez psowiow bo sie qrwa boje tongue_out
              • aguszak Re: nie rozumiem? 10.10.08, 15:30
                lena_zet napisała:

                > tak, oficjalniesmile mój "monsz" już ma inną paniąsmile

                Ludzieeeee! Nie załamujcie mnie!
                Wiecie ile rozwodów, rozstań naokoło?
                A Tobie, Lenka i Lajtonce życzę samych pomyślności i wesołości na...
                nowej drodze życia!
          • lajton Re: nie rozumiem? 07.10.08, 08:15
            w kupie niby raźniej...
      • anus-hka Re: nie rozumiem? 07.10.08, 08:13
        Jestem w szoku ale ten stan mam juz mniej więcej od roku ...hy hy hy
        znaczy idzie sie przyzwyczaićwinkA kiedy człowiek ma dosyć to
        przeciez jest dziecko dla którego trzeba sie podnisć nawet po
        największym kopie...masz farta bo masz dziecko a co zrobić kiedy go
        nie ma...?
        Lena - Ty Dzielna Kobieta Jesteś i bede trzymać za Ciebie kciuki
        dopóki bede mogła...ja postanowiłam, że już nigdy z zadnym gatunkiem
        płci menskiej sie nigdy w zyciu NIE umówie...a jak bym czasem sobie
        zapomniała to popatrze sobie na obraczke która nie spusciłam w
        klopie a przybiłam na odrzwia coby mi o mojej gupocie przypominała.
        Co do drewna rąbania...świetnie pomaga pozbyć sie odruchów
        morderczychwink))))))))


        • vandikia Re: nie rozumiem? 07.10.08, 10:58
          że jeden drań, nie znaczy że wszystkie takie
          nie obrażaj się na chlopow, bo tylko sobie tym na zlosc zrobisz smile
          • anus-hka Re: nie rozumiem? 07.10.08, 11:32
            Ja sie nie obrazam - ja sobie daje spokójwink
            A na złość to juz bardzie sobie zrobic nie moge jak zrobiłamwink
    • lambert77 Re: pierwszy raz w wolnym stanie 06.10.08, 15:05
      a to na randkach się gada?? Cholera nie wiedziałem myślałem że
      próbuje się jak najszybciej do wyrka zaciągnąć. A tu jeszcze trzeba
      gadać ??? Nigdy nie pójdę już na randkę
      • lajton Re: pierwszy raz w wolnym stanie 06.10.08, 15:34
        no ja nie wiem co się robi
        jak chodziłam ostatnio to byłam podlotek
        teraz pewnie trzeba jakoś inaczej czy coś
        do łózka iść mi się n razie nie kce
    • dzikoozka Re: pierwszy raz w wolnym stanie 06.10.08, 15:07
      nie wiem
      dawaj wiecej info
      pszystojny? młody? stary? bystry? gupi? bogaty? biedny?
      skond go wziełaś? big_grinD
      • lajton Re: pierwszy raz w wolnym stanie 06.10.08, 15:32
        przylazł kiedyś do mnie do pracy
        teraz po 2 m-cach przyszedł znowu, tym razem tylko do mnie
        taki se, ale muszę se poćwiczyc przed tEmi randkami właściwymi, no nie??
        • dzikoozka Re: pierwszy raz w wolnym stanie 06.10.08, 15:34
          smile popieram, musisz sobie trochę odbic te lata bezrandkowe wink)
          • lajton Re: pierwszy raz w wolnym stanie 06.10.08, 15:35
            niech popodziwia, pocmoka i postara się troche
            w końcu należy mi się jakieś uwielbienie
            • dzikoozka Re: pierwszy raz w wolnym stanie 06.10.08, 15:40
              no ba! jasne
              i ubrac sie mozna szałowo
              umalowac wink)
              • sebcioo Re: pierwszy raz w wolnym stanie 06.10.08, 16:34
                Tylko niech ci do glowy nie przyjdzie nakladac ... majtek ;-p
                No chyba ze mocno skape stringi wink
            • clooney_g Re: pierwszy raz w wolnym stanie 06.10.08, 20:09
              Najlepiej opowiedziec odcinek telenoweli,
              utrzymujac, ze to twoje przygody...
              • annajustyna Re: pierwszy raz w wolnym stanie 06.10.08, 20:11
                ty siem nie smiej, czasem zycie telenowele przerasta!
    • sebcioo Re: pierwszy raz w wolnym stanie 06.10.08, 16:38
      To po pierwszej randce czekamy na opis pierwszego dzigi dzigi w wolnym stanie
      ;-D Bo chyba wiesz ze na wolnosci robi sie to inaczej niz w malzenstwie?
      Pierwszy raz trzeba grzecznie i bez zbytnich szalenstw. Inaczej wystraszysz
      chlopa wink

      Poza tym rob tak zeby to chlop gadal, chlopy musza czuc ze to oni poluja na
      kobite. Wtedy czuja sie samczo wink
      • lajton Re: pierwszy raz w wolnym stanie 07.10.08, 08:12
        to mój niedoszły mąż
        w najbliższą sobotę mieliśmy ślub brać
    • six_a Re: pierwszy raz w wolnym stanie 06.10.08, 17:01
      no nareszcie jakieś życiowe tematy zapodaliście na tym wątku, a nie
      tylko ciąża ciąża, poród poród...
      smile

      lajton: pogadacie sobie o życiu i w ogóle, a rano on Ci zrobi
      jajecznicę, jak w shreku mniej więcej.

      lena: no wiecie co, zatkało mnie po raz pierwszy na tym forum, jak
      słowo daję.
      • lena_zet Re: pierwszy raz w wolnym stanie 06.10.08, 18:17
        six_a napisała:

        > lena: no wiecie co, zatkało mnie po raz pierwszy na tym forum, jak
        > słowo daję.
        >

        jak to się, kurwa, mówi?życie to nie bajka i nie smyra nas po jajkach, tak?smile
        Nie no, taki lajf, nic na to nikt nie poradzi.Chciał zmian-to je ma i niech się
        nimi nacieszy póki młody hehe.
    • dziewice Re: pierwszy raz w wolnym stanie 06.10.08, 18:15
      kryzys w usa? haha smile
    • pszczolaasia Re: pierwszy raz w wolnym stanie 06.10.08, 21:44
      ostatni raz bylam na randce w dziewiedziesiatymczecim...nie pamietam o czym
      gadalismy ale zajebiscie sie calowal wiec postanowilam ze tym bardziej bedzie
      moim mezembig_grin no i zostal cholera...wink
    • lena_zet dzięki wszystkim za wsparcie 06.10.08, 22:06
      jestem maleńka, chudziutka (38 kg obecnie), ale siły wewnętrznej mam jak
      niejeden wielki chłop.Potrafię prawie wszystko, nawet ostatnio zeszłam do
      piwnicy zrąbać paletę drewna-poszłam w 2 grubych swetrach a wróciłam w koszulce
      na ramiączkach, zrąbałam całąsmile Wiecie, powiem wam, że sama się sobie dziwię, że
      tą siłę gdzieś w sobie mam, nie wiem skąd ona sie bierze i nie wiem jakim cudem
      wybiera te najodpowiedniejsze momenty mojego życia.... Normalnie to żyłam sobie
      jak żyłam, z jednym facetem od kilkunastu lat i ja naprawdę myślałam, że jestem
      kochana i że jestem dla niego wyjątkowa, a jednaksmile Myślę jednak, że to co mnie
      sie przytrafiło to przytrafia się średnio iluś tam procentom kobiet, w końcu
      sporo dupków łazi po tym świecie, nie?Najważniejsze jest to, że jestem zdrowa,
      że moje dziecko jest zdrowe-bo tą są prawdziwe tragedie życiowe, a nie to co
      mnie spotkało-to pestka, że tak się wyrażęsmile Powiem jedno-moi znajomi a nawet
      nasi wspólni powiedzieli coś co mnie w sumie zastanawiało wielokrotnie-nareszcie
      lena, nareszcie zmądrzałaś, tylko cholercia, to nie ja, to onsmile No nic, w sumie
      może coś w tym jest, w każdym razie nie jestem sama, sztab ludzi jest, faceci mi
      narazie nie som w głowie, bo przecież oni jacys obcy som hehe, zresztą bez
      przesady-na ten temat to może coś napiszę za rok, za dwa....? Chciałabym, to bym
      już miała, ale grzecznie odmówiłam i mam nadzieję, że moja wieloletnia męska
      znajomość ot tak sie nie zakończy.Teraz muszę poukładać sobie życie, bo narazie
      nie bardzo wiem jak to wszystko ogarnąć żeby nie mieć potrzeby wstawania o 6
      rano i zasypiania o 24, bo wymiękamsmile Musiałam zrezygnować z pomocy zwierzakom,
      bo nie wyrabiam.Muszę sie poprostu przeorganizować kompletnie i przysiąść nad
      nauką dziecka, bo mała poszła do IV klasy.
      Dziękuję za zaproszenia, wiecie co?normalnie mi świeczki w oczach stanęły,
      powazniesmile Chciałabym sie kiedyś wybrać gdzieś, poznać co niektórych z was, no
      chciałabymsmile

      trzymajcie sie, pamiętajcie-życie jest tylko jedno i można je łatwo spierdolić.Amen.
      • annajustyna Re: dzięki wszystkim za wsparcie 06.10.08, 22:11
        Swiete slowa. Jak bedziesz kiedys przejazdem w Bawarii, to daj znacwink. I
        kobieto!!! Przytyj!!! Jak mozna tak maciupcio wazyc? To ile Ty masz wzrostu? Bo
        ja mam 170 i waze ponad 60 (prawie 2 razy co Ty!!!) i 38 oznaczaloby u mnie
        pobyt w szpitalu.
        • lena_zet Re: dzięki wszystkim za wsparcie 06.10.08, 22:15
          bawaria, kurde kawałek drogiwink
          ja jestem mała strasznie, w ogóle taka maciupcia jak z bajki o niedorozwiniętych
          krasnalachsmile a 158 cm wzrostu mamsmile
          • annajustyna Re: dzięki wszystkim za wsparcie 06.10.08, 22:17
            I pewnie do tego blondynka? tongue_out
            • lena_zet Re: dzięki wszystkim za wsparcie 06.10.08, 22:20
              niesmile farbuję się na ciemną czekoladę i mam długie włosysmile Niektórzy z foruma
              mnie znajom to mogom potwierdzić, żem strasznie mała:p a jaka pyskata za to hihi
          • niedzwiedzica_sousie Re: dzięki wszystkim za wsparcie 07.10.08, 08:33
            to i tak masz BMI 15! a to już jest masakra!!!!!
            • anus-hka Re: dzięki wszystkim za wsparcie 07.10.08, 08:55
              Prawie jak motylwink
      • bubasio Re: dzięki wszystkim za wsparcie 06.10.08, 22:28
        Lenka trzymaj się tak dalej mocno jak teraz i jeszcze mocniej
        nic więcej nie napiszę, bo jak większość, tak i mnie tąpnęło i w zszokowana
        jestem-szczególnie, że tyle lat byliście razem
        buziaki dla Ciebie i córy kiss
      • dzikoozka Re: dzięki wszystkim za wsparcie 07.10.08, 09:20
        szacunek lena smile
        jesteś wspaniałą laską smile
        • annajustyna Re: dzięki wszystkim za wsparcie 07.10.08, 09:25
          Ale za chuda! Musi jesc!!!
          • info-tw Re: dzięki wszystkim za wsparcie 07.10.08, 11:36
            Nieważne, że chuda, ważne, że zdrowa.

            P.S. Podobno po 30-stce się tyje wink
            • annajustyna Re: dzięki wszystkim za wsparcie 07.10.08, 11:55
              Jak ma niski wskaznik masy ciala, to nie jest zdrowasad.
      • istna Re: dzięki wszystkim za wsparcie 07.10.08, 11:07
        Jesteś niesamowita...kiss
        • to-wlasnie-ja Re: dzięki wszystkim za wsparcie 07.10.08, 13:19
          No to ja sie troche wylamie, bo albo mi sie w oczach kiedys pokrecilo i zwidy mialam albo miedzy wierszami przeczytalam, ze cos u Leny nie bardzo w malzenstwie, wiec zaskoczona nie jestem.
          Lena - powtorze tylko, ze naprawde twarda babka jestes i dobrze, ze masz te sile, o ktorej piszesz . Dzieki Bogu, ze ja masz kiss , ale naprawde musisz znalezc sposob na przytycie, bo te 38 kg. mimo szczuplej budowy i nieduzego wzrostu to naprawde za malo. Sama piszesz , ze zdrowie najwazniejsze, kurde, boje sie, zeby sie nie posypalo , naprawde i wiem co mowie.
      • mmagi prosze uprzejmie:) nt 07.10.08, 15:50

    • mmagi moze spróbuj popytac na cosmo;)))) 07.10.08, 15:55
      trzymam kciuki big_grin
    • info-tw Znalazłam takie coś: 07.10.08, 17:41
      www.poradopedia.pl/milosc-i-znajomosci/pytanie/o-czym-rozmawiac-z-chlopakiem-na-pierwszej-randce-648.html
      Biedne te chłopaki sad
      • lambert77 Re: Znalazłam takie coś: 08.10.08, 07:04
        o kufa że tak brzydko zaklnę a potem się mnie wszyscy dziwią, że
        unikałem randek z małolatami. Przecież tego nie da się normalnie
        czytać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja